ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jeśli im to darujemy, wnuki Nas przeklną 
13 kwiecień 2020     
KOLABORANCI 2015 - wiersz - WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
20 lipiec 2015      www.trwanie.com
Bez szans na POLEXIT. No chyba, że… 
27 grudzień 2017      ...
Globaliści terroryzują ludzkość sztucznym NIEDOBOREM wszystkiego: żywności, energii, nawozów i nie tylko…  
1 wrzesień 2022      Mike Adams
"Dni judaizmu" 
18 styczeń 2024      Artur Łoboda
Antywojenne protesty na całym świecie 
27 wrzesień 2020     
Roman Stanislaw Dmowski zasłużony działacz i geopolityk 
16 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
38 milionów Polaków na to nie stać? 
13 maj 2020      Artur Łoboda
Alkohol, a zakrzepy krwi po szczepieniu kowidem  
23 czerwiec 2021     
Co się naprawdę wydarzyło w Polsce? 
13 maj 2015      Artur Łoboda
Brutalność Policji  
30 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Teoria spiskowa czy prawda?  
28 grudzień 2017      Filmik od J. Walczak
Co na to Konstytucja? 
4 kwiecień 2019      Artur Łoboda
FDA znalazła „sygnał bezpieczeństwa” w postaci napadów padaczkowych u dzieci w wieku 2–5 lat po szczepionkach mRNA przeciwko Covid-19 
31 październik 2023      John-Michael Dumais
Zombie 
8 październik 2020      Artur Łoboda
Radioaktywne Chmury Nad Polską 
4 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Afryka w trzystronnej walce o jej duszę 
23 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Trzynastego stycznia 
13 styczeń 2025      Artur Łoboda
Naszą bronią jest spokój 
16 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Ropa naftowa w Zatoce Meksykańskiej i fiasko sankcji przeciwko Iranowi  
1 czerwiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wybory w Rosji
luty 2, 2008
. bez podpisu
"Pro-Rosyjskie" Stronnictwo w Polsce (PRoS-PL)?
grudzień 9, 2008
Marek Głogoczewski
Gdyby nie Balcerowicz
październik 13, 2005
Sekcja Polska Radia France International przestanie nadawać (?)
listopad 23, 2008
Grzegorz G.Worwa
Wina ministrów
sierpień 27, 2007
Marek Olżyński
Jaką możecie dać mi gwarancję...
listopad 23, 2004
opolskoma
Superprzetarg dla rządu
luty 6, 2003
Piotr Śmiłowicz http://www.rzeczpospolita.pl/
Awantura wokół Rynku Głównego
luty 5, 2006
Gazeta Krakowska
Sprawiedliwy Żyd Krytykuje Politykę USA
styczeń 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
Hucpa
sierpień 20, 2003
MOTO
Prywatyzacja na lewych torach Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
Pokrętne prawo w sejmie, czy pokrętny marszałek sejmu?
kwiecień 24, 2003
PAP
Statuetka dla Polańskiego Złoty Liebling
grudzień 4, 2006
Sebastian Pasławski
"Głupizm"
marzec 31, 2006
Artur Łoboda
Wiceprezydent USA oszustem
lipiec 15, 2002
PAP
Prymas na Wielki Post: zwyciężać zło dobrem
luty 24, 2004
Dlaczego w Polsce jest o 30% rencistów więcej niż w państwach o podobnej historii?
październik 23, 2003
Adam Sandauer
Chcą zakazać prezerwatyw
listopad 8, 2006
PAP
Skąd w was tyle nienawiści?
marzec 17, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media