|
"Karawana idzie dalej..."
|
|
31 stycznia AD 2005, Vancouver, B.C
Na ręce Pana prof. Adama Daniela Rotfelda,
Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polski
Warszawa, Polska.
Szanowny Panie Ministrze,
Na łamach "Rzeczpospolitej" ukazały się pańskie słowa, które pozwalam sobie tutaj przytoczyć. Powiedział Pan następująco:
"...Pozarządowa organizacja czy też środowisko dziennikarskie, które chciałoby się zająć walką ze szkalowaniem Polski - dopóki ja jestem ministrem - może w tej sprawie liczyć na pełne moralne i logistyczne wsparcie resortu".
Odnosząc się z wielkim szacunkiem do słów Pana Ministra, pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że nie jest to najlepsza i najskuteczniejsza forma walki z kłamstwem oświęcimskim. Brakuje bowiem pełnego poparcia polskiego rządu, o którym wielokrotnie pisałem do pańskich poprzedników, pracowników służby dyplomatycznej, polskiej prasy i innych środków przekazu. Pisałem nie tylko osobiście, ale zostało przeprowadzonych kilka grupowych i bardzo poważnych akcji protestacyjnych, o których tak MSZ jak i polskie placówki dyplomatyczne zostały poinformowane. Niestety, ale zakończyły się one fiaskiem wobec braku poparcia pańskiego resortu, prasy i dziennikarzy. Wszystkie akcje miały na celu nie tylko obalenie mitu "polskich obozów koncentracyjnych", ale nagminnego i przy każdej okazji, szkalowania dobrego imienia Polski przy pomocy prasy amerykańskiej, izraelskiej, zachodnio - europejskiej, a ostatnio i niemieckiej. W tą akcję włączone były stacje telewizyjne o światowym zasięgu - jak np. CNN International, CBS, CBC International, ABC i stacje radiowe.
Nie wspominam tutaj o setkach wydanych książek, periodyków czy też uniwersyteckich zeszytów historycznych. Nie chcę też cytować ponad tysiąca witryn na sieci internetowej, gdzie można znale?ć nawet na serwerach uniwersyteckich historyczne "prawdy" o "polskich bandytach z AK, kooperacji i kolaboracji z nazistami, ochoczą współpracę w pogromach, morderstwach". Albo już notorycznie używane coraz to kolejne wersje "polskich obozów śmierci, zagłady, budowy gett, polskich obozów koncentracyjnych, polskich nazistów", a nawet i co jest pewnego rodzaju novum - poniekąd współodpowiedzialność za Drugą Wojnę Światową, co już jest moim zdaniem paranoją. Vide http://judicial-inc.biz/Broomberg.htm . Niemniej jednak, wspomniana witryna chwali się prawie 13 tysiącami gości witryny. Innymi słowy, trzynaście tysięcy gości miało okazję poczytać i zobaczyć rezultaty działania "polskiej armii". Takich przykładów są tysiące i dlatego nazwa Auschwitz stała się "polskim" synonimem akcji jakiś tam nazistów, pojęcie na tyle enigmatyczne, że trudne do ustalenia, kto naprawdę kryje się pod tą nazwą.
Panie Ministrze. W roku 1970 rząd niemiecki opublikował oficjalne oświadczenie, w którym rozliczając się z przeszłości, oczyszcza naród niemiecki ze współudziału w zbrodniach ludobójstwa dokonanych przez hitlerowców. Równocześnie winą za wszystkie zbrodnie obwinia nazistów. Świat przyjmuje oświadczenie do wiadomości i zaledwie w lat 20 nikt już nie mówi o Niemcach jako sprawcach, natomiast terminem naziści pośrednio zostają obdarzeni Polacy. Bo jak można przeciętnie inteligentnej osobie urodzonej po wojnie wytłumaczyć że "nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz (Polska)" nie jest obozem polskim? Jak można wytłumaczyć tejże samej osobie, że "polski obóz zagłady Auschwitz" nie jest polskim obozem? Specjalnie używam tu tłumaczeń z języka angielskiego, aby zobaczyć absurd historyczny, choć jak najbardziej poprawnie przetłumaczony. Przeciętna osoba na Zachodzie nie ma ani ochoty, zamiaru czy chęci dochodzenia do sedna sprawy. A już analiza słowa "naziści" znajduje się w kategoriach abstraktu. Stąd efekty są takimi jaki są; Polacy są winni zagładzie Żydów, a o polskich ofiarach hitleryzmu nie ma ani słowa. Obawiam się poważnie o polskie pokolenia pokoleń, bo jak dalej tak zostanie, to za 20 lat wszystkie dostępne książki historyczne, będą z histerycznym uporem maniaków pisały o naszym kraju i Rodakach, jako agresorach i mordercach, winnych zbrodni ludobójstwa.
Jeden z pańskich poprzedników dosyć często używał powiedzenia "psy szczekają, a karawana idzie nadal". Pisząc do niego kilka razy podkreślałem swoje wątpliwości co do znaczenia kto są psy, a kto karawaną. Względnie krótko, pański poprzednik sam się przekonał na własnej skórze o prawdziwości powiedzenia, zostając zakrzyczanym i wygrażanym podczas wygłaszania mowy w parlamencie pewnego kraju. I równie z tego tytułu, polski rząd nie po raz pierwszy, ani ostatni nabrał wody w usta, a nawet i zaczął uniżenie przepraszać. Niestety, ale chowanie głowy w piasek osób odpowiedzialnych z urzędu za obronę państwa stało się chlebem powszechnym i choć od czasu do czasu coś tam ostro protestowano, to te akcje zostały absolutnie zignorowane, jeżeli nie ośmieszone. I tak dzieje się od długich, długich lat. Ale za każdym razem, szczególnie w momencie kryzysowym wzywa się Polaków do podejmowania akcji, w zamian obiecując złote góry. I za każdym razem, akcje stają się faktem, równie jak głowy czynników rządowych idą pokornie w piasek. Nie bez złośliwości, ale muszę stwierdzić, że nadszedł najwyższy czas skończenia ze strusią polityką polskich autorytetów; od Warszawy począwszy a na ostatniej placówce dyplomatycznej skończywszy.
