ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
więcej ->

 
 

Judeochrześcijański Marek Jurek


Stały się ostatnio rzeczy niesłychane. Najpierw Parlament Europejski przyjął uchwałę potępiającą narastający rzekomo w Polsce „rasizm”, „ksenofobię”, „antysemityzm” i „homofobię”. Za tą uchwałą głosowała nie tylko wataha europejskich lewaków, lecz także wewnętrzni wrogowie Polski i Cywilizacji Łacińskiej, czyli posłowie z Polski do PE wybrani z list SLD, UW, SdPl i „Samoobrony”. Póki co, nikt nie postawił ich przed żadnym polskim sądem, ani przed plutonem egzekucyjnym. Napiętnujmy ich przynajmniej moralnie.

Myliłby się jednak ten, kto by stwierdził, że to koniec skandalu. To koniec afery w wymiarze międzynarodowym. Tu jednak zaczyna się skandal w polskim katolicyzmie. W tym momencie pozujący na przywódcę polskiego tradycjonalizmu religijnego Marek Jurek wysyła absolutnie żenujący list do PE w którym czytamy, że nie należy posługiwać się pojęciem „homofobia” – z czym trudno się nie zgodzić – gdyż wprowadzanie tego rodzaju słownictwa do debaty politycznej jest samo w sobie „aktem wykluczenia wobec całego judeochrześcijańskiego dziedzictwa moralnego Europy”.

Pojawiające się w liście określenie „judeochrześcijański” wywołało już w Polsce burzę w środowisku tradycjonalistów katolickich, o czym świadczy głośny tekst Jacka Bartyzela, potępiający ten „politycznie poprawny” postmodernistyczny bełkot w wykonaniu Marka Jurka. Wszyscy dobrze wiemy, że dziedzictwo kultury zachodniej nie ma charakteru „judeochrześcijańskiego”, lecz katolicki.

I nie należą do niego żadne schizmy w postaci protestantyzmu – które odpadły od Matki naszej Kościoła – ani te tradycje, które błędnie nie przystąpiły do Kościoła wtedy, gdy Jezus Chrystus go zakładał (judaizm). Jeśli chodzi o stosunki Kościół-żydzi, to były one od zawsze fatalne. I nie mogło być inaczej, skoro to owi „judeo” ukrzyżowali Chrystusa, dodając przy tym słynne słowa „krew Jego na nas i na dzieci nasze” (Mt 27, 25).

Tej bezwzględnej, obiektywnej prawdy nie odwrócą żadne „ewangelie Judasza”. W tym sensie bezustanne narzekania Żydów na szerzący się w Europie antysemityzm w jakimś sensie nie są bezzasadne, gdyż Cywilizacja Łacińska powstawała nie w dialogu z judaizmem, lecz w konfrontacji z nim, podobnie jak i z islamem, a następnie z wolnomyślicielstwem. Nie było tu nigdy dialogu, ekumenizmu lecz bezpardonowa walka cywilizacji i religii o zwycięstwo.

Specyfika pojęcia „wartości” sprowadza się do tego, że mają one zawsze albo charakter absolutny, albo są wielce wątpliwe i relatywne. Wartości zawsze walczą, nigdy nie idą na kompromisy. Nie ma tedy żadnych ekumenicznych wartości „judeochrześcijańskich”, lecz wartości chrześcijańskie powstałe w konfrontacji ze światem „judeo”. Zbitka „judeochrześcijaństwo” to wymysł typowy dla katolickiego modernizmu.

Wspomnijmy w tym miejscu książkę Jeana Danielou „Teologia judeochrześcijańska”, której autor próbuje dowodzić, że istnieje nawet tytułowa teologia „judeochrześcijańska”. Ciekawe gdzie w tej teologii jest miejsce dla Chrystusa jako Zbawiciela?

Zastosowanie określenia „judeochrześcijański” przez jakiegoś szeregowego pisiaka nie wzbudziłoby niczyjego zainteresowania. Wiadomo wszak, że pisiaki, zwalczając tzw. salon, czynią to z pozycji małomiasteczkowego tradycjonalizmu, którego cechą charakterystyczną jest posługiwanie się intuicją, a nie intelektem, nie wspominając już o fachowej literaturze.

I gdyby to Przemysław Edgar Gosiewski napisał o „judeochrześcijaństwie”, to można by mu to wybaczyć, składając to na karb braku wiedzy i podświadomej podatności na slogany medialne idące ze strony znienawidzonego „salonu”. W mediach zaś „judeochrześcijañstwo” stało się rodzajem ekumenicznej religii 3 tysiąclecia. Marek Jurek jednak nie należy do tego środowiska.

