ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Co to jest ta tajemnicza UNIA EUROPEJSKA ? 
6 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Franco Fracassi i jego raport z 2019: „W marcu padną giełdy z całego świata" 
23 sierpień 2020     
Jeszcze nie tak dawno - za rządów Tuska 
6 grudzień 2015     
Prostacki atak ze strony Nazwa.pl 
10 grudzień 2015      Artur Łoboda
Izrael chce, aby Gwardia Narodowa USA została rozmieszczona przeciwko antyizraelskim protestującym na amerykańskich uniwersytetach 
3 maj 2024     
W komitecie poparcia Komorowskiego 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Łukaszenko: „Psychoza korony zniszczyła Europę. Mafia miliarderów w branży technologicznej i farmaceutycznej nie zrezygnuje z bilionowych zysków” 
1 luty 2022      Jane E. & John C
Nowa partia polityczna w USA: ”Tea Party” 
18 październik 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Wellington: czwarty dzień protestu pod Parlamentem - przeciwko żydomasońskiej wojnie Covid-19 
11 luty 2022     
Baza danych WHO donosi o ponad 2 milionach potencjalnych obrażeń spowodowanych zastrzykiem COVID w 2021 r., z czego zdecydowana większość dotyczy kobiet 
9 październik 2021      Jack Bingham
Cukier? 
29 sierpień 2022      Artur Łoboda
Bogaty francuski biznesmen zmarł na skutek szczepionki przeciwko COVID-19 – ale firma ubezpieczeniowa na życie ODMAWIA WYPŁATY, powołując się na dobrowolne samobójstwo w wyniku eksperymentalnej szczepionki 
7 marzec 2025      SD Wells
Roszczenia o odszkodowanie za szczepionkę przeciwko Covid-19 złożone przeciwko AstraZeneca na łączną kwotę ponad 100 mln dolarów 
21 luty 2024      Zoey Sky
Kolejny dowód, że "państwo polskie istnieje teoretycznie" 
3 październik 2019     
Kolejny raz składam deklarację pracy na oddziale - gdzie leczeni są chorzy na covid-19 
29 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Urojone wojny. World War E. 
26 wrzesień 2014     
Premier Irlandii ogłasza, że ​​większość ograniczeń COVID zostanie zniesionych Rząd wskazał, że maski mogą być opcjonalne od końca lutego.  
22 styczeń 2022      Tim Jackson
BYŁ ? JEST I BĘDZIE - Pan Jerzy Bińczycki - AKTOR !!! /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/  
25 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Naród który głupotę nazywa odwagą (2) 
2 maj 2010      Artur Łoboda
Przeciwdziałając dezinformacji w sprawie Polańskiego 
9 listopad 2009      tłumacz

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.10.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

20.10.2011 18:47


@Mar Canela i Zygmunt Jan Prusiński

Pani Mar., nie kłamię, że się wspomniane panie naśmiewały z Pana Zygmunta, że Pani sobie z niego bimba, że telefonowały z Panią itp. Nie wyssałem sobie tego., jak to znajdę na blogu, to go wskażę, ale wątpię, czy tak będzie, bo jeśli można wymazywać, to go na pewno wymazały. To jest blog cudów niewidów!

Pan Zygmunt w tak cudowny i ciepły sposób przedstawiał swój związek (duchowy, poetycki a nawet dawał do zrozumienia, że może coś więcej - i dobrze!) z Panią, że wiedziałem, że to jest wprawdzie tylko poetycka przyjaźń, ale też coś ciut więcej (że być może już spaliście ze sobą). Wprawdzie pisał, że Pani do niego napisała a on zaproponował, a Pani się zgodziła, ale przecież nie wykluczone, żeście się w międzyczasie widzieli i położyli (np. na piasku). Bo poetka z poetą mogą wymieniać listy, wiersze miłosne, jeśli czują do siebie uczucie, ale nie erotyki. Do tego upoważniają już tylko erotyczne doświadczenia osobiste. Jeśli erotyki są bez podkładu, który jeszcze nie nastąpił, to też pięknie, ale pod warunkiem, że miał nastąpić, lub nastąpi, że niewykluczone że nastąpił. Erotyki pisane do osoby nieokreślonej, to zupełnie coś innego niż pisane do konkretnej osoby. Taki erotyzm osobisty zobowiązuje do uczucia, bo inaczej jest niesmaczną manipulacją. Ja np. mogę napisać erotyk zatytułowany: "do Sofii Loren", ale będzie w nim wiadomo, że jestem tylko nią jednostronnie zafascynowany i niech pan Bóg broni co bym jej zrobił gdyby mi pozwoliła, żebym ją dostał w swoje łapy. Ale nie wolno mi insynuować, że już z nią coś miałem, albo że ją znam i tęsknię (to mi wolno) i że ona tęskni (tego mi nie wolno!)

