ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Aforyzmy 1 - autor Zygmunt Jan Prusiński 
19 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Łukaszenko: „Psychoza korony zniszczyła Europę. Mafia miliarderów w branży technologicznej i farmaceutycznej nie zrezygnuje z bilionowych zysków” 
1 luty 2022      Jane E. & John C
Ukrywanie prawdy 
18 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Polsko-Amerykański pakt nuklearny 
30 maj 2009      Marek Głogoczowski
Św. Jan Paweł II i krzyż  
2 kwiecień 2019      Paweł Ziółkowski
Protest w Belgradzie przeciwko kowidowemu zamknięciu 
4 kwiecień 2021      Ruptly
Badanie elektromagnetyzmu osób szczepionych w Luksemburgu 
10 lipiec 2021     
Powojenny opór przeciwko UB 
3 marzec 2016      Artur Łoboda
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
21 lipiec 2020     
Otwarcie olimpiady Londyn 2012 Ceremonia otwarcia olimpiady 
26 luty 2021     
Chrońmy młodych 
4 lipiec 2017      Artur Łoboda
Ścieki już same się plączą  
28 marzec 2022      Artur Łoboda
MORDERCA kandydatem PiS na Premiera? 
12 październik 2025     
Składam deklarację pracy na oddziale - gdzie leczeni są chorzy na covid-19 
14 październik 2020     
Polacy! Nie dajcie się zrobić w konia! 
17 kwiecień 2020      Krzysztof Pasierbiewicz
Przymus kwarantanny - ściąga z netu 
25 lipiec 2020     
Opole 2017 
21 maj 2017     
DEBATA: „Rosja i wielki reset – opór czy współudział?” 
28 kwiecień 2022     
Podporządkowana Ziobro - Prokuratura 
20 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Czym Polaków TERRORYZUJE Policja i Sanepid we współpracy z Łukaszem Szumowskim? 
10 lipiec 2020     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Podatek katastralny
maj 13, 2004
PAP
Dwustudolarowy Bush
wrzesień 15, 2003
PAP
Terror na otwarcie szczytu G-8
lipiec 9, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Irak: Czas wyjść !
sierpień 14, 2003
przesłała Elżbieta
Co robić?
październik 8, 2005
Stanisław Bulza
Tajlandia "dziękuje" za pomoc MFW
styczeń 2, 2003
PAP
Blokada umysłu
maj 10, 2008
Artur Łoboda
Na dnie bagna
marzec 25, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Zionists, Psychopaths and 9/11
kwiecień 10, 2007
przysłał ICP
Niewidzialna Unijna pomoc
grudzień 8, 2002
zaprasza.net
Polskie mięso armatnie
wrzesień 15, 2006
Tomasz Trzaska
Miałeś chamie złoty róg
lipiec 24, 2008
Artur Łoboda
Co się stało z prezydentem?
styczeń 26, 2005
zaprasza.net
Walka o państwo...bezprawia
marzec 21, 2007
Marek Olżyński
No passarant : "Front obrony demokracji przed Lepperem"
czerwiec 24, 2002
PAP
Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Konstytucja 3 maja
kwiecień 17, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Amerykańskie idee globalnego podboju
luty 18, 2005
dr Marek Głogoczowski
Polka wygrała na wybiegu
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media