|
Ratowanie stoczni
|
|
***Stocznia Szczecińska Nowa dostanie sześcioprocentową dotację rządową do papierowca. Stocznia czekała na ustawę, która zagwarantowałaby jej 7 mln zł dopłaty z budżetu państwa. W ten sposób prawie zwróciłby się koszt budowy papierowca. Po dopłacie stocznia straci na budowie "tylko" ok. 4 mln zł. Skąd w ogóle strata? Kontrakt podpisano, gdy tona stali kosztowała ok. 320 dol., a gdy ruszyła budowa, było to już 810 dolarów. Ustawa o dopłatach ma uratować polskie stocznie.*** - "Gazeta Wyborcza" (25 marca 2005).
Od pewnego czasu mówi się o zbawczej 6-procentowej dopłacie do statków. Pechowy jest ten statek - papierowiec, a to ?le wróży sprawie, bo idea może pozostać jedynie na papierze. I to nie tylko dlatego, że nie będzie respektowana. Cóż to jest 6%?
Gdyby ubogim ludziom powiedzieć - od jutra dostaniecie podwyżkę płac 6%, to ponad poziom biedy wynurzyłoby się parę milionów polskich rodzin? Stocznie są rozczłonkowane na wiele firm, które szarpią w swoją stronę, windują ceny na swe usługi, pracowników dobierają z ulicy często bez odpowiednich kwalifikacji, bez szkoleń oraz każą zakładać jednoosobowe podmioty gospodarcze. Wystarczy popatrzeć na parkingi pod stoczniami - statki coraz mniej opłacalne, obumiera rozkradany majątek stoczniowy, ale wartość osobowych samochodów spółkowych prezesów jest coraz wyższa. Czym różni się stocznia od pracownika? Jeśli każdy pracownik stoczni dostałby 6% więcej na pasku, to nie zauważyłby różnicy; dlaczego miałoby to zaważyć na opłacalności budowy, zwłaszcza że wahania walutowe oraz cen stali znacznie przekraczają owe zaczarowane 6%. Owszem, owe procenty to konkretne miliony, ale w ekonomii to nadal pomijalne procenty; one robią wrażenie na zwykłym pracowniku, ale dla firmy owe 6% to tyle samo, co 6% dla budżetu rodzinnego.
Dlaczego stocznie podpisują kontrakty bez uwzględnienia zmiany cen materiałów i surowców? Jeśli podpiszę umowę o zaizolowanie domu styropianem, a przed jego nabyciem podrożeje trzykrotnie, to kto powinien dopłacić do interesu? Przecież firma uczciwie opłacająca pracowników oraz nabywająca materiały, powinna zbankrutować, gdyby sąd nakazał jej wykonanie prac według nieaktualnych już kosztorysów. Oczywiście, wielu armatorów wycofałoby swe zlecenia, gdyby mieli płacić za stal niemal 3 razy więcej, ale może należałoby wspólnie ponieść ów finansowy krzyż? Ponadto - gdyby wszyscy armatorzy wycofali swe zlecenia, to upadłyby wszystkie stocznie przynajmniej w Unii, a ponadto stal by... potaniała (zgodnie z zasadą - mniejszy popyt na stal, mniejsza jej cena na rynku).
A przy okazji - jak we współczesnym świecie, przy wielkiej produkcji stali, jest możliwa tak znaczna zmiana ceny stali w tak krótkim czasie? Jeśli wejdziemy do wanny, to poziom wody radykalnie ulega zmianie, ale jeśli do basenu, to już niezauważalnie. A światowa gospodarka to nie wanna i nie basen. To wielkie jezioro. Podobno wszystko przez Chinów*, ale jak oni znoszą w swych kalkulacjach taki horrendalny wzrost cen? Jeśli bogaty zachodni armator, po starannych obliczeniach, wolałby zrezygnować z budowy droższego statku, to jak wytrzymują to ubodzy Chini*, którzy sporządzając swój biznesowy plan do obliczeń wstawiają parokrotnie wyższą cenę? Przecież to nie jest przemysł wojenny, który nie liczy się z kosztami - oni też stosują ogólnie znane metody szacowania rentowności! U nas, w przypadku kredytowania, bank prosi o odpowiednie obliczenia i... przyznaje (albo i nie) kredyt. Parokrotny wzrost cen pasz powoduje całkowitą zmianę kalkulacji kosztów jajka.
