ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
więcej ->

 
 

Ekonomiczny apartheid

To kraje kandydackie, w tym Polska, zapłacą za rozszerzenie Unii Europejskiej. A Niemcy czy Austria na tym nie?le zarobią - napisał w dzienniku "Die Welt" Jacek Saryusz-Wolski, były szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

Na szczycie w Kopenhadze ma dojść do największego rozszerzenia w historii Unii Europejskiej. Pozostało tylko kilka tygodni na ustalenie warunków. Strona finansowa rozszerzenia wyra?nie zdominowała dyskusje o tych wydarzeniach. Tak więc i tutaj powinniśmy jeszcze pomówić o pieniądzach.

Kto ma dobrą pamięć, wie, że obietnice zawarte w Agendzie 2000 (plan finansowy UE na lata 2000-2006 - przyp. FORUM) roztopiły się jak kostka lodu. Najpierw była mowa o 53 mld euro na lata 2002-2006 dla sześciu nowych krajów, teraz Unia mówi o 40 mld na lata 2004-2006 dla dziesięciu krajów. Jeśli odjąć składki członkowskie, pozostaje 25 mld, jeśli odjąć pieniądze "wirtualne", czyli środki które na początku i tak nie zostaną wykorzystane, będzie to w istocie 8 mld euro dla 10 krajów przez trzy lata, czyli tyle ile dostała sama Hiszpania w 1999 r. I tak Polska w pierwszych trzech latach netto otrzyma być może maksymalnie 4-5 mld euro. To znacznie mniej niż uchwalono trzy lata temu na szczycie w Berlinie. Istnieje niebezpieczeństwo, że Polska będzie w pierwszym roku płatnikiem netto albo osiągnie wynik bliski 0, czyli znajdzie się w gorszej sytuacji niż w ostatnim roku przed przystąpieniem.

Poza tym bilansem budżet kandydatów zostanie obciążony wydatkami sięgającymi 10-15 proc. ich budżetu na współfinansowanie programów unijnych oraz wdrażanie prawa europejskiego.

Gdzie piekarz kupi mąkę?

Za uroczystymi deklaracjami nie następowały odpowiednie czyny. Sakiewka była coraz bardziej ściśnięta. Ale Polska nie przystępuje do Unii z przyczyn tylko finansowych. Gdyby nawet nie było pieniędzy, nam by to nie przeszkadzało. Przeszkadza nam natomiast, że jesteśmy traktowani nierówno. W Unii Europejskiej zapanuje ekonomiczny apartheid, bowiem obywatele i przedsiębiorcy w nowych krajach będą w gorszej sytuacji niż w starych. Jeśli rolnik po jednej stronie granicy otrzymuje sporą dopłatę, a po drugiej stronie - mizerną, to łatwo jest nam odpowiedzieć na pytanie, gdzie piekarz kupi mąkę.

Zapomina się również, kto jest głównym beneficjentem rozszerzenia - a mianowicie obecni członkowie Unii Europejskiej. Dywidenda ze zjednoczenia Europy trafia do nich już dziś. Zarówno ekonomiczna jak i polityczna.

Według telewizji Deutsche Welle PKB Niemiec może wzrosnąć dzięki rozszerzeniu o 1,5 proc., a Austrii - o 0,8 proc. Jak to się ma do roztopionych sum netto, które otrzymują nowi członkowie, i jak to się ma do poczucia dyskryminacji, które tam się rozprzestrzeni? Jest więc paradoksem, że to Europa Środkowa i Wschodnia zapłaci za rozszerzenie, podczas gdy zachód kontynentu w sensie makroekonomicznym zarobi na tym procesie.

To największy błąd w rozumowaniu rozszerzenia ze strony krajów Unii Europejskiej, w tym Niemiec. Unia Europejska to nie kasa oszczędnościowa, którą można prowadzić niczym kramarz, to sojusz oparty na solidarności, w którym nie każdy zysk powinno obliczać się w euro. Tak jest też w Niemczech, gdzie bogatsze landy wspierają biedniejsze.

