|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Podobno to ten psychol Klaus Schwab |
|
| To ten od "wielkiego resetu". |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Aresztować Netanjahu |
|
| Protest w Warszawie po decyzji Rządu. |
|
| Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith |
|
| Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
więcej -> |
|
Greenspan
|
|
W powszechnej opinii to właśnie Greenspanowi, jako architektowi polityki monetarnej w okresie bezprecedensowej koniunktury w Stanach Zjednoczonych, przypisuje się sukcesy gospodarcze Ameryki. Traktuje się go jak skrzyżowanie gwiazdy filmowej i mitycznego bohatera. Ścigany przez kamery zawsze wygląda tak samo. Ta sama teczka wypchana papierami, ta sama zatroskana twarz. Odrobinę tajemniczy, rzadko zrozumiały, zawsze wiarygodny. Fascynacja Greenspanem stała się jednym ze sposobów, w jakich Ameryka wyraża wiarę we własne siły. Sam mistrz jest znacznie skromniejszy i z pokorą przyznaje, że ?ródła prosperity i dla niego pozostają po trosze zagadką.
System Rezerwy Federalnej (w skrócie Fed), któremu silną ręką Greenspan przewodzi od 1987 r., jest bankiem centralnym Ameryki, powołanym do życia decyzją Kongresu w 1913 r. Jest to niezależne ciało sprawujące kontrolę nad polityką monetarną kraju. Rada Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej składa się z siedmiu członków mianowanych przez prezydenta USA i zatwierdzanych przez Senat na 14 lat. Tak długa kadencja ma chronić Fed od nacisków politycznych. Ponadto, aby odpolitycznić bank centralny, a przynajmniej uniemożliwić jednemu prezydentowi obsadzenie banku swoimi lud?mi na wiele lat, kadencje gubernatorów nie wygasają w tym samym czasie. Przewodniczący Rady otrzymuje z rąk prezydenta nominację na 4 lata. W przypadku Greenspana przydarzyło się to już czterokrotnie, choć obecny lokator Białego Domu pochodzi z innej partii niż jego dwaj poprzednicy.
Podstawowe narzędzie w dyspozycji banku centralnego to stopa dyskontowa, za pomocą której Fed pośrednio kontroluje podaż pieniądza i cenę kredytu, a więc procenty, które Amerykanie płacą za pożyczki. To zaś ma potencjalnie ogromny wymiar polityczny. Były prezydent George Bush uważa, że Greenspan kosztował go zwycięstwo w wyborach 1992 r. W wywiadzie telewizyjnym parę lat temu Bush powiedział: „Myślę że gdyby stopy procentowe obniżono bardziej zdecydowanie, byłbym wybrany ponownie na prezydenta”. I dodał z goryczą: „Mianowałem go, a on mnie rozczarował”.
Zdrowe bezrobocie, chora inflacja
W myśl przyjętego przez Kongres Stanów Zjednoczonych w 1977 r. dodatku do ustawy o banku centralnym dwa podstawowe cele polityki monetarnej to pobudzanie produkcji i zatrudnienia oraz wspieranie stabilności cen, czyli trzymanie w ryzach inflacji. Ponieważ cele te stają często w konflikcie ze sobą, w praktyce polityka banku centralnego jest wypadkową priorytetów Fed. Dla Greenspana wrogiem publicznym numer 1 jest inflacja. Stabilne ceny w praktyce oznaczają inflację poniżej 3 proc. Greenspan jest bardziej ambitny. Dla niego stabilne ceny to inflacja w granicach 2 proc., a nawet mniej. Aby nie dopuścić do nadmiernej inflacji lub aby ją okiełznać, bank centralny jest skłonny przyhamować wzrost gospodarczy i tolerować wyższe bezrobocie.
Greenspan, jak większość amerykańskich ekonomistów, jest wyznawcą teorii, że istnieje zdrowa stopa bezrobocia, poniżej której gospodarka nie jest w stanie uchronić się od silnych presji inflacyjnych. Nikt nie wie, jaka jest optymalna stopa bezrobocia; przez wiele lat uważano, że gdy spada ono poniżej 5,5–6 proc., oznacza to przegrzanie gospodarki, które nieuchronnie wzmaga inflację. Amerykańska zagadka ostatnich lat polega po części na tym, że niskiemu bezrobociu towarzyszy niska inflacja. Greenspan zapędził setki ekonomistów i statystyków w Fed do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak to jest możliwe. W pełni przekonywającego wytłumaczenia na razie nie znaleziono. Jedna z teorii, którą zdaje się promować nieśmiało i jak zwykle bardzo ostrożnie Alan Greenspan, mówi, że radykalny postęp w technologii zmienił reguły gry i doprowadził do takiego wzrostu wydajności pracy, że wysokie tempo rozwoju gospodarki stało się możliwe bez ostrej presji na ceny. Jednocześnie dostrzega on pewne naturalne bariery dla wzrostu wydajności.