Nie jest to „prostaczek”, człowiek „maluczki”, który nie ma pojęcia o religii i jest bardziej podatny na „liturgizację”, niż na refleksją nad pryncypiami religijnymi. Jeśli ktoś próbuje odgrywać przywódcę katolickiego tradycjonalizmu, to musi cokolwiek o katolicyzmie wiedzieć i każdy kto czytał lub słuchał Marka Jurka mówiącego na ten temat wie, że tak jest w istocie. Jest on poza tym otoczony wybitnymi znawcami Tradycji katolickiej, jak choćby Paweł Milcarek – nie tylko redaktor naczelny „Christianitas”, ale także etatowy doradca Marszałka Sejmu Marka Jurka.

Spotkałem się z poglądami, że Marek Jurek nie powinien być odsądzany od czci i wiary za swój bełkotliwy list o „judeochrześcijaństwie”, gdyż celem tego listu był protest wobec uchwały PE i został on wyrażony w języku zrozumiałym dla tego postmodernistycznego grona, które naprawdę wierzy w istnienie czegoś takiego jak „judeochrześcijaństwo”, gdyż tradycja europejska to dla niego mechaniczna mieszanka chrześcijaństwa, Grecji, Rzymu, judaizmu, islamu, kultury cygańskiej, słowiańskiej, germańskiej i stu jeszcze innych, gdzie każdy z prądów ma jednakowe znaczenie i trzeba go równie szanować, co czyni z Europy kulturowy tygiel bez ładu i składu.

Czy jednak naprawdę list Marszałka Sejmu został napisany językiem sztucznym, zideologizowanym, typowym dla PE, takim, aby siedzące tam półgłówki mogły go przeczytać ze zrozumieniem? Jeśli tak, to nie jest on skierowany do polskiego czytelnika i nie powinien być wychwalany w środowisku zbliżonym do Marka Jurka.

Przejd?my tedy do Pawła Milcarka - najbardziej zaufanego „prywatnego teologa” Marszałka Sejmu. Na prowadzonej przez siebie stronie internetowej http://www.christianitas.pl/c/wlasnymglosem/?id=16167 Milcarek opublikował przed paroma dniami niezwykle interesujący komentarz do listu swojego pracodawcy, czyli Marszałka Sejmu.

Zwracam wszystkim Czytelnikom uwagę na adres www, zawierający sformułowanie „wlasnymglosem”, co chyba dowodzi, że głos Pawła Milcarka rzeczywiście jest głosem własnym, jeśli nie jego, to jego prawodawcy. Wszak w sytuacjach uzależnienia finansowego i stosunku pracodawca-pracobiorca nie można nigdy być pewnym, czy autor o swoim szefie mówi to, co sam myśli, czy też to, co nakazał mu napisać i uzasadnić pryncypał.

W komentarzu Milcarka czytamy wzniosłą laudację na rzecz swojego pracodawcy i jego listu, w której wart przytoczenia jest następujący fragment: „List Marszałka Jurka zawierał także mocną dezaprobatę dla stosowania przez PE pojęcia „homofobii”. Marszałek nazwał to pojęcie neologizmem, przejętym przez obóz europejskiej lewicy od politycznych środowisk homoseksualnych.

Jeśli autorzy Rezolucji nazywają tak moralną dezaprobatę względem homoseksualizmu – pisał dalej Marszałek Jurek - to wprowadzanie tego rodzaju słownictwa do debaty politycznej jest samo w sobie aktem wykluczenia wobec całego judeochrześcijańskiego dziedzictwa moralnego Europy”. Zauważmy, że Paweł Milcarek – na własnej stronie internetowej, bez wątpienia skierowanej do czytelnika polskiego, a nie eurodeputowanych - ani słowem nie zająknął się nad stwierdzeniem o „całym judeochrześcijańskim dziedzictwem moralnym Europy”.

Nie mamy tu słowa o tym, że to bełkotliwe słownictwo zostało użyte wyłącznie po to, aby list ten był zrozumiały dla posługujących się postmodernistycznym językiem członków PE. Przeciwnie, Paweł Milcarek jest wyra?nie dumny z „chytrości rozumu” swojego pracodawcy i znakomitego merytorycznego uzasadnienia dla odpowiedzi zawartej w liście Marka Jurka.

