ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
więcej ->

 
 

Złodzieje z lepszych sfer

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy mogą być symbolami współczesnego kapitalizmu: z jednej strony rozgłaszają wszem i wobec, że pomagają biednym, a z drugiej wyciągają pieniądze z kieszeni właśnie biednych do sejfów bogatych.

O tych dwóch słynnych instytucjach finansowych nie jest obecnie w Polsce zbyt głośno. Co najwyżej MFW po raz kolejny zajmuje się gromieniem polskiej korupcji, a gdzieniegdzie w liberalnych gadzinówkach da się wyczytać o "niepoważnym" proteście w którymś z krajów świata przeciwko MFW i BS. Tymczasem ideologia tych instytucji wywarła dominujący wpływ na kształt polskiej transformacji. Dodajmy, ze ta ideologia jest obecnie kontestowana nawet przez byłych pracowników tego kapitalistycznego Lewiatana.

Latem 1944 r. w amerykańskiej miejscowości Bretton Woods odbyło się spotkanie mające zapewnić nowy lad światowej gospodarce - oczywiście pod dominacja amerykańska. Powołano wówczas dwie instytucje do czuwania nad nowym ładem ekonomicznym - Międzynarodowy Bank Odbudowy i Rozwoju, popularnie zwany Bankiem Światowym, oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Celem banku miało być "niesienie pomocy odbudowującym się krajom, ułatwiając inwestycje kapitałowe".
Zakazano oficjalnie brania pod uwagę względów politycznych. Ale czegóż można się spodziewać po instytucji, na której czele zawsze jest obywatel USA? Prawo głosu we władzach banku, niezależnie od oficjalnie głoszonej równości, jest zależne od wniesionego wkładu pieniężnego - najbogatsze kraje dysponują obecnie ponad polowa głosów, z tego Stany Zjednoczone 17,5 proc. W MFW, choć jego szefem był zawsze Europejczyk, Stany Zjednoczone posiadają praktycznie prawo weta we wszystkich ważnych sprawach.

Okazało się jednak, ze pierwotny cel BS - odbudowa zniszczonej wojna Europy dokonał się faktycznie bez jego udziału (udzielono tylko czterech pożyczek na łączną sumę niespełna 0,5 mld dolarów). Zainteresowanie przerzucono wiec na dekolonizujący się Trzeci Świat, wywierając wpływ na tamtejsze słabe rządy za pośrednictwa tworzonych w tych krajach agencji oraz poprzez szkolenia ich polityków w Instytucie Rozwoju Ekonomicznego, założonym przez Bank.

Na dyktaturze można polegać

W 1966 r. Bank Światowy zignorował żądanie ONZ, by zaprzestał wspierać rasistowski rząd Republiki Południowej Afryki, ale nie wahał się odmówić pożyczek demokratycznemu lewicującemu rządowi Goularta w Brazylii na początku lat 60, czy rządowi Allende w Chile. W tych dwóch przypadkach strumień pożyczek ruszył dopiero po obaleniu legalnych władz przez junty wojskowe i wprowadzeniu krwawych dyktatur (wojskowy rząd w Brazylii w latach 70. otrzymywał rocznie prawie pól miliarda dolarów). Supereksperci BS w 1979 r. opublikowali studium
ekonomiczne na temat Rumunii, rządzonej twarda ręka Ceausescu.
"Prawdopodobnie Rumunia będzie się cieszyć jednym z największych poziomów wzrostu spośród krajów rozwijających się", by "stać się ekonomicznie  uprzemysłowiona w latach 90., na poziomie porównywalnym do większości krajów uznawanych za rozwinięte" - tego typu rewelacje można było przeczytać w raporcie.

W ten sposób szef BS Robert McNamara, były dyrektor Forda i sekretarz obrony USA podczas wojny w Wietnamie, usiłował wpłynąć na Bukareszt znajdujący się pod kuratelą Moskwy. W 1980 r.
Rumunia była ósmym największym pożyczkobiorcą Banku. Władze w Bukareszcie postanowiły jednak zacisnąć pasa społeczeństwu, by spłacić dług - ze skutkiem wiadomym.

"Kierowanie obojętnie jaka organizacja na pewnym poziomie jej wielkości, jest ta sama rzeczą, czy byłby to Ford, Kościół katolicki, czy Ministerstwo Obrony" - mówił menadżer McNamara. W ten sposób kształtowała się dogmat Banku Światowego i MFW, która stosowana miała być zawsze tak samo, obojętnie o jaki kraj by chodziło. Połączenie idealizmu kapitalistycznego i technokracji.

