ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Paweł Finder... pokonany ! 
8 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Specjaliści od hejtu 
23 czerwiec 2020      Alina
UE, Wielka Brytania Dołączy do USA, wprowadzając politykę „dezinformacji” w Internecie, wywołując obawy dotyczące „jednoświatowego zarządzania” mediami społecznościowymi 
20 maj 2022      dr Michael Nevradakis
Chory umysłowo wicepremier 
16 maj 2017      Artur Łoboda
Parchy 
19 grudzień 2025     
Polityczny testament zbroniarzy 
7 marzec 2013      Artur Łoboda
Rodzi się World Alliance of Doctors: „Pandemia się skończyła” 
18 październik 2020     
Zupełnie jak w 1968 roku 
10 październik 2021      Artur Łoboda
Dźwięki z ust twoich  
24 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Bolszewizm w kulturze po stu latach 
22 czerwiec 2017     
Szemrane typy wykorzystujące do swoich celów Kościół Katolicki i Mszę Trydencką 
16 maj 2023      Kaz
Najgorszy sort 
16 luty 2016     
Politruki w naszej kulturze. Prawdziwe plany wobec kultury polskiej.  
19 maj 2011      Artur Łoboda
Stan wyjątkowy w Ottawie 
7 luty 2022     
Torture in Iraq Continues, Unabated 
22 wrzesień 2010      przysłał ICP
Antypolska wypowiedź Komorowskiego! 
19 maj 2015      Artur Łoboda
Jaki paragraf? 
20 kwiecień 2020     
Powrót demokracji w USA? 
7 styczeń 2021     
Zatrzymał mnie dziś Policjant :) 
18 październik 2020     
32 lata później ... 
31 październik 2013      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Powtórka z historii 1
grudzień 6, 2002
Artur Łoboda
I co teraz...?
czerwiec 14, 2003
ks. Czeslaw Bartnik
Kandydat z malwersacjami w tle
sierpień 7, 2002
PAP
Przeciw Narodowi
listopad 20, 2003
Nasz Dziennik
2009.02.19. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 19, 2009
tłumacz
Ekonomia państwa narodowego
kwiecień 12, 2003
Roman Kafel
Nie lękajcie się Mamona?
kwiecień 11, 2005
Marek Głogoczowski
Cheney kagan bek i prezydent
październik 30, 2006
Wojciech Wlazlinski
Idea Przystanku Woodstock?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Pszenica niczym "ciżemka baletnicy" w negocjacjach z UE
czerwiec 25, 2002
PAP
Strach przed Polakami
luty 7, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Paryż i Paryża poza Londynem
sierpień 1, 2005
Mirnal
Ameryka to zadupie !!!
marzec 15, 2007
P. I.
Wesołych Świąt
kwiecień 19, 2003
Przyklad kuszenia Polakow wziety z Rzeczypospolitej.
grudzień 20, 2007
W.M.
2008.07.12 godzina 1200 Serwis Wiadomości
lipiec 12, 2008
tłumacz
PiS chce wyjawienia powiązań polityków ze światem przestępczym
styczeń 30, 2003
IAR
Franco udaremnił komunistyczny zamach
sierpień 8, 2006
Prof. Maciej Giertych
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
czerwiec 30, 2003
Mirosław J. Wiechowski
"Epoka Terroru" w Drugiej Kadencji Bush'a?
listopad 8, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media