|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka |
|
| Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid |
|
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
|
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy |
|
| ... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... |
|
| JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII |
|
|
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Awantura w Sejmie o maseczki! |
|
| Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun. |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego |
|
| Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice |
|
| Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce |
|
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.
|
|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| "Służę ludziom, nie instytucjom" |
|
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!
|
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
więcej -> |
|
NOWA DEMOKRACJA. Jak rządzić w XXI wieku?
|
|
Ludzie dziś stracili zaufanie do polityków-kłamców, niewiarygodnych mediów i zgranych autorytetów. Kto lub co może ich zastąpić, by znów uwierzono w demokrację?
Wkraczamy w nowy polityczny świat. Paroksyzmy, tak widoczne ostatnio w polityce, to nie przedśmiertne drgawki procesu demokratycznego, lecz oznaki narastających zmian. Czasami ujawniają się one w postaci kryzysu, często przebiegają chaotycznie, niekiedy towarzyszy im przemoc. Wiele sił, z których każda jest ważna, a razem mają potężną moc, wprowadza politykę - i demokrację - w nową erę. A są to siły, które rewolucjonizują nasz świat.
Taki właśnie, rewolucyjny charakter miała globalizacja, dzięki której otworzyły się granice i zniknął dystans między państwami. W latach 1950-2000 handel światowy wzrósł o 1700 procent. Doszło do rewolucji w przekazie informacji. W roku 1993 istniało 50 witryn internetowych, a w 2001 roku było ich 350 milionów. Globalne sieci informacyjne oplatają świat. Każda wiadomość nadana z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej jest natychmiast wszędzie dostępna. Zwykło się mówić, że wszelka polityka ma charakter lokalny; dzisiaj każda informacja jest lokalna.
Względne zubożenie
Mamy też do czynienia z rewolucją oczekiwań. Od swych rządów i od demokracji społeczeństwa oczekują lepszych usług i lepszego życia, ale chcą również mieć jakieś wpływy, kontrolę i uprawnienia. Ta nowa pewność siebie wciąż rośnie i nie można jej powstrzymać, bo jest to główny napęd nowej polityki. Ale może ona też doprowadzić do braku zaangażowania.
Spirala pragnień i coraz większego dostatku zaowocowała wzrostem "względnego zubożenia". Polega ono na tym, że - zwłaszcza u młodych ludzi - sukcesy innych wywołują świadomość własnej porażki. Prowadzi to do spadku poczucia swojej wartości i rodzi przekonanie, że jest się przegranym wśród zwycięzców. Ta presja nie wygasa na brytyjskich granicach. Połowa ludności świata utrzymuje się za mniej niż dwa dolary dziennie. Jest to sytuacja nie do przyjęcia. Miliony ludzi tworzą dziś tę część globalnej społeczności, która nie zamierza tolerować aż takich nierówności. Sprawiedliwość społeczna stanie się platformą, na której trzeba będzie zbudować nową demokrację.
Jednocześnie topnieje zaufanie do tradycyjnych instytucji demokratycznych. Oczywiście zjawisko to dotyczy polityki, ale rozciąga się również poza nią. "Zmniejszył się mój szacunek dla tradycyjnych ?ródeł autorytetu" - przyznaje 87 proc. brytyjskich respondentów. Maleje zaufanie do prasy. Zaledwie 20 proc. brytyjskiego społeczeństwa ufa mediom drukowanym, a 75 proc. deklaruje brak zaufania. Są to zdecydowanie najgorsze dane w Europie.
To właśnie są siły, które obecnie wpływają na kształt naszej polityki: społeczeństwo staje się bardziej wymagające i mniej uległe; media są bardziej wścibskie, ale mniej wiarygodne; ludzie tęsknią za kontrolą, ale czują, że władza im się wymyka; tradycyjne autorytety nie budzą zaufania, a stare sposoby myślenia nie odgrywają istotnej roli.
Patrząc na ten nowy świat polityki, niektórzy zaczynają wątpić w demokrację. Nie mają racji. Odpowiedzią na obecny kryzys polityczny nie powinno być ograniczenie, lecz poszerzenie demokracji.
Słuchać i przewodzić
Nowa era polityczna wymaga nowych rozwiązań. Po pierwsze, potrzebujemy innych relacji między politykami a obywatelem. Politycy nie mogą już spoglądać na świat i po prostu próbować go kontrolować. Odgórne, arbitralne, jednokierunkowe modele przywództwa skazane są w tym nowym świecie na niepowodzenie. Każdy polityk w każdym państwie demokratycznym, który nie potrafi uszanować i respektować tej nowej pewności elektoratu, przegra przy urnie wyborczej i nie zdoła doprowadzić do zmian.