A Pan Zygmunt twierdził, że jest tak gorący, bo Pani również tęskni. Jeśli wiedział, że Pani nie tęskni to kłamał siebie, oszukiwał (a co miał mówić, ofiara damskiego szowinizmu, że ma go Pani gdzieś?), a jeśli mu Pani dawała nadzieję w wierszach, że też tęskni, to było w porządku, tylko teraz nie jest w porządku, gdy Pani zaprzecza, że nie tęskniła i nie kochała. (Co Pani nabroiła?!) I nie można się wykręcać, że Pani kochała ale tylko w wierszach, w poezji etc. bo nie ma nic takiego jak miłość poetycka. Miłość jest zawsze rzeczywista, a poezja ją tylko opisuje. W poezji nie ma prawdziwego życia, poezja jest opisem życia rzeczywistego albo wymyślonego, ale tylko opisem, bo również życia nie wymyśla. Moje myślenie o Pani było ostrożne, jako o osobie żyjącej raczej samotnie (samotna poetka stęskniona uczucia), w Hiszpanii, może półpolka półhiszpanka, z ojca lub z matki Polka, stęskniona za Polską, za polskim mężczyzną (a tu masz, kulą w płot!) Niczego tak nie lubi jak polskiego mężczyzny, a ja tu, stary głupiec! Patriota lokalny! Burak! Prawdziwek! Naiwniak! Kołek i Wsiok! Niestety! Ale intencje miałem dobre, (teraz intencjami się zasłania), no bo jeśli się tak kochacie jak dwa gołąbki, to macie prawo? Tęskniliście jak cholera! Przecież można mieć to też podejrzewałem ale nie po fotografii, która jest absolutnie dziewicza, tzn, sugerująca, że Pani jest istotą z kosmosu, zupełnie dziewiczą, jak syrena.

Na tym zdjęciu ma Pani (20-25 lat), męża, formalnie, nawet z nim współżyć, ale mieć też serdecznego przyjaciela a nawet kochanka. Gdy widziałem Pani zdjęcie to sądziłem, że może być Pani Hiszpanką, z Basków, z celtyckich mieszańców, z Niemców rządzących Hiszpanią. Proszę pamiętać, że szlachta i arystokracja niemiecka rozciągała swoje rządy i wpływy za czasów Karola Wielkiego i tzw. Wandali i Gotów, od Francji przez Hiszpanię aż do Północnej Afryki. Francuzi dobrze wiedzą, że oni etnicznie należą do czarnych kurdupli, natomiast jasnoskórzy i wysocy, ze starych arystokratycznych rodów, to Germanie. Początkowo znałem Pani dwa - cztery wiersze, które były prostymi odpowiedziami na poetyckie zaśpiewy Pana Zygmunta w stylu... Zygmunt: "Czekaj na mnie ukochana", odpowiedź hiszpańskiej poetki: "Czekaj ukochany". Myślę sobie, pewnie się rozkręci w następnych odcinkach, które Pan Zygmunt skąpo pokazywał. Myślę sobie, nie będę się błaźnił pytaniami czy jest Polką, bo może się okazać, że jest Hiszpanką po polonistyce, ale wszystko mi mówiło, że jest Pani Polką.


