|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Lockdown w Anglii |
|
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
|
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego |
|
| Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce |
|
| Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim |
|
| Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith |
|
| Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
więcej -> |
|
Od gazowej maski
|
|
JERZY BESALA: Z dziejów korupcji w Polsce - część III
Wysokość kwot płaconych pod stołem, o których mówi ulica, to z pewnością efekt przejścia z siermiężnego realnego socjalizmu do gry wielkiego kapitału
W Rosji żadna sprawa nie kończyła się bez łapówki - pisał Aleksander Hercen. I trudno, by ta imperialna zaraza społeczna nie rozprzestrzeniła się na okupowaną przez Rosję Polskę.
Obraz korupcji w imperium rosyjskim i jej części, Królestwie Polskim, nakreślony przez prof. Chwalbę, jest zaiste porażający. Zaraza rozlała się na wszystkie dziedziny życia. "Kubany", czyli łapówki, wręczano wszędzie: za paszport, za przyjęcie uczniów do drogich skądinąd szkół rosyjskich, "przeciąganie" z klasy do klasy, za maturę, za wyszynk gorzałki i decyzję urzędnika. Na "kubany" bandy rzezimieszków oddawały część łupu kryjącym je policjantom, chłopów zwalniano z poboru wojskowego, a cenzor zezwalał na druk "podejrzanych" tekstów.
Bez chabara (łapówki - J.B.) nie wygrasz w sądzie - mawiano na Ukrainie, a po 1890 r. i w rosyjskiej części Polski. Nawet knutowanie miało swoją cenę, gdyż nie opłacony "kubanem" kat mógł zatłuc na śmierć skazańca, choć ten nie dostał wyroku śmierci. Zatem i kata, stojącego najniżej na drabinie społecznego łapownictwa, należało opłacić.
Wręczano owe "wziątki" różnie, czasem w trakcie wystawnego przyjęcia. W takim państwie wódka lała się strumieniami nie tylko jako środek płatniczy (na wsiach), ale również dla zabicia wyrzutów sumienia.
I
Mimo że carowie usiłowali zwalczać korupcję, to szalała ona we wszystkich sferach politycznych i gospodarczych. Według Antoniego Wrotnowskiego, wielki bankier warszawski Leopold Kronenberg zyskał przychylność namiestnika carskiego Teodora Berrga, wręczając mu cichcem 150 tys. rubli. Takich przypadków było dużo więcej, gdyż gra szła o zamówienia rządowe, np. przy budowach mostów, kolei, czyli o wielkie pieniądze. Ziemianie polscy również nie gardzili wręczaniem "kubanów" np. wicegubernatorom, by dopuszczali rozcieńczony alkohol jako "czysty spirytus". I rynek się kręcił...
Teoria funkcjonalizmu głosi bowiem, że korupcja ma również pozytywne oblicze, gdyż dynamizuje rynek wewnętrzny, zwiększając obrót pieniądza. W zestawieniu z demoralizacją społeczną, do której prowadzi łapownictwo, jest to teoria nie do przyjęcia. Próbowano więc na różne sposoby tłumaczyć zamiłowanie Rosjan do korupcji: monotonnym krajobrazem nizin rosyjskich, przywiązaniem wielowiekowym do "kormljenia", czyli "karmienia" książąt ruskich i ich urzędników przez lud, albo traktowaniem urzędów jako takiego samego ?ródła utrzymania jak np. ziemia czy sklep. Wycisnąć z urzędu, ile się da, jak z ziemi czy handlu, czemu towarzyszyła niezwykła pijacka wystawność: po otrzymaniu poborów urzędnicy mieli zwyczaj ucztować i wydawać co do grosza zarobione pieniądze, tarzając się pijani nawet w rynsztokach - pisał jeden z przywódców powstania styczniowego Agaton Giller.
