ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Teorie spiskowe, które stały się faktem 
17 grudzień 2020      Independent Trader
Wprowadzenie do diagnozy stanu kultury polskiej w roku 2014 
2 luty 2014      Artur Łoboda
SŁOWO CHRONIŁEM W SOBIE - Wiesław Sokołowski 
5 kwiecień 2018      www.trwanie.com
Syjonistyczny scenariusz 
16 maj 2024     
W skupieniu 
10 listopad 2019     
Edukacja o niszczycielskiej polityce Niezależna pozaparlamentarna komisja ds. Badania koronowego udowadnia: Polityka powoduje największe szkody. 
17 listopad 2020     
Dlaczego Tusk chce wysłać do szkoły dzieci sześcioletnie? 
7 grudzień 2013      Artur Łoboda
Sprawa Piaseckiego 
17 marzec 2011      Artur Łoboda
Trzy razy przegraliśmy tą wojnę. Czy po raz czwarty się uda? 
23 lipiec 2016      Artur Łoboda
Prokuratorzy - partnerami w zbrodni w USA 
23 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Obiecywali Prawo i Sprawiedliwość 
23 lipiec 2020     
Na Śląsk zjeżdżają hippisi z całego świata 
18 styczeń 2016      Artur Łoboda
Uwaga, dyktatura! 
30 wrzesień 2020     
„NIE” dla pomnika szatana! 
29 styczeń 2014      krzysiek4
Dwujęzyczni w USA 
2 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Gotówka 
14 styczeń 2023     
Całkowicie skorumpowany, schwytany i współwinny Kongres USA w dalszym ciągu tuszuje zbrodnię stulecia 
12 styczeń 2024      Redakcja Wiadomości
Kto w Polsce jest suwerenem? 
3 sierpień 2016      Artur Łoboda
Zostać "antysemitą" to powód do dumy 
25 maj 2025     
Stalinizm trwa dalej 
21 styczeń 2011      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dublińska niedola (językowa)
sierpień 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tusk: referendum w sprawie zmian w konstytucji
czerwiec 6, 2004
Prosze o zgloszenie tego do Trybunalu Konstytucyjnego za dyskryminacje obywateli polskich w stosunku do nierezydentów
styczeń 3, 2008
ewa
Budżet Krakowa na 2003 roku
grudzień 11, 2002
(SIE) http://www.dziennik.krakow.pl
Uczmy się walczyć o swoje
grudzień 15, 2003
Andrzej Kumor
Nalezy sie bac
lipiec 31, 2008
...
Czy USA staje się państwem policyjnym z pomocą Izraela?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto rządzi w białym domu?
marzec 8, 2009
tomeq
Aurea mediocritas (!)
listopad 10, 2005
Marek Olżyński
Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
2008.05.04. Serwis brakujących wiadomosci z zagranicy
maj 4, 2008
tłumacz
Podatek katastralny
maj 13, 2004
PAP
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
Manipulacja Polakami
luty 9, 2008
Dariusz Kosiur
Protest przeciwko budowie radaru NATO
maj 26, 2006
MARDUK
Czy Polacy są kretynami?
lipiec 10, 2008
Artur Łoboda
Listonosz odchodzi na emeryturę
wrzesień 11, 2002
opowiedział Krzysztof K
LIBERAL = PHILOCRIMINAL
grudzień 6, 2008
Marek Glogoczowski
Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Drodzy Rodacy
kwiecień 18, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media