Senator Moynihan (którego miejsce w styczniu zajmie Hillary Clinton) kilka lat temu w artykule w „Washington Post” pisał, że istnieją sektory, gdzie wydajność pracy albo nie rośnie, albo rośnie powoli, takie jak policja, poczta, służby oczyszczania miasta czy kultura i sztuka, i że z tego właśnie powodu grawitują one w kierunku sektora publicznego. Greenspan z uznaniem komentował ten artykuł, w którym ku jego uciesze Moynihan posłużył się kwartetem skrzypcowym Mozarta jako przykładem dziedziny, w której trudno o wzrost wydajności. W 1793 r. kwartet ten wymagał czterech skrzypków, czterech instrumentów i około 35 minut, i 200 lat pó?niej nic się w tej materii nie zmieniło.
Ponieważ główny wróg Greenspana to inflacja, za swego najważniejszego sojusznika szef Fed uważa wstrzemię?liwą politykę fiskalną rządu i Kongresu. Toteż gdy w styczniu 2000 r. Bill Clinton przedłużył jego kadencję na następne cztery lata, szef Fed nie skąpił prezydentowi komplementów za jego starania, aby przeznaczyć nadwyżki budżetu na spłaty długu federalnego.
Ezopowa mowa
Gdy Greenspan ma coś powiedzieć, stacje telewizyjne przerywają swe programy. Kilka jego słów może spowodować nerwową reakcję światowych giełd. Stąd paranoiczna niemal ostrożność i enigmatyczny język.
Gdy Greenspan mówi, Ameryka zamienia się w słuch. Tyle że często nie rozumie, co szef Fed chciał powiedzieć. Jego wypowiedzi są zwykle tak skonstruowane, że można je interpretować na rozmaite sposoby. Kilka lat temu, przy okazji konferencji bankowców, odpowiadał na pytania dziennikarzy, czego zwykle starannie unika. Następnego dnia „New York Times” dał swej relacji tytuł: „Greenspan widzi możliwość recesji”. „Washington Post” natomiast odebrał zakamuflowaną wypowied? przewodniczącego całkiem inaczej: „Recesja mało prawdopodobna – konkluduje Greenspan”. Dwa tygodnie pó?niej Greenspan przemawiał w Klubie Ekonomicznym Nowego Jorku. „Greenspan wątpi w obniżkę stóp procentowych” – doniósł „New York Times”. „Greenspan daje do zrozumienia, że bank centralny może obniżyć stopę procentową” – relacjonował „Washington Post”.
W 1997 r. Greenspan poślubił Andreę Mitchell, znaną dziennikarkę stacji telewizyjnej ABC, z którą mieszkał od dwunastu lat. Przyznał pó?niej jednemu z przyjaciół, że oświadczył się poprzednio dwukrotnie, ale Andrea najwyra?niej nie zrozumiała, o co mu chodziło.
Solidny saksofonista, świetny buchalter
Gdy w 1987 r. Ronald Reagan dopadł 61-letniego wówczas Greenspana telefonicznie w gabinecie ortopedy i powiedział: Alan, chcę abyś został moim przewodniczącym Rady Rezerwy Federalnej, Greenspan był postacią dobrze znaną zarówno w kręgach prywatnego biznesu jak i wśród elit politycznych. Solidny republikanin, ceniony za grę zespołową.
