ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
więcej ->

 
 

Judeochrześcijański Marek Jurek


Stały się ostatnio rzeczy niesłychane. Najpierw Parlament Europejski przyjął uchwałę potępiającą narastający rzekomo w Polsce „rasizm”, „ksenofobię”, „antysemityzm” i „homofobię”. Za tą uchwałą głosowała nie tylko wataha europejskich lewaków, lecz także wewnętrzni wrogowie Polski i Cywilizacji Łacińskiej, czyli posłowie z Polski do PE wybrani z list SLD, UW, SdPl i „Samoobrony”. Póki co, nikt nie postawił ich przed żadnym polskim sądem, ani przed plutonem egzekucyjnym. Napiętnujmy ich przynajmniej moralnie.

Myliłby się jednak ten, kto by stwierdził, że to koniec skandalu. To koniec afery w wymiarze międzynarodowym. Tu jednak zaczyna się skandal w polskim katolicyzmie. W tym momencie pozujący na przywódcę polskiego tradycjonalizmu religijnego Marek Jurek wysyła absolutnie żenujący list do PE w którym czytamy, że nie należy posługiwać się pojęciem „homofobia” – z czym trudno się nie zgodzić – gdyż wprowadzanie tego rodzaju słownictwa do debaty politycznej jest samo w sobie „aktem wykluczenia wobec całego judeochrześcijańskiego dziedzictwa moralnego Europy”.

Pojawiające się w liście określenie „judeochrześcijański” wywołało już w Polsce burzę w środowisku tradycjonalistów katolickich, o czym świadczy głośny tekst Jacka Bartyzela, potępiający ten „politycznie poprawny” postmodernistyczny bełkot w wykonaniu Marka Jurka. Wszyscy dobrze wiemy, że dziedzictwo kultury zachodniej nie ma charakteru „judeochrześcijańskiego”, lecz katolicki.

I nie należą do niego żadne schizmy w postaci protestantyzmu – które odpadły od Matki naszej Kościoła – ani te tradycje, które błędnie nie przystąpiły do Kościoła wtedy, gdy Jezus Chrystus go zakładał (judaizm). Jeśli chodzi o stosunki Kościół-żydzi, to były one od zawsze fatalne. I nie mogło być inaczej, skoro to owi „judeo” ukrzyżowali Chrystusa, dodając przy tym słynne słowa „krew Jego na nas i na dzieci nasze” (Mt 27, 25).

Tej bezwzględnej, obiektywnej prawdy nie odwrócą żadne „ewangelie Judasza”. W tym sensie bezustanne narzekania Żydów na szerzący się w Europie antysemityzm w jakimś sensie nie są bezzasadne, gdyż Cywilizacja Łacińska powstawała nie w dialogu z judaizmem, lecz w konfrontacji z nim, podobnie jak i z islamem, a następnie z wolnomyślicielstwem. Nie było tu nigdy dialogu, ekumenizmu lecz bezpardonowa walka cywilizacji i religii o zwycięstwo.

Specyfika pojęcia „wartości” sprowadza się do tego, że mają one zawsze albo charakter absolutny, albo są wielce wątpliwe i relatywne. Wartości zawsze walczą, nigdy nie idą na kompromisy. Nie ma tedy żadnych ekumenicznych wartości „judeochrześcijańskich”, lecz wartości chrześcijańskie powstałe w konfrontacji ze światem „judeo”. Zbitka „judeochrześcijaństwo” to wymysł typowy dla katolickiego modernizmu.

Wspomnijmy w tym miejscu książkę Jeana Danielou „Teologia judeochrześcijańska”, której autor próbuje dowodzić, że istnieje nawet tytułowa teologia „judeochrześcijańska”. Ciekawe gdzie w tej teologii jest miejsce dla Chrystusa jako Zbawiciela?

Zastosowanie określenia „judeochrześcijański” przez jakiegoś szeregowego pisiaka nie wzbudziłoby niczyjego zainteresowania. Wiadomo wszak, że pisiaki, zwalczając tzw. salon, czynią to z pozycji małomiasteczkowego tradycjonalizmu, którego cechą charakterystyczną jest posługiwanie się intuicją, a nie intelektem, nie wspominając już o fachowej literaturze.

I gdyby to Przemysław Edgar Gosiewski napisał o „judeochrześcijaństwie”, to można by mu to wybaczyć, składając to na karb braku wiedzy i podświadomej podatności na slogany medialne idące ze strony znienawidzonego „salonu”. W mediach zaś „judeochrześcijañstwo” stało się rodzajem ekumenicznej religii 3 tysiąclecia. Marek Jurek jednak nie należy do tego środowiska.

