|
Jestesmy nedzarzami
|
|

Anna Oberc, dyrektor Filharmonii Krakowskiej, przerazona dotacja na 2004 rok
W roku minionym Filharmonia Krakowska dala 57 koncertow symfonicznych i oratoryjnych, w tym powinno ich byc tylko 10. O polowe mniej koncertow bedzie najprawdopodobniej w ramach cyklow "Musica Ars Amanda" oraz "Wieczory wawelskie". A wszystko przez zbyt niska dotacje na ten rok, zaplanowana przez Urzad Marszalkowski Wojewodztwa Malopolskiego.
"Z przykroscia musimy stwierdzic, ze przyznana dotacja wystarczy tylko na pokrycie kosztow stalych utrzymania Filharmonii, czyli wynagrodzen zasadniczych z pochodnymi, na prad, gaz, wode, oplaty telefoniczne i pocztowe, ochrone mienia itp., bez jakichkolwiek kosztow zwiazanych z koncertami" - czytamy w pismie Filharmonii Krakowskiej do Urzedu Marszalkowskiego z 31 grudnia. W pismie dyrekcja filharmonii informuje, ze z powodow finansowych bedzie musiala wykonywac tylko jeden koncert symfoniczny w miesiacu, zas koncerty juz okrojonych cyklow uzaleznia od dofinansowania przez gmine.
- Jestesmy nedzarzami. Nie stac nas na granie, a co dopiero na zaangazowanie znanego solisty czy dyrygenta. Poza tym drastyczne obciecie liczby koncertow spowoduje, ze wplywy z biletow beda minimalne. Srednie wynagrodzenie miesieczne naszych pracownikow spadnie o okolo 300 zl - mowi Anna Oberc, dyrektor Filharmonii Krakowskiej.
Dyrekcja byla zmuszona wprowadzic drastyczne ciecia w planie dzialalnosci Filharmonii Krakowskiej, gdy okazalo sie, ze tegoroczna dotacja, wedlug planow, wyniesie 5,33 mln zl, czyli o ponad 500 tys. zl mniej niz w roku ubieglym. Dla porownania: dotacja Filharmonii Narodowej, instytucji o podobnych rozmiarach i o zblizonej - w roku ubieglym - liczbie koncertow wynosi prawie 22 mln zl!
Trudna sytuacje finansowa regionu urzednicy przedstawili dyrektorom instytucji kultury, podleglym Urzedowi Marszalkowskiemu, w grudniu ubieglego roku. - Nie wiadomo jeszcze, ile region bedzie mial pieniedzy, dlatego musimy oszczedzac i prowadzic "ostrozne szacunki" - mowi Krzysztof Markiel, dyrektor Departamentu Edukacji i Kultury. - Wszystkiemu winna nowa konstrukcja budzetu panstwa. Nie wiadomo, jaki bedzie udzial naszego regionu w podziale z podatkow CIT i PIT - czyli, ile dostaniemy pieniedzy. Nie wiadomo tez, jaka jest pula rezerwy na samorzady itd. Po prostu siedzimy na jednej, wielkiej niewiadomej. Nikt nic nie wie. To jest bledne kolo.
W tym roku Urzad Marszalkowski planuje, ze dochody regionu siegna 280 mln zl (plan na styczen 2003 wyniosl - 263 mln), ale wydatki maja wyniesc 290 mln zl (w ubieglym roku 271 mln zl). W roku 2004 region ma jednak wiecej wydatkow, co jest zwiazane m.in. ze srodkami strukturalnymi, czyli pieniedzmi z Unii Europejskiej przeznaczonymi na rozwoj, do ktorych jest potrzebny wklad wlasny. Urzad Marszalkowski najpierw musi wydac te pieniadze, aby starac sie o ich zwrot z Unii. W ten sposob zamrozonych zostanie 20 mln zl. Ponadto kosztowna jest sama procedura starania sie o unijne pieniadze. Na to wszystko region nie otrzyma dodatkowych srodkow - dlatego oszczednosci, takze w kulturze.