Ale niełatwo było się sprzeciwić "radom" MFW i BS - to wykonywanie ich poleceń stanowiło podstawę dla udzielania kredytów przez prywatne banki.

Kryzys zadłużeniowy

W latach 70. w efekcie gwałtownego skoku cen ropy naftowej kraje OPEC otrzymały ogromny zastrzyk kapitału, który ulokowały w zachodnich bankach. Doprowadziło to do stanienia kredytu, ale tez wymknął się on spod kontroli. W znacznej części pożyczone pieniądze zostały zmarnowane przez elity przywódcze państw rozwijających się na faraoniczne budowy, zakup uzbrojenia, czy luksusowa konsumpcje. Na początku lat 80. wybuchł tzw. kryzys długu, związany m.in. z podwyższeniem oprocentowania kredytów. W 1982 Meksyk zadeklarował, ze jest niezdolny do spłaty zadłużenia zagranicznego. Potem przyszła kolej na kolejne kraje Południa.

Hans Singer, jeden z pionierów tzw. ekonomii rozwoju ocenia, ze przyczyniło się to ostatecznie do zmiany roli BS i MFW: "Od momentu gdy kwestia długu okazała się w centrum nierównowagi gospodarczej krajów Południa, zupełnie zmieniły się relacje miedzy instytucjami z Bretton Woods i ONZ (...) Wierzyciele Trzeciego
Świata sa po prostu bardziej wpływowi w Banku Światowym i MFW niż w
jakiejkolwiek organizacji NZ". Problemem podstawowym dla BS i MFW stało się czuwanie nad splata zadłużenia, a doprowadzić do tego miało programy dostosowania strukturalnego (PAS -skrót ang.). Głównym celem PAS było postawienie eksportu w centrum życia gospodarczego kraju, kosztem rynku wewnętrznego. Pomocne w tym miały być dewaluacja waluty oraz deregulacja i prywatyzacja gospodarki.

Dewaluacja jest radykalna metoda na przeorientowanie gospodarki na zewnątrz.
Poprawia najpierw konkurencyjność produktów eksportowanych, ale przede wszystkim ma złamać rynek wewnętrzny i ukazach sektor eksportowy jako jedyny dynamiczny.
Deregulacja ma zlikwidować "bariery", takie jak placka minimalna, cena gwarantowana, czy subwencje -kolejny sposób na złamanie rynku wewnętrznego.
Prywatyzacja oznacza radykalne odchudzenie sektora publicznego, a przede wszystkim pozwala zdobyć dewizy na spłatę zadłużenia zagranicznego.

Bank Światowy nie jest jednak w stanie zaprezentować pozytywnych rezultatów tej polityki. Singer pisał: "Rezultaty polityk dostosowawczych sa kiepskie, bąd? zupełnie złe. Natomiast ich koszty społeczne sa straszne (...) Wzrost gospodarczy nie ruszył, zadłużenie się nie znmiejszylo, poziom inwestycji zmalał".
Gwałtownie wzrósł poziom ubóstwa i nierówności społeczne, zwłaszcza w Ameryce Południowej, co przyznali oficjalnie w 1993 r. Lawrence Summers i Lant Pritchett, dwaj ekonomiści BS. Trzeba tez zwrócić uwagę, ze kraje zadłużone konkurowały na rynku podobnym asortymentem towarów, głównie bogactwami naturalnymi, co przyczyniało się do spadku ich ceny, a tym samym zyski, z eksportu malały.

Na PAS najbardziej zarabiały... same instytucje z Bretton Woods. Raport PNUD z
1994 r. wskazywał, ze "transfer netto (z krajów Południa -przyp. km) z instytucji Bretton Woods do krajów rozwijających się pozostaje negatywny" - czyli kraje Trzeciego Świata więcej płaciły MFW i BS niż od nich otrzymywały.


Wprowadzanie PAS powodowało beznadziejne rewolty najuboższych. W lutym 1989 w wenezuelskim Caracas wybuchły zamieszki anty-MFW przeciwko podniesieniu cen chleba o 200 procent. Rząd wysłał wojsko na ulice - zginęło kilkaset, mocze nawet tysiąc osób. Podobne protesty, w mniejszej lub większej skali, wybuchały praktycznie we wszystkich krajach, gdzie wdrażano PAS.

