ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
więcej ->

 
 

Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości


Zakłócenie przez działaczy Nowej Lewicy, CK-LA oraz Inicjatywy "Stop Wojnie" (czyli Pracowniczej Demokracji) wystąpienia byłego już ministra obrony narodowej Radka Sikorskiego oraz ideologa neokonserwatyzmu Normana Podhoretz'a podczas debaty na Uniwersytecie Warszawskim 26 stycznia, wywołało pewne poruszenie wśród lewicy i dyskusje co do metod prowadzenia działań antywojennych. Miejmy nadzieje że doprowadzi to do debaty i zmiany strategii z defensywnej na ofensywną, ponieważ jedna akcja bezpośrednia może być skuteczniejsza niż dziesiątki pikiet.

Chór "rozsądnych"

Po wydarzeniach na uniwersytecie odezwał się chór, na szczęście nieliczny, głosów krytycznych. Wedle owych krytyków działacze antywojenni rzeczywiście powinni brać udział w debacie, ale grzecznie czekając na swoją kolej aby zadać niewygodne pytania i prowadzić "cywilizowaną" konwersację. Jest to tok myślenia sporej części umiarkowanej lewicy, wierzącej, że przeciwnika można ucywilizować stosując się do ogólnie przyjętych "norm" politycznych i pokonać argumentami nawet w grze toczącej się na jego własnych zasadach.

Zapomina ona jednak o najważniejszej sprawie. Przyjmując taka strategię ruch antywojenny, czy jakikolwiek ruch protestu od razu skazuje się na klęskę. Władzy nie da sie przebłagać, trzeba sobie wywalczyć nawet możliwość przedstawienia argumentów. Porzućmy przy tym nadzieję, że przeciwnik będzie grał czysto. Dowodem jest forma "debaty" z Sikorskim i Podhoretzem. Nawet gdyby ich przeciwnicy czekali aby zadać pytania, to prowadzący spotkanie przedstawiciel prawicowej gadzinówki "Dziennik" i tak uniemożliwił bezpośrednie wyrażanie zdania przez publiczność karząc zadawać pytania za swoim pośrednictwem, selekcjonując je przy tym na dobre i złe. Zresztą nawet te koncesjonowane pytania ostatecznie nie zostały zauważone przez media. Działacze antywojenni zachowując się spokojnie nie osiągnęliby absolutnie nic.

W pewnych sytuacjach druga strona konfliktu może udzielić protestującym pewnego koncesjonowanego prawa głosu, ale tylko po to aby ewentualnie ich ośmieszyć i mieć listek figowy w postaci zachowania "pluralizmu". Grając w tą grę ruch antywojenny, związkowy czy jakiekolwiek inny przegra, bo jak by się nie zachował to i tak będzie przedstawiony jako banda oszołomów, ponieważ władza doszła do mistrzostwa w sztuce manipulacji.

Mylą się także ci, którzy skuteczną walkę z militaryzmem upatrują w słaniu petycji oraz uchwalaniu stanowisk. Trzeba sobie uświadomić że działamy w sytuacji, w której przy udziale polskich wojsk prowadzona jest bezprawna i bandycka okupacja innych krajów. Zachowanie umiaru w protestach jest w tej sytuacji co najmniej nie na miejscu i prowadzi do takich absurdów jak targi Unii Lewicy o to ile Amerykanie powinni dać pieniędzy aby zamienić Polskę w swoja tarczę przeciwatomową. UL pokazała tym samym że zależy jej na stworzeniu u nas zasobnej w dolary pustyni radioaktywnej.

Należy odrzucić także jako szkodliwe stwierdzenia w stylu "nasi dzielni żołnierze" którym "należy sie szacunek". Największym zwycięstwem militarystów jest właśnie wpojenie ludziom przez propagandę takiego myślenia i to jemu każdy przeciwnik wojny powinien przeciwstawić stwierdzenie - żadni "dzielni żołnierze" - zwyczajni okupanci ginący za interesy ekonomiczne wielkich koncernów tak głupi lub tak pazerni aby dać sie wmanewrować w udział w irackiej oraz afgańskiej awanturze. W pierwszym przypadku można ich nawet żałować, ale głupoty podziwiać się nie powinno.

