|
Zwierzenia nawiedzonego
|
|
"Albert Einstein, choć z pochodzenia Żyd, wcale nie uważał swego narodu za wybranego przez Boga. W nieznanym dotąd liście pisał, że "Żydzi, do których należę, wcale nie są różni od reszty ludzkości. Nie widzę w nich nic wybranego".
Genialny fizyk w liście, do którego dotarli dziennikarze brytyjskiego "Guardiana", skierowanym do filozofa Erica Gutkinda, pisał też: "Słowo to dla mnie produkt ludzkich słabości, a Biblia to kolekcja prymitywnych, dziecinnych opowieści. Sama religia to dla mnie wcielenie najbardziej dziecinnych przesądów".
"Żydzi nie są lepsi od innych. Jedyne, czym mogą się wyróżniać, to brak moralnej zgnilizny, ale to tylko przez to, że nigdy nie byli światową potęgą" - grzmiał."
Od czasu napisania tego listu wiele się zmieniło.
Żydzi stali się potęgą ....
Piewcy Alberta Einsteina zrobili z niego "geniusza". Tymczasem był on jednym z wielu bardzo inteligentnych ludzi.
Na tyle inteligentnym - by odrzucić starożytną żydowską mitologię i by wiedzieć, że światowe żydostwo dryfuje w niebezpiecznym kierunku.
Odrzucał żydowski nacjonalizm i odmówił przyjęcia funkcji pierwszego premiera Izraela.
Einstein znany jest jako autor równania : E=mc^2
"W publikacji z 1905 roku zawarł wzór, wg którego energia jest równa iloczynowi masy ciała i kwadratu prędkości światła.
Formułując taką teorię, Einstein założył że:
1. Nic nie może poruszać się z większą prędkością niż światło.
2. Dla każdego obserwatora poruszającego się z dowolną ale stałą prędkością w dowolnym kierunku, wszystkie prawa fizyki są zawsze takie same.
3. Prędkość światła jest stała.
Ostatnio jednak coraz więcej naukowców dowodzi publicznie, że teoria Einsteina wcale nie musi być prawdziwa.
Profesor Paul Davies z Uniwersytetu Macquarie w Sydney sądzi, że prędkość światła w ciągu ostatnich miliardów lat malała. Fizycy muszę więc wg niego jeszcze raz przeanalizować sformułowane prawa rządzące Wszechświatem. "
Wyobra?my sobie, że jedziemy samochodem. Wokół drogi stoją naturalne ekrany akustyczne. Jakieś ogrodzenia, reklamy ect.
Pewnie nieraz zdarzyło się Państwu słyszeć odbicie d?więku pracy silnika. Czasem odnosiło się wrażenie że szybciej, niż d?więk przechodzący przez karoserię.
Tak zwane echo - jest również odbiciem d?więku od różnych ekranów - w różnym czasie. Potrafimy je rozpoznać bo prędkość rozchodzenia się d?więku jest niska. Przy gigantycznej prędkości światła nasze narządy stają się bezradne dla takich rozróżnień.
Gdyby przyjąć teorię Einsteina można wysnuć wniosek, że poruszając się z prędkością wyższą od prędkości światła, możemy się cofnąć w czasie.
Ja jednak - od dawna tą teorię interpretuję w następujący sposób:
Przyjmując, że nasz układ planetarny porusza się - w stosunku do jakiejś galaktyki - z prędkością równą, prędkości światła, to pewne funkcje ulegają zatrzymaniu.
Przyjmując, że wszechświat ulega spowolnieniu, można przyjąć że w określonych wypadkach potrafimy zobaczyć to - co się jeszcze nie wydarzyło.
I na tym opieram niewytłumaczalne zjawiska - które również mi się przydarzyły.
Był czerwiec 1976 roku.
W Polsce opowiadało się dowcip.
Brzmiał on mniej więcej tak:
Modli się Polak do Boga....
Panie Boże - kiedy upadnie komunizm?
Na co Bóg się rozpłakał i powiedział :
To już nie za mojej kadencji.
Dowcip ten obrazuje skalę ubezwłasnowolnienia społeczeństwa - które nawet nie mogło marzyć o uwolnieniu z jarzma niewoli.
Pod koniec czerwca 1976 roku miałem sen.
Śniło mi się, że komuna upada a ja swoim zwyczajem bronię jakiegoś komucha przez zlinczowaniem i wzywam ludzi do rozsądku.
Ze snu rozbudziło mnie radio - służące za budzik.
Kiedy w końcu zacząłem kontaktować usłyszałem następujące słowa spikera:
"słyszeli państwo przemówienie towarzysza Edwarda Gierka wygłoszone w Radomiu ....."
To była manifestacja potępiająca "radomskich warchołów" podnoszących rękę na komunizm.
I właśnie od tego wszystko się zaczęło.
Kiedy - rozbudzony - próbowałam powiązać sen z przemówieniem Gierka - które docierało pewnie do mnie - w czasie snu, zastanowiłem się : czy może upaść komunizm?
Pierwsze wnioski i odczucia mówiły - że to nie za naszego życia. Okres komunizmu odnosiliśmy do 120 lat zaborów i na tyle ocenialiśmy jego trwałość.
Ale pojawiło się pewne odczucie.....
Coś mi wyra?nie mówiło, że jeżeli dojdzie do jakiegoś cudu - jeżeli "gwiazdy się dla nas pomyślnie ułożą" to komuna upadnie koło 1990 roku.