Ach, ta bieda!

W końcu lat 90. nastąpił nowy zwrot w polityce MFW i BS. Wobec coraz liczniejszych protestów, instytucje te musiały w końcu zmienić język. Programy dostosowawcze zostały wzbogacone o zapowiadany wzrost wydatków na ochronę zdrowia i szkolnictwo oraz wzięcie pod uwagę zastrzeżeń organizacji pozarządowych w ramach tzw. Strategicznych Ram Walki z Ubóstwem (PRSP - skrót ang.). W bieżącym roku zaczęły już to stosować niektóre kraje afrykańskie z mizernym zresztą skutkiem. Wzrost wydatków na edukacje i zdrowie jest mikroskopijny, rzędu 2 procent, gdy tymczasem przez ostatnie 15 lat zmniejszono je o jedna piątą.

Podczas poprzedniego szczytu MFW i BS w Waszyngtonie James Wolfensohn, prezes BS, udowadniał, ze "walka z nędzą jest powodem istnienia naszej instytucji", a Michel Camdessus, humanista w każdym calu jeżeli chodzi o słowa, wzruszał się: - Mam w tej chwili list przedstawiciela UNICEP z Dżakarty, który pisze o umierających z głodu dzieciach. Trzeba im koniecznie pomóc, (potem jednak nie odmówił sobie kilku uwag na temat przestrzegania finansowej dyscypliny, i to tez w krajach najbiedniejszych).

Czy to daleko posunięta schizofrenia? Raczej kapitalistyczna logika, bo być mocze nawet biurokraci z MFW i BS wierzą (i oczywiście wiedza lepiej od innych), ze działają dla dobra ubogich, tylko nijak nie da się tego udowodnić.

Wiceprzewodniczącego Banku Światowego Josepha Stiglitza usunięto niedawno z władz banku, gdyż zbyt mocno domagał się zahamowania liberalizacji światowego rynku, kontroli kapitału, czyli wszystkiego tego, czemu w ostatnich dekadach służyła ta instytucja.

A co to ma do Polski?

Jak wspomniałem na początku, Polska stała się kolejnym polem eksperymentu instytucji z Bretton Woods. Michael Camdessus już w końcu 1989 r. zapowiadał w telewizji, ze Polaków czeka "długi post". Plan Balcerowicza w rzeczywistości był
zmodyfikowanym zwykłym planem dostosowawczym MFW (zmodyfikowanym, gdyż chodziło o kraj dopiero włączający się w światowy system kapitalistyczny). Otwarcie polskiej gospodarki (m.in. poprzez obniżenie cel) na wniosek MFW, zamiast dofinansować przedsiębiorstwa dorznęło lub oddało w ręce zagranicznego kapitału najnowocześniejsze gałęzie polskiego gospodarki, jak przemyśl elektroniczny, czy lekki.

W listopadzie 1991 r. były szef doradców ekonomicznych w Kancelarii Walesy stwierdził na lamach "Życia Gospodarczego": "Forma i treść listów intencyjnych (do MFW - przyp. km) oznaczają jawna utratę suwerenności państwa w zakresie gospodarki na rzecz MFW (...) Korzyści, jakie mamy z podporządkowania naszej gospodarki programowi Funduszu sa nikle (...) Dochód narodowy spadł o jedna czwarta, to jest o 40 mld dolarów, a wiec wielokrotnie więcej niż uzyskaliśmy nie tylko konkretnej pomocy, ale i nawet obietnic pomocy."

W marcu 1991 r. w zamian za przyznane warunkowo przez MFW ulgi w spłacie odsetek z długów podpisano porozumienie, zgodnie z którym polski rząd utrzymał stały kurs waluty, co przy urzędowym podniesieniu cen nośników energii i ograniczeniu dotacji wymusiło dalszy szybki wzrost cen krajowych i sprawiło, ze import stal się jeszcze bardziej opłacalny. Rząd zobowiązał się do dalszego obniżania cel, swobody wywozu zysku oraz blokowania wzrostu plac (tradycyjne tłamszenie rynku wewnętrznego), co mogło oznaczać tylko dalsza zapaść sektora państwowego.