W dalszej części tekstu czytamy nawet, że list Marszałka Sejmu to „bardzo istotny akt niezgody na wprowadzanie również do oficjalnego języka polityki pojęć, które w intencji jego promotorów i świadomych użytkowników mają faktycznie stygmatyzować i odrzucić całą biblijną tradycję zasad moralnych, łączących poprzez Dekalog świat chrześcijańskich i wcześniejszych, żydowskich pojęć moralnych”.

Ten fragment to swoisty intelektualny nokaut na tradycjonalizmie katolickim. Po pierwsze, gdzie tu jest „akt niezgody” na nowe, błędne pojęcia, skoro zwalczając błazeńskie słowo „homofobia” wprowadza się równie błędne słowo „judeochrześcijański”? O ile „homofobia” jest nadużyciem lingwistycznym, o tyle „judeochrześcijaństwo” jest błędem (herezją) teologicznym, polegającym albo na niewiedzy (to nie w przypadku Pawła Milcarka), albo na błędzie świadomym.

Wszak Kościół u swoich pierwocin zawzięcie walczył z tendencjami tzw. judaizującymi, których celem było stworzenie „judaizmu dla wszystkich ludzi”, łącznie z uniwersalnym nakazaniem obrzezania. Walkę tę potwierdza tzw. pierwszy sobór w Jerozolimie, opisywany przez „Dzieje Apostolskie” (15, 1-35), na którym tendencje te zostały stanowczo odrzucone.

Pisząc o jakiś „judeochrześcijańskich” tradycjach czy spuściznach, Paweł Milcarek świadomie – jest nazbyt wykształcony, aby o tym nie wiedział – wprowadza czytelników w błąd, byle tylko przypodobać się Marszałkowi Sejmu i napisać „glosę” do jego tekstu. Po drugie, gdzie autor cytowanego zdania widzi zbieżność zasad moralnych chrześcijaństwa i judaizmu? Sprawę tę ostatecznie wyjaśnił Feliks Koneczny w „Cywilizacji żydowskiej” i powszechnie jest wiadomo, że ortodoksyjny judaizm odrzuca uniwersalizm zasad moralnych typowy dla chrześcijaństwa.

Tekst Pawła Milcarka jest przełomowym momentem w historii środowiska religijno-politycznego skupionego wokół Marka Jurka. O ile jeszcze wybryki w rodzaju przyłączenia się do „GW” w ataku na Stanisława Michalkiewicza, czy listy do PE można by potraktować jako poniżającą grę polityczną tego środowiska, które usiłuje przetrwać w demoliberalnym otoczeniu, o tyle tekst Milcarka rozwiewa ostatnie wątpliwości.

Tekst ten nie był skierowany ani do PE, ani do demoliberalnego „salonu”, lecz został umieszczony na stronie internetowej czytywanej przez środowisko Marka Jurka. To sygnał, że tradycjonalizm katolicki jest już przeszłością, stanowi już zawadę w karierze politycznej tego środowiska, która wymaga pojednanie z „salonem”, a częścią tego „ralliement” jest akceptacja nie tylko słownictwa, ale i podstawowych pryncypiów „europeizmu”.


1 lipiec 2006

Adam Wielomski 

  

Archiwum

Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI
listopad 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Promocja Krakowa w Berlinie
kwiecień 3, 2004
www.krakow.pl
Wedle polityków "jest już sposób na lichwę"
luty 8, 2006
Monika Krześniak
Geszefciarze, czyli o standardach polityków
październik 13, 2007
Marek Olżyński
Polaków będzie mniej
lipiec 19, 2002
PAP
Nie mają wartości - których należałoby bronić...
grudzień 7, 2008
Artur Łoboda
Apokalipsa już trwa...
czerwiec 19, 2007
aktualności pnlp
Co było "polskie", jest "prywatne"
październik 31, 2005
PAP
BANKI WYWOݎ Z POLSKI MILIARDY ZŁOTYCH
luty 17, 2009
Dariusz Kosiur
Prosba
sierpień 28, 2007
Colas Bregnon - Redaktor Nuda Veritas
"Młyn na wodę"
sierpień 31, 2004
Marsz szaleńców ku wojnie na Bliskim Wschodzie?
sierpień 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Film o 11/09/2001 dostępny w "Biedronce"
wrzesień 17, 2006
J. Duranowski, www.pnlp.org.pl
Komisja Europejska zgodziła się na propozycje SSE
lipiec 27, 2002
PAP
Kraków - Najbardziej rozpoznawalne miasto świata
listopad 11, 2007
interia
Urzędnicza obojętność wobec dzieci
grudzień 6, 2002
Pieprz pod prysznicem
listopad 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media