Urzędnicy wiedzieli, że odbiją sobie w łapówkach. Defraudacje były nie dlatego, że urzędnicy rosyjscy w Królestwie nie mieli z czego żyć, ale że im się chciało używać życia w całej pełni - przytacza zdanie dwóch znanych Polaków prof. Chwalba. To niesamowite, ale w przerażającym bałaganie imperium rosyjskiego łapówka spełniała pożyteczną rolę, wymuszając działanie machiny urzędniczej! I dawała ludziom pozory ładu i bezpieczeństwa: "za chabara szło" załatwić każdą sprawę, kwestią była jedynie cena.
II
Druga Rzeczpospolita po 1918 r. przejmowała i w tym wymiarze po zaborze rosyjskim i w części austriackim straszną schedę. Mimo to korupcja nie przeżarła do cna młodego państwa, pomimo gorzkich słów marszałka Piłsudskiego o demoralizacji. Owszem, hiperinflacja przed 1924 r. sprzyjała ciemnym interesom, np. długi zwracano, gdy osiągnęły absurdalnie niską wartość wskutek inflacji. Trudno mieć o to pretensje do cwaniaków, raczej dla dziurawego prawa.
Premier Władysław Grabski wprowadzając słynną reformę 1924 r., również ponoć chwytał się niekonwencjonalnych sposobów z pogranicza korupcji, by uzdrowić polskie finanse. Był znienawidzony przez część społeczeństwa, jak obecnie Leszek Balcerowicz, więc pytano: Dlaczego go nie obalicie? Posłowie wtedy popatrzyli na siebie i jeden z nich, Marian Dąbrowski, publicysta, cynik i aferzysta... odpowiedział: Jakże mamy obalić Gr/abskiego/, kiedy wszyscy od niego dostajemy pieniądze? - pisze Andrzej Ajnenkiel.
Piłsudski w 1926 r. przystępował do zamachu majowego pod hasłem uzdrowienia kraju, zlikwidowania systemu demoralizacji wojska i szerzenia się przekupstwa państwowymi pieniędzmi. Owszem, zdarzały się afery, jak np. Dojlid czy żyradowska, ale, jak pisze Andrzej Ajnenkiel, były rozdmuchiwane zresztą niejednokrotnie ze względów politycznych. Po przewrocie majowym, podczas sanacji kraju, nadal wybuchały afery. Takie jak w 1929 r. ministra skarbu Gabriela Czechowicza, oskarżonego o wydanie 8 mln z kasy państwowej na cele wyborcze "piłsudczyków".
Rozwścieczony pracami Trybunału Stanu Piłsudski odpowiedział niewybrednym atakiem pod adresem "zafajdanych" posłów. Ale mimo obrzydliwych oskarżeń Marszałka, także pod jego bokiem szerzyła się korupcja: gen. Michał Żymierski, były legionista, zwolennik Piłsudskiego, zamieszany był w aferę związaną z zakupem nie nadających się do użytku masek gazowych z Francji. Wprawdzie Marszałek wyrzucił Żymierskiego z wojska, ale przygarnęli go komuniści i po II wojnie został mianowany do stopnia marszałka Polski.
III
Ulice wczesnego PRL wiedziały swoje i szeptały o drogach awansu marszałka Michała Roli-Żymierskiego: Od gazowej maski do marszałkowskiej laski. Swoją drogą, któż wpadł na tak wspaniały pomysł, by łapownika mianować marszałkiem Polski? Czyżby chciano ośmieszyć najwyższy stopień wojskowy kojarzony głównie z Piłsudskim, ośmieszając de facto komunistyczne władze?
Czasy komunistyczne z ich obsesją uprzemysłowienia przyniosły bowiem rozkwit korupcji na skalę przemysłową. W gospodarce wiecznych niedoborów, i do tego rosyjskiej, łapownictwo wpisane zostało w system społeczny. Jak pokazuje Józef Smaga, Lenin okazał się w tej kwestii zupełnym idealistą, sądząc, że ludzie politycznie uświadomieni łapówek brać nie będą. Niebawem dostrzegł błąd: do nomenklatury partyjnej pchali się karierowicze i różne szuje, zasługujące tylko na to, by je rozstrzelać.
