ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
więcej ->

 
 

Ratowanie stoczni

***Stocznia Szczecińska Nowa dostanie sześcioprocentową dotację rządową do papierowca. Stocznia czekała na ustawę, która zagwarantowałaby jej 7 mln zł dopłaty z budżetu państwa. W ten sposób prawie zwróciłby się koszt budowy papierowca. Po dopłacie stocznia straci na budowie "tylko" ok. 4 mln zł. Skąd w ogóle strata? Kontrakt podpisano, gdy tona stali kosztowała ok. 320 dol., a gdy ruszyła budowa, było to już 810 dolarów. Ustawa o dopłatach ma uratować polskie stocznie.*** - "Gazeta Wyborcza" (25 marca 2005).
Od pewnego czasu mówi się o zbawczej 6-procentowej dopłacie do statków. Pechowy jest ten statek - papierowiec, a to ?le wróży sprawie, bo idea może pozostać jedynie na papierze. I to nie tylko dlatego, że nie będzie respektowana. Cóż to jest 6%?
Gdyby ubogim ludziom powiedzieć - od jutra dostaniecie podwyżkę płac 6%, to ponad poziom biedy wynurzyłoby się parę milionów polskich rodzin? Stocznie są rozczłonkowane na wiele firm, które szarpią w swoją stronę, windują ceny na swe usługi, pracowników dobierają z ulicy często bez odpowiednich kwalifikacji, bez szkoleń oraz każą zakładać jednoosobowe podmioty gospodarcze. Wystarczy popatrzeć na parkingi pod stoczniami - statki coraz mniej opłacalne, obumiera rozkradany majątek stoczniowy, ale wartość osobowych samochodów spółkowych prezesów jest coraz wyższa. Czym różni się stocznia od pracownika? Jeśli każdy pracownik stoczni dostałby 6% więcej na pasku, to nie zauważyłby różnicy; dlaczego miałoby to zaważyć na opłacalności budowy, zwłaszcza że wahania walutowe oraz cen stali znacznie przekraczają owe zaczarowane 6%. Owszem, owe procenty to konkretne miliony, ale w ekonomii to nadal pomijalne procenty; one robią wrażenie na zwykłym pracowniku, ale dla firmy owe 6% to tyle samo, co 6% dla budżetu rodzinnego.

Dlaczego stocznie podpisują kontrakty bez uwzględnienia zmiany cen materiałów i surowców? Jeśli podpiszę umowę o zaizolowanie domu styropianem, a przed jego nabyciem podrożeje trzykrotnie, to kto powinien dopłacić do interesu? Przecież firma uczciwie opłacająca pracowników oraz nabywająca materiały, powinna zbankrutować, gdyby sąd nakazał jej wykonanie prac według nieaktualnych już kosztorysów. Oczywiście, wielu armatorów wycofałoby swe zlecenia, gdyby mieli płacić za stal niemal 3 razy więcej, ale może należałoby wspólnie ponieść ów finansowy krzyż? Ponadto - gdyby wszyscy armatorzy wycofali swe zlecenia, to upadłyby wszystkie stocznie przynajmniej w Unii, a ponadto stal by... potaniała (zgodnie z zasadą - mniejszy popyt na stal, mniejsza jej cena na rynku).
A przy okazji - jak we współczesnym świecie, przy wielkiej produkcji stali, jest możliwa tak znaczna zmiana ceny stali w tak krótkim czasie? Jeśli wejdziemy do wanny, to poziom wody radykalnie ulega zmianie, ale jeśli do basenu, to już niezauważalnie. A światowa gospodarka to nie wanna i nie basen. To wielkie jezioro. Podobno wszystko przez Chinów*, ale jak oni znoszą w swych kalkulacjach taki horrendalny wzrost cen? Jeśli bogaty zachodni armator, po starannych obliczeniach, wolałby zrezygnować z budowy droższego statku, to jak wytrzymują to ubodzy Chini*, którzy sporządzając swój biznesowy plan do obliczeń wstawiają parokrotnie wyższą cenę? Przecież to nie jest przemysł wojenny, który nie liczy się z kosztami - oni też stosują ogólnie znane metody szacowania rentowności! U nas, w przypadku kredytowania, bank prosi o odpowiednie obliczenia i... przyznaje (albo i nie) kredyt. Parokrotny wzrost cen pasz powoduje całkowitą zmianę kalkulacji kosztów jajka.

