ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Janukowycz wrócił do władzy


Po twardych negocjacjach Wiktor Juszczenko "pękł" i desygnował na premiera Wiktora Janukowycza. W praktyce oznacza to koniec władzy "pomarańczowych", a raczej przyspieszony koniec "pomarańczowej rewolucji".

Sytuacja na Ukrainie zaczyna się klarować. "Pomarańczowi" ostatecznie się poddali, oddając władzę "niebieskim" i Wiktorowi Janukowyczowi. Historia zatoczyła koło. Zwany "bandytą z Doniecka", "rusofilem", a nawet wręcz "agentem Moskwy" Janukowycz został po wygranych wyborach parlamentarnych premierem Ukrainy. Na stołku tym zgodnie ze znowelizowaną konstytucją nie będzie jednak, jak kiedyś, urzędnikiem prezydenta. Stanie się samodzielnym graczem o kompetencjach większych niż urzędujący prezydent. Juszczenko ma obecnie takie uprawnienia, jakie miał prezydent Lech Wałęsa na mocy tzw. małej konstytucji. Cały ciężar władzy w państwie przesunął się na szefa Rady Ministrów.


Dobra mina do złej gry

Wiktor Juszczenko robi co prawda dobrą minę do złej gry, twierdząc, że wygrał, bo przecież Janukowycz podpisał tzw. uniwersał jedności narodowej, na mocy którego będzie realizował wytyczoną przez niego politykę, ale sam w to chyba nie wierzy. Naiwnością grzeszą również komentatorzy (w tym wielu polskich) utwierdzający go w tym stanowisku. Z ich wywodów wynika, że mianowanie przez Juszczenkę premierem Janukowycza to wręcz mistrzowskie zagranie, w efekcie którego główny wróg zamieni się w jego pachołka. Tymczasem sprawa ma się zupełnie inaczej. Juszczenko za nic w świecie nie chciał się zgodzić, by Janukowycz został premierem. Maksymalnie przeciągał negocjacje, licząc, że Partia Regionów wysunie kogoś innego na szefa rządu. Po pierwszym spotkaniu z Janukowyczem kazał mu przynieść życiorys, by znale?ć w nim ukryte kompromitujące haki. W toku rozmów z partią Janukowycza Nasza Ukraina wyraziła gotowość zawarcia koalicji tylko z Partią Regionów, żądając, by ta w zamian zerwała sojusz ze "zdrajcami socjalistami" i komunistami. Janukowycz wyśmiał te sugestie, wiedząc, że wtedy Nasza Ukraina stałaby się języczkiem u wagi, bez której nie mógłby on wykonywać żadnego ruchu.

Na pomoc Naszej Ukrainie przyszedł wtedy wspierający od dawna Juszczenkę żydowski magnat finansowy Borys Abramowicz Bieriezowski, wygnany z Rosji i mający obecnie ambicje trzęsienia Ukrainą. Jego kijowski współpracownik, także "handlowego wyznania", ogłosił, że ma dokumenty potwierdzające, że to szef socjalistów Aleksander Moroz zlecił zabójstwo dziennikarza Grzegorza Gongadze, by zdyskredytować Leonida Kuczmę. Cała akcja obliczona na zniszczenie szefa socjalistów, który łącząc się z Janukowyczem, rozwalił "pomarańczową koalicję", spaliła jednak na panewce. Była szyta tak grubymi nićmi, że nawet Julia Tymoszenko się od niej odcięła.

Pó?niej zaczęły się twarde targi przy podpisywaniu tzw. uniwersału jedności narodowej, mającym być dokumentem programowym nowej koalicji. Juszczenko chciał, by stanowił on rodzaj kotwicy czy wręcz sznura założonego na szyję Janukowycza. Ten odrzucił żądania prezydenta, odmawiając podpisania dokumentu w wersji przez niego proponowanej. Stwierdził, że jego koalicji odpowiadają kolejne wybory. Gdy wydawało się, że Juszczence pozostało już tylko rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory, ten niespodziewanie o drugiej w nocy, dwie godziny po konstytucyjnym terminie ogłosił, że zdecydował się desygnować Wiktora Janukowycza na funkcję premiera Ukrainy, budząc tym zdumienie oczekujących dziennikarzy, a także wściekłość wśród zwolenników Julii Tymoszenko, koczujących w miasteczku namiotowym pod pałacem prezydenta.