Dlaczego akcja bezpośrednia?

Czy musimy uciekać się do drastycznych działań? Przecież mamy pikiety, demonstracje i inne legalne środki wyrażenia opinii? Tak myśli wielu przeciwników wojny. Problem polega na tym że pikiety przestają być żywiołowym zgromadzeniem, w którym biorą udział również osoby niezrzeszone. Stają się za to rytuałem, który jest coraz bardziej przewidywalny. Sztampowe przemówienia docierają do wąskiego grona działaczy politycznych, a media ignorują tego typu wydarzenia.

Akcja bezpośrednia, jako radykalne działanie, często na granicy prawa, jest sposobem na przełamanie tego marazmu, zwłaszcza teraz, gdy ruch antywojenny wydaje się znajdować w kryzysie. Dobrze przeprowadzona akcja taka jak na przykład zakłócenie debaty ma o wiele większą szansę przebicia się do mediów, a co za tym idzie do szerszego odbiorcy. Warto przypomnieć, że jedną z najbardziej udanych i przykuwających uwagę społeczeństwa, demonstracji antywojennych była ta z marca 2003 roku, kiedy to kilkaset osób spontanicznie wtargnęło na ulicę pod ambasadą USA i zablokowało ruch.

Tego typu działania wraz z czynnym lub biernym oporem w przypadku interwencji policji (ze wskazaniem na ten drugi ze względu na konsekwencje karne, ale nie wykluczając też całkowicie pierwszego) przyczyniają się do radykalizacji ruchu. Jest też ważnym czynnikiem który spaja protestujących. Nieprawdą jest również że alienuje to ludzi od protestujących, ponieważ wiele osób może dowiedzieć się o protestach właśnie z relacji medialnych dotyczących takich radykalnych akcji.

Akcja bezpośrednia może być przeprowadzona nawet przez niewielką grupę znających się na niej osób. Mitem jest natomiast to że musi ona stać w sprzeczności z prawem. Przykładem są choćby blokady dróg wykorzystujące przejścia dla pieszych, po których chodzenie jest przecież jak najbardziej legalne. Również rozwieszanie transparentów podczas debat i spotkań z oficjelami ani zakłócanie ich przemówień nie jest żadnym przestępstwem. Wiele innych działań kwalifikuje się natomiast jako wykroczenia, zagrożone niewielkimi mandatami. W większości przypadków do wzięcia udziału w akcji bezpośredniej nie trzeba wcale być bokserem czy kickbokserem, wystarczy trochę determinacji i odwagi.

Dali przykład Irlandczycy jak zwyciężać mamy

Jeśli kogoś nie przekonują jeszcze argumenty dotyczące akcji bezpośredniej, powinien zapoznać sie z przykładem irlandzkiego ruchu antywojennego. W tym teoretycznie neutralnym kraju powstała baza wojsk USA w Shannon, w której lądowały między innymi samoloty lecące do Iraku. Wywołało to protesty tamtejszej lewicy. Socjaldemokraci z Partii Pracy przyjęli zwyczajową taktykę słania petycji. Radykalna lewica utworzyła koalicję Irlandzki Ruch Antywojenny IAWM, która została de facto opanowana przez trockistowską Socjalistyczną Partię Robotniczą SWP (w Polsce jej odpowiednikiem jest Pracownicza Demokracja). Koalicja ta przyjęła wprawdzie radykalną retorykę, podobną do stosowanej przez ISW, ale ograniczyła się praktycznie do tego. Wszelkie wezwania do blokad bazy czy strajku pracowników ją obsługujących okazały się tylko sloganami.Ten marazm został jednak przerwany przez grupy stosujące akcję bezpośrednią. Już w 2002 roku kilkakrotnie grupy działaczy, nie legalizując wcześniej protestów przedzierały się na teren lotniska. Gdy policja zaczęła dokładniej patrolować okolicę po prostu "atakowali" bazę z kilku stron, niszcząc ogrodzenia i zapory. Rok pó?niej grupie działaczy, którzy uczestniczyli w dużym marszu antywojennym udało się wejść na dach jednego z budynków bazy, gdzie osłaniani przed policją przez tłum na dole rozwinęli transparent.

