ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
więcej ->

 
 

Od gazowej maski

JERZY BESALA: Z dziejów korupcji w Polsce - część III

Wysokość kwot płaconych pod stołem, o których mówi ulica, to z pewnością efekt przejścia z siermiężnego realnego socjalizmu do gry wielkiego kapitału

W Rosji żadna sprawa nie kończyła się bez łapówki - pisał Aleksander Hercen. I trudno, by ta imperialna zaraza społeczna nie rozprzestrzeniła się na okupowaną przez Rosję Polskę.
Obraz korupcji w imperium rosyjskim i jej części, Królestwie Polskim, nakreślony przez prof. Chwalbę, jest zaiste porażający. Zaraza rozlała się na wszystkie dziedziny życia. "Kubany", czyli łapówki, wręczano wszędzie: za paszport, za przyjęcie uczniów do drogich skądinąd szkół rosyjskich, "przeciąganie" z klasy do klasy, za maturę, za wyszynk gorzałki i decyzję urzędnika. Na "kubany" bandy rzezimieszków oddawały część łupu kryjącym je policjantom, chłopów zwalniano z poboru wojskowego, a cenzor zezwalał na druk "podejrzanych" tekstów.

Bez chabara (łapówki - J.B.) nie wygrasz w sądzie - mawiano na Ukrainie, a po 1890 r. i w rosyjskiej części Polski. Nawet knutowanie miało swoją cenę, gdyż nie opłacony "kubanem" kat mógł zatłuc na śmierć skazańca, choć ten nie dostał wyroku śmierci. Zatem i kata, stojącego najniżej na drabinie społecznego łapownictwa, należało opłacić.

Wręczano owe "wziątki" różnie, czasem w trakcie wystawnego przyjęcia. W takim państwie wódka lała się strumieniami nie tylko jako środek płatniczy (na wsiach), ale również dla zabicia wyrzutów sumienia.


I
Mimo że carowie usiłowali zwalczać korupcję, to szalała ona we wszystkich sferach politycznych i gospodarczych. Według Antoniego Wrotnowskiego, wielki bankier warszawski Leopold Kronenberg zyskał przychylność namiestnika carskiego Teodora Berrga, wręczając mu cichcem 150 tys. rubli. Takich przypadków było dużo więcej, gdyż gra szła o zamówienia rządowe, np. przy budowach mostów, kolei, czyli o wielkie pieniądze. Ziemianie polscy również nie gardzili wręczaniem "kubanów" np. wicegubernatorom, by dopuszczali rozcieńczony alkohol jako "czysty spirytus". I rynek się kręcił...

Teoria funkcjonalizmu głosi bowiem, że korupcja ma również pozytywne oblicze, gdyż dynamizuje rynek wewnętrzny, zwiększając obrót pieniądza. W zestawieniu z demoralizacją społeczną, do której prowadzi łapownictwo, jest to teoria nie do przyjęcia. Próbowano więc na różne sposoby tłumaczyć zamiłowanie Rosjan do korupcji: monotonnym krajobrazem nizin rosyjskich, przywiązaniem wielowiekowym do "kormljenia", czyli "karmienia" książąt ruskich i ich urzędników przez lud, albo traktowaniem urzędów jako takiego samego ?ródła utrzymania jak np. ziemia czy sklep. Wycisnąć z urzędu, ile się da, jak z ziemi czy handlu, czemu towarzyszyła niezwykła pijacka wystawność: po otrzymaniu poborów urzędnicy mieli zwyczaj ucztować i wydawać co do grosza zarobione pieniądze, tarzając się pijani nawet w rynsztokach - pisał jeden z przywódców powstania styczniowego Agaton Giller.

