ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
więcej ->

 
 

Czy Osama pomoże?

Czy Osama pomoże? | 10-27-2006

Republikański Kongres i republikański prezydent pokazali co znaczy nieskrępowana niczym władza. Telewizja znów emituje sponsorowane przez Krajowy Komitet Republikański wyborcze reklamy z sylwetką Osamy bin Ladena i silną sugestią, że odrzucenie republikańskich ustawodawców w najbliższych wyborach ściągnie na nas nowy terrorystyczny atak.

W identycznym stylu wykorzystano Osamę w 2004 roku w wyborach prezydenckich. Wtedy poskutkowało, zwłaszcza że do wyborczego zwycięstwa Busha przyczynili się również producenci elektronicznych maszyn do głosowania. Maszyny Dieboldta, szczególnie w Ohio, dały w niektórych okręgach takie wyniki, jakich życzył sobie republikański sekretarz stanowy.
Tym razem Osama może okazać się nieskuteczny.

Jeszcze niedawno, pytany o losy tego terrorysty, prezydent powiedział, że nie zawraca sobie nim głowy, gdyż w globalnej walce z terroryzmem jest to postać "irrelevant" (bez znaczenia). Określenie to ostatnio zniknęło ze słownictwa Busha, choć wcześniej słyszeliśmy je każdego dnia w odniesieniu do ONZ, opinii europejskich sprzymierzeńców, krajowych przeciwników wojny, rozsądnych ocen przedsięwzięcia zwanego wyzwalaniem Iraku itd.

Kilka dni temu ze słownictwa prezydenta wyszła fraza "stay the course", która znaczyła, że pozostaniemy w Iraku tak długo, jak będzie istnieć taka potrzeba, i miała świadczyć o zdecydowanym stanowisku prezydenta wobec rosnących nacisków na wycofanie wojsk. Biały Dom zrozumiał wreszcie, że stosowanie tej frazy w nieskończoność kojarzy się ?le, bo ze stagnacją.

Szef reklamy Białego Domu popełnił błąd nie pojmując, że straszenie Osamą przypomina społeczeństwu, że zamiast gnić w amerykańskim więzieniu lider alKaidy do dziś buszuje po afgańskich górach, podczas gdy rząd Busha jest uwikłany w rozpętaną przez siebie wojnę, przyczyn której nie znamy do dziś.

Reklamowy powrót Osamy przywodzi na myśl kwestie krajowego bezpieczeństwa, o którym prezydent lubi dużo mówić, choć nie ma się czym chwalić, gdy przez granicę z Meksykiem przeciekają miliony nielegalnych imigrantów. Czy mamy gwarancję, że wraz z nimi nie przechodzą terroryści? Dla prezydenta ta kwestia jest "irrelevant", gdyż nielegalnych potrzebują zaprzyja?nione z nim korporacje. Bez znaczenia jest też ochrona portów morskich, siłowni nuklearnych i zakładów chemicznych.

Podstawowe środki bezpieczeństwa, jak ochrona granic, zostały zlekceważone. Administracja Busha przystąpiła oczywiście w imię bezpieczeństwa narodowego do odbierania gwarantowanych konstytucyjnie praw obywatelskich. Zatwierdzenie ustawy pod nazwą Military Commission Act było uwieńczeniem pogoni za umocnieniem władzy prezydenta.

Dało mu wyłączność na decydowanie o tym, kto jest wrogiem USA nie tylko za granicą, lecz wewnątrz kraju. Mieliśmy okazję przekonać się, czym to pachnie, gdy o ustawie nie było jeszcze mowy, a rząd musiał popisać się osiągnięciami w walce z terrorem. ówczesny prokurator generalny, John Ashcroft, osadzony na tym stanowisku po wyborach do Senatu, które przegrał z nieboszczykiem (jego demokratyczny oponent zmarł krótko przed wyborami), oskarżył byłego członka ulicznego gangu, Josego Padillę, o współpracę z terrorystami.

Wiadomości o zatrzymaniu chicagowskiego łobuza który wcześniej w więzieniu przeszedł na islam nadano specjalną oprawę. Stacje telewizyjne przerwały regularne programy, by pokazać Ashcrofta z Moskwy, gdzie przebywał z oficjalną wizytą . Prokurator generalny USA zawiadomił naród o pojmaniu domorosłego terrorysty, któremu natychmiast przyczepiono etykietkę "bojownik wroga" i wtrącono do militarnego więzienia. Dramatyczny przekaz z rosyjskiej stolicy miał świadczyć o gorliwości, z jaką administracja tropi uczniów Osamy. Okazało się jednak, że Padillę aresztowano miesiąc wcześniej i cała szopka z zawiadomieniem o zatrzymaniu go była niczym więcej niż szopką właśnie. Padilli zresztą do dziś nic nie udowodniono.

Z militarnego przeniesiono go do cywilnego więzienia w Miami, gdzie prokurator zastanawia się, o co go oskarżyć. I takim Padillą może zostać każdy z nas.