Najbardziej udane akcje antywojenne miały jednak miejsce w 2003 roku i doprowadziły do częściowego sukcesu ruchu. W sytuacji w której IAWM stracił impet, działaczka jednej z oddolnych organizacji Mary Kelly wdarła się na teren bazy i młotem kowalskim rozbiła radar jednego z amerykańskich samolotów, powodując szkody na około 500 tysięcy euro. Kolejną akcje przeprowadzili działacze lewicowej organizacji chrześcijańskiej Catholic Worker (Katolicki Robotnik) wdzierając się na teren lotniska i również niszcząc jeden z niestrzeżonych samolotów, czekających na naprawy. Spowodowało to kolejne spore straty finansowe. Gdy w lutym 2003 roku ruch antywojenny zapowiedział dużą demonstrację, której częścią miał być zmasowany atak grup stosujących akcję bezpośrednią, Amerykanie zapowiedzieli wycofanie się z Shannon. Wprawdzie pozostali oni ostatecznie w bazie, ale większość sprzętu, w tym wszystkie istotne instalacje.

Przykład Irlandii zadaje po raz kolejny kłam twierdzeniom że radykalna forma działania odstrasza społeczeństwo. Irlandzki ruch antywojenny nigdy nie był tak silny jak zaraz po akcjach sabotażu z początków 2003 roku.

Akcja bezpośrednia w Polsce

W Polsce nie trzeba póki co stosować tak radykalnych metod. Potrzeba po prostu monitorowania sytuacji czyli między innymi "odwiedzania" debat z udziałem podżegaczy wojennych, aby nauczyć ich że albo nauczą się dyskutować i traktować oponentów jak równych, albo będą mieli bardzo uprzyjemnione występy publiczne. Pamiętajmy że politycy poza debatami organizują na przykład także wiele otwartych konferencji prasowych czy spotkań z wyborcami. Wystarczy kilka osób aby ich wtedy pozagłuszać czy zasłonić transparentem. Media opiszą to oczywiście jako chuligański wybryk, ale ile osób pomyśli sobie, że wreszcie ktoś miał odwagę, żeby "dołożyć" rządzącym. Większość społeczeństwa jest przeciwko wojnie, trzeba więc próbować różnych sposobów aby skłonić choć część z tych ludzi do wyrażenia swojej opinii. Demonstracje i pikiety będą tylko wówczas skuteczne, jeśli połączy się je z akcją bezpośrednią. Zamiast anemicznego "hop hop, wojnie stop" trzeba szukać nowych form walki.
14 luty 2007

Piotr Ciszewski 

  

Archiwum

Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Frasyniuk przeciw koncesji dla telewizji o. Rydzyka
styczeń 24, 2003
PAP
Operacja "Wielgus"
styczeń 18, 2007
przeslala Elzbieta
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
Apel o wiernosc Polsce
marzec 7, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Wojskowa współpraca dwóch agresorów
kwiecień 11, 2005
cywilizowany
Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
Przeniesiony z Monitor Polski
październik 4, 2006
mik4
Jak ślicznie!!!
październik 14, 2006
jon2
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Westchnąć tylko, och!
maj 1, 2007
Marek Olżyński
Świąteczny prezent od Katolickiej Agencji Informacyjnej
styczeń 3, 2006
prof. Rafał Broda
Abp Kondrusiewicz: uznajemy prawosławny charakter Rosji
sierpień 28, 2002
PAP
Koalicje. KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
listopad 15, 2002
http://angora.pl
Zagadka samochodów-pułapek z 11 września 2001
maj 9, 2007
marduk
niestrudzeni - z kart historii
marzec 4, 2003
Miroslaw M. Krupinski (maj 1998)
Dokąd zmierza prawo
luty 23, 2007
Marek Olżyński .
Brytyjski "Obman"
luty 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Myślom naszym zabitym podle przez krętacza
sierpień 1, 2003
Polskich zł ciąg dalszy
sierpień 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media