W listopadzie 1992 roku przebywałem w Rzymie.
W Domu Polskiego Pielgrzyma - przy Via Consolatione spotkałem dwóch filozofujących profesorków z Polski.
Wciągnęli mnie do dyskusji - która spowodowała, że przypomniałem sobie odczucia z 1976 roku.
W naszym towarzystwie był również człowiek - podający się za biznesmena.
Właśnie objechał Albanię i tam chciał zrobić jakieś interesy.
Coś mnie podkusiło - bym zmusił się do ponownego "przepowiedzenia" przyszłości.
I wtedy poczułem, że dojdzie do tragicznej wojny w Europie.
Co prawda nie w Polsce - ale dojdzie do wielkiej tragedii.
W 1992 roku takie myśli wydawać mogły się przejawem obłędu.
Dlatego bardzo sceptycznie do nich podchodziłem.
Ale niektórym znajomym zwierzyłem się z przeczucia.
O swoich myślach zapomniałem do 1999 roku, kiedy zobaczyłem koszmar wojny w Jugosławii.
Dwa razy takie odczucie ....
To przestaje być zabawą. Czy znów coś odczuję?
Pewnie ludziom takie sytuacje kojarzą się z oglądanymi bajkami.
Ale to bardzo trudne zadanie - by naprawdę coś odczuć.
Wymaga ogromnej koncentracji i wysiłku.
Kiedy więc - w 1999 roku próbowałem wczuć się w przyszłość - czułem długo wielką pustkę.
Ale pojawiło się kilka myśli:
W 2001 będzie coś - czego nie potrafię opisać - co nie kojarzy się z żadnym znanym wydarzeniem.
Na przełomie 2006-2007 dojdzie do III wojny światowej. Rozpocznie się gdzieś w rejonie Iraku, Iranu, Afganistanu, Pakistanu.
Od tego momentu robiłem wszystko - by w miarę swoich sił, zapobiec tragedii.
Na początku pod pseudonimem, pó?niej pod własnym nazwiskiem - pisałem artykuły, tłumaczyłem ludziom niebezpieczeństwa szykowane dla ludzkości.
Po zburzeniu w 2001 roku WTC nawet swoje widzenia zacząłem opowiadać znajomym.
Na przełomie 2006-2007 nic szczególnego się nie stało....?
Po za tym, że dokładnie w tym czasie - amerykańscy zbrodniarze planowali atak nuklearny na Iran.
Pisały o tym wszystkie media. Nawet te reżymowe.
Jak zakończyłaby się ta napaść - w pobliżu Pakistanu i Rosji - dwóch mocarstw nuklearnych???????
Bardzo cieszę się, że ta moja wizja się nie sprawdziła.
Wolę nawet być uznany za maniaka, niż życie utracił by choć jeden niewinny człowiek.
Potrafię jednak zauważyć - jak moje przemyślenia - powracają w tekstach wielu światowych dziennikarzy, rozpowszechniane przez ludzi uczciwych.
Dziś jeszcze pozostały dwa odczucia.
Coś wydarzy się w 2012 roku.
Ale największa tragedia może mieć miejsce w 2015 roku.
Niezależnie od tego - czy czytelniku tego tekstu uznasz mnie za maniaka - ja zrobiłem swoje.
Teraz każdy - kto to przeczytał staje się odpowiedzialny za przyszłość świata i przyszłość swoich dzieci.
I nie będzie tłumaczenia - z jakim bardzo często się spotkałem, że "kto mógł w to wierzyć", "kto mógł to przewidzieć".
|
|
2 czerwiec 2008
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Ostatnie wezwanie
sierpień 16, 2008
Artur Łoboda
|
Order Orła Białego
listopad 11, 2005
PAP
|
Nazywam sie ARGUMENT
czerwiec 9, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Odrzutowa latawica
luty 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gra USA równoważenia sił w Azji a "Tarcza" w Polsce
marzec 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ordnung must sein, praca uczyni cię wolnym
marzec 4, 2005
Artur Łoboda
|
Majaczenia gospodarcze, czyli jak donosi PAP :
wrzesień 4, 2002
Artur Łoboda
|
Polityczna egzekucja Leppera?
lipiec 30, 2007
Marek Olżyński
|
Przyszlosc Europy
grudzień 31, 2006
przeslala Elzbieta
|
Po referendum. Co dalej?
czerwiec 10, 2003
"Jakub Mariawicz"
|
Kwestia wiarygodności
czerwiec 15, 2006
Marek Stefan Szmidt
|
Aby Kwaśniewscy mogli popisywać się swoją "dobroczynnością"
luty 13, 2004
PAP
|
Osaczony człowiek woła o ocalenie
styczeń 8, 2006
|
Kołodko ministrem finansów, Piwnik i Celiński odchodzą
lipiec 5, 2002
PAP
|
Jelfa - wysokie odszkodowania? - minister wprowadza w błąd.
listopad 21, 2006
Adam Sandauer
|
Brukselska hołota nagle coś dojrzała
maj 22, 2008
PAP
|
Aby Kwaśniewską stać było na charytatywność, przy współudziale jej męża umierają ludzie
listopad 30, 2003
http://www.se.pl
|
Nawet sobie nie postrzelał .- polska wojna Guntera Grassa .
sierpień 17, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
200. rocznica urodzin Józefa Dietla
październik 15, 2004
|
"Człowiek roku"
styczeń 9, 2003
zaprasza.net
|
więcej -> |
|