Społeczeństwo sowieckie, podzielone na równych i równiejszych, czyli partyjnych, uległo kolejnej, bodaj potworniejszej niż za caratu, fali korupcji, tym razem pod szyldami równości społecznej. Apogeum to epoka Leonida Breżniewa w latach 70. XX w., kiedy doszło do powiązań mafijnych moskiewskich prominentów z wielkorządcami republik azjatyckich. W "najbardziej uporządkowanym" Azerbejdżanie od 1969 r. istniał nawet cennik: stanowisko I sekretarza rejkomu KPZR kosztowało 200 tys. rubli, a dyrektora sowchozu - 80 tys. Kupowano stanowiska rektorów, dyrektorów teatrów, naukowców, ale wszystkich przebijała cena za tekę ministra handlu: 250 tys. rubli. Przeciętna płaca wynosiła wtedy 150 rubli.
Korupcja objęła również wasala i satelitę Rosji sowieckiej - Polskę. W kraju biedy, "żółtych firanek", reglamentacji, sprzedaży szynki spod lady, talonów na samochody - drogę do nieco lepszego kawałka życia otwierała łapówka. Szczególnie za Gierka w kraju wrzało od plotek o budowaniu domów, niepłaceniu za remonty, bezprawnych nabyciach za bezcen, jachtach i balangach nomenklatury partyjnej. Raziły i rażą dotąd lecznice rządowe, sankcjonujące podział społeczeństwa na lepszych i gorszych.
W 1984 r. "Solidarność" podziemna wydała nawet obszerny imienny wykaz nadużyć pt. "Korupcja polskiej nomenklatury". To część prawdy o polskim łapownictwie szerzącym się na najwyższych szczytach władzy komunistycznej. Bodaj to bardziej bulwersowało i podgrzewało rewolucyjne nastroje społeczne niż ograniczenia wolności słowa i wyjazdów.
W 1985 r. 72,8 proc. ankietowanych uważało łapówkę za czyn amoralny. Jednocześnie jednak 70 proc. było przekonanych, że łapówka przyśpieszy sprawę, a co piąty się przyznawał, że "wręczył". Korupcja, scheda po Rosji białej i czerwonej, stała się częścią życia Polaków. Etos "Solidarności" miał stanowić zaprzeczenie tej fatalnej skłonności. Wierzono powszechnie, że wolny rynek i demokracja wyczyści korupcyjne praktyki w nowym państwie.
IV
Okazało się, że i w demokratycznym państwie łapownictwo może kwitnąć. Wiele zależy od przeszłości, nawyków i struktur społecznych. Jak pisze ks. Jan Pryszmont, również Kościół jest przekonany, że do korupcji przyczynia się głównie niewłaściwe oddziaływanie określonych struktur; że należy "struktury nawracać" słowem i stosownymi prawami, szczególny priorytet nadając zasadzie sprawiedliwości. Jan Paweł II pisał o łapownictwie jako nagannym "grzechu społecznym".
W katolickim kraju słowa te zdają się jednak nie znajdować szerszego odd?więku. Obecnie aż 60 proc. Polaków uważa, że za łapówkę można kupić nawet ustawę sejmową. Oni coś wiedzą, czy im się zdaje? Zewsząd dochodzą głosy o aferach gospodarczych, od alkoholowej z 1989 r. czy Art-B i FOZZ począwszy, na skorumpowanych urzędnikach udzielających np. zezwoleń na budowę wg zwyczajowego cennika i prawach jazdy za łapówki skończywszy.
Czy tylko zbieramy schedę z rosyjskiej okupacji, czy też nadal zapewnienie rzetelności życia publicznego jest mocno dziurawe? W Europie jesteśmy wszak kojarzeni nie tylko z kradzieżą samochodów, ale również z korupcją. Zachód potrafi się do tych zwyczajów w Polsce łatwo dostosować, podobnie jak w Moskwie. Ale czy my tę demoralizację wytrzymamy?