Być może strona polska przeliczyła się w negocjacjach. Widocznie Warszawa uwierzyła Berlinowi i zbyt wcześnie zaakceptowała ograniczenia w dostępie do unijnego rynku pracy w wysokości siedmiu lat, do którego dążyli Niemcy. A wszystko w nadziei, że ułatwi to wygranie kanclerzowi Schröderowi wyborów.

Spłycenie integracji

Ta część rachunku sprawdziła się, lecz oczekiwanie, że rząd federalny finansowo wyjdzie nam naprzeciw, pozostało niespełnione. Zamiast tego będziemy czekać długie lata, aby swobodnie osiedlać się i podejmować pracę w krajach Unii Europejskiej, będziemy czekać 10 lat na pełne dopłaty, środki z funduszy strukturalnych będą także drastycznie mniejsze niż obecnych członków. Po kryzysie rządowym w Holandii wymyślono jeszcze klauzule ochronne, za pomocą których przy braku postępów kandydatów można będzie ich pozbawić niektórych unijnych dobrodziejstw. Zatem w miejsce pogłębienia grozi nam dziś spłycenie integracji. W tym czasie nasz kraj sporo zainwestował w przygotowania do członkostwa. Budowa placówek granicznych, strażnic, przystosowanie gmin i zakładów do norm ochrony środowiska, przygotowanie struktur administracji itd. Według wcześniejszych obliczeń UKIE pochłania to ok. 2 mld euro rocznie. Przystąpienie jest dużym obciążeniem dla naszych budżetów. Czy to leży w interesie Unii Europejskiej?

Nie wiem, co przyniosą następne tygodnie negocjacji. Kandydaci mają jeszcze kilka życzeń. Jeśli istnieją okresy przejściowe przy dopłatach i swobodnym dostępie do rynku pracy, to muszą też być "przejściowo" niższe składki członkowskie. Powinna istnieć symetria ciężarów i przywilejów.

Jeśli Unia Europejska podtrzyma swoją obecną ofertę, może to wzmocnić radykalnych populistów w krajach kandydackich. Ich sukces w wyborach samorządowych w Polsce niestety już to udowodnił. Wtedy stanęlibyśmy przed kolejnym paradoksem. Przystąpienie do Unii Europejskiej miało pomóc w stabilizacji Europy Środkowej i Wschodniej. Nastąpiłoby jednak coś zupełnie przeciwnego.


JACEK SARYUSZ-WOLSKI
18 grudzień 2002

Tygodnik "Forum" / Die Welt - 2002.11.28 

  

Archiwum

Eksperci od manipulacji
marzec 8, 2008
Gra o Izrael od Napoleona do Hitlera i Stalina
październik 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Berlusconi zapowiada walkę z antysemityzmem
marzec 14, 2008
PAP
Może ktoś z Państwa doradzi
wrzesień 27, 2006
zaprasza.net
Walka, mus ...
lipiec 22, 2008
Artur Łoboda
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
To bylo ludobójstwo
marzec 15, 2003
Adam Kruczek
Agenci UOP robili z Macierewicza wariata...
grudzień 27, 2006
Zdzisław Raczkowski
Izrael użył broni chemicznej w Strefie Gazy
lipiec 14, 2006
Paweł Michał Bartolik.
M.G. na Mount Mc Kinley (6194 m) 36 lat temu
grudzień 31, 2006
Marek Głogoczowski
Galilee Flowers - new updated edition
wrzesień 28, 2005
Rzecz niemożliwa dla matołów - nacjonalistów
grudzień 1, 2008
Artur Łoboda
Żądza władzy
czerwiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
Majaczenia gospodarcze, czyli jak donosi PAP :
wrzesień 4, 2002
Artur Łoboda
Hipokryzja obrońców życia i praw człowieka
styczeń 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
3 V Chicago
maj 6, 2008
z.kolowany
Co z Brakiem, mężem Picassa?
czerwiec 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Długi Cień Konszachtów Rosyjsko Niemieckich
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
Czy jest wśród nas "małpa w czerwonym"?
grudzień 21, 2006
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media