ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Filmik z innego świata: "Jak Polacy (POLKA) zmienili przyszłość człowieka na końcu świata" 
29 luty 2020      Alina
Czyżby kolejny modernizm? 
6 styczeń 2015      Artur Łoboda
Czyście kompletnie zidiocieli? 
4 luty 2016      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (25.06.2011) 
2 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Europa i USA Zmniejszają Wydatki na Zbrojenia 
24 sierpień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Jajko wielkanocne - źródło życia 
12 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński SZUDROCZYĆ - część pierwsza 
24 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Rządowe zarządzanie korupcją (2) 
19 marzec 2020     
Zagrożenie przyjdzie z Zachodu 
12 marzec 2012      Artur Łoboda
Dom pod lasem 
8 listopad 2018      Jolanta Michna
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (09.07.2011) 
9 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zawłaszczenie władzy przez Brukselę 
18 styczeń 2025      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (10.11.2017) 
29 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Prezydent RP poparł agresję Izraela i USA na Iran 
2 marzec 2026      Leszek Sykulski
Znowu bez wyjścia 
14 czerwiec 2023      Artur Łoboda
Adekwatna kara dla zbrodniarza wojennego 
5 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Autopsja potwierdza, że ​​brytyjska matka zmarła z powodu ostrego zapalenia mięśnia sercowego po otrzymaniu szczepionki Pfizer COVID 
26 maj 2022     
Zaskoczenie? 
2 luty 2018     
Trzy przypowieści 
20 luty 2018     
COVID-19 nie jest wirusem, jest egzosomem wytwarzanym pod wpływem zanieczyszczeń elektromagnetycznych 
6 czerwiec 2021     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Konkurs dla przewodników
lipiec 1, 2004
Polska potrzebuje nowych przywódców
wrzesień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Bezprawne Opłaty Sądowe
kwiecień 22, 2006
Andrzej Grabowski
Wyjście awaryjne
październik 10, 2003
Kazimierz Poznański
Zawód - szpieg
grudzień 4, 2006
bez podpisu
Szkoło kochana mamy cię dość od rana.
marzec 10, 2009
Bogusław
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 11
kwiecień 21, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Zniewalanie ludzi i państw konsumeryzmem
listopad 1, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Apartheid panuje w Izraelu
luty 14, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Papież do młodzieży: budujcie cywilizację miłości
lipiec 28, 2002
AFP
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael ma bron atomowa
grudzień 5, 2007
Goska
Euro
sierpień 27, 2003
Maciej Winnicki
Pohukiwania, czyli z akcentem na postkomunizm
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
Osiągnięcia kulturalno-cywilizacyjne "naszego sojusznika" należy promować!
maj 2, 2004
Pożegnanie ze skarbem
styczeń 16, 2003
PAWEŁ RESZKA http://rzeczpospolita.pl/
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
Dlaczego Polacy nie mogą się zjednoczyć
listopad 26, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media