|
Po nosie
|
|
Felieton na dziś...
Wizyta prezydenta George'a Busha w Kanadzie planowana była od ho, ho kiedy...
Miała to być "pełna" wizyta oficjalna z pompą należną dostojnikowi zaprzyja?nionego kraju. Jej "bezterminowe przełożenie" trudno traktować inaczej, jak celowe nadepnięcie na odcisk obecnego rządu w Ottawie.
Bush przełożył jednodniowe odwiedziny rzekomo ze względu na brak czasu, a 24 godziny pó?niej okazało się, że dwa dni przed terminem, przez cały weekend konferował będzie z zaproszonym ad hoc premierem Australii. Jak by nie interpretować faktów, jak by ich nie lukrować, intencja wyziera z nich całkiem jasna.
Kanadyjski minister spraw zagranicznych Bill Graham starał się "wytłumaczyć"
Busha i kwaśno stwierdził, że przyjęcia premiera Aussisów na rancho "nie można tu porównywać" - wszak prezydent nie wyjeżdża z USA, a poza tym, rozmowy będą dotyczyły powojennego Iraku...
Jakby tego nie przedstawiać w stosunkach amerykańsko-kanadyjskich, zgrzytnęło jak kamieniem po szkle.
Ratując sytuację Amerykanie "z zadowoleniem" przyjęli kanadyjską propozycję udziału w odbudowie Iraku. Przy czym - doprecyzujmy - że chodzi o finansowanie tej odbudowy, czyli zrzutkę na wszelką pomoc humanitarną oraz szkolenie irackiej administracji.
Jeśli chodzi o udział przedsiębiorstw kanadyjskich w irackiej odbudowie, to tu sprawa wygląda inaczej - "międzynarodowy podział pracy" zakłada bowiem, że zarobić mają bowiem wyłącznie firmy amerykańskie oraz z tych państw, które z Amerykanami trzymały sztamę w irackiej awanturze. Co ciekawe, do "pomocy" zgłosiły się również przedsiębiorstwa izraelskie, choć nie słyszałem, by Izraelczycy gdziekolwiek nadstawiali za Amerykanów karku (można natomiast z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazać na odwrotną relację).
"Odbudowa" (nie powiem, dlaczego w cudzysłowie) Iraku zaczęła się "tradycyjnie", od wprowadzenia dolara amerykańskiego do obiegu okupowanego kraju. Ciekawe kto ustalił jego kurs wobec lokalnej waluty...
Tak czy owak, sekretarz Powell zapewnia wszystkich, że na tym kontynencie jesteśmy przyjaciółmi.
W Ottawie zaś pojawiły się ciche głosy, że do powojennego Iraku można wysłać policjantów RCMP. Ponoć ich misja na Haiti i w byłej Jugosławii, gdzie uczyli kultury miejscowe milicje, odniosła nieprzeciętny sukces... Amerykanie projekt przyjęli chłodno, bo z bieżących obserwacji wynika, że w najbliższym czasie iracka policja nie tyle potrzebować będzie kultury, co samochodów opancerzonych, gazów obezwładniających i broni gładkolufowej.
***
Golfowa wizyta
Premier Chretien odleciał nam na Dominikanę, z roboczą wizytą państwową. Tak po prawdzie, to po to, by pograć sobie w golfa - od środy wizyta ma charakter prywatny. Wygląda więc na to, że część oficjalną dołączono wyłącznie po to, by państwo Ch. mogli bez skrupułów skorzystać z rządowego samolotu służbowego marki Challenger.
Podczas urlopu Chretien na pewno znajdzie wspólny język z wypoczywającym na Dominikanie, byłym prezydentem USA Clintonem. Do Clintona, Chretienowi zawsze było bliżej niż do Busha; obaj panowie lubili się do tego stopnia, iż kanadyjski premier dał podczas wyborów prezydenckich do zrozumienia, iż Gore byłby lepszym lokatorem Białego Domu od Dubya'i. Clinton podziela kanadyjskie stanowisko odnośnie polityki zagranicznej obecnej administracji i wbrew tradycji (byli prezydentowie USA raczej nie udzielają się politycznie i nie krytykują rządu), zarzuca ekipie Busha niszczenie wszystkiego, czego na niwie polityki zagranicznej USA dorobiły się w rezultacie zwycięstwa w zimnej wojnie. Jak doniosła AFP, zdaniem Clintona, "Stany Zjednoczone nie mogą zabić, uwięzić lub też okupować wszystkich swoich przeciwników".
