|
Tarnowska tragifarsa z pomnikiem Chrystusa Króla
|
|
Dla odwrócenia uwagi od najważniejszych społecznych problemów tworzy się tematy zastępcze, wokół których rozpętuje się medialną wrzawę.
Tak było w czasach gierkowskich z odbudową Zamku Warszawskiego.
Mimo pewnych wątpliwości, co do sensu odbudowy Zamku, sam brałem czynnie udział w rekonstrukcji rze?by kamiennej dla tego obiektu.
Nie miałem żadnych wątpliwości w 1979 roku, kiedy na przywitanie Jana Pawła II w Polsce (podczas jego pierwszej pielgrzymki), namalowałem sporych rozmiarów obraz przedstawiający Papieża z rozwartymi dłońmi. (W tych czasach nie były dostępne bilbordy jakie oglądamy dzisiaj.)
Uszczęśliwiona sąsiadka wywiesiła ów obraz w swoim oknie (na froncie budynku) przy ulicy Krowoderskiej w Krakowie, naprzeciw YMCA.
Kilka lat pó?niej, w stanie wojennym, broniąc dyplomu na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie wykonałem rze?bę przedstawiającą manifestację Solidarności, a zatytułowałem ją "Robotnicy 1983". Nie muszę chyba wyjaśniać, że w związku z tym miałem sporo kłopotów.
W tym czasie asystentem u prof. Hajdeckiego - ex utrwalacza władzy ludowej, był Czesław D?wigaj, który "walczył" wtedy, wraz ze swym pryncypałem o intratne zlecenie na pomnik gen. Iwana Koniewa.
Kiedy - w następnych latach byłem zapraszany na spotkania z kardynałem Macharskim, D?wigaj latał po zebraniach partyjnych.
Aby nie służyć zbrodniczemu systemowi PRL stłumiłem własne ambicje i zająłem się konserwacją zabytków.
D?wigaj dorwał chyba jeszcze fuchę z pomnikiem "Semperitowców" przy ulicy Daszyńskiego (ale tego nie jestem pewien).
W każdym razie "był na fali".
Kiedy po 1989 roku zmieniono repertuar i starzy aktorzy wystąpili w nowych dekoracjach poczułem się jakby świat stanął na głowie.
Najwierniejsze psy komunizmu stały się zausznikami hierarchii kościelnej. O ile mi wiadomo stary komuch D?wigaj skończył akademię teologiczną i jest dzisiaj serdecznie przyjmowany w Kurii Metropolitalnej. Otrzymuje sporej wartości zlecenia na prace plastyczne. Na oficjalnych zgromadzeniach kościelnych występuje w otoczeniu masonów.
Należę do tych głupców, dla których własny honor ma większą wartość niż największe skarby świata. I dlatego odsunąłem się od kościelnej hierarchii.
Czując rozpacz z upadku polskiej kultury wkładam ogrom pracy, oraz własne pieniądze w działalność mającą służyć zachowaniu, choćby w nielicznej grupie Rodaków, tej kultury i tradycji którą uważam za największy skarb Polaków.
W swojej działalności przypominam niejednokrotnie skarby naszej kultury wychwalające Boga a znajdujące się w świątyniach.
Jakże gorzkie były moje odczucia, kiedy w kilku wypadkach usłyszałem od prałatów odpowied?, którą sprowadza się do takiego zwrotu "będziesz sobie mógł promować kulturę jak nam zapłacisz". (Nawet od Żydów nie usłyszałem takiej podłości).
Piszę Państwu to wszystko po to, abyście zrozumieli z jaką perfidią będziecie mieli do czynienia przy okazji pomysłu budowy pomnika Chrystusa Króla.
Autorem projektu pomnika jest nie kto inny jak Czesław D?wigaj.
Do budowy pomnika powołano fundację, w radzie nadzorczej której zasiadają cwaniacy powiązani z aferą Orlenu. Już dwóm z nich prokuratura postawiła zarzut organizowania grup przestępczych, oraz zarzut prania brudnych pieniędzy - właśnie przez łańcuch firm zagranicznych. To szefowie wielkiej firmy paliwowej z Tarnowa.
Prawdopodobnie cała "polska" reszta tej fundacji to podobni im kombinatorzy i złodzieje na wielką skalę, a 15 mln dolarów, za które chcą wybudować pomnik jest sumą, z której można bardzo wiele uszczknąć dla siebie i żadna Polonia się nie zorientuje. Im więcej da Polonia, tym więcej będą mogli ukraść.
W Polsce dzieci głodują. Ludzie umierają bezdomni i popełniają samobójstwa z rozpaczy. Jakiego Chrystusa mają w sercu ci, którzy zamiast pomóc bli?niemu chcą przedstawić Boga wielkim, ale nieczułym władcą ludzkiego strachu?
Ile głupoty noszą w sobie ci, którzy bez zastanowienia i potrzebnej wiedzy po raz kolejny popierają cwaniaków - złodziei.
Odwrócenie uwagi od najważniejszych problemów Polski, popierane przez armię użytecznych głupców. Oto jak odbieram pomysł budowy Pomnika Chrystusa Króla.
|
|
15 styczeń 2005
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Początek Nowego Księstwa Warszawskiego
sierpień 17, 2004
|
Anatomia terroru w Iraku
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
The Pogrom of Kielce
lipiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Plac i słońce
styczeń 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Amerykanska partia wojny realizuje interesy Izraela
luty 23, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Oszustwa GUS w polskich Rocznikach Statystycznych. Ukrywanie eksterminacji i grabieży narodu
wrzesień 15, 2007
tłumacz
|
Wszystko wskazuje na bandziorów powiązanych INSTYTUCJONALNIE z władzą...
czerwiec 4, 2007
tłumacz
|
Koniec państwa czy państwa w państwie?
grudzień 17, 2006
Remigiusz Okraska
|
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
|
Agenda Sorosa
styczeń 7, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Masoni
lipiec 23, 2008
Artur Łoboda
|
Co się stało z prezydentem?
styczeń 26, 2005
zaprasza.net
|
Prezentów nie dostarczono przez 9 dni!
grudzień 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Nowy prezydent Czeczenii, zdrajca walki o niepodległość
kwiecień 7, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Program dla Polski
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
|
"Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub"
wrzesień 23, 2005
przeslala Elzbieta
|
Polacy Jako "Kozly Ofiarne" Fałszywego Mitu Żydowskiego w USA
marzec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Panie Pietrzak - prosimy o bis.
sierpień 1, 2003
Artur Łoboda
|
Przesłanie do Narodów Europy Zachodniej
październik 9, 2005
Artur Łoboda
|
Godność wyceniona
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
więcej -> |
|