Niedawno obchodzona rocznica tragedii oświęcimskiej równie nie została pozbawiona akcentów zdecydowanie antypolskich. Nie chcę tutaj do nich wracać w detalach, ale oprócz kilku poważnych wystąpień, media na Zachodzie już na kilka dni przed i krótko po obchodach, wróciły do retoryki "polskich obozów". New York Times, The Jerusalem Post, Forward, to tylko trzy pierwsze lepsze z brzegu. Podobnie jak ze stacjami telewizyjnymi. I co można z nimi zrobić, kiedy nawet po słowach niemieckiego prezydenta, wizja "nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz w Polsce" jest codzienną ich pożywką w wylewaniu pomyj na Polskę i jej mieszkańców. O frymarczeniu liczbą pomordowanych i narodowości, tylko ze względu na szacunek dla ofiar wolę zachować milczenie.
Szanowny Panie Ministrze. Wbrew pańskim słowom, tu nie tylko jest potrzebna akcja kół poza rządowych czy dziennikarzy. Tu jest potrzebna akcja wszystkich Polaków, którym dobro Polski jest celem nadrzędnym. Tu jest wreszcie i potrzebna zdecydowana akcja całego polskiego rządu, dla którego nie może być ważniejszej sprawy od obrony Ojczyzny i w pełnym słowa znaczeniu. Na nic są wszelkie traktaty, porozumienia, dialogi, owocne spotkania i wizyty, kiedy Kraj jest obrzucany kłamstwami, pomówieniami prowadzącymi do zasiewania korzeni nienawiści narodowej do Polaków na forum światowym. Do znieważania kraju, wreszcie do obciążania go za zbrodnie popełnione przez innych. Dlatego:
Ja, Wilhelm Glowacki w swoim imieniu i tych, którym Polska jest Drogą Ojczyzną, proszę i domagam się jak najszybciej wydania przez Rząd Polski dokumentu, który w sposób jednoznaczny, bez niedomówień i bez obawy na ewentualne reperkusje polityczne, określi ramy pojęcia kłamstwa oświęcimskiego z równoczesnym naświetleniem tła historycznego w jakim znajdowała się Polska w latach 1939 - 1945.
Uważam dalej, że jeżeli sprawca zbrodni ludobójstwa miał prawo do samo wybielenia się przed światem, to równie ofiara ma prawo do określenia własnego w tej sprawie stanowiska. Tym bardziej, kiedy z perfidią i z góry zaplanowanie przepisuje się historię. Bez powyższego dokumentu nie można liczyć na zachodnie środki medialne, że "Auschwitz, German Concentration Camp in occupied Poland", nie znaczy automatycznie "Auschwitz (Oswiecim), death camp in Poland".
Wtedy dopiero będzie można mówić o sprawach sądowych. Wtedy dopiero Polska będzie w prawie skarżenia każdego przed Międzynarodowym Trybunałem o sianie nienawiści narodowej.
Z wyrazami głębokiego szacunku,
Wilhelm Glowacki
Vancouver, B.C
Canada
w_glowa@shaw.ca
P.S. Byloby dobrze, gdyby kilka osob rowniez podpisalo sie pod tym listem, a byloby o wiele latwiej, aby osoby chcace podpisac sie, przeslaly upowaznienie dla p. Wilhelma na jego adres internetowy, ktory jest powyzej, wowczas p. Wilhelm sam umiesci nazwiska tych osob pod listem.
|
|
13 luty 2005
|
|
zapodał jasiek z toronto
|
|
|
|
Moralność a polskie media(torzy)
październik 5, 2005
|
Kondotierzy rewolucji
grudzień 8, 2004
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Szef NBP kontra prezydent
marzec 8, 2006
|
Elity leczą się lepiej
październik 15, 2003
Janusz Rolicki
|
Co dla jednych jest złe .......
dyskusja o więzieniach CIA w Polsce
styczeń 22, 2009
Artur Łoboda
|
Białoruś w Polskim wydaniu.
czerwiec 17, 2008
Bogusław
|
Oświadczenie SN Organizacji Politycznej Narodu w sprawie Donalda Tuska
wrzesień 25, 2005
Andrzej Marszałkowski
|
Cenzorzy z Mysiej
sierpień 28, 2007
Marek Olżyński
|
Jak usprawnić system podatkowy?
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński
|
Teraz wszyscy posłowie chcą zaostrzenia kar
wrzesień 12, 2002
zaprasza.net
|
Anti-Communist Gorbatchev as the "Holy Terminator" of Russia
styczeń 17, 2005
Marek Glogoczowski
|
Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
|
Owoce propagandy
kwiecień 28, 2003
zaprasza.net
|
WIARYGODNOŚĆ INKWIZYTORÓW?
luty 15, 2009
dr Leszek Lechowicz
|
Nadszedł czas na Niepodleglą Suwerenną Polskę
czerwiec 2, 2003
Roman Kafel Dallas Texas 19 maj 2003
|
Bankierzy i Globalne Imperium
wrzesień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ukrywana Czy USA jest w pełni niepodległym państwem?
lipiec 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szokujący Moment w Historii Demokracji USA
grudzień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Władze w Iraku zatrudnią funkcjonariuszy reżimu Saddama
kwiecień 25, 2004
PAP
|
Ekonomiczne Siły Kształtujące Dzisiejszy Świat
luty 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|