|
Głupek Morawiecki po raz pierwszy
|
|
Do tej pory nie obrażałem premiera Mateusza Morawieckiego czekając - aż dobitnie przedstawi swoje ubóstwo umysłowe.
Z jego zapowiedzi elektryfikacji komunikacji samochodowej, podśmiechiwałem czasem.
Pomyślałem: duży dzieciak wychowany na grach komputerowych.
Ale starczy tego.
Dzisiejsze nagłówki gazet głoszą: "Rząd pracuje nad nowym podatkiem od aut z mocnymi silnikami
Premier Mateusz Morawiecki zapowiada nowy podatek. Ministerstwo Finansów pracuje nad regulacjami, które mają zniechęcić Polaków do kupowania samochodów o dużych pojemnościach silnika."
O co w tym chodzi?
O walkę Morawieckiego z ekologią!!!!!!!!!!!!!!!
Duża moc silnika wynikać może z dwóch przyczyn:
1. Przerost mocy - pożądany przez dużych dzieciaków.
2. Odciążenie silnika dla wydłużenia jego żywotności. (To tradycyjne silniki wolnossące.)
O ile w pierwszym przypadku kierowcy płacą wyższy podatek za większe ilości spalanego paliwa, bo mają takie ambicje,
to w drugim mowa o osobach kierujących się ekonomią, a to się przekłada na ekologię.
Zmorą współczesnej motoryzacji są unijne wymogi pomniejszenia pojemności silników.
Ich skutkiem jest produkcja ogromnych ilości tlenków azotu - niewystępujących wcześniej w naturze.
Przy nich dwutlenek węgla to niewiniątko!
Ale Morawiecki stanął na stanowisku, że samochody powinny truć tlenkami azotu.
I w tym celu kombinuje nowy podatek!
|
|
5 grudzień 2018
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Przy okazji likwidacji diesli likwidowana jest kolejna wolność. Tylko diesle można dostosować do spalania byle oleju, a więc poruszania się praktycznie wszędzie, nawet tam gdzie nie ma stacji benzynowych. Dotyczy to szczególnie rolników, którzy mogą sobie utoczyć dowolną ilość dowolnego oleju z roślin oleistych jakie sobie tylko posieją.
To nachalne promowanie samochodów elektrycznych jest też elementem strategicznym. Przecież wystarczy wyłączyć prąd w jakimś rejonie, żeby go po prostu bez walki przejąć. W dodatku nikt stamtąd nie ucieknie, bo jak bez prądu? Tymczasem pełen bak i 2-3 kanistry pozwala wyjechać na odległość ok 700 km. W ostateczności bak benzyny i ropy może stanowić bombę kiedy się to dobrze uzbroi. Nie da się zrobić wielkiego bum w szeregach wroga za pomocą akumulatorków litowo-jonowych, nie da się podpalić czołgu.
Problem ze spalinami oczywiście istnieje. Szczególnie w wielkich miastach o gęstej zabudowie i korkach. Smrody są nie do wytrzymania. Rozwiązanie jest proste - elektryczne komunikacja autobusowa, tramwaje - PRZECIEŻ SĄ ELEKTRYCZNE. Albo autobusy na silniki gazowe.
Kiedyś za komuny udało mi się wyjechać do Bułgarii a tam była wycieczka do Rumuni. To był rok 1985 lub 6. Wycieczka 1-dniowa. Bukareszt i Konstanca. Konstanca przepiękna, architektura i wielki port. W Bukareszcie - szok, bo w sklepach wszystko, piękne ciuszki, żywność, materiały techniczne - u nas ocet i Jaruzel, reszta na kartki. I szok drugi: WSZYSTKIE AUTOBUSY W BUKARESZCIE JEŹDZIŁY NA GAZIE ZIEMNYM, własnym, rumuńskim, miały takie wielkie zbiorniki na dachu w kształcie wielkiego batona. Nie było smrodu, trucia, hałasu, dymu. PROSTE!!!!?? Tylko dlaczego U NAS TAK NIE MOŻE BYĆ???? W tamtym czasie w Warszawie byliśmy gazowani Berlietami i Autosanami. Do dziś taka prosta sprawa jest nierozwiązana.
Samochody elektryczne? Owszem, dla chcących. Tylko po co otwierać otwarte drzwi, skoro od dawna produkuje sie u nas meleksy i jak kto chce jeździć po mieście, to powinien mieć taką możliwość, tzn używania wózków akumulatorowych na drogach publicznych.