Nie jest to „prostaczek”, człowiek „maluczki”, który nie ma pojęcia o religii i jest bardziej podatny na „liturgizację”, niż na refleksją nad pryncypiami religijnymi. Jeśli ktoś próbuje odgrywać przywódcę katolickiego tradycjonalizmu, to musi cokolwiek o katolicyzmie wiedzieć i każdy kto czytał lub słuchał Marka Jurka mówiącego na ten temat wie, że tak jest w istocie. Jest on poza tym otoczony wybitnymi znawcami Tradycji katolickiej, jak choćby Paweł Milcarek – nie tylko redaktor naczelny „Christianitas”, ale także etatowy doradca Marszałka Sejmu Marka Jurka.

Spotkałem się z poglądami, że Marek Jurek nie powinien być odsądzany od czci i wiary za swój bełkotliwy list o „judeochrześcijaństwie”, gdyż celem tego listu był protest wobec uchwały PE i został on wyrażony w języku zrozumiałym dla tego postmodernistycznego grona, które naprawdę wierzy w istnienie czegoś takiego jak „judeochrześcijaństwo”, gdyż tradycja europejska to dla niego mechaniczna mieszanka chrześcijaństwa, Grecji, Rzymu, judaizmu, islamu, kultury cygańskiej, słowiańskiej, germańskiej i stu jeszcze innych, gdzie każdy z prądów ma jednakowe znaczenie i trzeba go równie szanować, co czyni z Europy kulturowy tygiel bez ładu i składu.

Czy jednak naprawdę list Marszałka Sejmu został napisany językiem sztucznym, zideologizowanym, typowym dla PE, takim, aby siedzące tam półgłówki mogły go przeczytać ze zrozumieniem? Jeśli tak, to nie jest on skierowany do polskiego czytelnika i nie powinien być wychwalany w środowisku zbliżonym do Marka Jurka.

Przejd?my tedy do Pawła Milcarka - najbardziej zaufanego „prywatnego teologa” Marszałka Sejmu. Na prowadzonej przez siebie stronie internetowej http://www.christianitas.pl/c/wlasnymglosem/?id=16167 Milcarek opublikował przed paroma dniami niezwykle interesujący komentarz do listu swojego pracodawcy, czyli Marszałka Sejmu.

Zwracam wszystkim Czytelnikom uwagę na adres www, zawierający sformułowanie „wlasnymglosem”, co chyba dowodzi, że głos Pawła Milcarka rzeczywiście jest głosem własnym, jeśli nie jego, to jego prawodawcy. Wszak w sytuacjach uzależnienia finansowego i stosunku pracodawca-pracobiorca nie można nigdy być pewnym, czy autor o swoim szefie mówi to, co sam myśli, czy też to, co nakazał mu napisać i uzasadnić pryncypał.

W komentarzu Milcarka czytamy wzniosłą laudację na rzecz swojego pracodawcy i jego listu, w której wart przytoczenia jest następujący fragment: „List Marszałka Jurka zawierał także mocną dezaprobatę dla stosowania przez PE pojęcia „homofobii”. Marszałek nazwał to pojęcie neologizmem, przejętym przez obóz europejskiej lewicy od politycznych środowisk homoseksualnych.

Jeśli autorzy Rezolucji nazywają tak moralną dezaprobatę względem homoseksualizmu – pisał dalej Marszałek Jurek - to wprowadzanie tego rodzaju słownictwa do debaty politycznej jest samo w sobie aktem wykluczenia wobec całego judeochrześcijańskiego dziedzictwa moralnego Europy”. Zauważmy, że Paweł Milcarek – na własnej stronie internetowej, bez wątpienia skierowanej do czytelnika polskiego, a nie eurodeputowanych - ani słowem nie zająknął się nad stwierdzeniem o „całym judeochrześcijańskim dziedzictwem moralnym Europy”.

Nie mamy tu słowa o tym, że to bełkotliwe słownictwo zostało użyte wyłącznie po to, aby list ten był zrozumiały dla posługujących się postmodernistycznym językiem członków PE. Przeciwnie, Paweł Milcarek jest wyra?nie dumny z „chytrości rozumu” swojego pracodawcy i znakomitego merytorycznego uzasadnienia dla odpowiedzi zawartej w liście Marka Jurka.

