ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rebel Rabbis: Anti-Zionist Jews Against Israel 
8 wrzesień 2017     
Do foliarzy - budujcie ziemianki 
25 maj 2022      Artur Łoboda
Iran zaatakował tajny amerykańsko-izraelski bunkier wojskowy pod wieżą w Tel Awiwie 
21 październik 2025     
Fałszywa pandemia pretekstem do Nowego porządku świata 
4 listopad 2020     
Medialna V kolumna. Ten wrzód trzeba przeciąć – natychmiast  
1 kwiecień 2017      Piotr Lewandowski
Z nimi zrobimy to samo? 
25 styczeń 2014      Artur Łoboda
Przykład z Niemiec
Samoobrona zamiast strachu
 
7 wrzesień 2020     
Powrócę - wędrówki po poezji 
20 luty 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński SZUDROCZYĆ - część druga 
26 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Dobić gada 
19 luty 2019      Artur Łoboda
Porażające świadectwo: Najlepsi naukowcy z przesłuchania szczepionkowego ujawniają, że zastrzyki zabijają więcej ludzi niż ratują 
8 październik 2021     
Czy do tego szwindlu użyto niegroźnej atrapy - czy rzeczywistej broni? 
22 kwiecień 2020     
Izrael Szamir: Białoruskie wybory i Tajemnice Wikileaks  
18 styczeń 2011      Izrael Szamir, tłum. Roman Łukasik
Za co tak nienawidzą Matkę Polkę? 
8 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Komu z taką „lewicową prasą” potrzebne są faszystowskie media?
Jak nasze „postępowe” gwiazdy i placówki potrafią nie powiedzieć ani słowa o najpoważniejszym kryzysie w dziejach ludzkości
 
29 sierpień 2021      Mark Crispin Miller
Motoryzacyjny relikt stalinizmu 
3 luty 2018      Artur Łoboda
Co się stało z amerykańskim „prezydentem pokoju”? Kto stoi za amerykańską polityką zagraniczną? 
5 marzec 2026      Paul Craig Roberts
Weterani poddani przymusowym zastrzykom wciąż cierpią z powodu zakrzepów spowodowanych COVID-19 i szukają sprawiedliwości pół dekady po pandemii 
29 lipiec 2025     
Syjonistyczne oblicze Wojciecha Cejrowskiego 
8 listopad 2024      Agnieszka Piwar
Oto dowód, że Izrael przegrał wojnę 
30 czerwiec 2025      Mike Whitney

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (09.07.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

09.07.2011 02:38


@Anakonda plus Pan Zygmunt Jan Prusiński

Pani Anakondo, panie Zasmucony Ryszardzie, ja państwa bardzo przepraszam. Nikogo z was nie chcę urazić. Pani ich uczy (jak umie i potrafi i wcale nie będę zgryźliwie dodawał za św. Pawłem, że kobiecie uczyć nie pozwalam) ani odpowiadał impertynencko panu Zasmuconemu, że przestałem wierzyć po 40 latach gorliwego wyczekiwania na znak z nieba i rozmyślania nad XII rozdziałem "Wyznań" św. Augustyna, na temat którego pisałem teologiczną dysertację.

Każdy jakoś tam stara się wierzyć (w co można) i ufać (w co się da), żeby nie zwariować.


W Polsce pisze wiersze około 3-4 tysiące ludzi. Zakładam, że w każdym miasteczku i mieście jest najmniej 10 poetów, co wnoszę z przeglądu różnych regionalnych gazet i każdy nich publikując w przeglądzie Kielc, Łomży, Jaworzna, Białegostoku, Komańczy i wszystkich pozostałych 350 miast i miasteczek stara się napisać pod kalkę i schemat, jaki nakazuje współczesny duch czasu i moda, napisać wiersz niegorszy niż pana Zygmunta. Wystarczy się trzymać schematu, który nazwałbym "różewiczowskim" (pod Różewicza) i "sztuki" eliminacji niepotrzebnych wyrazów, żeby otrzymać w każdym wypadku, coś na kształt "ciekawego wiersza". I nie można tego ludziom zabronić. Nie możemy wszystkich za to nagradzać nagrodami im. Stanisława Piętaka albo "czerwonej róży", czy jakiejś tam. Komuniści, żeby poezję zdezawuować nakazywali w każdym mniejszym mieście, jak np. Nysa, Świdnica, Świebodzin, Świeradów, Świecko, Świdwin, Świnna, Świstawka, Świniary itd. organizować co roku ogólnopolski konkurs poetycki (o byle co), tak że można było zostać laureatem 50-100 konkursów poetyckich i chodzić w glorii. Jednakże nie bądźmy dziećmi. Poezja to jest coś, co powoduje że nam rosną jabłka w ogrodzie, bo ziemia nie przeklęła jeszcze naszej podłości. I lepiej takiej poezji nie ruszać, niech sobie śpi w ziemi, jak źródła geotermalne, tylko od czasu do czasu dodaje nam energii ogrzewając nasze serca i dusze.