Samochody elektryczne w terenie poza cywilizacją to pomyłka, techniczna bzdura. No chyba, że powstaną jakieś super ładowarki słoneczne, które potrafią naładować samochód w każdym miejscu, gdzie nie ma sieci energetycznych ... Pragnę tylko zauważyć, gdyby pan premier zapomniał, że w naszym klimacie bywają zachmurzenia całkowite trwające tydzień, dwa, kiedy nie ma słońca, w dodatku od października do lutego dni są bardzo krótkie, zimne i nawet moje lampki ogrodowe nie mają się kiedy naładować, a co dopiero samochód. Najlepsze w naszych warunkach rozwiązanie ekologiczne to ZGAZOWANIE WŁASNEGO WĘGLA.
Przy okazji owej elektryfikacji samochodów pomija pan premier zupełnie sprawę ELEKTRYCZNEGO OGRZEWANIA DOMÓW I MIESZKAŃ np tych najstarszych w Krakowie. Przecież to najtańszy i najszybszy sposób zlikwidowania smogu w Krakowie i wszędzie tam gdzie jest ten problem. WYSTARCZY OBNIŻYĆ CENĘ ENERGII ELEKTRYCZNEJ Z NASZEGO WĘGLA, a nie pakować się w jakieś kosmicznie drogie inwestycje pomorskie. Dużo tańsza jest wymiana kabli niż wymiana gazociągów i budowa nowych kotłowni i nowych instalacji wodnych w starych budynkach. Ja inżynier to Panu mówię. |
|
2018-12-05
Alina
|
 |
|
|
Z Krakowem jest jeszcze inny problem.
Znajdujemy się w niecce i wiatry są tu rzadkością.
Tymczasem gangster rządzący Krakowem wydał deweloperom pozwolenia ba budowę ogromnej ilości bloków blokujących kanały powietrzne.
Ich arogancja jest niewyobrażalna, bo w wielu przypadkach wystarczyło odwrócić budynek o 90 stopni, by nie tworzyć z niego zapory dla wiatru.
Ale kto podskoczy Majchrowskiemu? W końcu całe "niezawisłe sądownictwo" w Krakowie należy do niego!
Cały czas czuje się nietykalny. |
|
2018-12-05
Artur Łoboda
|
 |
|
|
| Tak to jest jak se Krakusy wybiorą człowieka z Sosnowca. Ale ogrzewanie elektryczne to żadna nowość, a do zastosowania prawie natychmiast. |
|
2018-12-05
Alina
|
 |
|
|
Przed wojną żyło w Krakowie 100 tysięcy ludzi.
Po wojnie jeszcze mniej.
Teraz jest ich milion w tym większość głosująca na Majchrowskiego.
W którym momencie mieszkaniec miasta staje się Krakusem? |
|
2018-12-05
Artur Łoboda
|
|
|
|
LIST OTWARTY
lipiec 22, 2003
mars
|
Widmo ludobójstwa Sunnitów w Iraku
listopad 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jeżeli wygram wybory zapożyczę białoruski model !
wrzesień 28, 2007
Stan Tymiński
|
Koszmar Więzień w USA
kwiecień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Amerykańska tarcza antyrakietowa – zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski
listopad 21, 2006
G.Cimek, www.pnlp.org.pl
|
Odwołany koncert - zmiana terminu DELIGHT
kwiecień 4, 2005
|
Popieram braci Kaczyńskich
czerwiec 16, 2007
, bez podpisu
|
Rozmowa niekontrolowana
maj 10, 2003
przesłała Elżbieta
|
Dzień Kobiet wczoraj i dziś
marzec 9, 2007
Marek Olżyński
|
Polaków będzie mniej
lipiec 19, 2002
PAP
|
"Żółte Niebezpieczństwo?"
luty 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tolerancja
wrzesień 9, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zabić ze strachu
sierpień 6, 2004
Zygmunt Haduch Meksyk
|
Koniec układu okrągłostołowego?
marzec 12, 2005
ks. prof. Czesław S. Bartnik
|
EBOR gotów wziąć udział w prywatyzacji G-8
wrzesień 17, 2002
PAP
|
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
|
30 srebrników
styczeń 24, 2003
DOROTA STEC-FUS http://www.dziennik.krakow.pl
|
"Chrześcijańska" etyka złodziejska
grudzień 29, 2008
onet
|
Living the Life of Riley in Poland
marzec 27, 2007
przysłał ICP
|
W strefie Gazy straszne obrazy. Utwór na palestyńską rodzinę, Norwega lekarza i "Miśka" pielęgniarza
styczeń 21, 2009
orwell.blog.pl
|
|
|