Trzy dni temu pojechałem do Racioborza.
Po drodze kilkakrotnie natknąłem się na samochody "Służby Celno Skarbowej".
Zdziwiłem się, bo tylko na Zakopiance spotykam z rzadka taki samochód - a tu cztery w ciągu godziny jazdy.
I dowiedziałem się - co te moralne SZUMOWINY robiły na drogach lokalnych.