ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
więcej ->

 
 

Czy Osama pomoże?

Czy Osama pomoże? | 10-27-2006

Republikański Kongres i republikański prezydent pokazali co znaczy nieskrępowana niczym władza. Telewizja znów emituje sponsorowane przez Krajowy Komitet Republikański wyborcze reklamy z sylwetką Osamy bin Ladena i silną sugestią, że odrzucenie republikańskich ustawodawców w najbliższych wyborach ściągnie na nas nowy terrorystyczny atak.

W identycznym stylu wykorzystano Osamę w 2004 roku w wyborach prezydenckich. Wtedy poskutkowało, zwłaszcza że do wyborczego zwycięstwa Busha przyczynili się również producenci elektronicznych maszyn do głosowania. Maszyny Dieboldta, szczególnie w Ohio, dały w niektórych okręgach takie wyniki, jakich życzył sobie republikański sekretarz stanowy.
Tym razem Osama może okazać się nieskuteczny.

Jeszcze niedawno, pytany o losy tego terrorysty, prezydent powiedział, że nie zawraca sobie nim głowy, gdyż w globalnej walce z terroryzmem jest to postać "irrelevant" (bez znaczenia). Określenie to ostatnio zniknęło ze słownictwa Busha, choć wcześniej słyszeliśmy je każdego dnia w odniesieniu do ONZ, opinii europejskich sprzymierzeńców, krajowych przeciwników wojny, rozsądnych ocen przedsięwzięcia zwanego wyzwalaniem Iraku itd.

Kilka dni temu ze słownictwa prezydenta wyszła fraza "stay the course", która znaczyła, że pozostaniemy w Iraku tak długo, jak będzie istnieć taka potrzeba, i miała świadczyć o zdecydowanym stanowisku prezydenta wobec rosnących nacisków na wycofanie wojsk. Biały Dom zrozumiał wreszcie, że stosowanie tej frazy w nieskończoność kojarzy się ?le, bo ze stagnacją.

Szef reklamy Białego Domu popełnił błąd nie pojmując, że straszenie Osamą przypomina społeczeństwu, że zamiast gnić w amerykańskim więzieniu lider alKaidy do dziś buszuje po afgańskich górach, podczas gdy rząd Busha jest uwikłany w rozpętaną przez siebie wojnę, przyczyn której nie znamy do dziś.

Reklamowy powrót Osamy przywodzi na myśl kwestie krajowego bezpieczeństwa, o którym prezydent lubi dużo mówić, choć nie ma się czym chwalić, gdy przez granicę z Meksykiem przeciekają miliony nielegalnych imigrantów. Czy mamy gwarancję, że wraz z nimi nie przechodzą terroryści? Dla prezydenta ta kwestia jest "irrelevant", gdyż nielegalnych potrzebują zaprzyja?nione z nim korporacje. Bez znaczenia jest też ochrona portów morskich, siłowni nuklearnych i zakładów chemicznych.

Podstawowe środki bezpieczeństwa, jak ochrona granic, zostały zlekceważone. Administracja Busha przystąpiła oczywiście w imię bezpieczeństwa narodowego do odbierania gwarantowanych konstytucyjnie praw obywatelskich. Zatwierdzenie ustawy pod nazwą Military Commission Act było uwieńczeniem pogoni za umocnieniem władzy prezydenta.

Dało mu wyłączność na decydowanie o tym, kto jest wrogiem USA nie tylko za granicą, lecz wewnątrz kraju. Mieliśmy okazję przekonać się, czym to pachnie, gdy o ustawie nie było jeszcze mowy, a rząd musiał popisać się osiągnięciami w walce z terrorem. ówczesny prokurator generalny, John Ashcroft, osadzony na tym stanowisku po wyborach do Senatu, które przegrał z nieboszczykiem (jego demokratyczny oponent zmarł krótko przed wyborami), oskarżył byłego członka ulicznego gangu, Josego Padillę, o współpracę z terrorystami.

Wiadomości o zatrzymaniu chicagowskiego łobuza który wcześniej w więzieniu przeszedł na islam nadano specjalną oprawę. Stacje telewizyjne przerwały regularne programy, by pokazać Ashcrofta z Moskwy, gdzie przebywał z oficjalną wizytą . Prokurator generalny USA zawiadomił naród o pojmaniu domorosłego terrorysty, któremu natychmiast przyczepiono etykietkę "bojownik wroga" i wtrącono do militarnego więzienia. Dramatyczny przekaz z rosyjskiej stolicy miał świadczyć o gorliwości, z jaką administracja tropi uczniów Osamy. Okazało się jednak, że Padillę aresztowano miesiąc wcześniej i cała szopka z zawiadomieniem o zatrzymaniu go była niczym więcej niż szopką właśnie. Padilli zresztą do dziś nic nie udowodniono.

Z militarnego przeniesiono go do cywilnego więzienia w Miami, gdzie prokurator zastanawia się, o co go oskarżyć. I takim Padillą może zostać każdy z nas.

Kiedy dowiedzieliśmy się po raz pierwszy, że NSA podsłuchuje rozmowy Amerykanów bez zezwolenia sądu, wszystkie strony politycznego spectrum były wstrząśnięte. Fala gniewu zakończyła się szorstkimi wypowiedziami. Kongres nie zrobił w tej sprawie nic. Dał się przekonać, że odebranie rządowi przywileju wnikania w nasze prywatne życie jest równoznaczne ze sprzyjaniem terrorystom. Nic nie zrobiono po ujawnieniu fotografii z Abu Ghraib, choć wszyscy byli zszokowani. Szum wokół torturowania Irakijczyków uciszono skazaniem kilku szeregowych żołnierzy na kary więzienia, podczas gdy promotora polityki tortur, Alberto Gonzalesa, wyniesiono na stanowisko prokuratora generalnego USA.