Urzędnicy wiedzieli, że odbiją sobie w łapówkach. Defraudacje były nie dlatego, że urzędnicy rosyjscy w Królestwie nie mieli z czego żyć, ale że im się chciało używać życia w całej pełni - przytacza zdanie dwóch znanych Polaków prof. Chwalba. To niesamowite, ale w przerażającym bałaganie imperium rosyjskiego łapówka spełniała pożyteczną rolę, wymuszając działanie machiny urzędniczej! I dawała ludziom pozory ładu i bezpieczeństwa: "za chabara szło" załatwić każdą sprawę, kwestią była jedynie cena.


II
Druga Rzeczpospolita po 1918 r. przejmowała i w tym wymiarze po zaborze rosyjskim i w części austriackim straszną schedę. Mimo to korupcja nie przeżarła do cna młodego państwa, pomimo gorzkich słów marszałka Piłsudskiego o demoralizacji. Owszem, hiperinflacja przed 1924 r. sprzyjała ciemnym interesom, np. długi zwracano, gdy osiągnęły absurdalnie niską wartość wskutek inflacji. Trudno mieć o to pretensje do cwaniaków, raczej dla dziurawego prawa.

Premier Władysław Grabski wprowadzając słynną reformę 1924 r., również ponoć chwytał się niekonwencjonalnych sposobów z pogranicza korupcji, by uzdrowić polskie finanse. Był znienawidzony przez część społeczeństwa, jak obecnie Leszek Balcerowicz, więc pytano: Dlaczego go nie obalicie? Posłowie wtedy popatrzyli na siebie i jeden z nich, Marian Dąbrowski, publicysta, cynik i aferzysta... odpowiedział: Jakże mamy obalić Gr/abskiego/, kiedy wszyscy od niego dostajemy pieniądze? - pisze Andrzej Ajnenkiel.

Piłsudski w 1926 r. przystępował do zamachu majowego pod hasłem uzdrowienia kraju, zlikwidowania systemu demoralizacji wojska i szerzenia się przekupstwa państwowymi pieniędzmi. Owszem, zdarzały się afery, jak np. Dojlid czy żyradowska, ale, jak pisze Andrzej Ajnenkiel, były rozdmuchiwane zresztą niejednokrotnie ze względów politycznych. Po przewrocie majowym, podczas sanacji kraju, nadal wybuchały afery. Takie jak w 1929 r. ministra skarbu Gabriela Czechowicza, oskarżonego o wydanie 8 mln z kasy państwowej na cele wyborcze "piłsudczyków".

Rozwścieczony pracami Trybunału Stanu Piłsudski odpowiedział niewybrednym atakiem pod adresem "zafajdanych" posłów. Ale mimo obrzydliwych oskarżeń Marszałka, także pod jego bokiem szerzyła się korupcja: gen. Michał Żymierski, były legionista, zwolennik Piłsudskiego, zamieszany był w aferę związaną z zakupem nie nadających się do użytku masek gazowych z Francji. Wprawdzie Marszałek wyrzucił Żymierskiego z wojska, ale przygarnęli go komuniści i po II wojnie został mianowany do stopnia marszałka Polski.


III
Ulice wczesnego PRL wiedziały swoje i szeptały o drogach awansu marszałka Michała Roli-Żymierskiego: Od gazowej maski do marszałkowskiej laski. Swoją drogą, któż wpadł na tak wspaniały pomysł, by łapownika mianować marszałkiem Polski? Czyżby chciano ośmieszyć najwyższy stopień wojskowy kojarzony głównie z Piłsudskim, ośmieszając de facto komunistyczne władze?

Czasy komunistyczne z ich obsesją uprzemysłowienia przyniosły bowiem rozkwit korupcji na skalę przemysłową. W gospodarce wiecznych niedoborów, i do tego rosyjskiej, łapownictwo wpisane zostało w system społeczny. Jak pokazuje Józef Smaga, Lenin okazał się w tej kwestii zupełnym idealistą, sądząc, że ludzie politycznie uświadomieni łapówek brać nie będą. Niebawem dostrzegł błąd: do nomenklatury partyjnej pchali się karierowicze i różne szuje, zasługujące tylko na to, by je rozstrzelać.

