ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

MIEJSKI MONITORING WIZYJNY – 
26 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
SOLIDARNOŚĆ TO "AMERYKAŃSKI RAK", KTÓRY TOCZY POLSKĘ 
13 wrzesień 2010      Marek Głogoczowski
24 lata rzekomego "liberalizmu" 
19 lipiec 2013      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski LEWACTWO Z PIANĄ NA USTACH  
14 kwiecień 2012      www.trwanie.com
Max Kolonko o TVP - Telewizja to jest business  
6 luty 2016     
Dlaczego tak nieliczni mają odwagę? 
2 sierpień 2020      Artur Łoboda
Złota Polska w przebudowie 
7 lipiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Dlaczego Putin podjął działania militarne 
27 luty 2022      Joe Lauria
Miliony osób w pełni zaszczepionych na COVID cierpią teraz na rozdzierające choroby 
26 marzec 2022      Ethan Huff
Po Bush’u, nadal prezydent ponad prawem? 
9 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Jak niebezpieczne jest szczepienie? 
28 styczeń 2021      Obserwator
Matrix po krakowsku 
17 styczeń 2011      Artur Łoboda
Pokrętna propaganda eskimosów 
1 grudzień 2023     
Po co Beata Szydło wdeptuje w łajno? 
7 kwiecień 2017     
Podsumowanie najważniejszych informacji minionego miesiąca. 
25 maj 2016      www.independenttrader.pl
Kiedy spotkanie Prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki? 
21 listopad 2009      tłumacz
Męczennica kowidyzmu? 
31 lipiec 2022      Artur Łoboda
Goniąc własny ogon 
10 listopad 2017      Artur Łoboda
Co się naprawdę wydarzyło w Polsce? 
13 maj 2015      Artur Łoboda
ONR 11 listopada 2011. 
12 listopad 2011      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Dwuznaczne Umowy" o Eksploatacji Paliwa w Iraku
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
2009.02.23. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 23, 2009
tłumacz
Plan głodu
lipiec 21, 2008
David Icke
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Papież do młodzieży: budujcie cywilizację miłości
lipiec 28, 2002
AFP
Lawina ruszyła
kwiecień 25, 2003
Małgorzata Goss http://www.naszdziennik.pl
Apartheid panuje w Izraelu
luty 14, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Kontynuatorzy z SLD (1)
czerwiec 19, 2003
Pawel Siergiejczyk
Polacy w oczach Żydów na przestrzeni wieków
luty 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Koniec Napolenow IV RP?
kwiecień 15, 2007
wasylzly
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
Nie w naszym imieniu
marzec 24, 2003
zaprasza.net
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Uwagi MERYTORYCZNE odnośnie zastosowania w polityce modeli z teorii gier. System pierwiastkowy.
czerwiec 14, 2007
tłumacz
Awerroizm sejmowy
październik 8, 2006
Adam Wielomski
Świat unijnych iluzji
kwiecień 15, 2003
Jerzy Robert Nowak
Geremek: Stocznia powinna być wyjątkiem
wrzesień 4, 2007
INTERIA.PL
"W Polsce błędów lekarskich już nie ma"
październik 31, 2004
Adam Sandauer
Policjanci izraelscy użyli dziecka jako żywej tarczy
kwiecień 25, 2004
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media