|
Marcowy opozycjonista mimo woli
|
|
Zbliża się kolejna rocznica tzw. "Wydarzeń marcowych" w 1968 r. Wśród różnych buntów społecznych w okresie powojennym ten jest wspominany przez władze i opozycję prawicową bardzo rzadko i bez entuzjazmu.
Wydarzenie marcowe, jak i inne bunty w najnowszej historii są świadomie, przeinaczane fałszowane lub przemilczane. Propaganda KOR-owska i antykomunistycznego obozu sprowadza wydarzenia w marcu 1968 roku do manifestacji studenckich, do konfliktu między naukowcami, lud?mi kultury i antysemickich ekscesów. Jako formalną przyczynę ówczesnych protestów wymienia się zawieszenie spektaklu „Dziadów” Adama Mickiewicza. Był to jednak rzeczywiście pretekst.
Prawdziwa przyczyna miała podłoże polityczne, ideologiczne, personalne, starcie sił dwóch opcji w PZPR – mających te same cele lecz walczących o władze i wpływy. Przemilcza się lub pomija udział w tych wydarzeniach ludzi spoza tego środowiska, jednostki apolityczne, uwikłane w ten konflikt często przez zwykły przypadek. Okres ten stwarzał bowiem okazję do różnych partyjnych porachunków, zemsty, walki o stanowiska, wpływy. Przytaczam to własny przykład, jak łatwo było można w tamtych czasach zyskać miano reakcjonisty, rewizjonisty. Podobnie jak po powstaniu „Solidarności” w 1980 r. każdy niewygodny, mający odmienne, krytyczne zdanie na temat postępowania, polityki tej organizacji pomawiany był o współpracę z SB, KGB, z MO, tak w czasach rządów PZPR każdy niewygodny przedstawiany był jako wróg ludu, wróg Polski, płatny agent CIA i międzynarodowego imperializmu .
W 1968 roku pracowałem w Kuratorium Okręgu Szkolnego Wrocławskiego jako wizytator w ramach nakazu pracy, gdyż w okresie robienia doktoratu korzystałem ze stypendium Ministerstwa Oświaty. Po doktoracie byłem zadowolony ze swej sytuacji i nie miałem zamiaru wikłać się w jakiekolwiek sprawy polityczne. Nie miałem też żadnych konfliktów w pracy i w środowisku nauczycielskim. Wypadki marcowe zaskoczyły mnie i wciągnęły mimo mojej woli w konflikt z władzą. Muszę dodać, że oprócz obowiązków w Kuratorium miałem tez obowiązek odbywania 6 godzin zajęć dydaktycznych w liceum dla dorosłych. 9 marca przyjechał do Wrocławia Władysław Bieńkowski, b. minister oświaty i aktualny wówczas przewodniczący Ligi Ochrony Przyrody. Z Bieńkowskim miałem już kontakty w przeszłości działając w Towarzystwie Kultury Moralnej. Ponieważ ochrona środowiska zaczęła dopiero być zauważana w Polsce to poprosiłem go by na ten temat wygłosił odczyt w szkole dla uczniów , na co się chętnie zgodził. Dyrektorem szkoły był nijaki Hoczaj, były UBEK , chyba nie miał nawet matury. Mimo, iż nie lubił Bieńkowskiego uchodzącego w środowisku partyjnym za rewizjonistę ( Bieńkowski napisał i publikował w „Wolnej Europie” pod pseudonimem m.in. książkę pt.” Motory i hamulce socjalizmu”), Hoczaj zgodził się i wieczorem 9 marca Bieńkowski pojawił się w szkole. Jednakże uczniowie, a były tam dwie klasy składające się w większości z milicjantów, pytali go nie o ochronę środowiska ale o to, co się zdarzyło 8 marca na Uniwersytecie Warszawskim i na innych uczelniach. Bieńkowski wyrażał się oględnie i ograniczył do powtórzenia informacji zawartych w oficjalnych środkach masowego przekazu, a głównie w „Trybunie Ludu”.