Społeczeństwo sowieckie, podzielone na równych i równiejszych, czyli partyjnych, uległo kolejnej, bodaj potworniejszej niż za caratu, fali korupcji, tym razem pod szyldami równości społecznej. Apogeum to epoka Leonida Breżniewa w latach 70. XX w., kiedy doszło do powiązań mafijnych moskiewskich prominentów z wielkorządcami republik azjatyckich. W "najbardziej uporządkowanym" Azerbejdżanie od 1969 r. istniał nawet cennik: stanowisko I sekretarza rejkomu KPZR kosztowało 200 tys. rubli, a dyrektora sowchozu - 80 tys. Kupowano stanowiska rektorów, dyrektorów teatrów, naukowców, ale wszystkich przebijała cena za tekę ministra handlu: 250 tys. rubli. Przeciętna płaca wynosiła wtedy 150 rubli.

Korupcja objęła również wasala i satelitę Rosji sowieckiej - Polskę. W kraju biedy, "żółtych firanek", reglamentacji, sprzedaży szynki spod lady, talonów na samochody - drogę do nieco lepszego kawałka życia otwierała łapówka. Szczególnie za Gierka w kraju wrzało od plotek o budowaniu domów, niepłaceniu za remonty, bezprawnych nabyciach za bezcen, jachtach i balangach nomenklatury partyjnej. Raziły i rażą dotąd lecznice rządowe, sankcjonujące podział społeczeństwa na lepszych i gorszych.

W 1984 r. "Solidarność" podziemna wydała nawet obszerny imienny wykaz nadużyć pt. "Korupcja polskiej nomenklatury". To część prawdy o polskim łapownictwie szerzącym się na najwyższych szczytach władzy komunistycznej. Bodaj to bardziej bulwersowało i podgrzewało rewolucyjne nastroje społeczne niż ograniczenia wolności słowa i wyjazdów.

W 1985 r. 72,8 proc. ankietowanych uważało łapówkę za czyn amoralny. Jednocześnie jednak 70 proc. było przekonanych, że łapówka przyśpieszy sprawę, a co piąty się przyznawał, że "wręczył". Korupcja, scheda po Rosji białej i czerwonej, stała się częścią życia Polaków. Etos "Solidarności" miał stanowić zaprzeczenie tej fatalnej skłonności. Wierzono powszechnie, że wolny rynek i demokracja wyczyści korupcyjne praktyki w nowym państwie.


IV
Okazało się, że i w demokratycznym państwie łapownictwo może kwitnąć. Wiele zależy od przeszłości, nawyków i struktur społecznych. Jak pisze ks. Jan Pryszmont, również Kościół jest przekonany, że do korupcji przyczynia się głównie niewłaściwe oddziaływanie określonych struktur; że należy "struktury nawracać" słowem i stosownymi prawami, szczególny priorytet nadając zasadzie sprawiedliwości. Jan Paweł II pisał o łapownictwie jako nagannym "grzechu społecznym".

W katolickim kraju słowa te zdają się jednak nie znajdować szerszego odd?więku. Obecnie aż 60 proc. Polaków uważa, że za łapówkę można kupić nawet ustawę sejmową. Oni coś wiedzą, czy im się zdaje? Zewsząd dochodzą głosy o aferach gospodarczych, od alkoholowej z 1989 r. czy Art-B i FOZZ począwszy, na skorumpowanych urzędnikach udzielających np. zezwoleń na budowę wg zwyczajowego cennika i prawach jazdy za łapówki skończywszy.

Czy tylko zbieramy schedę z rosyjskiej okupacji, czy też nadal zapewnienie rzetelności życia publicznego jest mocno dziurawe? W Europie jesteśmy wszak kojarzeni nie tylko z kradzieżą samochodów, ale również z korupcją. Zachód potrafi się do tych zwyczajów w Polsce łatwo dostosować, podobnie jak w Moskwie. Ale czy my tę demoralizację wytrzymamy?

