ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prokurator generalny. 
20 październik 2011      Bogusław
Nie wierzę, ze można coś takiego napisać .... 
21 styczeń 2015      166
Jak Zdrojewski niszczy polską kulturę 
4 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Zbrodnia jest gorsza od cenzury  
25 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Jaki program Powstania Narodowego? 
24 styczeń 2012      Artur Łoboda
Lipcowy oddech 
7 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
CZY MAMY DO CZYNIENIA Z FAŁSZYWĄ P.A.N.D.E.M.I.Ą? "WARTO ROZMAWIAĆ" CZ.9 
14 kwiecień 2021     
Bliźniaki 
27 październik 2017     
Przybywa samobójców 
4 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Doktor Mariano Amici: „To jest wojna” 
31 sierpień 2020     
Zygmunt Jan Prusiński Wiersze z książki "Córka Wiatru" 
18 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Sekta globalistów, albo problemy w zdefiniowaniu racjonalizmu  
25 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Od ogółu do szczegółu 
29 październik 2016      Artur Łoboda
Koniec Euro w 2011 Roku? 
29 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Dlaczego rząd USA może chcieć wymordować 200 milionów Amerykanów, aby uwolnić nadmiar energii dla centrów danych AI i wyścigu o superinteligencję 
29 lipiec 2025      Mike Adams
Wstyd i hańba 
21 luty 2013      Artur Łoboda
*** 
11 styczeń 2018      Jolanta Michna
Ukraina - globalne zbrodnie strategiczne w cieniu wojny 
11 lipiec 2025     
Kulisy manipulacji, o postępach dyktatury w Polsce! cz.1  
5 grudzień 2016      Beata Kotowska
Ścięta brzoza jako wyraz patriotyzmu, czyli jak polscy kamikadze spadają na drzewa 
6 grudzień 2013      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

List A. Sołżenicyna do Serbów...
luty 26, 2008
marduk
Monarchia czy "demokracja" ?
styczeń 22, 2008
Tezlav von Roya
Na czyje zamówienie
listopad 28, 2008
Artur Łoboda
Gdzie jest deomokracja pelna ! a gdzie jej nie ma!
listopad 25, 2007
kruzoe2
Inne oblicze nazizmu
kwiecień 6, 2004
Wiceprezydent USA oszustem
lipiec 15, 2002
PAP
Sąd Boży
sierpień 12, 2003
przesłała Elżbieta
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dbajmy o edukację
marzec 9, 2008
Dariusz Kosiur
Ryzykanci powinni płacić
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Arktyczne Rezerwy Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego
luty 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael tylko dla Żydów. Propozycja zaostrzenia przepisów imigracyjnych
listopad 22, 2006
bibula
Zadowoleni z budżetu
luty 10, 2004
www.krakow.pl
Imperium czy hegemonia
wrzesień 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Półgłówek sili się na wynurzenia
listopad 30, 2008
TVP info
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (3)
listopad 14, 2003
INŻ. ANNA KOZIOŁ
Czas na kompromisy
wrzesień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Europejska jako organizacja mafijna
kwiecień 22, 2003
Upadek władców iluzji USA jest bliski!
październik 4, 2007
marduk
Perspektywy Rozwoju Gospodarczego Chin
kwiecień 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media