Parokrotny wzrost cen paliw spowodowałby całkowitą klapę firm przewozowych, chyba że udałoby się im wliczyć taką podwyżkę w ceny towarów dla klienta (i tak zwykle się dzieje, wszak w innym przypadku zamarłaby cała gospodarka).
Sugestia, że owa dopłata niemal zwróciłaby koszty budowy statku, jest niezrozumiała, bowiem jeden autobus kosztuje ok. jednego miliona zł, a statek na zdjęciu (papierowiec i owszem, ale nie jest zbudowany z papieru czy innej dykty) wygląda poka?niej niż 7 autobusów... Prawdopodobnie myślano o samych kosztach budowy ponoszonych przez stocznię (jeśli ktoś powie "za budowę domu zapłaciłem 100 tysięcy złotych", to nie wiadomo, co miał na myśli...).
Skądinąd można dowiedzieć się, że jednostka była zakontraktowana na 33 mln dol., ale po renegocjacjach armator zgodził się zapłacić niemal 42 mln dol. (o czym nie napisano w artykule). Podobno przy kursie 3,26 zł za dolara, stocznia "wyszłaby" na zero. Wprost nie mogę doczekać się na wymianę złotówek na europy* - wówczas zarobki będą w jednakiej walucie co europejskie towary, kredyty i lokaty również, zapewne statki będą kontraktowane w europach*.
A póki co - nie mogę pojąć, dlaczego polski stoczniowiec za swą pracę otrzymuje kilka razy mniej niż jego kolega zza zachodniej miedzy, skoro na statki obowiązują jednakowe ceny?
Złośliwcy powiedzą - skąd państwo we?mie na dopłaty dla stoczni? We?mie od każdego płacącego podatki. I uczyni to dla dobra nie tylko stoczniowców, bowiem przemysł okrętowy to nie tylko stocznie! Rząd nie tworzy (a jeśli, to jedynie swój wizerunek), ale pobiera i dzieli. Czyni to mniej albo bardziej racjonalnie. I do tego można mieć zastrzeżenia. Każdy stoczniowiec, kolejarz, lekarz wyciągający rękę po dotacje, doskonale wie, w jakim zakresie mógłby lepiej zorganizować swoją (i kolegi) pracę, ale z rozmaitych powodów (najczęściej) nie chce nic zmienić. Ale to temat na zupełnie inną opowieść...
|
|
28 marzec 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Antizoological* “Logos” of Noam Chomsky
sierpień 6, 2008
|
Wracamy do klanów
lipiec 3, 2004
Andrzej Kumor
|
Addendum do "Tsunami korupcji w sejsmologii"
styczeń 10, 2005
Dr Marek Głogoczowski
|
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
|
Bractwo Włoskie w Krakowie
listopad 24, 2005
Artur Łoboda
|
David Irving: "Żydzi powinni sami sobie zadać pytanie dlaczego są tak znienawidzeni"
grudzień 24, 2006
bibula- pismo niezależne
|
Milena Rindal, fragmenty książki 'Ameryka - mit czy kit'
kwiecień 6, 2007
lś
|
Debata obłudy
październik 11, 2007
Bogusław
|
Wymiana dowodów do 2007 roku
lipiec 26, 2002
PAP
|
. - fakty sprawdzic każdy może
maj 16, 2006
Jeremiasz
|
Giertych
sierpień 19, 2004
ddd
|
Polska kultura i nauka w ręce brukselskich technokratów
styczeń 3, 2003
PAP
|
Strzały w Wirginii i Skandal w Banku Światowym
kwiecień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Odezwa
sierpień 5, 2003
Romuald Traugutt, wiosna 1864 roku
|
Akt oskarżenia w sprawie śląskiej afery korupcyjnej
czerwiec 28, 2002
PAP
|
Dziecięcy antysemityzm? – czy kolejna bajka dziennikarzy GW "z tysiąca i jednej nocy”.
maj 26, 2008
ZR
|
Czy potrzebujemy repliki obozu w Dębicy?
marzec 15, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Odpowiadam oszczercom!
wrzesień 27, 2004
|
EBOR dalej inwestuje w Polsce
sierpień 12, 2004
IAR
|
"Zabójca ks.Popiełuszki pracuje w mediach" Kampania ograniczenia możliwosci publicznej wypowiedzi
październik 18, 2004
cywilizowany, odpolaczony
|
więcej -> |
|