Wysokość kwot płaconych pod stołem, o których mówi ulica, to z pewnością efekt przejścia z siermiężnego realnego socjalizmu do gry wielkiego kapitału. Niedawno drobny remont u komunistycznego notabla wywoływał wściekłość i frustrację społeczną. Teraz nikt nawet nie zapyta, skąd wyrastają domy i fortuny. Bo wielki kapitał finansowy i polityczny coraz głębiej chowa swe tajemnice.

Czasem jednak wychodzi szydło z worka i wtedy korupcyjne kwoty porażają przeciętnego Kowalskiego. I pyta, czy Polska jest skrajnym wyjątkiem? Niniejszy szkic jest jakąś próbą odpowiedzi, skąd się nam wzięło łapownictwo, ale nie formą rozgrzeszenia. Nie jest też relatywizacją polskiej korupcji fakt, że współczesny Zachód dotykany był nieraz łapownictwem: a to aferą Lockheeda, a to np. włoskiego premiera Giulio Andreottiego powiązanego z mafią, a to defraudacjami w Unii Europejskiej. I wielu innymi, odnotowywanymi w biuletynach Transparency International, organizacji zbierającej materiały, jak walczyć ze współczesnym rakiem zżerającym społeczeństwa i jego polską odmianą.

Trudno powiedzieć, czy "sprawa Rywina" ma szansę wyczyścić choć trochę atmosferę związaną z przekupstwami w Polsce, w tym swoisty handel urzędami i godnościami. Coś się zaczęło ruszać na szczytach władz medialnych. Ale być może jest to jedynie zamydlenie palących spraw niespotykanego w dziejach polskich bezrobocia, rozstrojonego Sejmu, dającego fatalny przykład społeczeństwu, bezprawia od dołów po szczyty władzy, upadku autorytetów, gangsteryzmu. Zamiast poważnej rozmowy o stanie państwa - igrzyska dla mas. Słuchających i oglądających pilnie, jak to "przychodzi Rywin do Michnika". Ten spektakl wciąga i może o to chodzi.

Circenses dla bezrobotnych i biednych stanęło przed panem. Igrzyska przed chlebem. Przekornie mówiąc - to i dobrze, bo wszak spokój społeczny naprawdę nie ma przekupnej ceny. Jest bezcenny.
15 maj 2003

 

  

Archiwum

Państwo narodowe
listopad 22, 2003
Dr Adam Wielomski
Profesóry po linii partyjnej
maj 6, 2003
Artur Łoboda
Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
"Zła gospodarka wynika ze złej prywatyzacji"
marzec 25, 2004
PAP
Front białoruski
marzec 14, 2006
Marek Czarkowski
"Rolnicy zarobią dzięki unijnym zasadom interwencji"
lipiec 16, 2002
PAP
Płacić za zniewolenie i upodlenie
lipiec 13, 2005
PAP
Co zapamietale realizuja starozakonni globalisci
listopad 11, 2007
kruzoe2
Prawda i kłamstwa o marcu 1968 ( Leszek Skonka)
marzec 6, 2005
Dr Leszek Skonka Wrocław 6 marca 2005
Kara wczesniejszej smierci
grudzień 8, 2005
przesłała Elzbieta
Syryjczyk - dyrektorem EBOR
wrzesień 16, 2003
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
"PO chce przywrócić wolność mediom" - tak twierdzi Wirtualna Polska
kwiecień 11, 2003
Gospodarka Indii Szybko Rosnie
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Bezrobocie na wsi wzrośnie
czerwiec 26, 2002
PAP
Poprzyjcie Giertycha
maj 15, 2006
break
Niewykorzystane możliwości internetu
sierpień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
List inz. Jerzego Skoryny
grudzień 19, 2007
...
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media