Zdrajca i zaprzaniec

Natychmiast okrzyknęli Juszczenkę zdrajcą i zaprzańcem, który sprzedał ideały "pomarańczowej rewolucji". Szał radości wybuchł natomiast w obozie zwolenników Janukowycza, którzy także koczowali we własnym miasteczku namiotowym po drugiej stronie prezydenckiej siedziby.

Juszczenko próbował uspokajać nastroje, twierdząc, że zdecydował się na "ruch Janukowyczem", ponieważ ten zgodził się podpisać uniwersał jedności narodowej. Podczas uroczystości podpisania tego manifestu okazało się jednak, że jest on znacznie zmieniony. Julia Tymoszenko po zapoznaniu się z nim oświadczyła, że "ten dokument jest aktem politycznej kapitulacji pomarańczowego obozu. To polityczna zdrada". Z dokumentu usunięto m.in. "plan działań w sprawie wstąpienia do NATO". Zawarto w nim jedynie passus mówiący o "wzajemnie korzystnej współpracy" z Sojuszem i podjęciu decyzji dotyczącej przystąpienia do NATO po referendum w tej kwestii". Wyniki referendum zaś, jak na razie, wydają się przesądzone. Liczba przeciwników NATO rośnie systematycznie. Nawet na zachodniej Ukrainie prawie dwukrotnie przewyższa już liczbę zwolenników. Janukowycz specjalnie nie będzie się wysilał, by ten stan rzeczy zmienić.

Uniwersał specjalnie nie wiąże rąk Janukowyczowi w kwestii UE. Ma on jedynie "kontynuować kurs na europejską integrację Ukrainy z perspektywą wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej". To zaś jest pojęcie ogólne i niewiążące. Tym bardziej że Uniwersał nie zabrania także działań na rzecz przystąpienia Ukrainy do Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej z Rosją, Kazachstanem i Białorusią na równoprawnych warunkach. De facto więc Uniwersał umożliwi Janukowyczowi powrót do "polityki wielowektorowości". Zdecydowanie na rękę Janukowyczowi są też zapisy Uniwersału, mówiące o koniecznej reformie w administracji państwowej i samorządzie lokalnym. Już zapowiedział, że kraj na wzór europejski zostanie zdecentralizowany i przekształcony w swoistą federację silnych, samodzielnych i mocnych gospodarczo regionów.


Kwiatek

do kożucha

Mając własne poparcie polityczne w postaci Partii Regionów, komunistów i socjalistów, Janukowycz może całkowicie nie liczyć się w koalicji z Naszą Ukrainą. Jest ona swoistym pomarańczowym kwiatkiem do jego kożucha. Janukowycz będzie mógł rządzić praktycznie samodzielnie. Jeżeli nie w pierwszych tygodniach, to po kilku miesiącach na pewno pokaże kły. Nie będzie miał on oczywiście łatwego zadania. Z "pomarańczowego eksperymentu" gospodarka ukraińska wyszła mocno osłabiona i wciąż stoi na pograniczu bankructwa. Trzeba prawie nadludzkich umiejętności, by postawić ją na nogi. Z jego życiorysu wynika jednak, że jest on lepiej przygotowany do sprawowania władzy niż Julia Tymoszenko czy Wiktor Juszczenko. W 1980 r. po ukończeniu studiów politechnicznych zaczął kierować czołowymi donieckimi przedsiębiorstwami: Okręgowym Terytorialnym Związkiem Transportu Samochodowego, Ukraińskim Węglowym Przedsiębiorstwem Transportowym i Donbaskim Przedsiębiorstwem Remontowym. W 1996 r. zaczął karierę w Donieckiej Administracji Obwodowej, szybko zostając jej przewodniczącym. Zaocznie ukończył też Ukraińską Akademię Handlu Zagranicznego, uzyskując tytuł magistra w zakresie prawa międzynarodowego, a następnie w Instytucie Badań Ekonomiczno-Prawnych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie obronił doktorat z ekonomii na podstawie rozprawy "Zarządzanie rozwojem infrastruktury wielkiego regionu przemysłowego". Jest autorem ponad 50 prac z dziedziny ekonomii. Został też mianowany profesorem i członkiem Prezydium Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, członkiem rzeczywistym Akademii Nauk Ekonomicznych Ukrainy, a także członkiem Kalifornijskiej Międzynarodowej Akademii Nauk. Pełniąc w latach 2002–2004 funkcje premiera, zostawił gospodarkę kraju z ponad 12-proc. wzrostem PKB.