Religia katolicka tego nie zrobi, bo jest zafałszowana. Człowiek formatu Małgorzaty Hillar i każdej innej Wisławy, Marcina, Adama, Czesława itp., również tego nie zrobi. Okazało się, że wołanie do nieba, żeby duch boży odnowił polską ziemię przez naszego Jana Pawła II, okazało się błazeństwem. Dlatego, że kłamcami nie tylko byli komuniści, nie tylko ich przeciwnicy heroldzi kapitalizmu, ale również kłamcami byli księża i ich główny szef JP.II.


Kłamcą był noblista Czesław Miłosz, kłamstwem była jego deklaracja ideowa, że "poeta pamięta" o krzywdzie prostego człowieka. Poeta pamiętał o krzywdzie pod reżimem komunistycznym ale natychmiast zapomniał pod reżimem amerykańsko-kapitalistycznym i kościelnym. Kłamstwem JP.II była doktryna, że "lepiej być niż mieć". Pokażcie mi księdza, który woli "być niż mieć". Nie będę tu wałkował tego tematu, bo chyba nie mówię do małych dzieci. Wracam do tego, że poezja nie jest naszą krwią, a być nią powinna, bo inaczej stają się nią pieniądze. Chrystus pogubił się w końcu w kwestiach pieniężnych i zamiast umrzeć za życie w społeczeństwie bez pieniędzy (jak żyją rosyjscy Starowiercy) on umarł za nadchodzący koniec świata (wyraźnie to m.in. powiedział na "drodze krzyżowej" przy VIII stacji do kobiet płaczących). Haniebna, groteskowa komedia pomyłek. A wszytko po to, by zarobić trochę grosza na tackę, na zbiórkę na biednych, na podatek, na ubezpieczenie społeczne, na chore dzieci w Afryce...


I na to wszystko wchodzi pan Zygmunt, zamaskowany, w różowej peruce i peniuarze, wchodzi do różowej sypialni z pejczem w dłoni, ale powinien na ten czas usunąć z niej Mar Canelę, bo ona temu najmniej winna (i cóż ją obchodzą polskie kurewskie sprawy), a wprowadzić Panią Anakondę, panią "to be" i inne polskie dorodne łanie, które uważają, że poezja jest po to, żeby się wydawać piękniejszymi dobrze odżywionym (nie na kurzych łapach) luksusowym bykom. Tylko, że Pani Anakonda nie powinna ani pary z ust przy swoich dzieciach i uczniach, żeby maluczkich nie gorszyć! ("Bo kto by zgorszył jednego z tych maluczkich..." Mateusz 5.3.7). A pan Zygmunt już by zrobił swoje! To, poważnie mówiąc by była poważna poezja, godna zająć miejsce przy boku Dziadów Mickiewicza, które są zemstą na dupie Maryli! (Oczywiście marna to zemsta, ale tylko na takie kretyństwo stać jest mężczyznę i jego poetyckich wyznawców z głupiego narodu). Pani Anakonda namawia pana Zygmunta, żeby pisał i pisał (te swoje słowotoki i nie kontrolował ich wcale, bo w takim leczeniu snem jest szansa, że zapomni o swoich boleściach wykiwanego polskiego gołodupca przez "Solidarność", bieg dziejów po 1989 r., również przez Kościół i JP.II, który z Reganem tak przygotowali Europę do Trzeciego Tysiąclecia, że rzygać się chce. Tymczasem ja zalecam Panu Zygmuntowi robić przerwy w pisaniu poezji, żeby nie popadł w rodzaj otępiałej emfazy w którą się wpada przy niekontrolowanym klepaniu zdrowasiek różańca świętego, (to się zdarza często podczas kolekty i modłów w żeńskich klasztorach).