Przypomina odrobinę Woody Allena, nie tylko dlatego, że pasjonuje się jazzem. We wczesnej młodości pragnął być zawodowym muzykiem, studiował w słynnej Julliard School w Nowym Jorku, przez rok grał w zespole jazzowym. Uchodził za dobrego saksofonistę i klarnecistę, a przy okazji pomagał kolegom w wypełnianiu zeznań podatkowych. Managerem zespołu był pó?niejszy partner Richarda Nixona w firmie prawniczej. Tą drogą wiele lat pó?niej, po studiach ekonomicznych i karierze konsultanta, oferującego dużym firmom i instytucjom finansowym badania i prognozy, Greenspan trafił do kampanii prezydenckiej Nixona, który w 1974 r. mianował go szefem Rady Doradców Ekonomicznych Prezydenta USA. W wyniku Watergate Nixon podał się do dymisji na dwa tygodnie przed zatwierdzeniem nominacji Greenspana. Gerald Ford podtrzymał ofertę i w ten sposób 26 lat temu Alan Greenspan trafił do rządu. Po zwycięstwie Cartera wrócił do swej firmy konsultingowej w Nowym Jorku. Po wyborze Reagana został przewodniczącym Komisji Reformy Systemu Ubezpieczeń Społecznych, a wreszcie szefem banku centralnego.
W listopadzie 2000 r. w Stanach ukazała się książka Boba Woodwarda pod tytułem „Maestro – Fed Greenspana i amerykański boom”. W epilogu autor pisze, że 13-letnia kadencja Greenspana to podręcznikowy przykład konsolidacji władzy w instytucji, gdzie teoretycznie każdy ma równy głos. A jednak nikt w Rezerwie Federalnej nie kwestionował pozycji przewodniczącego Rady. Również poza bankiem nikomu nie starczyło odwagi, aby go krytykować. Zarówno George W. Bush jak i Al Gore dawali do zrozumienia w trakcie kampanii, że jeśli o nich chodzi, Greenspan nie powinien się obawiać utraty posady, gdy w 2004 r. dobiegnie końca obecna kadencja. Dotychczasowy sukces gospodarki amerykańskiej osłania go nie tylko przed krytyką, ale także przed oczywistym pytaniem: kto pana wybrał?
Greenspan zdaje się być wyczulony na potrzebę zmiany wizerunku banku centralnego, który w powszechnej świadomości kojarzy się z sekretnymi operacjami i decyzjami podejmowanymi za zamkniętymi drzwiami. Często mówi o tym, że bank centralny powinien być równie przejrzysty jak każda agencja rządowa. „Jest nie do akceptowania w demokratycznym społeczeństwie, aby grupa osób nie pochodzących z wyboru była wyposażona w ogromne uprawnienia nie będąc w pełni otwarta na publiczny ogląd i odpowiedzialność”. Prezydent Ford, który zaprzyja?nił się z Greenspanem, twierdzi, że społeczna wrażliwość szefa Fed ma swe korzenie w dawnych podróżach po kraju z zespołem jazzowym, kiedy to młody saksofonista nauczył się rozumieć ludzkie nastroje.
Szef Fed uchodzi za świetnego polityka i mistrza misternej manipulacji. Jego ogromnym talentem jest sztuka słuchania. Znany jest z gotowości do spotkań, zwłaszcza w cztery oczy, z członkami Kongresu. Spotkania te budują mu kapitał dobrej woli, a także pozwalają, niczym oficerowi wywiadu, zbierać informacje, które dają mu świetne wyczucie kierunku wiatrów politycznych.
Irracjonalna wybujałość
Ojciec Greenspana był brokerem giełdowym. Jego wieloletni partner Wiliam Townsend, z którym w wieku 27 lat założył i prowadził przez 20 lat ekonomiczną firmę konsultingową w Nowym Jorku, również rekrutował się z giełdy. Sam Greenspan parę miesięcy po nominacji przez Reagana na szefa Fed doświadczył wstrząsu na giełdzie, kiedy to 19 pa?dziernika 1987 r. Dow Jones stracił ponad 20 proc. Blisko bilion dolarów wyparowało w ciągu jednego dnia. Szaleńczy, jego zdaniem, wzrost notowań na nowojorskiej giełdzie w latach 90. mocno go niepokoił. Zwykle niesłychanie powściągliwy w słowach, w grudniu 1996 r. szef banku centralnego postanowił dać rynkom finansowym subtelnie do zrozumienia, co sądzi o tym, co się dzieje. W publicznym wystąpieniu, w trakcie długiego wywodu na temat historii cen, wtrącił pytanie, czy aby notowania na giełdzie nie stały się „irracjonalnie wybujałe”?