Z innej strony, żaden przywódca polityczny nie może po prostu przyglądać się światu i ulegać mu. Globalne siły są potężne, ale trzeba je kształtować, zmieniać, a niekiedy nawet powstrzymywać, tak jak w obliczu zagrożeń, których symbolem był atak 11 września. Celem polityki jest zmienianie świata. Sztuka nowej polityki polega na osiąganiu zmian w taki sposób, by nie poddawać się nowym siłom na naszym globie, lecz umieć nad nimi zapanować.
Liderzy nowej polityki nie mogą kontrolować pewnego siebie elektoratu, ale nie mogą też mu ulegać. Trzeba znale?ć nową drogę, nowe formy polityki, które pozwalają słuchać i przewodzić. Musimy zbudować demokrację bezpośrednią, w której ufni we własne siły obywatele w pełni angażują się w proces polityczny, a politycy szanują to zaangażowanie i wykorzystują je do pobudzania zmian. Potrzebna jest demokracja, która rozumie podstawową zasadę nowoczesnej polityki - im więcej uprawnień mają obywatele, tym silniejszy jest przywódca. To nie jest rezygnacja z przywództwa, wręcz przeciwnie, to wyjście naprzeciw nowym wyzwaniom, które stoją przed liderami politycznymi.
Dość wojny z mediami
Po drugie, musimy wypracować nowe porozumienie między politykami a prasą. Nieufność między tymi dwoma obozami jest tak głęboka, że trudno wskazać siłę, która równie skutecznie niszczy nasze życie polityczne. Partie polityczne mogą bronić się i zamykać przed mediami, o których sądzą, że bywają destrukcyjne, cyniczne i obsesyjnie pochłonięte błahostkami. Z kolei media mają pretensję do polityków o manipulacje i krętactwo. Wyjściem z tej sytuacji byłaby wspólna odpowiedzialność. Ostatnie posunięcia brytyjskiego rządu wskazują, że skłania się on do przyjęcia tezy o nieprzydatności stronniczej propagandy.
Oczywiście, do zrobienia jest znacznie więcej. Jednak media muszą również się zmienić. Obecny brak zaufania do naszych polityków jest nie do przyjęcia, ale to samo można powiedzieć o braku zaufania do prasy. Żaden dziennikarz i żadna gazeta nie mogą ze spokojem myśleć o tym, że nie ufa im trzy czwarte społeczeństwa. Poza dyskusją pozostaje fakt, że przedstawiany w prasie obraz polityki stał się bardziej ponury. Jeśli porównamy przeciętny tydzień roku 2001 z podobnym tygodniem w roku 1974, to zobaczymy, że stosunek artykułów negatywnych do pozytywnych zwiększył się z 3:1 do 18:1. Jeśli chcemy stworzyć społeczeństwo bardziej przedsiębiorcze, skłonne do ryzyka, bardziej ufne we własne siły, to potrzebujemy bardziej konstruktywnych mediów oraz takich polityków i instytucji publicznych, którym nie obca będzie nowa otwartość i przystępność. Ale to nie będzie łatwe.
Na niedawnym seminarium z udziałem wysokich rangą pracowników biura prasowego rządu pewnego ważnego państwa europejskiego zdecydowanie zaapelowałem o bardziej otwartą politykę informacyjną. Jednak odpowiedzią było wahanie. - Jeśli się na to zdecydujemy - tłumaczyli - a nasz minister popełni choć jeden błąd, prasa nas zniszczy, a o tym błędzie dłużej się będzie pamiętać niż o wszelkich korzyściach płynących z otwartości. Musimy zburzyć ten mur wzajemnej podejrzliwości. Potrzebne są nowe relacje między politykami a prasą i obie strony powinny starać się je zbudować.
Kampania uczestnicząca
Po trzecie, konieczne są nowe formy więzi między polityką a informacją. Polityka wkracza w nową erę razem z politycznymi metodami komunikowania. Współczesny typ kampanii politycznej ukształtował się w USA i Wielkiej Brytanii, głównie w wyniku rozwoju masowego przekazu informacji i związanych z nim umiejętności. Wybory w 1959 roku były pierwszą "nowoczesną" kampanią, w której wykorzystywano techniki kreowania wizerunku, badano opinię publiczną i wprowadzano do polityki elementy marketingu. Masowy przekaz zmienił naturę komunikacji politycznej i nadał jej kształt, który przetrwał co najmniej jedno pokolenie.