Wywołało to wkrótce masowe protesty różnych grup zawodowych, a MFW z kolei był niezadowolony z niewykonania narzuconych przez siebie warunków "stabilizacji".
Na początku 1992 ukazał się raport Banku Światowego "Polska - przekształcenia ekonomiczne na rozdrożu", w którym chwalono polska transformacje, ze "zrywa z tradycja gwarancji zatrudnienia od kołyski do grobu i sprowadza rządowy system ochronny do roli ostatniej deski ratunku".

Andrzej Olechowski, ówczesny minister finansów, wprost stwierdził w "Polityce", ze "projekt budżetu musi być uzgodniony z MFW, bo od niego zależy redukcja polskiego zadłużenia, bez której polska gospodarka nie ma żadnych szans".
Olechowski miał wówczas sojusznika w dzisiejszym konkurencie - Marian Krzaklewski, szef "Solidarności", zadowolony, ze zaproszono go na salony MFW w Waszyngtonie stwierdził, iz "Fundusz i Bank Światowy nie sa smokami o dwóch głowach i nie należy ich obwiniać za wszystkie nieszczęścia, jakie na Polskie spadają" ("The Warszaw Vo-ice").

Niedowiarkom odrzucajacym mozliwosc tak glebokiej ingerencji MFW i BS w polska gospodarke przypomne, ze w styczniu 1991 r. Bank Światowy przedstawił program restrukturyzacji polskiego sektora węglowego, zakładający w wariancie długoterminowym zamkniecie od 36 do 56 kopalń i redukcje zatrudnienia o 193-302 tysięcy przy jednoczesnym przejściu Polski na import węgla. Po dziesięciu latach możemy przyznać, ze ta "propozycja nie do odrzucenia" jest w końcu bliska realizacji.

Bandyci w garniturach

Instytucje z Bretton Woods miały sprzyjać stabilizacji gospodarki światowej, wsparły jednak jej deregulacja, czego efektem, były choćby niedawne kryzysy finansowe w Azji, Rosji, czy Brazylii. Miały wspierać rozwój gospodarczy słabo rozwiniętych krajów i walczyć z bieda, a stały się żandarmami wierzycieli, dbającymi o ich długi (to tak jakby agencja od ściągania długów, równocześnie pocieszała dłużników, ze robi to dla ich dobra). Sowicie opłacani eksperci nie potrafili przewidzieć zadanego z większych kryzysów finansowych, odsetek ich nietrafionych prognoz ekonomicznych jest wyższy niż tych, które się sprawdziły.
MFW i BS miały nie kierować się polityka, a tymczasem w praktyce sa instrumentami w rękach najbogatszych państw, a przede wszystkim Stanów Zjednoczonych. Przy takim bilansie trzeba by te instytucje po prostu rozwiązać, a gdyby wziąć pod uwagę skutki społeczne ich działalności, przywódcy MFW i BS powinni znale?ć się przed sadem. Dlaczego tak się nie dzieje? Bo wciąż sa potrzebni oligarchom trzęsącym światem.

(artykuł opublikowany w Robotniku Śląskim", nr 9 [18] 2000)

24 kwiecień 2003

Konrad Markowski 

  

Archiwum

Małopolskie branie (kopert)
sierpień 30, 2004
PAP
Zbrodnicza kpina
wrzesień 26, 2004
Nie złoty środek, ale szansa
luty 21, 2006
Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Zmiany w Magistracie
wrzesień 30, 2004
www.krakow.pl
18 listopada w Warszawie, protest pielęgniarek; poparcie i udział SPPNN
listopad 11, 2003
Adam Sandauer
Panstwa Europy Wschodniej
wrzesień 27, 2006
Bogdan
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
Precz z dyktaturą aparatu władzy i z tworzeniem państwa policyjnego!
październik 23, 2005
cywilizowany
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Window on Eurasia: Russian Anti-Semites Play Up Links Between Georgia and Israel
sierpień 29, 2008
Paul Goble
Były premier Włoch Giulio Andreotti skazany na 24 lata więzienia
listopad 17, 2002
PAP
Taka sama spekulacyjna droga prowadziła do II wojny światowej
maj 22, 2008
PAP
Jeszcze będziemy miło wspominać Busha :)
luty 9, 2008
marduk
Niemiecki Minister Von Bulow kwestionuje oficjalną wersję wydarzń z 11 września
listopad 4, 2004
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Pola, Melania, Bronia i Katarzyna
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niech panie latają z panami
marzec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polonia nigdy nie wybaczy !
maj 2, 2003
Andrzej Kumor
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media