|
Antypolski sabat
|
|
W gdańskim liceum, slynnej niegdys z patriotyzmu "Topolówce", odbyly się warsztaty dla nauczycieli szkól wszystkich szczebli, dotyczace stosunków polsko-zydowskich i holokaustu. Organizatorem spotkania byl Instytut Pamięci Narodowej, a glównym prelegentem dr Zbikowski, niegdys pracownik Zydowskiego Instytutu Historycznego, dzis specjalista od spraw zydowskich w IPN.
Nauczycieli przyszlo niewielu (Bogu dzięki!), natomiast jedna z pań przyprowadzila grupę uczniów liceum, obiecujac w zamian celujace oceny na świadectwie.
Zydzi nie wspólpracowali z Sowietami
Jak latwo bylo się domyslic, wyklad i cwiczenia mialy nie tyle ukazac prawdę o trudnych czasach, ale raczej ponura rolę Polaków w okresie okupacji. Takie zalozenie pojawilo się juz na poczatku, kiedy to prelegent stwierdzil, ze problem ratowania Zydów, jest dosc dobrze znany, natomiast obecnie, dzięki "odkryciom" takich ludzi, jak Gross i Michal Cichy, rozpoczal się nowy rozdzial badań.
Zgromadzeni na sali ludzie mogli uslyszec o tym, ze wspólpraca Zydów z Sowietami jest mitem, ze - owszem - wspólpracowaly jakies grupy i jednostki, ale nie przybieralo to formy masowej. Na moje argumenty i cytowane zródla prelegent badz kwestionowal wartosc zródel, badz kiedy zacytowalem Grossa (W czterdziestym nas matko na Sybir zeslali), stwierdzil, ze "duzo" czy "malo" to pojęcia subiektywne.
Zydzi bardziej się bali Polaków niz Niemców
Zdaniem dr. Zbikowskiego, zaangazowanie Polaków w ratowanie Zydów nie mialo charakteru powszechnego, a sama akcja ratunkowa miala podloze finansowe. Twierdzil, ze często ukrywajacy się po aryjskiej stronie Zydzi obawiali się bardziej sasiadów niz Niemców. Podniesiona przeze mnie kwestia wyjatkowości kary smierci w przypadku Polski, równiez zostala zanegowana (podobno byla jeszcze w Estonii i Chorwacji), a w dodatku padlo stwierdzenie, ze nie zawsze karę smierci wykonywano i w wielu przypadkach "udawalo się" wyjechac do...
Oswięcimia!!! Tak lekcewazacy stosunek do ofiar Polskich rodzin wskazuje na to, ze w dyskusji o holokauscie - jak w bolszewickim sadzie - racja zawsze jest po stronie oskarzyciela.
Zydzi nie kolaborowali
W dalszej częsci wykladu dowiedzielismy się, ze zydowska policja "Zagiew" to fikcja i w ogóle czegos takiego nie bylo (kwestia wynikla, kiedy zaczęto omawiac "oddzialy pomocnicze", nie wytrzymalem i wspomnialem zydowskich kolaborantów). W ogóle wyglada na to, ze wspólpracowali wszyscy: dzieci, kobiety i, jak podkreslil doktor, szczególnie męzczyzni.
Nie wspólpracowali jedynie Zydzi. Przeciez Zbikowski jako historyk ZIH-u musi wiedziec o haniebnej roli judenratów i wielu innych sytuacjach kolaboracji Zydów, ale ZIH zgodnie z narodowa tradycja woli widziec drzazgę w oku blizniego niz belkę we wlasnym.
Gross jest nieomylny
Wreszcie przyszla kolej na "rewelacje" Grossa. Oceniony jako wybitny historyk (miara jego wielkosci ma byc to, ze wyklada na uczelni amerykańskiej, gdzie czesne jest bardzo wysokie, bodaj 3000 dolarów). W zestawieniu z tym"wielkim" profesorem, tacy ludzie jak prof. T. Strzembosz, który jest znakomity w dziedzinie partyzantki, czy prof. J.R.Nowak, który nie jest w ogóle historykiem, to zwykle pionki. Podniesienie kwestii blędów warsztatowych Sasiadów nie zrobilo zadnego wrazenia, gdyz zródla, które pominal, sa bezwartosciowe. Raport prokuratora Monkiewicza jest pelen blędów, a pozostale zródla móga przeoczyc. Sprzecznosc relacji Rywki Fogel i Szmula Wassersteina wypadla na korzysc tego ostatniego, gdyl Fogel byla wtedy... mala dziewczynka.
Gross jest nieomylny niczym Michal Cichy, którego slynny "artykul" w "Wyborczej" "naukowiec" z IPN skomentowal, ze wprawdzie parę razy pomylil sygnatury, ale generalnie pisal prawdę. Z badań Zbikowskiego wynika, ze społecznosc bialostockich zascianków byla szczególnie wrogo nastawiona do ludnosci zydowskiej, a ich dzieci to potwory w ludzkiej skórze (podobno osmioletni chlopiec z Radziejowa wlazl na dach i podpalal stodolę pelna ludzi; pracujac na co dzień z dziecmi zdemoralizowanymi, nie spotkalem w dzisiejszych brutalnych czasach dziecka, które byloby zdolne do takiego czynu, więc po prostu w to nie wierzę. Dobrze ze padlo to dopiero w kuluarowej dyskusji). Z referatu wynika, ze miejscowa ludnosc organizowala "pogromy".
