ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
więcej ->

 
 

NOWA DEMOKRACJA. Jak rządzić w XXI wieku?

Ludzie dziś stracili zaufanie do polityków-kłamców, niewiarygodnych mediów i zgranych autorytetów. Kto lub co może ich zastąpić, by znów uwierzono w demokrację?


Wkraczamy w nowy polityczny świat. Paroksyzmy, tak widoczne ostatnio w polityce, to nie przedśmiertne drgawki procesu demokratycznego, lecz oznaki narastających zmian. Czasami ujawniają się one w postaci kryzysu, często przebiegają chaotycznie, niekiedy towarzyszy im przemoc. Wiele sił, z których każda jest ważna, a razem mają potężną moc, wprowadza politykę - i demokrację - w nową erę. A są to siły, które rewolucjonizują nasz świat.

Taki właśnie, rewolucyjny charakter miała globalizacja, dzięki której otworzyły się granice i zniknął dystans między państwami. W latach 1950-2000 handel światowy wzrósł o 1700 procent. Doszło do rewolucji w przekazie informacji. W roku 1993 istniało 50 witryn internetowych, a w 2001 roku było ich 350 milionów. Globalne sieci informacyjne oplatają świat. Każda wiadomość nadana z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej jest natychmiast wszędzie dostępna. Zwykło się mówić, że wszelka polityka ma charakter lokalny; dzisiaj każda informacja jest lokalna.

Względne zubożenie

Mamy też do czynienia z rewolucją oczekiwań. Od swych rządów i od demokracji społeczeństwa oczekują lepszych usług i lepszego życia, ale chcą również mieć jakieś wpływy, kontrolę i uprawnienia. Ta nowa pewność siebie wciąż rośnie i nie można jej powstrzymać, bo jest to główny napęd nowej polityki. Ale może ona też doprowadzić do braku zaangażowania.

Spirala pragnień i coraz większego dostatku zaowocowała wzrostem "względnego zubożenia". Polega ono na tym, że - zwłaszcza u młodych ludzi - sukcesy innych wywołują świadomość własnej porażki. Prowadzi to do spadku poczucia swojej wartości i rodzi przekonanie, że jest się przegranym wśród zwycięzców. Ta presja nie wygasa na brytyjskich granicach. Połowa ludności świata utrzymuje się za mniej niż dwa dolary dziennie. Jest to sytuacja nie do przyjęcia. Miliony ludzi tworzą dziś tę część globalnej społeczności, która nie zamierza tolerować aż takich nierówności. Sprawiedliwość społeczna stanie się platformą, na której trzeba będzie zbudować nową demokrację.

Jednocześnie topnieje zaufanie do tradycyjnych instytucji demokratycznych. Oczywiście zjawisko to dotyczy polityki, ale rozciąga się również poza nią. "Zmniejszył się mój szacunek dla tradycyjnych ?ródeł autorytetu" - przyznaje 87 proc. brytyjskich respondentów. Maleje zaufanie do prasy. Zaledwie 20 proc. brytyjskiego społeczeństwa ufa mediom drukowanym, a 75 proc. deklaruje brak zaufania. Są to zdecydowanie najgorsze dane w Europie.

To właśnie są siły, które obecnie wpływają na kształt naszej polityki: społeczeństwo staje się bardziej wymagające i mniej uległe; media są bardziej wścibskie, ale mniej wiarygodne; ludzie tęsknią za kontrolą, ale czują, że władza im się wymyka; tradycyjne autorytety nie budzą zaufania, a stare sposoby myślenia nie odgrywają istotnej roli.

Patrząc na ten nowy świat polityki, niektórzy zaczynają wątpić w demokrację. Nie mają racji. Odpowiedzią na obecny kryzys polityczny nie powinno być ograniczenie, lecz poszerzenie demokracji.

Słuchać i przewodzić

Nowa era polityczna wymaga nowych rozwiązań. Po pierwsze, potrzebujemy innych relacji między politykami a obywatelem. Politycy nie mogą już spoglądać na świat i po prostu próbować go kontrolować. Odgórne, arbitralne, jednokierunkowe modele przywództwa skazane są w tym nowym świecie na niepowodzenie. Każdy polityk w każdym państwie demokratycznym, który nie potrafi uszanować i respektować tej nowej pewności elektoratu, przegra przy urnie wyborczej i nie zdoła doprowadzić do zmian.