Gdy skończył przemówienie, giełda w Tokio, która była jeszcze otwarta, zareagowała natychmiastowym spadkiem notowań. Następnego dnia w ciągu pierwszych trzydziestu minut po otwarciu giełdy nowojorskiej Dow Jones stracił 145 punktów. Zanim dzień dobiegł końca, rynek odrobił część strat. W następnych latach rynki zignorowały przestrogę szefa Fed. Ale termin „irracjonalna wybujałość” w odniesieniu do euforii giełdowej wszedł do powszechnego leksykonu. W tym roku, pierwszym od 10 lat, kiedy giełda zapewne skończy rok niżej niż go rozpoczęła, słowa Greenspana znów są często cytowane.
Wirtuoz czy szczęściarz?
W połowie ubiegłego roku, kiedy bezrobocie spadło do poziomu 4,2 proc., a stopa inflacji przekroczyła 2 proc., Greenspan postanowił nie zwlekać i podniósł cenę kredytu, aby przyhamować tempo wzrostu gospodarczego i zdusić w zalążku potencjalną presję inflacyjną. Rozpoczętą wówczas falę podwyżek stóp procentowych zastopował dopiero latem tego roku, kiedy gospodarka zaczęła po raz pierwszy od wielu lat wykazywać oznaki zmęczenia.
Ryzyko tego zabiegu polega na tym, że łatwo przedobrzyć i zepchnąć gospodarkę w recesję. Ponieważ skutki dzisiejszej decyzji dają o sobie znać ze sporym opó?nieniem, rzadko kiedy trafia się zegarmistrzowska precyzja i często po fakcie okazuje się, że w wyniku zbyt silnego hamowania pojazd stoczył się do rowu. Taka jest natura cyklu koniunkturalnego, na który nie znaleziono lekarstwa, choć doświadczenia ostatnich 8 lat w Ameryce sprawiły, że niektórzy poczęli kwestionować jej nieuchronność. Dopiero wydarzenia jesieni tego roku, a zwłaszcza gwałtowny spadek notowań akcji wielu firm, w tym technologicznych potentatów, podziałał jak sole trze?wiące i przypominał tym, którzy o tym zapomnieli, że to, co idzie w górę, zazwyczaj potem spada w dół i giełda nie jest w tej materii wyjątkiem.
Greenspan nie zdecydował się jednak na obniżkę ceny kredytu, choć rozlegają się głosy do tego nawołujące. Może się okazać, że gdy to uczyni, będzie odrobinę za pó?no. Gdyby się tak stało, mit wirtuoza zapewne pryśnie. Gdy skończy się prosperity, Ameryka będzie szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się stało i czy było to nieuchronne. Niezależnie od tego, kto wprowadzi się w styczniu do Białego Domu, miliony będą szukać odpowiedzi u Greenspana.
Szef banku centralnego jest rzadko ulubieńcem szerokiej publiczności. Greenspanowi to się przydarzyło. Czas pokaże na jak długo.
maj 2002
|
|
16 styczeń 2003
|
|
ANDRZEJ LUBOWSKI
|
|
|
|
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
|
Nazywam sie ARGUMENT
czerwiec 9, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Bliski Wschód Bez Broni Nuklearnej?
czerwiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jakiego sięgnęliśmy dna
sierpień 28, 2004
|
A ja bym ją powiesił
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
"PaRDeS" Izraela Adama Shamira (Rozdział I)
styczeń 26, 2006
|
Wierność Ojczy?nie
czerwiec 17, 2005
przesłała Elżbieta
|
Ten "żyd" - Mikołaj Kopernik
sierpień 3, 2006
Artur Łoboda
|
Krojenie śledztwa
luty 4, 2003
PAP
|
Papież nie jest mile widziany w Jerozolimie
marzec 16, 2009
Izrael Szamir
|
Ciekawe czy któryś patałach zastanowił się nad tym:
czerwiec 12, 2003
|
Obozowisko bezrobotnych przed URM
sierpień 28, 2003
Mirosław Żeberek
|
Kwaśniewski w Davos
styczeń 26, 2003
PAP
|
Wiesel krytykuje wypowied? Papieża o Izraelu
listopad 17, 2003
PAP
|
Znajd? słowo "terroryzm"
marzec 9, 2003
v-ce
|
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ważna informacja dla rolników!
luty 25, 2006
jasiek z toronto
|
O "bohaterach" .....
maj 15, 2007
przeslala Elzbieta
|
"Afera starachowicka" - Okupacja budynku Sądu Rejonowego w Starachowicach przez KPN
sierpień 25, 2003
Paweł Czyż
|
Demokratyczne wojny totalne
luty 11, 2005
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|