Po prelekcji jednak dyrektorzy, sekretarz partii i ja spotkaliśmy się w gabinecie dyrektora i wówczas Bieńkowski przedstawił szerzej wydarzenia, które obserwował z bliska. Mówił o brutalności milicji i ubolewał, że władze dały się wciągnąć w ten konflikt z młodzieżą i inteligencją . Moim błędem było, że nie uprzedziłem Bieńkowskiego, że dyrektor jest byłym ubowcem i zapewne nadal współpracuje z SB. Następnego dnia dyrektor Hoczaj złożył donos o tym spotkaniu i o krytycznej opinii Bieńkowskiego na temat wydarzeń 8 marca w Warszawie a także o moich powiązaniach z prelegentem i innymi „mętami politycznymi” takimi jak Tadeusz Kotarbiński, Maria i Stanisław Ossowscy, Jan Szczepański, Nepomucen Miller, Melchior Wańkowicz, Karol Głogowski i innymi, związanymi z Towarzystwem Kultury Moralnej, któremu przewodził Tadeusz Kotarbiński i Władysław Bieńkowski.
We Wrocławiu i w całej Polsce odbywały się wówczas wymuszone wiece potępiające „burdy studenckie” i ich „prowodyrów”. Nie wymagano jednak podobnych wystąpień od nauczycieli. Mimo to Hoczaj zażądał by sekretarz PZPR zorganizowała wśród uczniów akcję potępiającą studentów. Ponieważ funkcję tę pełniła mądra nauczyciela, którą znałem od lat, zwróciła się do mnie, jako do kolegi, pracownika władz szkolnych i byłego jej przełożonego z prośbą o radę, Poradziłem jej by zwróciła się w tej sprawie do Komitetu Dzielnicowego PZPR. Istotnie,
władze PZPR nie żądały takich działań od nauczycieli. Ale mimo to donos poszedł do SB i uznano, że jestem niepewny ideologicznie, a nawet wrogiem partii i opowiadam się po stronie protestujących studentów, dlatego nie jestem godzien zajmowania żadnych stanowisk kierowniczych ani eksponowanych np., we władzach szkolnych. Toteż mimo, że miałem nakaz pracy, byłem specjalista z doktoratem, pod koniec marca wręczono mi wymówienie. Wraz ze mną zwolniono wówczas także kilka innych osób, w tym dwoje Żydów, gdyż zajmowali się oni nadzorem nad szkołami żydowskimi, które już od kilku lat nie istniały; z tym, że oboje dostali inne ważne dobrze płatne stanowiska, a ja przez półtora roku nie mogłem otrzymać pracy szkolnictwie. Tak więc skończyła się moja przygoda w marcu 1968 roku i jej skutki odczuwałem do dziś. Dlatego IPN do tej pory nie chce ujawnić mojej teczki z archiwum MSW
|
|
26 luty 2003
|
|
Leszek Skonka
|
|
|
|
Lepper zawiedziony spotkaniem z Kołodko
lipiec 24, 2002
PAP
|
Szpiclowski sabotaż
styczeń 25, 2008
Goska
|
Polacy zaczynają mówić swoim własnym głosem
sierpień 10, 2005
Doda i Tomek Lubert
|
Profesóry po linii partyjnej
maj 6, 2003
Artur Łoboda
|
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone
(Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Refleks szachisty
listopad 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Sting i Penderecki przegrali z Rubikiem.
styczeń 13, 2007
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
I PO ZIMAKU...
marzec 2, 2005
|
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
|
Nowa Polityka Arabów, Ani Za Ani Przeciw USA
sierpień 6, 2008
Iwo Cypian Pogonowski
|
"Reformy"
marzec 3, 2004
Ala
|
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
|
Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Kropka nad i" - taśma bez końca
lipiec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
PO komuszy stan
listopad 1, 2005
Marek Olżyński;
|
Piotr Skarga - Kazanie ósme
styczeń 28, 2006
|
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
|
Kafka & case Iran
kwiecień 3, 2007
przysłał ICP
|
Odpryski betonu minionej epoki
marzec 4, 2008
Marek Olżyński
|
więcej -> |
|