Julia Tymoszenko w ciągu siedmiu miesięcy swego premierowania rozłożyła jednak gospodarkę Ukrainy na łopatki. To ona jest po powrocie Janukowycza do władzy najbardziej przegrana. Porażkę poniosło też jej postbanderowskie towarzystwo, a zwłaszcza "młode wilki ukraińskiego nacjonalizmu" z UNA-UNSO. Jego przykład pokazuje też, że rewolucje robi się łatwo, ale do rządzenia trzeba czegoś więcej niż gotowości do uczestniczenia w pogromach i wypisywania na murach antyrosyjskich oraz antypolskich haseł.

Juszczence też nie ma czego zazdrościć Ma teraz dwóch wrogów - jednego na czele rządu, a drugiego w opozycji. Ten drugi jest chyba gorszy. To jej nienawiść do Leonida Kuczmy była głównym motorem "pomarańczowej rewolucji". Teraz zniszczenie Juszczenki stanie się celem jej życia.

Janukowycz już w pierwszych godzinach władzy pokazał, że jest sprawnym organizatorem. Tuż po wyborze na premiera przedstawił skład swego gabinetu, który szybko został przegłosowany. Kilkadziesiąt minut pó?niej Janukowycz zwołał pierwsze zapoznawcze, trwające 40 minut posiedzenie nowej ekipy. Wie, że trzeba się spieszyć.
10 sierpień 2006

Marek A. Koprowski 

  

Archiwum

Spadek produkcji ropy naftowej
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zespół do Spraw Reintegracji
listopad 27, 2002
PAP
Krakowskie Dziedzictwo Kultury Technicznej i Przemysłowej
luty 21, 2005
www.krakow.pl
Szachowanie PRL-em
styczeń 13, 2006
Marek Olżyński
Pewna Polonijna Inicjatywa
listopad 27, 2003
patriota.pl Forum
Kto Zdominuje Naftę Bliskiego Wschodu?
czerwiec 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
MS:Astronomiczne żądania Eureko
styczeń 23, 2008
PAP
Frajerzy, czyli - "Nasi zapomniani sojusznicy"
grudzień 28, 2003
Marek Głogoczewski
Ratunku! Tylko UE, a zwłaszcza sąsiedzi, przede wszystkim Niemcy, mogą uchronić Polskę przed instalacją Tarczy
luty 1, 2007
technokrata
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
Czwartego Lipca Dzień Prowokacji?
lipiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
True fact złodziej story
listopad 19, 2006
Andrzej Reymann
Reklama - między informacją a manipulacją
listopad 28, 2006
Izabela Janczak
Ograniczenie dostępu do leczenia = kolejny pomysł ministra Religi
marzec 1, 2007
A.Sandauer -przewodniczący Stowarzyszenia
Sąd nad Rządem, czy Rząd nad Sądem
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Muzeum ściągawek
kwiecień 4, 2007
Magda
My "zasrańcy", nie chcemy amerykańskich rakiet
styczeń 16, 2008
PAP
Demokracja na sprzedaż - kultura korupcji
listopad 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wirtualny i realny ruch narodowy
lipiec 4, 2008
Paweł Ziemiński
......a Adaś nawet się nie zająknął w słowa.
wrzesień 9, 2006
Marek Olżyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media