Jest rzeczą smutną, że tak banalne stwierdzenie brzmi dziś w USA bardzo odkrywczo.
A propos użycia przez Chretiena służbowego challengera przypomnieć wypada, że Polska już niedługo pod względem samolotów dyspozycyjnych prześcignie Kanadę;
warszawscy notable latać będą sześcioma trzysilnikowymi francuskimi falconami, podczas gdy kanadyjscy politycy wożą się, również sześcioma, dwusilnikowymi i dość wysłużonymi challengerami (niedawna wymiana dwóch z nich wywołała oburzenie opozycji). Jak wiadomo, Polska pod względem powierzchni i dochodu narodowego jest krajem równym Kanadzie, stąd i liczba samolotów musi być ta sama... Polska ma też zbyt mało rąk do pracy, dlatego woli dawać robotę Francuzom. Oczywiste jest również, że polskie skytrucki czy bryzy, ze względów bezpieczeństwa i rozwijanej prędkości, nie nadają się do wożenia pup coraz bardziej zabieganych polskich mężów stanu...
***
Wesołych Świąt
Życzę Państwu radosnej, spokojnej i szczęśliwej Wielkanocy. W tym czasie wewnętrznej odnowy i wyciszenia warto przypomnieć sobie Eklezjastesa, który pisze: "Pomnij jednak na Stwórcę swego w dniach swej młodości, zanim jeszcze nadejdą dni niedoli (...), bo zdążać będzie człowiek do swego wiecznego domu (...) i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał...".
Wielkanoc to kwintesencja naszej wiary - wielka nadzieja na zbawienie i wieczne życie w Bogu. Przede wszystkim zaś wielkie przypomnienie naszej nieśmiertelności. To właśnie z tą perspektywą człowiek powinien iść przez życie.
Ta perspektywa daje siłę i zabija strach.
|
|
18 kwiecień 2003
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
USA sa niezastapione
kwiecień 19, 2008
Goska
|
Euro
sierpień 27, 2003
Maciej Winnicki
|
Polska - ostoja demokracji
wrzesień 15, 2007
PAP
|
"Surowy" wyrok dla piłkarza
luty 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Demonstracje w Davos, starcia w Landquart
styczeń 26, 2003
PAP
|
"I zstąpił Duch i odmienił oblicze ziemi"
kwiecień 3, 2006
Marek Głogoczowski
|
Blisko 10 tysięcy złotych na statystycznego Polaka
Tyle pieniędzy odbiorą nam w podatkach
tylko z czego?
styczeń 23, 2003
PAP
|
Bunt izraelskich pilotów
wrzesień 26, 2003
Waldemar Chamala
|
"Homofobia" w Izraelu! PE do dzieła !
lipiec 9, 2006
Wojciech Maltan
|
One for oil and oil for one
marzec 8, 2005
Przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Szara strefa"
marzec 18, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Stan Tymiński
Przepis na nową Polskę
kwiecień 8, 2004
Stan Tymiński
|
Kolejne naciąganie frajerów, czy pranie brudnych pieniędzy?
listopad 7, 2003
|
"Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny".
październik 23, 2003
Artur Łoboda
|
"Zdelegalizować PO! Faszysci u Tuska!"
grudzień 22, 2006
korespondent.pl
|
Odepchnięte dziecięcą nóżką
luty 26, 2008
Bronisław Łagowski
|
Ludzki odruch względem przestępców.
kwiecień 28, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
Dziennikarze ?
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
|
Słowa Papieża, zmienione chytrze przez krętaczy ...
maj 21, 2003
|
emajl
luty 21, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|