|
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (8)
WRÓĆ KOMUNO!
|
|

Przeczytałem w "Słowie Polskim" reportaż o samobójstwie dwojga emerytów.
Zostawili pieniądze na pogrzeb, dla księdza, pożegnalny list i odkręcili gaz...,
Co się stało, że jesień życia wydała na nich wyrok ostateczny? Że wraz z wolnością i niepodległą III Rzeczypospolitą zawitała do ich domu śmierć? Co, pytam Cię Pani "S" stało się, że jest czas beznadziei nie tylko dla jesieni życia...
Pytam o to pana prezydenta Lecha Wałęsę, pytam kolejny Rząd, Sejm, i Senat:, dlaczego ci, którzy uczyli synów, córki, wnuków miłości Ojczyzny, pacierza i polskiej mowy, muszą odchodzić bez szacunku i miłości, którą jesteśmy im winni wszyscy!
Co powie historia, co powiedzą ich wnuki, synowie, córki, że zginęli niechwalebną śmiercią nie mogąc znieść życia o żebraczym chlebie...
A przecież ci staruszkowie są naszymi matecznikami i z ich życia winni wszyscy czerpać mądrość, wiedzę i doświadczenia...
A tu i teraz tej skarbnicy Narodu wyzbywamy się beztrosko dając im niedostatek materialny, a co za tym idzie - świadomość, że są "niepotrzebni"!
Każdy naród chcąc istnieć otacza swoich mateczników troskliwą miłością i czerpie z nich wiedzę jak żyć. Są one jak woda ze ?ródlanej głębokiej studni, bo ich korzenie czerpały pokarm jak dobra studnia z głębokiej przeszłości pokoleń.
Kolejne rządy III Rzeczypospolitej zrobiły wszystko, by usunąć na margines społeczny tak bezcenny dar życia, jakim jest mądra starość. Postawiły na młodość, jej żywość w działaniu i moc twórczą, która okazała się słabym zaczynem by budować siłę i szczęście dla naszej Ojczyzny, bo i dla młodości jest bezrobocie i brak zielonego światła na szlaku w przyszłość.
Wiele mówi się o rodzinie... a cóż warta rodzina bez pnia w rodzinie - szczęśliwych dziadków, którzy są zaczynem szczęścia tu i teraz i rodzą dobry owoc przyszłych pokoleń...
A co Wy, nasi przywódcy czynicie? Ja mam super wysoką rentę inwalidzką w porównaniu z emerytami i rencistami, więc mogę sobie pozwolić na szynkę, baleron, dobre kosmetyki - słowem dobry byt zapewniony do śmierci - mam nadzieję, że naturalnej...
Ale boli mnie los innych, tych z żebraczą rentą, emeryturą i zasiłkiem dla bezrobotnych. Patrzę na ich załzawione oczy w kolejce, czy bez, po 10 dkg salcesonu czy pasztetowej...
Czasem chcę kupić staruszce czy staruszkowi coś lepszego... kawałek szynki, dobrej wędliny, ale zostaję skarcony słowami: nie jestem żebrakiem!.
Żegnany złymi i zdziwionymi spojrzeniami wychodzę ze sklepu pełnego różnych smakowitości, z szynką czy dobrą wędliną w torbie, z białą laską, członek Związku Niewidomych, inwalida I grupy, wieloletni więzień polityczny PRL-u i chce mi się płakać i wyć. Pamiętam czas wielkiej nadziei, czas walki o Polskę sytą i sprawiedliwą, wszystkim będącą dobrą Matką i to piękne słowo - gazowane, bite pałkami ZOMO, rozstrzeliwane wielokroć, ale zwycięskie -"So-li-dar-ność"!
To zwycięstwo wywalczyli też nasi ojcowie i ci, którzy teraz odchodzą z własnej woli, skazani na beznadzieję żebraczej emerytury, czy renty.
Straszne to wyroki panie prezydencie i panowie władcy naszej Najjaśniejszej III Rzeczypospolitej... Wróć Komuno!... to hasło dominuje Tu i Teraz! Włos się jeży na głowie od tego zawołania, bo to czasy mroczne i straszne nie tylko dla mnie, ale dla setek milionów niewolników tamtego bezpowrotnie - daj nam Bóg - minionego czasu.
Ale dlaczego wy, Panowie władcy dopuściliście by to hasło nie sczezło, nie umarło? I zastąpiło najpiękniejsze słowo pełne muzyki, radości - "Solidarność"?
