ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kto odwołał Beatę Szydło? 
10 grudzień 2017      Artur Łoboda
Koniec Tarczy, Iran i odnowa przyjaźni USA-Rosja 
19 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
PiS sięgnął bruku 
13 październik 2017     
Rabunek Ropy Naftowej w Ekwadorze 
15 luty 2011      Iwo Cyprian Popgonowski
Sto lat syjonistycznej kontroli nad dolarem 
9 grudzień 2013      Artur Łoboda
Adekwatna kara dla zbrodniarza wojennego 
5 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Perspektywa: Dziś i Za Dwadzieścia Lat 
12 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Która "niezależna"  
18 styczeń 2017      Artur Łoboda
COVID i prawo karmy To walka duchowa 
19 grudzień 2021     
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część czternasta  
2 luty 2022     
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? 
26 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Rok nowoczesnego - "normalnego" faszysty  
4 styczeń 2022     
Miliard dolarów na modernizację broni jądrowej 
23 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Nagła śmierć inż. Marka Zadrożniaka. Opracował szokujący raport o polskiej energetyce, przez co miał problemy z „jakimiś ludźmi”  
13 marzec 2021      nczas.com
Jak PiS mordował nienarodzone? 
5 wrzesień 2023      Artur Łoboda
Grzegorz Braun w sejmie o programie Integracji Romów. Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych 
21 styczeń 2020      Alina
Głupota, czyli honor  
21 marzec 2016      Artur Łoboda
Nie płacz Ewka  
12 sierpień 2015     
Naziści nie zostali pokonani… zeszli do podziemia i teraz rządzą KANADĄ i ŚWIATEM, promując programy eugeniki i depopulacji zgodne z Adolfem Hitlerem 
21 luty 2022     
Wpływ ekspozycji na pola elektromagnetyczne na system obrony przeciwutleniającej 
14 maj 2021     

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zołnierzu nie pytaj
lipiec 26, 2003
przesłała Elżbieta
Budżet Krakowa 2004
styczeń 5, 2004
Dziennik Polski
Nowojorska rada przeciwko Autonomii
sierpień 16, 2002
IAR
Książka pod choinkę
grudzień 25, 2006
o
Budujmy Polski Narodowy Front
wrzesień 19, 2008
Dariusz Kosiur
Komitet Obrony Polskiej Ziemi "PLACÓWKA"
luty 7, 2003
Bieriezowski : Juszczenko oddaj moją kasę!!!!!!!!!!
wrzesień 6, 2007
marduk
Przerazony stojąc na palcach
styczeń 6, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
nawroty
wrzesień 28, 2004
Izrael niszczy, Europa płaci
wrzesień 12, 2006
Fernando García
Sąd Boży
sierpień 12, 2003
przesłała Elżbieta
Kielce
październik 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Albanian Organ Market
kwiecień 29, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Polowanie na "Nazi Gold"
listopad 27, 2006
Tezlav von Roya
65 miliardów
luty 11, 2007
przesłała Elżbieta
Czy Katykatury Duńskie są Prowokacją?
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
Upadek czerwonego Casanovy
kwiecień 4, 2008
przesłał ( . )
Stabilne perspektywy wiarygodności polskich banków
grudzień 3, 2002
PAP
Podstępny rak toczy służbę zdrowia
lipiec 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media