ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Każdy dokument przed podpisaniem należy koniecznie przeczytać. Projekt KONSTYTUCJI w szczególności! 
26 maj 2017      Alina
Zygmunt Jan Prusiński DRZEWA I SŁONECZNIKI - część ósma 
7 kwiecień 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Małgorzata Chamidło-Błońska 
22 marzec 2017     
Coś do śmiechu. Człowiek, który chce być premierem 
28 październik 2016     
Uwagi na temat sytuacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w listopadzie 2015 roku 
22 listopad 2015      Artur Łoboda
"Dr" Gizela Jagielska 
17 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Instytut pamięci covidowej  
10 sierpień 2020     
Degeneracja umysłu 
7 listopad 2017      Artur Łoboda
Na bezrybiu i rak ryba 
13 styczeń 2024      Izabela Brodacka
Zamiast hurtem wsadzić ich do więzień 
4 marzec 2017      Artur Łoboda
Korzystanie z telefonu komórkowego uszkadza KAŻDĄ komórkę ciała!  
15 czerwiec 2026     
Ktoś nam podmienił Trzaskowskiego 
5 lipiec 2020      Alina
Władze Uczelni w Polsce 
12 czerwiec 2024     
Przybijanie gwoździ zegarkiem 
10 kwiecień 2020     
Jaką grę prowadzą wobec Polaków politycy?  
22 listopad 2012      Artur Łoboda
Żenujący spektakl w TVP "Studio Polska" 
10 lipiec 2017      Artur Łoboda
Bohaterowie reprywatyzacji warszawskiej wracają do władzy 
3 czerwiec 2024      Patryk Słowik
Kukiz: Stefan Michnik, bandzior pierwszego sortu, wyssał z mlekiem matki zbrodniczy komunizm 
22 luty 2019      Alina
Jan Brzechwa "Katar"
(a może to był covid ?)
 
14 październik 2020     
Jak to bywa u kurewskiej.pl 
4 luty 2021      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Rola nacisków i propagandy
czerwiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Nowe podatki, które udają opłaty
luty 19, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Boja?liwi redaktorzy
wrzesień 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kaliningrad a "Tarcza" w Polsce
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
POLSKA potrzebuje pilnie poważnej naprawy!
wrzesień 13, 2007
Dariusz Kosiur
Czy ryży ma prawo do wypowiedzi?
grudzień 9, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
USA gotowe użyć broni atomowej
grudzień 11, 2002
zaprasza.net
Gdzie jest raport o stanie państwa
lipiec 27, 2003
Karolina Go?dziewska
Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
Nie zmarnować tej szansy
październik 18, 2003
Nasz Dziennik
Jan Paweł II
kwiecień 2, 2005
Daniny od charytatywnej pomocy
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"¬le księgowała"
lipiec 6, 2002
PAP
Nie dla baz USA! - podpisz petycję
wrzesień 24, 2006
nadesłała Dorota
Strefa ochrony
wrzesień 14, 2002
EWA ŁĘTOWSKA http://rzeczpospolita.pl
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
Pogoda dla nafty
grudzień 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media