ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
więcej ->

 
 

Wywiad z Gabrielem Janowskim

"Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i dla Polski.

Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

- To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim, gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub. A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich błędów. Nie udało się.

Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię publiczną, że w klubie dzieje się ?le. Pó?niej w proteście złożyłem funkcję wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk, patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

- W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR zbędny. Podobnie Łopuszański.

Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były zadrażnienia personalne?

- Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla Polski. (...)

Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

- Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

Proszę o przykład.

- Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy. Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyra?nego efektu politycznego. (...)

Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

- Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym", ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

- ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli rządzących.

Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

- Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne układy nie pójdą?

- To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda, każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna, gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu. Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań. Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy możliwy był inny scenariusz?

- Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak, jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu, Giertychowi i Wrzodakowi.

Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu politycznego.

W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to ich stosunek do reguł życia publicznego.

Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i Kotlinowskiemu w ich działaniu?

- Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację budżetową dla partii politycznych.

Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i pomysły na działanie innych.

Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

- Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczy?niana Liga - to są dwa ramiona kleszczy, które mają Polaków objąć i narzucić im zupełnie nieoczekiwany i obcy im porządek.

Dlatego uważam, że moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi przed czasem, żeby nie sprowadzili na swoje głowy nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi naszego kraju.
23 styczeń 2003

http://www.glos.com.pl/ 

  

Archiwum

Paliwo ważniejsze niż wojna przeciwko terroryzmowi
maj 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ziemianie
sierpień 21, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
Populizm zamieszany racjonalizmem
kwiecień 22, 2004
PAP
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
Israelis ‘blew apart Syrian nuclear cache’
wrzesień 16, 2007
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
POLSKA - UNIA 13
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Chenney obiecuje Żydom zwycięstwo
marzec 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonnowski
Dlaczego Polacy nie mogą się zjednoczyć
listopad 26, 2008
Artur Łoboda
"Prawdą jest" ... to co nie jest prawdą
marzec 18, 2004
Przedrefendalna kampania informacyjna
maj 24, 2003
We are buying up Manhattan, Poland, Rumania and Hungary
grudzień 16, 2007
PB
Prokuratorska gra pozorów
sierpień 26, 2002
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
Prawo do ludzkiej godności
październik 23, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
UE z humorem
lipiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
Plac i słońce
styczeń 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy po 12 latach mamy sprawiedliwy ład społeczny ? (znawca 2)
sierpień 18, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media