ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tak zwani "eksperci" 
25 marzec 2020     
Dwie teorie spiskowe
Teoria druga
 
22 czerwiec 2020     
Goniąc własny ogon 
10 listopad 2017      Artur Łoboda
Ze smutkiem pochylam głowę 
22 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Minister Ardanowski ujawnia stan ARiMR 
21 luty 2020      Niezależne Media Podlasia Jacek Porosa
Próbka intelektualna lewackich zwolenników aborcji na życzenie 
30 październik 2020     
Wśród nocnej ciszy 
24 grudzień 2019     
Rok nowoczesnego - "normalnego" faszysty  
4 styczeń 2022     
Dzień po 11 września: Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjmuje rezolucję 1368 i rozpoczyna „czwarty filar” Organizacji Narodów Zjednoczonych 
17 wrzesień 2021      Elias Davidsson
Zasiane ziarno 
21 marzec 2017     
Tylko idiota mógł wymyślić projekt "narodowego auta elektrycznego"  
21 maj 2020     
Po co PiS trzyma jeszcze Szumowskiego? 
12 sierpień 2020     
Prośba do polskich informatyków 
15 maj 2015      Artur Łoboda
Testament Kadafiego 
12 kwiecień 2011      Muhamar Kadafi, tlum. MG
Dziel i rządź. Lewackie multi-kulti 
17 listopad 2015      Artur Łoboda
A jednak w czasie rządów PiS q-Qltura trzyma się mocno 
8 wrzesień 2020      Alina
Na kogo głosowali kryminaliści, a na kogo inteligenci? Szokujące badania! (...raczej gołe fakty). Co łączy kryminalistów z samozwańczymi "elytami"? 
9 sierpień 2020      Alina
Zanim zacznę komentować pisowski audyt rządów PO-PSL 
12 maj 2016      Artur Łoboda
Wybiórcza, a maseczki  
7 kwiecień 2020     
W 36. rocznicę Stanu Wojennego 
14 grudzień 2017      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Szowiniści przeciw UE
marzec 25, 2004
PAP
Kontrola rezerw Iraku przez USA za pomocą wojska
lipiec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Traktat UE jest zdradą Polski?
kwiecień 23, 2003
Sharim
Krakowska antypromocja w Brukseli
luty 6, 2005
zaprasza.net
"Bardziej swobodnie"
kwiecień 27, 2003
zaprasza.net
Wypowied? Kołodki w sejmie
grudzień 20, 2002
Artur Łoboda / PAP
Głupich nie sieją
kwiecień 17, 2005
A...... od kiedy to ameryka nalezala do amerykanow??
grudzień 16, 2007
markus
Z funkcją muzealną
marzec 9, 2006
Dziennik Polski
Masoni i cykliści 2. Kwaśniewski wkracza do akcji
grudzień 27, 2002
zaprasza.net
Coś dla ducha - Boże Narodzenie 2005
grudzień 27, 2005
zaprasza.net
Wesołych Świąt
kwiecień 19, 2003
Byli wiceprezydenci Krakowa zatrzymani
grudzień 14, 2006
PAP
Miłość i rewolucja
kwiecień 6, 2007
Remigiusz Okraska
Światowy Dzień Chorego 2005 r.
luty 11, 2005
Adam Sandauer
MF zniweluje negatywne skutki decyzji S&P oferując mniej papierów
lipiec 31, 2002
PAP
Kontynuatorzy z SLD (4)
Korzenie Ruchu Stu
Towarzystwo z "Wyborczej"

czerwiec 22, 2003
Paweł Siergiejczyk
Nie zniechecaj Patriotow!
styczeń 20, 2007
Poeta
Truman
lipiec 31, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Warto Przypomnieć
"Rozkradzione bogactwo"

luty 19, 2004
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media