Z innej strony, żaden przywódca polityczny nie może po prostu przyglądać się światu i ulegać mu. Globalne siły są potężne, ale trzeba je kształtować, zmieniać, a niekiedy nawet powstrzymywać, tak jak w obliczu zagrożeń, których symbolem był atak 11 września. Celem polityki jest zmienianie świata. Sztuka nowej polityki polega na osiąganiu zmian w taki sposób, by nie poddawać się nowym siłom na naszym globie, lecz umieć nad nimi zapanować.

Liderzy nowej polityki nie mogą kontrolować pewnego siebie elektoratu, ale nie mogą też mu ulegać. Trzeba znale?ć nową drogę, nowe formy polityki, które pozwalają słuchać i przewodzić. Musimy zbudować demokrację bezpośrednią, w której ufni we własne siły obywatele w pełni angażują się w proces polityczny, a politycy szanują to zaangażowanie i wykorzystują je do pobudzania zmian. Potrzebna jest demokracja, która rozumie podstawową zasadę nowoczesnej polityki - im więcej uprawnień mają obywatele, tym silniejszy jest przywódca. To nie jest rezygnacja z przywództwa, wręcz przeciwnie, to wyjście naprzeciw nowym wyzwaniom, które stoją przed liderami politycznymi.

Dość wojny z mediami

Po drugie, musimy wypracować nowe porozumienie między politykami a prasą. Nieufność między tymi dwoma obozami jest tak głęboka, że trudno wskazać siłę, która równie skutecznie niszczy nasze życie polityczne. Partie polityczne mogą bronić się i zamykać przed mediami, o których sądzą, że bywają destrukcyjne, cyniczne i obsesyjnie pochłonięte błahostkami. Z kolei media mają pretensję do polityków o manipulacje i krętactwo. Wyjściem z tej sytuacji byłaby wspólna odpowiedzialność. Ostatnie posunięcia brytyjskiego rządu wskazują, że skłania się on do przyjęcia tezy o nieprzydatności stronniczej propagandy.

Oczywiście, do zrobienia jest znacznie więcej. Jednak media muszą również się zmienić. Obecny brak zaufania do naszych polityków jest nie do przyjęcia, ale to samo można powiedzieć o braku zaufania do prasy. Żaden dziennikarz i żadna gazeta nie mogą ze spokojem myśleć o tym, że nie ufa im trzy czwarte społeczeństwa. Poza dyskusją pozostaje fakt, że przedstawiany w prasie obraz polityki stał się bardziej ponury. Jeśli porównamy przeciętny tydzień roku 2001 z podobnym tygodniem w roku 1974, to zobaczymy, że stosunek artykułów negatywnych do pozytywnych zwiększył się z 3:1 do 18:1. Jeśli chcemy stworzyć społeczeństwo bardziej przedsiębiorcze, skłonne do ryzyka, bardziej ufne we własne siły, to potrzebujemy bardziej konstruktywnych mediów oraz takich polityków i instytucji publicznych, którym nie obca będzie nowa otwartość i przystępność. Ale to nie będzie łatwe.

Na niedawnym seminarium z udziałem wysokich rangą pracowników biura prasowego rządu pewnego ważnego państwa europejskiego zdecydowanie zaapelowałem o bardziej otwartą politykę informacyjną. Jednak odpowiedzią było wahanie. - Jeśli się na to zdecydujemy - tłumaczyli - a nasz minister popełni choć jeden błąd, prasa nas zniszczy, a o tym błędzie dłużej się będzie pamiętać niż o wszelkich korzyściach płynących z otwartości. Musimy zburzyć ten mur wzajemnej podejrzliwości. Potrzebne są nowe relacje między politykami a prasą i obie strony powinny starać się je zbudować.

Kampania uczestnicząca

Po trzecie, konieczne są nowe formy więzi między polityką a informacją. Polityka wkracza w nową erę razem z politycznymi metodami komunikowania. Współczesny typ kampanii politycznej ukształtował się w USA i Wielkiej Brytanii, głównie w wyniku rozwoju masowego przekazu informacji i związanych z nim umiejętności. Wybory w 1959 roku były pierwszą "nowoczesną" kampanią, w której wykorzystywano techniki kreowania wizerunku, badano opinię publiczną i wprowadzano do polityki elementy marketingu. Masowy przekaz zmienił naturę komunikacji politycznej i nadał jej kształt, który przetrwał co najmniej jedno pokolenie.