Dlaczego oderwaliście się wy, pełni ignorancji dla "zwyczajnych ludzi, zadufani w swoją "rację stanu", oderwani w sposobie myślenia i działania - dopuściliście by mateczniki Narodu pustoszały?!
Czytałem w prasie, że w latach 1990 - 1992 popełniono kilkadziesiąt tysięcy samobójstw w Polsce.
Straszny rachunek wystawi wam Historia... Wykułem w miedzi w 1989 r. Orła w koronie depczącego drut kolczasty, nad nim Białoczerwona z napisem "Solidarność"! Patrzę na niego dzisiaj i wydaje mi się, że On wraz z hasłem służy sobiepaństwu, pysze, a Ludowi nic do Niego.
Lud ma wolność! Tylko czy sama Pani Wolność zastąpi sytość chleba i do chleba?
Być czy mieć? I jedno i drugie jest ważne. Mam jedno i . drugie. Matka z dwojgiem dzieci ma ok. miliona zasiłku dla bezrobotnych i pyta jak żyć?! Nie płaci czynszu i za energię - a pełno takich wokoło mnie. Wróć Komuno!...
Jakaż rozpacz. jest w milionach, że to złowrogie hasło ma prawo bytu w Niepodległej z Orłem w koronie.
Patrzę na mojego Orła w Koronie i "wydaje mi się, że wciąż jeszcze jest zniewolony i wciąż zrywa pęta drutu kolczastego...
A tak bym pragnąłby lot miał "wysoki, wolny. By uwił gniazda radości w każdej chacie i był radością nie tylko moją, by przyniósł radość życia tym z mateczników, bo przecie to oni brali Orła w Koronie od swoich dziadów i nieśli go w sercach, w mowie, w pacierzu i piśmie
Przez czas zniewolenia go przez naje?d?ców.
Wierzę w moc Twoją Orle, że uczynisz wszystko by starcze ręce nie sięgały po kurek gazowy, po, sznur by zawisnąć na pętli...
Pora ku temu Orle byś znowu był radością i weselem, nie tylko dla mnie.
Jestem pewien, że obudzisz się, jeżeliś przysnął zmęczony i dokończysz dzieła, by dzień był jaśniejszy, a noce spokojne i bezpieczne.
Jesteś przecie Pierwszy po Bogu w sercach naszych i zapłodnij je nie rozpaczą a nadzieją na lepsze jutro. Jeżeli będziemy razem z Tobą nie straszna będzie nam bieda i przeciwności życia.
A może Orle zhardziałeś i ludem prostym gardzisz, woląc sytość pańskich stołów i ich blichtr?
Większość Narodu woła larum! Boryka się z biedą, nędzą i beznadzieją.
Wróć Komuno - to także głosy rozpaczy.
Tedy Orle wraz z Lechitą Prezydentem zejd?cie z wysokich tronów i usiąd?cie na zwyczajnym krześle i wysłuchajcie głosów wołających larum... Bo taką macie powinność: wysłuchać głosu Matki też i naszej, której na imię - Polska.
Świętosław Małysz Wrocław, kwiecień 1993 r., wieloletni więzień PRL ( autor był poetą, pisał wiersze w więzieniu i karnych obozach)
|
|
14 listopad 2003
|
|
Świętosław Małysz
|
|
|
|
Złodziejstwo zinstytucjonalizowane
czerwiec 28, 2005
|
PROTEST
maj 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
300 zł za muzykę na prywatce
grudzień 29, 2005
|
"New York Times" o planowanym zakupie F-16 przez Polskę
styczeń 12, 2003
PAP
|
Słowo o "księciu dziennikarstwa"
styczeń 15, 2008
Dariusz Kosiur
|
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
|
Uczcie się czytać między wierszami
marzec 3, 2009
PAP
|
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
|
Do sosny polskiej
kwiecień 4, 2003
Jan Pawet II
|
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
|
UE kością niezgody między LPR a rządem
sierpień 12, 2002
IAR
|
Hezbollah - szyicki "islam rewolucyjny" Walka o wyzwolenie południowego Libanu
sierpień 10, 2006
Z.M.K.
|
Wezwanie adresowane do polskich dziennikarzy...
czerwiec 1, 2006
Artur Łoboda
|
Stałe błędy ortograficzne
kwiecień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ukrywana Czy USA jest w pełni niepodległym państwem?
lipiec 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przedwyborcze pytania i refleksje
październik 12, 2007
Dariusz Kosiur
|
"Krytyka i prawda" prof. Teresa Grabinska
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła, ale czy zgodnie z prawdą?
kwiecień 16, 2003
Adam
|
Moralna odpowiedzialność za POLSKĘ
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
więcej -> |
|