ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Fałszerze historii 
26 luty 2016      Artur Łoboda
Czesi, Słowacy i interes narodowy 
3 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Minister zdrowia nie zajmuje się chorymi 
13 czerwiec 2020     
Małgorzata Omilanowska - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Tłumaczenie z polskiego na nasze dla "wybitnych ekspertów" Ministerstwa 
1 październik 2014      Artur Łoboda
Z uporem maniaka "reformują" 
18 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Szczyt bezczelności 
3 lipiec 2014      Artur Łoboda
Me too 
8 czerwiec 2019      Izabela Brodacka
Taktyka Macierewicza 
23 maj 2017     
Trójpodział władzy w Polsce to największe OSZUSTWO CYWILIZACYJNE! 
3 czerwiec 2025     
Kim są ludzie z KOD? 
26 grudzień 2015      Artur Łoboda
Czy wszystko po staremu? 
27 październik 2015      Artur Łoboda
Jedno zdanie - trzy kłamstwa 
1 maj 2018     
Kobiety w wojsku USA  
10 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Pożegnalne ostrzeżenie Eisenhowera 
11 marzec 2022      ciekawehistorie
Kto naprawdę odkrył kowida? 
30 marzec 2021     
Prawda zawarta pomiędzy wierszami 
7 grudzień 2016     
Listy do Ministranta 
6 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Dr Giuseppe Di Bella: „Włochy i Włosi są jednymi z ulubionych celów ich planów” 
4 sierpień 2020     
Pandemia spekulantów 
29 październik 2021     
HHO 
17 styczeń 2018     

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
30 milionów durniów?
grudzień 15, 2002
Artur Łoboda
Własność i grabież
listopad 21, 2003
Lech Pruchno Wróblewski
Afganistan i broń atomowa - czyli dokąd prezydent wysyła polskich chłopców.
wrzesień 16, 2006
Dorota Szczepańska
Jan Paweł II chce współpracy Kościołów wschodnich i zachodnich
luty 6, 2003
PAP
Traktat Lizbonski to tez Konstytucja czy tez nie? Kto ma sluszna racje ?
marzec 30, 2008
Ryszard Kusmierczyk
Nie będzie biura eurosceptyków na Śląsku
sierpień 8, 2002
PAP
Nadzieja Kwaśniewskiego
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
"Podział limitów CO2 zahamuje wzrost gospodarczy"
czerwiec 19, 2008
"Brzytew", czyli wolność wynegocjowana
wrzesień 5, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Aksjomaty
marzec 15, 2003
Artur Łoboda
Deutsche Bank
kwiecień 16, 2003
red. Krzysztof
Prawa człowieka po amerykańsku czyli USA: Więzienie bez wyroku
styczeń 2, 2005
Ta sama sekta
luty 28, 2007
PAP
AFERA rozporkowa w Polsce! Naprawde!
grudzień 4, 2006
Jan
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
Lech Kaczyński zachował się godnie
maj 14, 2006
StefanDetko
Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009
grudzień 31, 2008
Marek Głogoczowski
Ceniony prawdómowny i sprawiedliwy Żyd amerykański a sprawa Iranu
listopad 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media