ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Unia Europejska Gold  
17 sierpień 2012      Artur Łoboda
Naiwniak 
29 marzec 2011      Bogusław
Kolejny rok bełkotu w kulturze  
15 listopad 2016     
Wyniki wyboru prezydenta 28.06.2020 
29 czerwiec 2020      Alina
Kto nam znalazł takich "przyjaciół"? 
7 luty 2018      Artur Łoboda
Breakout - Modlitwa 
3 lipiec 2014      Artur Łoboda
Przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego Klaus Schwab oświadcza w chińskiej telewizji państwowej: „Chiny są wzorem dla wielu narodów” 
4 styczeń 2023      Bradford Betz
Na tropie herszta ludobójców - Olgierd Cieśla 
      tłumacz
FDA cofa EUA dla jednodawkowej szczepionki Johnson & Johnson COVID-19 po wygaśnięciu ostatniej partii – ale dopiero po wniosku firmy Big Pharma o wycofanie 
18 czerwiec 2023     
„Zbyt wiele dowodów” ludobójstwa 
12 listopad 2024     
"Polskie piekło" 
28 luty 2015      Artur Łoboda
"Demokracja" w wydaniu PO 
10 marzec 2015      Artur Łoboda
Pisowscy "eksperci" nie potrafią odczytać płyty 
21 wrzesień 2019      Artur Łoboda
Kto jest odpowiedzialny za upadek Rządu PiS? 
3 kwiecień 2020     
Raporty o pochodzeniu Braci Kaczyńskich ulgą dla Polaków? 
25 sierpień 2009      tłumacz
Niemcy mają dość!
Powołali Komisję śledczą w sprawie koronawirusa
 
22 lipiec 2020     
A jednak Żydzi są sami sobie winni 
18 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Czy PiStapo poszerzy zakres terroru wobec Społeczeństwa? 
12 lipiec 2020      Artur Łoboda
Zaprzeczają szkodom poszczepiennym  
4 grudzień 2021      Susan Bonath
Motłoch może również nazywać siebie "prawicowym" 
11 czerwiec 2020     

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Inna sekta wyznania biznesowego
lipiec 8, 2006
Magdalena Kursa
Polonijna Wioska
sierpień 23, 2008
...
Austria I Unia Europejska
maj 21, 2003
przesłala Elżbieta
"Integracja czy rozbój"
luty 20, 2003
Piotr z Calgary
Manipulating the herd
lipiec 13, 2005
D.I.
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
Czas literatury w zwierciadle zapomnienia
sierpień 24, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Pomysłowa TVN24
listopad 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bush "ostrzega" przed trzecią wojną światową
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Sprawiedliwość i życie
październik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Mamy czas, mamy czas, nikt nie goni nas
czerwiec 30, 2003
Klub Polski - sierpień 2001
Polacy w końcu zabrali głos w sprawie Iraku
luty 3, 2003
PAP
Azerbejdżan wobec rywalizacji USA i Rosji
wrzesień 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pożegnanie ze skarbem
styczeń 16, 2003
PAWEŁ RESZKA http://rzeczpospolita.pl/
Polska 2010-2025
grudzień 20, 2005
Tomisław Jarosiewicz
Iracki rozgardiasz
wrzesień 23, 2003
Andrzej Kumor
Emeryt na rencie
marzec 20, 2008
MAREK JASTRZˇB
Trudna Droga do Dobrobytu i Pokoju w Azji
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
*Wilhelm Gustloff*, statek niby-pasażerski
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
Retrospekcja, czyli rzecz o...
maj 2, 2006
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media