- Wolimy przygotowac dyrektorow do niskiego budzetu niz doprowadzic do zadluzania instytucji kultury - mowi Krzysztof Markiel.
Filharmonia - w przeciwienstwie do teatrow, ktore kilka razy w roku wystawiaja premiere, ale w ostatecznosci moga przetrwac bez nowych tytulow - co tydzien prezentuje nowy koncert. Solisci kontraktowani sa przynajmniej rok wczesniej. - Co mam zrobic bez pieniedzy? - zastanawia sie dyrektor Oberc.
Filharmonia Krakowska rozpoczynala rok 2003 z podstawowa dotacja - 5,84 mln zl, ktora zostala zwiekszona do 7 mln zl. Dodatkowe pieniadze pochodzily z Urzedu Marszalkowskiego, Ministerstwa Kultury oraz z budzetu wojewody i rezerwy budzetowej panstwa. To pozwolilo zachowac wszystkie cykle koncertowe, choc nakazywalo oszczedzac na wykonawcach. Poza Nigelem Kennedym wystapila przede wszystkim czolowka polskich artystow.
- W tym roku trudno jest nam liczyc na dodatkowe pieniadze, choc bardzo sie staramy. Startujemy w konkursach na granty, ale ile uda sie nam ich otrzymac, nie wiadomo - mowi dyrektor Oberc. - Sponsorow, ponad tych, ktorych juz mamy, nie jestesmy w stanie wiecej zdobyc. Jezeli wiec nie zdarzy sie cud, czeka nas nedza - dodaje. Az 6 proc. budzetu rocznego Filharmonii Krakowskiej pokryja sponsorzy. To dwukrotnie wiecej niz w filharmoniach niemieckich.
Co zatem dyrektor Markiel radzi, jezeli nie starcza pieniedzy? - Na razie scinac, co sie da. Po I kwartale zobaczymy, jak wygladaja finanse naszego regionu i jakimi kwotami naprawde dysponujemy - mowi.
Co zrobi dyrekcja Filharmonii Krakowskiej? - Na razie nie odwolujemy koncertow. Mamy juz sprzedane abonamenty na koncerty, zawarte umowy z wykonawcami. Do konca pierwszego kwartalu gramy w miare normalnie, nawet gdyby to spowodowalo zadluzenie instytucji. Nie mamy wyjscia - mowi dyrektor Oberc.
AGNIESZKA MALATYNSKA-STANKIEWICZ
|
|
7 styczeń 2004
|
|
Dziennik Polski
|
|
|
|
Watykan przeciwko amerykańskiemu awanturnictwu
styczeń 18, 2003
IAR
|
Dlatego muszą płacić ...
październik 20, 2004
|
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Status Kobiety w Islamie
grudzień 9, 2006
Dorota
|
Cenzor, cenzura, moderator, kretyn…
maj 31, 2006
zaprasza.net
|
Jak uratowaliśmy Europę
sierpień 16, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
|
Amerykańską przeszłość Andrzeja Czumy wciąż bada ABW
marzec 2, 2009
Miroslawa Kruszewska, Seattle, USA
|
Przestrzeganie prawa w polskim wieziennictwie
maj 8, 2007
Ktos kto zrobi porzadek
|
13 grudnia 2002
Ogłoszono rozszerzenie Unii Europejskiej
grudzień 14, 2002
PAP
|
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
|
Echa Zimnej Wojny
grudzień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Roman Dmowski
styczeń 3, 2008
śr.
|
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
|
Zwycięstwo Zależy Od Irakijczyków
kwiecień 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ojciec
listopad 1, 2008
Marek Jastrząb
|
Gross a judeocentrysci
luty 21, 2008
Piotr Bein
|
APEL
głosujmy na Lecha Kaczyńskiego
październik 7, 2005
prof. Zbigniew Dmochowski
|
Manipulacja w sprawie Kobylańskiego
sierpień 6, 2004
Jerzy Achmatowicz
|
Czy Żydzi Wygrali Drugą Wojnę Światową?
marzec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pracoseksoholizm nie jest przestępstwem..
listopad 6, 2005
Mirnal
|
więcej -> |
|