Pan Zygmunt idąc do różowej sypialni powinien ją przystroić w drogę krzyżową i czternaście stacji. On zamiast wchodzić tam z gitarą powinien dźwigać różowy, przybrany różowymi wstążkami krzyż. Na różowej golgocie po jednej stronie jako łotrzyca Pani Anakonda, po drugiej stronie pani "to be". Pan Zasmucony jako żyd który na widok pana Zygmuntowej bezsilności kiwa łysą głową, krzycząc: "Zstąp z krzyża". A potem chwiejąc po faryzejsku głową: "Ehej! Innych ratuje a siebie nie może"! (Ma to chyba znaczyć, że innych usiłuje ratować przed Unią Europejską i żydem Kwaśniewskim - Stoltzmanem, a siebie nie może!) Na koniec ja, jako dobry setnik przystępuję do roboty i z litości przebijam Panu Zygmuntowi bok, z którego wypływa krew i woda. Krew miłości do Polski i woda poezji, w której obmywam ręce jak Piłat, mówiąc: Krew jego na was i na wasze dzieci! (Bo już taki jestem!) I mówię, że ten był prawdziwym Bogiem i człowiekiem. Bogiem w swym człowieczeństwie.


O taką poezję chodzi, a nie o jakieś duperele Małgosi Hillar. Znam jest wszystkie jak (dupne - czyli bździna!) złe powietrze. W komunie były tak zażarte na druk, że za linijkę druku zagryzłyby i utopiłyby w łyżce wody innego (poetyckiego konkurenta) kandydata i fatyganta do wzięcia "lauru". Taką "poezją" nie wynagrodzi polskiej duszy. W polskiej duszy podlewanej byle szczynami poezji oficjalnej urośnie tylko wściekły owies. (Kto ma ucho do polszczyzny, ten wie o czym mówię). Był mesjanizm Mickiewicza, jest i mesjanizm Prusińskiego, tylko trzeba go dostrzec. Ja myślę, że ten mesjanizm byłby widoczny, gdyby go na wniosek burmistrza zamknęli w domu wariatów! Wtedy miałby szansę stamtąd wrócić w glorii narodowego poety, cierpiętnika, proroka, wieszcza, bojownika etc. Tylko powinien wyostrzyć mesjanistyczne wątki (dupne też), co mu radzę jak Towiański (szukam kandydatki na zakonnicę, siostrę Deybel). Założę się, że rozpatrywali ten wariant w usteckim magistracie i na policji, tylko że nie chcą robić z niego bohatera, w napiętej sytuacji, gdy Polsce grozi bankructwo, podobne do greckiego.


Panie Zygmuncie, a potem w różowej sypialni (może razem z Canelą) różowe zmartwychwstanie! Różowe wniebowstąpienie, darujmy sobie do następnego spotkania tu na Pańskim przepysznym (różowym) blogu. Ukłony...

PS. Pewnie w tekście jest od cholery literówek, ale nie mam siły poprawiać.


Zygmunt Jan Prusiński Elementarz poezji miłosnej - Część IX


9 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

TRYBUNAŁ STANU
wrzesień 9, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Co oznacza Tak dla UE?
październik 10, 2003
Adam Sandauer
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Irakijczycy zjednoczą się przeciwko USA?
styczeń 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Krakowska lista idiotów
listopad 8, 2003
www.krakow.pl
Psycho
październik 7, 2005
PAP
Europejski Obszar Gospodarczy zamiast UE
maj 25, 2003
PAP
Jak na klawikordzie
czerwiec 1, 2003
Andrzj Kumor
No passarant : "Front obrony demokracji przed Lepperem"
czerwiec 24, 2002
PAP
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
Szaron szuka sprzymierzeńców
styczeń 29, 2003
PAP
Otwarcie wystawy "Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1956"
luty 3, 2006
¬d?bło w oku cudzym ....
listopad 9, 2004
Grajek ofiarą koncertów?
listopad 22, 2002
Artur Drożdżak, Piotr Baran http://www.se.com.pl/
Alternatywa
maj 19, 2003
przesłała Elżbieta
Lekcja, która niczego nie uczy
sierpień 27, 2004
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
październik 18, 2007
Anna
16 grudnia 1981 - 16 grudnia 2002
grudzień 16, 2002
Andrzej Trzaska
Cyniczne kłamstwo o Arturze Sandauerze - www.polonica.net
styczeń 28, 2006
Adam Sandauer
Recepta Radka Sikorskiego na ponizenie Polski
październik 7, 2006
dr Marek Glogoczowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media