Technika przekształciła metody kampanii wyborczych, ale także wpłynęła na postawę partii politycznych, zwłaszcza postępowych, które zaczęły bronić się przed mediami, rosnącymi w siłę i coraz bardziej wścibskimi. Kampanie polityczne stały się jeszcze bardziej agresywne. Negatywna kampania prowadzona w latach 80. przez partie konserwatywne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii musiała spotkać się z reakcją i ponieść klęskę. Efektem była "kampania totalna" lat 90. - swoista zintegrowana machina wyborcza - oparta na hasłach, zdolna do niezwykle szybkiej obrony przed atakiem, docierająca do wyborców w sposób coraz bardziej wyrafinowany.

Ale pod wieloma względami ten model także już się przeżył i jego miejsce zajmuje nowy. Modelem na przyszłość jest "kampania uczestnicząca", w której obywatele nie są tylko biernym przedmiotem działań politycznych, ale głęboko angażują się w proces komunikacji. Ruch od starego ku nowemu jest radykalny: odbywa się "od dołu do góry", a nie odwrotnie; jest lokalny, a nie narodowy; interakcyjny, a nie jednostronny; zakłada osobiste uczestnictwo, a nie masową komunikację; informacja przepływa w nim z ust do ust, bez pośrednictwa masowych technologii.

Działanie tylko lokalne

Choć nowe formy komunikowania się są bardzo istotne, chodzi o coś więcej. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, czuje, że politycy po prostu nie mają pojęcia, jak wygląda ich świat. Według młodych politycy patrzą na politykę przez pryzmat parlamentu, ignorując w ten sposób potoczne doświadczenie ludzi. Ludzie nie rozumieją tej formy polityki i sami czują się nierozumiani.

Właśnie ta przepaść niezrozumienia sprawia, że skrajna prawica odnosi sukcesy. Żeby to zmienić, trzeba zmodyfikować metody uprawiania polityki. Chodzi o zmianę języka politycznego, sposobów informowania i porozumiewania się w taki sposób, by zakorzenić je w życiu zwykłych ludzi, a nie tych, którzy zasiadają w parlamencie.

Demokracja nie umiera, lecz zmienia się pod wpływem konstelacji różnych sił. Od demokracji nie należy uciekać, przeciwnie, trzeba ją rozwijać, bardziej ufać ludziom i silniej ich angażować, by nowa demokracja wyrastała z ich współuczestnictwa. Potrzebujemy jej więcej, a nie mniej.

Ale musi to być demokracja nowoczesna, która rozumie obawy ludzi przed światem, tak często sprawiającym wrażenie, że wymyka się spod kontroli. Musi być w niej miejsce dla uprawnień i uczestnictwa nowoczesnych obywateli, i to wszystkich, i przez cały czas, a nie tylko niekiedy i wyłącznie dla wybranych. Demokracja bezpośrednia niektórym może wydawać się dziwaczna, ale jej czas nadchodzi i powinniśmy się do tego przygotować.

Autor jest doradcą brytyjskiej Partii Pracy, zajmuje się organizacją kampanii wyborczych i strategią programową partii.
15 styczeń 2003

PHILIP GOULD The Spectator 

  

Archiwum

"Fałszywy Pieniądz Wypiera Prawdziwy z Obiegu"
marzec 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Po pierwsze nie szkodzić
listopad 25, 2008
Artur Łoboda
Brytyjska prasa o ostrzeżeniach papieża
sierpień 19, 2002
PAP
List otwarty do Prezesa Rady Ministrów Pana Jarosława Kaczyńskiego
sierpień 28, 2006
Kondotierzy rewolucji
grudzień 8, 2004
przesłała Elżbieta Gawlas
Marshall McLuhan ORAZ 30 LAT ISTNIENIA AUTORSKIEJ GALERII „ZA” IM. MARIANA BOGUSZA
luty 16, 2006
Agnieszka (Jaga) Sokołowska
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
Geje pomiędzy ofiarami
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nagroda dla "zasluzonej Polonii"
grudzień 29, 2006
Grazyna
TRYBUNAŁ STANU
wrzesień 9, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Hausner wciąż niebezpieczny
maj 20, 2004
Kto to był Pankracy ?
wrzesień 25, 2003
przesłała Elżbieta
Sztuka - antysztuka
lipiec 31, 2003
Andrzej Kumor
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
Lewica w obronie Jaruzelskiego
maj 16, 2005
PAP
Jakie ma intencje "elita przywódcza świata"
wrzesień 16, 2005
Marek Głogoczowski
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
Import guzików ze swastyką...
styczeń 11, 2007
tezlav von roya
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media