Technika przekształciła metody kampanii wyborczych, ale także wpłynęła na postawę partii politycznych, zwłaszcza postępowych, które zaczęły bronić się przed mediami, rosnącymi w siłę i coraz bardziej wścibskimi. Kampanie polityczne stały się jeszcze bardziej agresywne. Negatywna kampania prowadzona w latach 80. przez partie konserwatywne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii musiała spotkać się z reakcją i ponieść klęskę. Efektem była "kampania totalna" lat 90. - swoista zintegrowana machina wyborcza - oparta na hasłach, zdolna do niezwykle szybkiej obrony przed atakiem, docierająca do wyborców w sposób coraz bardziej wyrafinowany.
Ale pod wieloma względami ten model także już się przeżył i jego miejsce zajmuje nowy. Modelem na przyszłość jest "kampania uczestnicząca", w której obywatele nie są tylko biernym przedmiotem działań politycznych, ale głęboko angażują się w proces komunikacji. Ruch od starego ku nowemu jest radykalny: odbywa się "od dołu do góry", a nie odwrotnie; jest lokalny, a nie narodowy; interakcyjny, a nie jednostronny; zakłada osobiste uczestnictwo, a nie masową komunikację; informacja przepływa w nim z ust do ust, bez pośrednictwa masowych technologii.
Działanie tylko lokalne
Choć nowe formy komunikowania się są bardzo istotne, chodzi o coś więcej. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, czuje, że politycy po prostu nie mają pojęcia, jak wygląda ich świat. Według młodych politycy patrzą na politykę przez pryzmat parlamentu, ignorując w ten sposób potoczne doświadczenie ludzi. Ludzie nie rozumieją tej formy polityki i sami czują się nierozumiani.
Właśnie ta przepaść niezrozumienia sprawia, że skrajna prawica odnosi sukcesy. Żeby to zmienić, trzeba zmodyfikować metody uprawiania polityki. Chodzi o zmianę języka politycznego, sposobów informowania i porozumiewania się w taki sposób, by zakorzenić je w życiu zwykłych ludzi, a nie tych, którzy zasiadają w parlamencie.
Demokracja nie umiera, lecz zmienia się pod wpływem konstelacji różnych sił. Od demokracji nie należy uciekać, przeciwnie, trzeba ją rozwijać, bardziej ufać ludziom i silniej ich angażować, by nowa demokracja wyrastała z ich współuczestnictwa. Potrzebujemy jej więcej, a nie mniej.
Ale musi to być demokracja nowoczesna, która rozumie obawy ludzi przed światem, tak często sprawiającym wrażenie, że wymyka się spod kontroli. Musi być w niej miejsce dla uprawnień i uczestnictwa nowoczesnych obywateli, i to wszystkich, i przez cały czas, a nie tylko niekiedy i wyłącznie dla wybranych. Demokracja bezpośrednia niektórym może wydawać się dziwaczna, ale jej czas nadchodzi i powinniśmy się do tego przygotować.
Autor jest doradcą brytyjskiej Partii Pracy, zajmuje się organizacją kampanii wyborczych i strategią programową partii.
|
|
15 styczeń 2003
|
|
PHILIP GOULD The Spectator
|
|
|
|
Będziemy mogli postawić Kwaśniewskiego przed międzynarodowym trybunałem
wrzesień 16, 2004
|
O Krakowie w cieniu Wrocławia
grudzień 18, 2007
www.krakow.pl
|
Laureat nagrody Nobla i odkrywca DNA „rasistą”
październik 23, 2007
infopatria
|
Chamstwo, srebrniki, negocjacje i niechciane podziękowania
grudzień 20, 2002
PAP
|
"Człowiek roku"
styczeń 9, 2003
zaprasza.net
|
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Rzeczpospolita" - tuba propagandowa lichwo-gangsterów?
lipiec 1, 2004
|
"Kontynuacja działań" czyli kretynizm zinstycjunalizowany po krakowsku
luty 24, 2003
http://www..dziennik.krakow.pl/
|
Pohukiwania, czyli z akcentem na postkomunizm
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
|
"Mamy prawo wątpić w uczciwość pertraktacji z UE"
grudzień 23, 2002
PAP
|
Największa mądrość..........
nie tylko Kościoła.
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
|
Tępienie przestępców
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
|
Szokujący Moment w Historii Demokracji USA
grudzień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Monarchia
kwiecień 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
KOMUNIKAT ZARZADU GLÓWNEGO KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ
styczeń 30, 2003
|
Koniec ery taniego pieniądza
sierpień 14, 2004
|
Moga wracac !
maj 27, 2003
Henryk Przemyski, Nasz Dziennik, 2002-07-20
|
Lynch otwiera studio w Polsce
listopad 21, 2002
http://wp.pl
|
Zaglada ludzkosci
maj 8, 2006
przeslala Elzbieta
|
Czy Polska jest państwem demokratycznym?
listopad 12, 2004
Grzegorz Jagodziński
|
więcej -> |
|