Parokrotny wzrost cen paliw spowodowałby całkowitą klapę firm przewozowych, chyba że udałoby się im wliczyć taką podwyżkę w ceny towarów dla klienta (i tak zwykle się dzieje, wszak w innym przypadku zamarłaby cała gospodarka).
Sugestia, że owa dopłata niemal zwróciłaby koszty budowy statku, jest niezrozumiała, bowiem jeden autobus kosztuje ok. jednego miliona zł, a statek na zdjęciu (papierowiec i owszem, ale nie jest zbudowany z papieru czy innej dykty) wygląda poka?niej niż 7 autobusów... Prawdopodobnie myślano o samych kosztach budowy ponoszonych przez stocznię (jeśli ktoś powie "za budowę domu zapłaciłem 100 tysięcy złotych", to nie wiadomo, co miał na myśli...).
Skądinąd można dowiedzieć się, że jednostka była zakontraktowana na 33 mln dol., ale po renegocjacjach armator zgodził się zapłacić niemal 42 mln dol. (o czym nie napisano w artykule). Podobno przy kursie 3,26 zł za dolara, stocznia "wyszłaby" na zero. Wprost nie mogę doczekać się na wymianę złotówek na europy* - wówczas zarobki będą w jednakiej walucie co europejskie towary, kredyty i lokaty również, zapewne statki będą kontraktowane w europach*.

A póki co - nie mogę pojąć, dlaczego polski stoczniowiec za swą pracę otrzymuje kilka razy mniej niż jego kolega zza zachodniej miedzy, skoro na statki obowiązują jednakowe ceny?
Złośliwcy powiedzą - skąd państwo we?mie na dopłaty dla stoczni? We?mie od każdego płacącego podatki. I uczyni to dla dobra nie tylko stoczniowców, bowiem przemysł okrętowy to nie tylko stocznie! Rząd nie tworzy (a jeśli, to jedynie swój wizerunek), ale pobiera i dzieli. Czyni to mniej albo bardziej racjonalnie. I do tego można mieć zastrzeżenia. Każdy stoczniowiec, kolejarz, lekarz wyciągający rękę po dotacje, doskonale wie, w jakim zakresie mógłby lepiej zorganizować swoją (i kolegi) pracę, ale z rozmaitych powodów (najczęściej) nie chce nic zmienić. Ale to temat na zupełnie inną opowieść...
28 marzec 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Zabito mala dziewczynke
październik 8, 2004
Tortury w Ramach Prywatyzacji Sil Okupacyjnych w Iraku
wrzesień 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Chcecie wojny totalnej?
kwiecień 2, 2006
Artur Łoboda
Poszukiwany - porwany
styczeń 13, 2006
Wojna ideologiczna?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Grabaze polskiej nadziei
luty 2, 2007
przeslala Elzbieta
Żydowskim rodzinom "ofiar Holokaustu" należy się jeszcze 175 miliardów dolarów
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
Wcale nie pada deszcz
grudzień 17, 2005
Artur Łoboda
Odwrócone role
czerwiec 11, 2008
Artur Łoboda
Już za Was wybrano
luty 1, 2004
PAP
Kilka słów prawdy o bezrobociu
marzec 17, 2004
Adrian Dudkiewicz
Al-Jazeera and the Truth by Charley Reese
listopad 28, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
Inz. Weronika Falikowska - Wroclaw - Solidarnosc
maj 5, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
13 GRUDNIA 2008 ROK
grudzień 13, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Fragment rozmowy z jednym z Iluminatów. Czy należy mu wierzyć ? Oceńcie sami.
styczeń 23, 2007
marduk
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Kampania wyborcza - jak reklamy proszku do prania...
październik 2, 2005
Adam Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media