ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zastrzyki 
13 maj 2010      Goska
Jak zabezpieczyć się przed jesiennymi chorobami? 
16 październik 2023     
Jawny totalitaryzm w mediach pro-rządowych 
16 październik 2021      Artur Łoboda
Rozpasana żydohołota 
11 styczeń 2021      Artur Łoboda
Kryzys głodu i otylstwa 
17 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Pierwsza wirusowa wojna światowa 
14 lipiec 2020     
"Gen nielojalności" wobec PO - genem lojalności wobec Narodu 
29 styczeń 2016      Artur Łoboda
Nauka w służbie satanistów 
1 kwiecień 2024      Artur Łoboda
12 krajów wycofuje ograniczenia COVID, Izrael znosi „zieloną przepustkę” 
4 luty 2022     
Covid19 – ostatni gwóźdź do trumny badań medycznych  
15 lipiec 2021      Dr Malcolm Kendrick
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (17.01.2011) 
12 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Pierwsze ofiary "kowida" 
6 październik 2021     
Co ma konserwator do powiedzenia? 
15 kwiecień 2011      Artur Łoboda
"Unsere Mütter, unsere Väter" 
25 marzec 2013      Berlin
Żeby Polska była Polską 
28 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Czy ta kurwa pracuje tu jeszcze? 
16 czerwiec 2015      Artur Łoboda
W najbliższą niedzielę odbędą się obchody wyzwolenia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau 
24 styczeń 2019      Alina
Fundamentalizm szczepionkowy - metafory wojny w odpowiedzi na Covid-19, polityka szczepień i zdrowie publiczne, część 1 
11 wrzesień 2020      Nate Doromal
Jak żydzi odebrali majątki i wysłali 100 tysięcy Polaków do Brazylii  
11 czerwiec 2026      Śladami Polonii
Aktywistka pielęgniarska: Pracownicy służby zdrowia, którzy poparli politykę szpitali COVID-19, powinni stanąć przed sądem za zgony, które umożliwili 
23 marzec 2022      Arsenio Toledo

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
"Korzyści" z liberalizacji polskiego handlu
luty 9, 2007
Dariusz Kosiur
Za zwierzaka można iść do więzienia
marzec 4, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niemcy nie dadzą się wciądnąć w wojnę
styczeń 19, 2003
PAP
Sugestia
kwiecień 22, 2005
Tajemnicza droga izraelskiej broni
sierpień 29, 2002
PAP
Nowy plan Sharona - ewakuacja 125 tys. Żydów do Polski
wrzesień 4, 2004
Danuta Becker
Młodzi politycy uczcili rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka Poniedziałek, 14 maja
maj 14, 2007
Rozmowa w LOT-cie.
styczeń 4, 2005
Jadwiga
Handlarze, precz ze szpitali!
grudzień 12, 2003
Adrian Dudkiewicz
Według niektórych coraz bliżej, według nas już od dawna
październik 25, 2004
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
KRYZYS GLOBALNY I ROSJA
styczeń 18, 2008
Michaił Chazin
Czekajac na rade
styczeń 7, 2004
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Kołodko ministrem finansów, Piwnik i Celiński odchodzą
lipiec 5, 2002
PAP
Addendum do "Tsunami korupcji w sejsmologii"
styczeń 10, 2005
Dr Marek Głogoczowski
Co nas czeka w 2006 roku
styczeń 5, 2006
Artur Łoboda
Tajemnica spowiedzi samobojczego spiskowca
kwiecień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
NIE dla imperialistycznych "rozjemców"!
sierpień 17, 2006
Workers Vanguard
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media