ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Sygnały aż nadto wyraźne 
9 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Kto jest następcą Jeffreya Sachsa? 
10 kwiecień 2020     
Kiedy wojska amerykańskie wyjadą z Polski? 
10 październik 2019     
Nudny film 
30 listopad 2017     
Izrael morduje Palestyńczyków za zgodą całego zachodniego świata 
19 listopad 2012      Artur Łoboda
Żądania wydalenia ambasador Izraela w Wielkiej Brytanii po „wyraźnym wezwaniu do ludobójstwa” 
8 styczeń 2024      Julia Conley
Obama Caves to Israel Lobby 
30 lipiec 2010      przesłał ICP
Czy Polacy to najstarszy lud Europy? 
17 styczeń 2019      Alina
Zależne media 
18 styczeń 2018     
A mogliście żyć i patrzeć na łąki... 
10 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
W odniesieniu do historii zawsze trzymajmy się prawdy! 
7 sierpień 2016      Artur Łoboda
Migawka ze Światowych Dni Młodzieży 
30 lipiec 2016     
Sceptycy koronawirusa organizują „cichy marsz w obronie praw człowieka” w Berlinie 
10 październik 2020     
Kiedy wybuchnie KSeF? 
12 sierpień 2026      Artur Łoboda
Sąd cyfrowy 
21 listopad 2023      Artur Łoboda
Nie widzą - bo sami w tym uczestniczą! 
20 lipiec 2016      Artur Łoboda
Nieznane archiwum Czesława Kiszczaka sprzedane USA. Sławomir Cenckiewicz: mam ogromne pretensje do naszego państwa 
12 grudzień 2018      Alina
Tango, bolszewizm, modlitwa 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Aleksander Łukaszenka dwa lata temu o zachodnim terroryzmie 
23 lipiec 2017     
Po co Musk przyleciał do Polski? 
22 styczeń 2024      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Integracja czy rozbój"
luty 20, 2003
Piotr z Calgary
Zaproszenie "ZA" na wystawę obrazów CZESŁAWA RADZKIEGO
czerwiec 24, 2007
Wiesław Sokołowski
Obcokrajowcy popełniają samobójstwa w aresztach deportacyjnych!
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
TE DNI, TE ROBAKI, TE KACZEŃCE
marzec 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Polacy nie powinni wtrącac się w wewnętrzne spawy Białorusi
marzec 28, 2006
dr Leszek Skonka
Zabronione dotowanie biletów kolejowych?
październik 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wczoraj Moskwa dziś Bruksela
kwiecień 17, 2003
PAP
Kolosy na glinianych nogach
październik 29, 2006
Marek Olżyński .
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
celulit i bilbord (nie cellulit i billboard)
maj 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Powrot
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Okrucieństwo Izraela w Palestynie
lipiec 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyroki za mówienie prawdy
luty 12, 2007
Szef rady programowej PO
styczeń 25, 2004
Gdzie się podziały pożyczki?
styczeń 26, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
POLSKA - UNIA 21
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Koniec ery taniego pieniądza
sierpień 14, 2004
Sugestia
kwiecień 22, 2005
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
Debil czy tylko męska dziwka?
grudzień 13, 2008
Interia.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media