Podobno odbyl się taki w 1936 r., w którym zginęlo trzech ludzi, w tym dwóch Polaków, zabitych przez interweniujaca polska policję.
Dlaczego nauczyciele nie protestują
Integralna częscia spotkania byly warsztaty dla nauczycieli historii i języka polskiego, których celem bylo ukazanie kompletnego braku reakcji ze strony Polaków wobec tragedii Zydów w warszawskim getcie. Poprzedzajacy warsztaty wyklad dr. Andrzeja Zbikowskiego, a w szczególnosci "rewelacje" o pogromach, jakich "dokonali Polacy" na Zydach zamieszkujacych wschodnie tereny Polski, skutecznie uformowal przybylych na zajęcia nauczycieli do odgrywania scen z wiersza Milosza Campo di Fiori.
Warsztaty, które odbyly się po wykladzie, choc pozornie mialy ukazac reakcję ludzi na cierpienie innych, byly tak poprowadzone, aby uwiarygodnic stworzona przez Milosza fikcję, umiejscawiajac sceny z wiersza w okupowanej Warszawie i w getcie. Jak to bywa w metodzie "dramy", ktos odgrywal zydowskie dziecko pokrzywdzone przez obojętnych na jego cierpienia Polaków (chociaz tego nie ma nawet w wierszu Milosza). Prowadzaca warsztaty Wiesława Mlynarczyk wydawala się bardzo ucieszona, kiedy osoba odgrywajaca rolę zydowskiego dziecka opowiadala (w pierwszej osobie) o cierpieniach, których doznala po aryjskiej stronie, przemocy, z jaka spotkala się, podchodzac do karuzeli, i o tym, ze oprócz jednej starszej kobiety nikt z Polaków nie chcial dac jej chleba, a wszyscy ja odpędzali. Gorsze swiadectwo o sobie wystawila nauczycielka (uczestniczka warsztatów), której przypadla do odegrania polskiej dziewczynki, która akurat kręcila się na tej nieszczęsnej karuzeli (której - jak przeciez wszyscy wiedza - oprócz IPN - w ogóle nie bylo pod murami getta). Otóz powiedziala ona : Widzialam to, co dzieje się w getcie, ale nie pomoglam. Slyszalam strzaly, krzyki, ale nie przejmowalam się tym, bo tak dobrze się bawilam.
Grala muzyka, bylo kolorowo i cieplo. Rodzice mówili mi, zebym się tym nie przejmowala.
Odegrane sceny mialy pomóc zebranym nauczycielom wyciagnac wnioski niby-literackie, a jednak odnoszace się do konkretnej sytuacji. Urobieni (a może niedouczeni) nauczyciele wyciagnęli tylko jeden wniosek: czlowiek w obliczu cierpienia i smierci jest zupelnie sam otoczony znieczulica, czego najlepszym przykladem jest postawa spoleczności Warszawy wobec zaglady Zydów.
Wspólautorka niniejszego tekstu wobec tak antypolskiej propagandy nie byla w stanie uczestniczyc w drugiej częsci warsztatów pt. Sztetl - enklawa czy element dawnej Polski? Dzieje i kultura polskich Zydów.
Ignacy Bubis stwierdzil, ze jesli nie będzie rozliczenia zydowskiego majatku, Polska będzie ponizana na arenie międzynarodowej, nie spodziewaliśmy się jednak nigdy, ze narzędziem tego ponizania stanie się IPN.
Warsztaty odbyly się dnia 21 i 22 marca. Tematyka zajęc w pierwszym i drugim dniu miala byc ta sama, ale w drugim dniu wiersz Campo di Fiori zostal zmieniony na tekst autorstwa Marka Edelmana (byc moze ze względu na protest jednej z uczestniczek, która opuscila salę, zarzucajac IPN zorganizowanie antypolskiego sabatu).
|
|
24 kwiecień 2003
|
|
Anna i Andrzej Kołakowscy
|
|
|
|
No passarant : "Front obrony demokracji przed Lepperem"
czerwiec 24, 2002
PAP
|
Tak działają przestępcy, którzy zniszczyli naszą Ojczyznę
kwiecień 17, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
Montownia SB-kich pomysłów
styczeń 23, 2006
Marek Olżyński
|
Józef Piłsudski
Wezwanie do zgody i jedności
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
|
Antypolska ksenofobia
czerwiec 22, 2006
Mieczysław Ryba
|
2009.02.26. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 26, 2009
tłumacz
|
Pakistan traktowany jak republika bananowa w celu pacyfikacji Afganistanu
wrzesień 15, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Integracja czy podbój?
kwiecień 19, 2003
przysłał Piotr Letowt-Vorbek
|
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część trzecia: Zbrodnie sjonistów
czerwiec 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
|
E-mail z Chicago
grudzień 3, 2008
Dariusz Kosiur
|
Kielce and fear
czerwiec 28, 2006
Norman G. Finkelstein
|
Niech nas zobaczą
maj 8, 2003
|
CIEKAWY WYKŁAD
kwiecień 2, 2006
GOJ
|
"Nie ma wątpliwości, terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano i torturowano w Polsce"
czerwiec 22, 2008
PAP
|
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Green Day: petycja przeciw wojnie w Iraku
grudzień 1, 2002
|
Rozszerzenie UE - teraz, albo nie wiadomo kiedy
czerwiec 27, 2002
PAP
|
Degeneracja ustroju demokratycznego
marzec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
NOSZĘ POLSKĘ W SERCU
maj 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
więcej -> |
|