Wysokość kwot płaconych pod stołem, o których mówi ulica, to z pewnością efekt przejścia z siermiężnego realnego socjalizmu do gry wielkiego kapitału. Niedawno drobny remont u komunistycznego notabla wywoływał wściekłość i frustrację społeczną. Teraz nikt nawet nie zapyta, skąd wyrastają domy i fortuny. Bo wielki kapitał finansowy i polityczny coraz głębiej chowa swe tajemnice.
Czasem jednak wychodzi szydło z worka i wtedy korupcyjne kwoty porażają przeciętnego Kowalskiego. I pyta, czy Polska jest skrajnym wyjątkiem? Niniejszy szkic jest jakąś próbą odpowiedzi, skąd się nam wzięło łapownictwo, ale nie formą rozgrzeszenia. Nie jest też relatywizacją polskiej korupcji fakt, że współczesny Zachód dotykany był nieraz łapownictwem: a to aferą Lockheeda, a to np. włoskiego premiera Giulio Andreottiego powiązanego z mafią, a to defraudacjami w Unii Europejskiej. I wielu innymi, odnotowywanymi w biuletynach Transparency International, organizacji zbierającej materiały, jak walczyć ze współczesnym rakiem zżerającym społeczeństwa i jego polską odmianą.
Trudno powiedzieć, czy "sprawa Rywina" ma szansę wyczyścić choć trochę atmosferę związaną z przekupstwami w Polsce, w tym swoisty handel urzędami i godnościami. Coś się zaczęło ruszać na szczytach władz medialnych. Ale być może jest to jedynie zamydlenie palących spraw niespotykanego w dziejach polskich bezrobocia, rozstrojonego Sejmu, dającego fatalny przykład społeczeństwu, bezprawia od dołów po szczyty władzy, upadku autorytetów, gangsteryzmu. Zamiast poważnej rozmowy o stanie państwa - igrzyska dla mas. Słuchających i oglądających pilnie, jak to "przychodzi Rywin do Michnika". Ten spektakl wciąga i może o to chodzi.
Circenses dla bezrobotnych i biednych stanęło przed panem. Igrzyska przed chlebem. Przekornie mówiąc - to i dobrze, bo wszak spokój społeczny naprawdę nie ma przekupnej ceny. Jest bezcenny.
|
|
15 maj 2003
|
|
|
|
|
|
Ks. Zaleski: TW "Filozof" to abp Życiński
listopad 14, 2008
PAP
|
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
|
Kłamstwo o bezrobociu - kolejny raz powtarzane
maj 8, 2006
|
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
|
Koniec roku 2001
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
Śmierć Saddama Husseina
grudzień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szanowny Panie Prezydencie.
grudzień 17, 2005
Krzysztof Cierpisz
|
Czym kończy się powrót do polityki?
grudzień 31, 2007
Gregory Akko
|
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
„Faszyści” i obłąkańcy
grudzień 11, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
|
LaRouche do młodzieży amerykańskiej o wojnie światowej
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
|
Unijna emigracja
październik 26, 2005
przesłała Elzbieta
|
In the Shadow of Marienburg
styczeń 11, 2006
Israel Adam Shamir
|
Czy jest związek: liczne wypadki sepsy - import brudnych strzykawek
sierpień 3, 2007
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia Primum
|
Weszła w życie nowelizacja samorządowej ordynacji wyborczej
sierpień 10, 2002
PAP
|
"M.Jurek prezydentem RP"?
kwiecień 25, 2007
Dariusz Kosiur
|
(Ostrzeżenie) Samoobrona za Geremkiem
lipiec 15, 2004
|
Obłęd produkcji broni na świecie trwa. USA i Izrael wzmacniają wpółpracę
październik 3, 2006
bibula
|
Cztery miliony w biedzie
styczeń 24, 2003
VIOLETTA BARAN http://www.trybuna.com.pl
|
Majcher
marzec 9, 2005
|
więcej -> |
|