ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Trauma wojenna. 
15 wrzesień 2009      Gregory Akko
Jakim cudem Moja rodzina przeżyła wojnę? 
23 luty 2018     
Genialny Jan Szczepanik - Polski Edison W 1899 opatentował w GB sposób tworzenia małoobrazkowego KOLOROWEGO FILMU. 
22 lipiec 2020      Alina
FDA cofa EUA dla jednodawkowej szczepionki Johnson & Johnson COVID-19 po wygaśnięciu ostatniej partii – ale dopiero po wniosku firmy Big Pharma o wycofanie 
18 czerwiec 2023     
Na czym polega OSZUSTWO tak zwanej "Strefy Czystego Transportu" w Krakowie (4 - prymitywne uzasadnienie) 
7 marzec 2026     
Nie wierzcie przefarbowańcom 
19 listopad 2017     
To niestety - nie koniec 
6 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Uspołeczniona służba zdrowia w polskich kurortach. Dowcip z życia wzięty. 
      tłumacz
Krakowiak 
8 grudzień 2014      Artur Łoboda
Oto prawdziwa historia o rakotwórczym małpim wirusie SV40 i jego tajnym dodaniu do szczepionek przeciwko polio 
29 grudzień 2023      Ethan Huff
Pieśń o narodzeniu Pańskim - Kolęda Polska z XVI w 
25 grudzień 2013     
MORDERCA! 
1 styczeń 2021     
Wskażmy im winnego 
25 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Letter to the editor on the colonial rule of Prussia and Austria in Polish lands 
12 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
„Putinokracja” w kolizji z Waszyngtonem. 
3 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
USA i świat u progu nowego kryzysu? 
4 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
List do Bogusława Maślińskiego 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
Dziwna Kampania Wyborcza w USA 2010 bez Dyskusji o Obecnym Udziale USA a Wojnach 
7 listopad 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Podobno Trump rozważa atak nuklearny na Iran 
18 marzec 2026     
"Oblicza manipulacji" - sesja naukowa 
3 marzec 2016      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Oświadczenie Stronnictwa Narodowego Okręgu Opolskiego
wrzesień 1, 2004
Bolesław Grabowski
Odezwa do nikogo
grudzień 3, 2007
Czy Polska jest normalnym państwem?
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
Sędziów na mydło
lipiec 31, 2008
Izrael Szamir
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
Mafia w Kościele Mariackim
czerwiec 19, 2006
Stan Dawid Ligoń
Dmuchajmy na zimne
październik 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prawidło tylko do obuwia
marzec 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"W koło Macieju"
październik 6, 2006
przesłala Elżbieta
Granica prostactwa
marzec 8, 2006
Artur Łoboda
Bush Główny Trockista Naszych Czasów?
grudzień 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
Studenci prawa oszustami i co dalej z Ojczyzną?
styczeń 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
W 70 rocznicę śmierci wielkiego Polaka-wypisy z Romana Dmowskiego
styczeń 8, 2009
Paweł Ziemiński
Wróżki na odsiecz Balcerowiczowi
grudzień 29, 2005
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Emisje w euro, frankach i jenach
grudzień 23, 2003
Katarzyna Siwek
Pierwsze rozsądne posunięcie
listopad 6, 2005
wp.pl
Telewizja - komu ?
sierpień 21, 2003
Ojczyzna.pl
A teraz rząd światowy
grudzień 10, 2008
Gideon Rachman
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media