ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Listy do Ministranta 
6 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Netanjahu błaga Bidena, aby uniemożliwił MTK umieszczenie go w więzieniu za zbrodnie wojenne 
14 maj 2024      Ethan Huff
Hipokryzja politycznych zbrodniarzy 
1 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kwity wymienne za niewypłacalne długi 
24 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Moim marzeniem jest poznanie historii i mechanizmów niszczenia elit w PRL/III RP i wykorzystanie tego poznania do projektu tworzenia elit w ramach dobrej zmiany 
22 maj 2017     
ZBRODNIARZ "nie będzie się zniżał do tego standardu"? 
16 wrzesień 2021     
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część dziewiąta 
29 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Maurizio Blondet o "Polin" – wczoraj i dziś 
22 listopad 2024     
Hucpa 28.03.2019 
28 marzec 2019     
Nowa - choć stara - władza nad światem 
6 marzec 2015      Artur Łoboda
Prawda ponad wszystko 
1 grudzień 2016     
Protest "rezydentów" 
10 październik 2017     
Kilkuset morderców rządzi Polską  
17 marzec 2015      Wojciech Sumliński
Ja też skrytykuję pierwszy rok prezydentury Andrzeja Dudy 
6 sierpień 2016      Artur Łoboda
Dość kurtuazji. 
11 luty 2011      Bogusław
Morawiecki chce wykończyć ludzi starych 
8 październik 2020     
CZY WICEPREMIER GLIŃSKI ODWOŁA WRESZCIE DYREKTORA KL AUSCHWITZ piotra cywińskiego?  
22 grudzień 2018      Alina
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (16.10.2011) 
22 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Listy do Polaków ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Kręcenie się wokół własnego ogona  
12 styczeń 2022     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Eurokibuc to jest to
listopad 11, 2006
luzak
Jak mówić dużo nie mówiąc nic
luty 27, 2003
USA w cieniu potęgi koszmarów?
styczeń 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
Ocieplenie
październik 9, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
Narodowe Sily Zbrojne
maj 5, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
"Płaska Ziemia" wiedzących wszystko najlepiej
lipiec 19, 2003
Dlaczego będą (?) wieszać Saddama Husseina ?
grudzień 28, 2006
tezlav von roya
Portrety świe(t)nych udawaczy (2): casus Pawła-Szawła z Tarsu
luty 9, 2007
Marek Głogoczowski
Nadzieja Kwaśniewskiego
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
Wystąpienie kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera
sierpień 2, 2004
PAP
The Rise of Judeo-American "Poland"
luty 11, 2006
Marek Glogoczowski
Np. Emeryt na Rencie
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
Giertych: papież nawołuje do zmiany polityki społecznej w Polsce
sierpień 20, 2002
PAP
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Stanisław Krajski o masonach Bronisław Wildstein masonem?
grudzień 4, 2006
prawy pl
Przeminął czas
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Byla zbyt patriotyczna, byla zbyt polska....
wrzesień 23, 2007
...
Czy Ukraina jest krajem o newralgicznym znaczeniu dla Polski?
grudzień 31, 2004
Gregory Akko
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media