Zatwierdzony w połowie tego miesiąca Millitary Commissions Act, pozwala wykonawczej gałęzi rządu na gwałcenie istniejących praw, jeśli uzna, że taki ruch jest pomocny w walce z terroryzmem.

Zdominowany przez republikanów Kongres wielokrotnie odrzucał podejmowane przez demokratów próby rozliczenia takich kompanii, jak Halliburton, które otrzymały bezprzetargowe kontrakty rządowe na obsługę wojsk stacjonujących w Iraku i Afganistanie i ciągną nieprzyzwoicie wysokie profity. Odpowiedzialny za federalne wydatki Kongres nie zrobił nic, by położyć temu kres. Kiedy prezydent przechwala się osiągnięciami ekonomicznymi, to ma na myśli filię Halliburtona, KBR, która kasuje 100 dolarów za wypranie małego worka żołnierskiej bielizny. Bogaci sprzymierzeńcy Busha zachwyceni są obniżkami podatków. Nie znaczy to wcale, że zaosz czędzone pieniądze inwestują w kraju, tworząc tym samym nowe miejsca pracy. Produkcja i znaczna część usług odpłynęły za granicę.

Na miejscu powstają głównie nowe firmy ochraniarskie, pracujące na zleceniach rządowych. Nie przynoszą więc zysków, lecz straty, ponieważ opłacane są z federalnych funduszy. Tymczasem klasa średnia coraz więcej płaci za ubezpieczenia medyczne i lekarstwa. Kasa państwa obciążona jest wyższymi opłatami za Medicare i Medicaid, ponieważ nowe przepisy nie nakładają pułapu na ceny lekarstw i zabraniają ubezpieczalniom negocjowania cen z firmami farmaceutycznymi.

Nie?le też radzą sobie koledzy byłego superlobbysty Jacka Abramoffa, który w zamian za obniżenie kary za finansowe oszustwa sypie kolegów z Kongresu i z administracji. Republikanin z Nebraski, kongr. Ney, już przyznał się do korupcji. Dochodzenia podjęto przeciw republikanom, kongr. Johnowi Doolittle z Kalifornii i Conradowi Burns z Montany. Ci z kolei zaczynają podawać nazwiska innych.

Powiązania z Abramoffem miał też przewodniczący Krajowego Komitetu Republikańskiego Ken Mehlman.

W więzieniu, skazany za przyjmowanie wysokich łapówek w zamian za załatwienie kontraktów z Pentagonu dla dwóch firm produkujących na potrzeby obronne, siedzi inny republikański kongresman, "Duke" Cunningham.
Były lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów, specjalista w graniu na religijnych uczuciach wyborców, Tom DeLay, został zmuszony do odejścia z powodów etycznych.

Nie pomógł nawet fakt, że wcześniej izbowy Komitet ds. Etyki obniżył standardy wyłącznie po to, by bronić jego skóry.
O wojnie nie ma co wspominać. Dziś nawet prezydent zrezygnował z mrzonek o zdemokratyzowaniu Bliskiego Wschodu. Zależy mu tylko na względnym ustabilizowaniu sytuacji, by mieć podstawę do wycofania wojsk. Im szybciej, tym lepiej. Iracką awanturę umożliwiła Bushowi republikańska większość w Kongresie. I przede wszystkim za to powinna zapłacić w najbliższych wyborach .

Elżbieta Glinka
10-27-2006

Chwilami moze nawet zadziwiac, jak wiele wspolnego maja amerykanscy neo-konserwatysci z europejskim lewactwem.

29 październik 2006

Dziennik zwiazkowy 

  

Archiwum

Rocznica
grudzień 15, 2006
przeslala Elzbieta
W obronie ks. Tadeusza Zalewskiego Obrona ks. Tadeusza
grudzień 12, 2006
Agata
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 12
kwiecień 21, 2006
Tłumaczył: Roman Łukasiak
Dymać Policję!
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wiersze to jak ptaki, wyfruwają z moich rąk
wrzesień 12, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
numerus clausus i numerus nullus
lipiec 10, 2008
Piotr Hßbner
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
Mniejsze zło
luty 15, 2008
Artur Łoboda
Rada Powiernicza
grudzień 29, 2008
interia.pl/Życie Warszawy
Geszefciarze w sutannach i inni
styczeń 14, 2007
Artur Łoboda
Głupi tylko ma pewność
wrzesień 7, 2002
Jan Kasprowicz
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
„Fiasko w Iraku”
lipiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
To już historia 2
Zamiar: zniszczyć państwo...

grudzień 6, 2002
Tygodnik Solidarność 14.XII. 2001
Niemal 117-letni Ukrain
grudzień 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy to początek końca partii PiS
kwiecień 19, 2007
.
Wybaczcie nam Wołyń - piszą intelektualiści
luty 24, 2003
PAP
UŻYTECZNE PRAWA RZˇDZACE PRACˇ ZAWODOWˇ
sierpień 19, 2002
Rzeczpospolita Polska pańtwo policyjne
kwiecień 27, 2008
szukacz
Znalezisko w zamorskiej kolonii Izraela
kwiecień 21, 2004
RMF
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media