Ale wie Pani, nie chciałem zadawać pytań ani szukać odpowiedzi, żeby się Pani nie ujawniała i nie odzierała, jak to ma miejsce teraz, wszystkiego z tajemnicy. Bo przecież zasugerowałem tylko, jaśniejsze zredagowanie, bo rzecz wydaje się napisana przez jednego autora, czyli Pana Zygmunta (do czego ma prawo, a jeśli rzeczywiście jest autorka, to trzeba by tak zrobić żeby etc.). Natomiast zabiegu na moim laptopie, jaki Pani proponuje, że dwie strony obok siebie, dokonać w pdf-ie nie mogę, bo pracuję na programie vista, która zdaje się nie ma tego narzędzia, jeśli chodzi o program reader adobe. W programach jestem (trochę) dobry i gdyby to było możliwe, to bym dał sobie radę, (teraz przerzuciłem to na drugi komputer i dokonałem tego zabiegu). Czytałem więc ciurkiem od góry do dołu, a tam już było problematyczne, czyje jest czyje. Mimo to powiedziałem Panu Zygmuntowi, że jest (i będzie) tak, jak on chce i że uznaję dwie ręce, dwa pióra, byle tylko była zachowana tajemnica, gdyby przypadkiem to on to sam prokurował (do czego każdy poeta ma prawo), ale jest uroczo, gdy rzecz nie jest dopowiedziana i wyjaśniona do końca.

Poematowi dobrze robi enigmatyczna kochanka o niezdefiniowanym istnieniu (a tu bach!). Ale skoro Pani dopomina się o swoją "działkę", to muszę powiedzieć, że podnosi Pani poprzeczkę i to niebywale.

Bo jeśli autorów jest faktycznie dwóch (teraz jest dwóch a przedtem było "może dwóch", więc wiersze mogły być jednorodne psychicznie - w sensie z jednej psychiki)... to teraz należy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego te wiersze tak są jednorodne, tak podobne do siebie, jakby od jednej osoby. Tym bardziej, że (nie chciałem tego mówić), że widać w Pani odpowiedziach drętwotę kobiety, która nie kocha. Jak boga kocham, że widać! Sama Pani przyznała, że proponuje mu tylko herbatę i to po siedemdziesięciu wierszach. Chłop się narobił, siedemdziesiąt wierszy, a ile się nachwalił wśród znajomych (sam o tym pisze), że mam poetycką żonę, z którą się będę żenił, tak że pukali się w czoło, a on nic, on pisze i kocha dalej, a ona mu proponuje... co mu proponuje? H E R B A T Ę! Rany boskie!


Już nawet miałem pierwsze hasło, szlagwort do wstępu do tej książki: "Stary idiota rozpowiada, że się będzie żenił! Wszyscy się śmieją! Oto cierpienia kochanka, które mężnie znosi! Bo w dalekim Madrycie cierpliwie czeka ukochana. Pisze dla niego wiersze, żeby mu wynagrodzić wszystkie poprzednie zdrady i miłosne zawody, ze strony przewrotnego rodzaju niewieściego. Itd. w tym stylu, robienie z poety męczennika i współczesnego rycerza smętnego oblicza, wojującego za wiarę miłości. Ale do tego by była potrzebna aura tej ambiwalencji i tajemnicy, którą żeśmy, ja w mniejszym stopniu niż Pani, zburzyli. Z tym, że ja wyszedłem na starego buca! Bo tak jak było, że on pisze do kochanki w Hiszpanii, o której nie wiadomo czy istnieje, choć ona mu niczym dalekie echo odpowiada, na jego tęskne zawołania, jakby szlachetnym głosem jakiegoś ducha zza grobu... tak było dobrze. I nie trzeba się było, pomimo mojej gafy odzywać. Coś byście tam poprawili, albo i nie; pan Zygmunt by mi wytłumaczył co i jak, ja bym zrozumiał, i morda w kubeł i byłoby dobrze.
Ale Pani weszła nagle jak królewna i mówi: Bierzcie mnie, bo mnie macie, jestem Polska, ziomalka, ja też "sama pisałam". Pani fizyczna obecność zaszkodziła ezoteryce sprawy. Całą poetycką aurę, tę syrenę, zimną rybę, złotą rybkę z dżinsach na piasku plaży, wzięli diabli. Nie wiem jak Pan Zygmunt, ale ja się rozpłakałem. Chyba obaj płaczemy. I nie trzeba było mówić, że go Pani nie kocha, broń boże, nic o mężu itd. Poetki i poetessy nie mają mężów. Mają chłopa, ale nie męża. Chłopa! Czytelnicy niczego tak nienawidzą jak małżonków swoich poetów.