W dalszej części tekstu czytamy nawet, że list Marszałka Sejmu to „bardzo istotny akt niezgody na wprowadzanie również do oficjalnego języka polityki pojęć, które w intencji jego promotorów i świadomych użytkowników mają faktycznie stygmatyzować i odrzucić całą biblijną tradycję zasad moralnych, łączących poprzez Dekalog świat chrześcijańskich i wcześniejszych, żydowskich pojęć moralnych”.

Ten fragment to swoisty intelektualny nokaut na tradycjonalizmie katolickim. Po pierwsze, gdzie tu jest „akt niezgody” na nowe, błędne pojęcia, skoro zwalczając błazeńskie słowo „homofobia” wprowadza się równie błędne słowo „judeochrześcijański”? O ile „homofobia” jest nadużyciem lingwistycznym, o tyle „judeochrześcijaństwo” jest błędem (herezją) teologicznym, polegającym albo na niewiedzy (to nie w przypadku Pawła Milcarka), albo na błędzie świadomym.

Wszak Kościół u swoich pierwocin zawzięcie walczył z tendencjami tzw. judaizującymi, których celem było stworzenie „judaizmu dla wszystkich ludzi”, łącznie z uniwersalnym nakazaniem obrzezania. Walkę tę potwierdza tzw. pierwszy sobór w Jerozolimie, opisywany przez „Dzieje Apostolskie” (15, 1-35), na którym tendencje te zostały stanowczo odrzucone.

Pisząc o jakiś „judeochrześcijańskich” tradycjach czy spuściznach, Paweł Milcarek świadomie – jest nazbyt wykształcony, aby o tym nie wiedział – wprowadza czytelników w błąd, byle tylko przypodobać się Marszałkowi Sejmu i napisać „glosę” do jego tekstu. Po drugie, gdzie autor cytowanego zdania widzi zbieżność zasad moralnych chrześcijaństwa i judaizmu? Sprawę tę ostatecznie wyjaśnił Feliks Koneczny w „Cywilizacji żydowskiej” i powszechnie jest wiadomo, że ortodoksyjny judaizm odrzuca uniwersalizm zasad moralnych typowy dla chrześcijaństwa.

Tekst Pawła Milcarka jest przełomowym momentem w historii środowiska religijno-politycznego skupionego wokół Marka Jurka. O ile jeszcze wybryki w rodzaju przyłączenia się do „GW” w ataku na Stanisława Michalkiewicza, czy listy do PE można by potraktować jako poniżającą grę polityczną tego środowiska, które usiłuje przetrwać w demoliberalnym otoczeniu, o tyle tekst Milcarka rozwiewa ostatnie wątpliwości.

Tekst ten nie był skierowany ani do PE, ani do demoliberalnego „salonu”, lecz został umieszczony na stronie internetowej czytywanej przez środowisko Marka Jurka. To sygnał, że tradycjonalizm katolicki jest już przeszłością, stanowi już zawadę w karierze politycznej tego środowiska, która wymaga pojednanie z „salonem”, a częścią tego „ralliement” jest akceptacja nie tylko słownictwa, ale i podstawowych pryncypiów „europeizmu”.


1 lipiec 2006

Adam Wielomski 

  

Archiwum

"Bunt w wojsku, salwa w Biały Dom"
styczeń 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Farelka i paplanina - nazwiskowe związki
styczeń 4, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rada luzuje politykę
lipiec 29, 2004
To już historia - "Apel Wawelski"
lipiec 3, 2005
zn
Kabała Bush'a i Propaganda Na Nadchodzące Wybory
wrzesień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ekonomiczne Siły Kształtujące Dzisiejszy Świat
luty 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
ODEZWA DO WYPADAJˇCYCH ZĘBÓW 1. Solidarność wyszła z dziury i poszła w chmury.... 2. Bo sami nadajemy sobie numery.
wrzesień 3, 2005
Wiesław Sokołowski
Kryterium wyboru kandydatów do samorządów
październik 12, 2006
przesłała Elżbieta
Wskrzeszanie tradycji "propagandy sukcesu"
marzec 20, 2004
Rzeczpospolita
Wyborów samorządowych ciąg dalszy<. Odbijanie piłeczki za 25 mln. złotych
grudzień 28, 2002
PAP
Walka, mus ...
lipiec 22, 2008
Artur Łoboda
USA odrzucają zakaz stosowania bomb kasetowych
luty 24, 2007
PAP
Ruch, to zdrowie
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ach te media. Fantazja u nich, że hej!
lipiec 30, 2004
PAP
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Antyfaszysta roku 2003 aresztowany!
styczeń 4, 2007
hahaha antifa
Zmarła Stefania Kossowska
wrzesień 17, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media