ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kulisy manipulacji, o postępach dyktatury w Polsce! cz.1  
5 grudzień 2016      Beata Kotowska
Skąd tyle zjawisk że mogę interpretować samoistne wcielenie uroków 
9 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Rozsypywanie zboża 
25 luty 2024      Artur Łoboda
Rosja szuka wsparcia w Chinach przeciw USA 
4 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Ci durnie z PiS 
24 styczeń 2016      Artur Łoboda
Małgorzata Omilanowska - Pierwsze pytanie w trybie Prawa prasowego 
18 sierpień 2014      Artur Łoboda
Śmierć Alicji Tysiąc 
18 grudzień 2021     
72 imieniny - czas zacząć o przemijaniu 
2 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Śmierć dolara zaczyna się DZIŚ; ostatni rozdział imperium opartego na długach 
4 kwiecień 2022     
Korupcja To Tylko Poczatek... 
7 marzec 2018     
Szczepionka na nieistniejącą chorobę 
10 listopad 2020     
Morawiecki, jesteś za wszystko odpowiedzialny! 
26 luty 2020     
Być Polakiem to myśleć po polsku 
31 styczeń 2016      Artur Łoboda
Zmiana dekoracji i symboli - rozpoczęta 
25 czerwiec 2016      Artur Łoboda
"Kto, jeśli nie my?" - Podsumowanie 70. posiedzenia Komitetu Corona w dniu 17 września 2021 r.  
22 wrzesień 2021     
Co rząd robi z naszą własnością? 
8 styczeń 2017      Jarosław Raczyński
Błędy Gierka 
16 październik 2019      Artur Łoboda
Polska "krajem rozwiniętym" 
8 lipiec 2012      Artur Łoboda
"...żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami" - Gazeta Wyborcza... 
13 grudzień 2011      Zygmunt Jan Prusiński
Orwell przewraca się w grobie 
18 grudzień 2012     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
Tajne Loty CIA do Lotnisk w Europie
grudzień 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Masoni nie wybrali Belki
listopad 25, 2005
Od chucby do depresji
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Elegancja, Francja
październik 25, 2005
Artur Łoboda
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
Pieśń dziada o budżetowych dziurach
grudzień 12, 2008
Marek Jastrząb
Żydom i Izraelowi wszystko wolno!
październik 24, 2006
tatar
Przyjaciel czy nieprzyjaciel?
październik 4, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
Mamianie Poloni. Spotkanie Millera z przedstawicielami Polonii USA
luty 7, 2003
zaprasza.net
Zła Prasa Konsula Kasprzyka w USA
grudzień 5, 2006
Iwo Cyrian Pogonowski
Reakcja Europy to skandal !
lipiec 14, 2006
J.S.
Sport - szlachetna rywalizacja?
lipiec 18, 2006
MirNal
Oszukani emeryci
październik 27, 2003
Michał Stankiewicz
Jak USA chce rozbroić Hezbollah?
sierpień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zostaną zawieszeni ci, którzy w "Odrze" nie interweniowali
sierpień 7, 2002
PAP
Obniżka deficytu budżetu wyhamuje tempo wzrostu - Rosati
grudzień 13, 2002
PAP
Własność rzecz święta cz.1
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
Wspomnienie z dzieciństwa
listopad 26, 2007
Artur Łoboda
Przesłanie do Narodów Europy Zachodniej
październik 9, 2005
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media