Kiedy dowiedzieliśmy się po raz pierwszy, że NSA podsłuchuje rozmowy Amerykanów bez zezwolenia sądu, wszystkie strony politycznego spectrum były wstrząśnięte. Fala gniewu zakończyła się szorstkimi wypowiedziami. Kongres nie zrobił w tej sprawie nic. Dał się przekonać, że odebranie rządowi przywileju wnikania w nasze prywatne życie jest równoznaczne ze sprzyjaniem terrorystom. Nic nie zrobiono po ujawnieniu fotografii z Abu Ghraib, choć wszyscy byli zszokowani. Szum wokół torturowania Irakijczyków uciszono skazaniem kilku szeregowych żołnierzy na kary więzienia, podczas gdy promotora polityki tortur, Alberto Gonzalesa, wyniesiono na stanowisko prokuratora generalnego USA.

Zatwierdzony w połowie tego miesiąca Millitary Commissions Act, pozwala wykonawczej gałęzi rządu na gwałcenie istniejących praw, jeśli uzna, że taki ruch jest pomocny w walce z terroryzmem.

Zdominowany przez republikanów Kongres wielokrotnie odrzucał podejmowane przez demokratów próby rozliczenia takich kompanii, jak Halliburton, które otrzymały bezprzetargowe kontrakty rządowe na obsługę wojsk stacjonujących w Iraku i Afganistanie i ciągną nieprzyzwoicie wysokie profity. Odpowiedzialny za federalne wydatki Kongres nie zrobił nic, by położyć temu kres. Kiedy prezydent przechwala się osiągnięciami ekonomicznymi, to ma na myśli filię Halliburtona, KBR, która kasuje 100 dolarów za wypranie małego worka żołnierskiej bielizny. Bogaci sprzymierzeńcy Busha zachwyceni są obniżkami podatków. Nie znaczy to wcale, że zaosz czędzone pieniądze inwestują w kraju, tworząc tym samym nowe miejsca pracy. Produkcja i znaczna część usług odpłynęły za granicę.

Na miejscu powstają głównie nowe firmy ochraniarskie, pracujące na zleceniach rządowych. Nie przynoszą więc zysków, lecz straty, ponieważ opłacane są z federalnych funduszy. Tymczasem klasa średnia coraz więcej płaci za ubezpieczenia medyczne i lekarstwa. Kasa państwa obciążona jest wyższymi opłatami za Medicare i Medicaid, ponieważ nowe przepisy nie nakładają pułapu na ceny lekarstw i zabraniają ubezpieczalniom negocjowania cen z firmami farmaceutycznymi.

Nie?le też radzą sobie koledzy byłego superlobbysty Jacka Abramoffa, który w zamian za obniżenie kary za finansowe oszustwa sypie kolegów z Kongresu i z administracji. Republikanin z Nebraski, kongr. Ney, już przyznał się do korupcji. Dochodzenia podjęto przeciw republikanom, kongr. Johnowi Doolittle z Kalifornii i Conradowi Burns z Montany. Ci z kolei zaczynają podawać nazwiska innych.

Powiązania z Abramoffem miał też przewodniczący Krajowego Komitetu Republikańskiego Ken Mehlman.

W więzieniu, skazany za przyjmowanie wysokich łapówek w zamian za załatwienie kontraktów z Pentagonu dla dwóch firm produkujących na potrzeby obronne, siedzi inny republikański kongresman, "Duke" Cunningham.
Były lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów, specjalista w graniu na religijnych uczuciach wyborców, Tom DeLay, został zmuszony do odejścia z powodów etycznych.

Nie pomógł nawet fakt, że wcześniej izbowy Komitet ds. Etyki obniżył standardy wyłącznie po to, by bronić jego skóry.
O wojnie nie ma co wspominać. Dziś nawet prezydent zrezygnował z mrzonek o zdemokratyzowaniu Bliskiego Wschodu. Zależy mu tylko na względnym ustabilizowaniu sytuacji, by mieć podstawę do wycofania wojsk. Im szybciej, tym lepiej. Iracką awanturę umożliwiła Bushowi republikańska większość w Kongresie. I przede wszystkim za to powinna zapłacić w najbliższych wyborach .

Elżbieta Glinka
10-27-2006

Chwilami moze nawet zadziwiac, jak wiele wspolnego maja amerykanscy neo-konserwatysci z europejskim lewactwem.

29 październik 2006

Dziennik zwiazkowy 

  

Archiwum

Płacić za zniewolenie i upodlenie
lipiec 13, 2005
PAP
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
Najpierw naprawic krzywdy
luty 13, 2007
przesłała Elżbieta
Teraz doradza Kaczyńskiemu
marzec 11, 2006
PAP
Maskony w służbie bezpieczeństwa?
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Terroryści Jej Królewskiej Mości
sierpień 25, 2006
Jacek Zychowicz
Nieodpowiedzialni Anglosasi
marzec 18, 2009
Goska
Film na "Planete"... "Rewolucja-s
maj 13, 2007
marduk
Miller: 1 stycznia 2004 datą najwłaściwszą
lipiec 29, 2002
IAR
Zachować rozsądek
grudzień 2, 2003
Artur Łoboda
Budowa "trzeciego filara" siły Żydów
maj 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
A jednak się niecierpliwimy
lipiec 11, 2006
ks. prof. Czesław S. Bartnik
W interesie Wielkiego Izraela
sierpień 12, 2004
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Przepraszam
październik 1, 2006
mik4
Miliardowe Zyski na Akcie Terroru
wrzesień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nazistowski Manifest Syjonistów
sierpień 1, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Amerykanie sami sobie zadali klęskę?
marzec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Hołdys o francuskich zamieszkach
listopad 15, 2005
Zbigniew Hołdys
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media