Pan Zygmunt jest na topie, bo jest nieszczęśliwy i rozwiedziony, a Pani jest złą babą, bo "żonatą" i go nie kocha, a do tego jest szczęśliwa. Dużo by tu mówić. Kto to widział, żeby Polka była szczęśliwa i nie kochała "bohatera". Sama Pani pisała, że Zygmunt jakiś smutny, a w Hiszpanii ludzie są weseli (więc i on powinien być wesoły - co za logika!). Zresztą, co do uczciwej egzegezy tego tomiku, to sprawa nie jest zakończona, bo coś mnie gryzie "w sumienie". Będę jeszcze czytał, że skreślić sylwetkę bohaterów, a tu już nie muszę pytać was o zgodę, bo rzecz jest opublikowana i każdy się może wypowiedzieć "kim była Grażyna a kim książę Kiejstut". I z jakiej nocnej wycieczki wracają Litwini, czyżby z sauny i z burdelu?

A na ostatnim zdjęciu Pani buziaczek jest tak słowiański, że i w piekle usmarowana w sadzy się Pani tego nie wyprze? A propos, jeśli czytała Pani moją notkę ostatnią do pani Joli, gdzie mówię, że kobieta ma prawo do wyuzdania i rozpusty, ale musi być ona (to rozpusta i wyuzdanie) już po procesie sublimacji, czy Pani nie uważa, że owa sublimacja w niebie jest możliwa, a właściwym miejscem tej sublimacji jest piekło?

Prywatnie sądzę, że piekło jest sprawą pozytywną, sposobną do tego, że to czego nie można było po ludzku załatwić w niebie, załatwia się w piekle.


Niech Pani nie myśli, że chcę schlebiać, ale chłopy przy kobietach to buce. I rzeczywiście kobiety są bardziej zdolne do subtelnych rozumowań niż mężczyźni, którzy myślą topornie i schematycznie.

(Naturalnie w wyjątkiem Pana Zygmunta).


Zygmunt Jan Prusiński Złap mój księżyc


4 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

TAK w Rumunii, a JAK w Polsce?
czerwiec 6, 2007
z Prawica.net
Prawdziwa strategia wobec III RP
czerwiec 23, 2005
totezja
O "bohaterach" .....
maj 15, 2007
przeslala Elzbieta
Stowarzyszenie Primum Non Nocere o zmianie na stanowisku ministra zdrowia ( www.sppnn.org.pl )
kwiecień 2, 2003
prezes stowarzyszenia Adam Sandauer
Polski cukier krzepi, ale tylko Zachód
marzec 4, 2003
Piotr Burza Gazeta Finansowa
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rozmowa z Polonistką ze słupska
grudzień 10, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
W 70 rocznicę śmierci wielkiego Polaka-wypisy z Romana Dmowskiego
styczeń 8, 2009
Paweł Ziemiński
milosz
sierpień 20, 2004
ala
Pasze skażone GMO już w Polsce!
styczeń 29, 2008
Sir Julian Rose i Jadwiga Łopata
Rasiści w hucie
marzec 11, 2005
Nagroda za plac Bohaterów Getta
maj 9, 2006
Dyktatura czyni przygotowania
maj 8, 2003
Kilka uwag o podatku liniowym
luty 2, 2007
Dariusz Kosiur
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Konfederacja nieuków
styczeń 10, 2004
ZS
Chcieli zarobić na wojnie, przeliczyli się
czerwiec 7, 2003
Robert Popielewicz
Debata
wrzesień 28, 2007
( . ) bez podpisu
Stoen zostanie sprzedany
grudzień 19, 2002
PAP
Samoobrona się kruszy
listopad 28, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media