ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński WNĘTRZE CIENIA - część trzecia 
6 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Russian lies about Poland never end. 
27 sierpień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Trzeci apel naukowców i lekarzy do Prezydenta i Rządu 
20 luty 2021     
Lex Braun 
2 wrzesień 2023      Artur Łoboda
Kłamali rano, kłamią w południe i będą kłamać wieczorem. PiS w pigułce… 
13 luty 2026     
W Irlandii wygrała wybory partia narodowa 
26 luty 2011      PAP
Kto twierdzi, że klimat się nie zmienia - jest w błędzie 
21 wrzesień 2024     
Dwa komentarze do tekstu "Grunwald/Tannenberg 1410" pióra (tzn. klawiatury) dr MG 
16 lipiec 2010      AQuatro oraz Gasienica
Iustitia 
23 lipiec 2025     
Listy do Polaków ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Czyżby kolejny modernizm? 
6 styczeń 2015      Artur Łoboda
Śmiertelność poszczepienna w USA wzrosła 50-krotnie od początku roku  
18 marzec 2021      corona-transition.org
Moralne uzasadnienie 
8 marzec 2026      Artur Łoboda
Koronawirus. Wyprodukowany w USA i Chinach. 
10 marzec 2020     
130 tysięcy przekręconych głosów! Protest Doroty Stańczyk (dzień 2.)  
13 styczeń 2015      WolnyCzyn
Prawa tworzone przez kretynów-również w kwestii alkoholu 
8 styczeń 2010      Artur Łoboda
Breakout - Modlitwa 
3 lipiec 2014      Artur Łoboda
"Holokaust piknik" też już był 
4 lipiec 2014      Artur Łoboda
Trucizna ze strzykawki 
26 lipiec 2022     
Merytorycznie czy kurtuazyjnie. 
25 listopad 2010      Bogusław

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (24.12.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

24.12.2011 19:59


@Zygmunt Jan Prusiński

Ależ się porobiło pomieszanie z poplątaniem. "Dla kurewek pisać nie będę" - ależ wielki artysta! Teraz mają prawo się obrazić wszystkie kobiety, bo każda z nich przecież w głębi duszy czuje się wielką damą i kurewką. Ordynarnych wierszy!? Cóż to znaczy? A gdzież ta kultura? A gdzież ta kultura u tych, za przeproszeniem, do których Pan teraz wzdychasz? No, no, uderz się w piersi Judaszu! Sam narzekałeś wiele razy na ich chamskość, przyziemność i przewrotność, a teraz nagle kultura? Trochę odpowiedzialności za słowo.

I miałeś rację, Pan, narzekając na ich duchową płaskość (same mi pisały), że filozofkami nie są - więc czym? Znają się tylko (na dupczeniu?), bo tylko w tych miejscach najprostszych i najbanalniejszych cię chwaliły i "rozumiały", natomiast tam, gdzie chciałeś przeciwstawić (wysmarkać się!) bardziej skomplikowany stan swojej duszy, tam dostawałeś od nich tylko siurpryzę, wybrzydzanie, wyszydzenie i potępienie (żeś Pan niekulturalny i słuchasz szatańskich podszeptów Karola). Obudź się naiwniaku! Niech Pan sobie przypomni, poszuka w "Nocach i Dniach" Zofii Dąbrowskiej, co pani Barbara odpowiedziała na ordynarne zaczepki wuja Bogusia Niechcica, niejakiego Łady? (że kobieta uwielbia zawoalowane awanse do jej cipy). No tak, do kurwki nędzki!


Ja nie jestem zwolennikiem ordynarności, to byś się Pan zdziwił, jak ja alergicznie reaguję na głupie, ludowe, przaśne i ordynarne wice! Ale chodzi o psychologiczną prawdę, że jest w rzeczywistości, tej przedstawianej w wielkiej sztuce religijnej, tak w naszym życiu, jak na fresku indyjskim, że ona go trzyma za kutasa, on ją liże, a tymczasem ten trzeci z tym czwartym, sadzi piątą, a siódmy rżnie szóstą... a szósta z błogą miną rozkoszy...

Co więcej, czuję przed każdą kobietą zabobonną strachliwość jak przed największą świętością. I kobiecie nigdy bym nie potrafił zrobić krzywdy, (mężczyźnie też). Oczywiście wiem, że gdy dochodzi do miłosnego starcia (kosmicznego) między płciami, to trzeba się wykazać największą odwagą, w kreowaniu nowego, nieistniejącego świata, który zaistnieje dopiero tylko po akcie seksualnym (ach znowu mnie korci, żeby pisać od świecie "kurwipotencjalnym". (Jest w Polsce takie pismo, gdzie wśród zdjęć porno, jacyś autorzy próbują pisać ambitne kawałki filozoficzne, związane z tematyką seksu, mistyką płci, łączeniu się z Bogiem podczas stosunku seksualnego itd., która jest boską tematyką, bo prawdę mówiąc, poza seksem Boga nie ma - ale to już temat na inne rozważania. Ale ale, sceptykom polecam chrześcijańskie modlitwy "przed poczynaniem").
Rozkosz! - to jest motorem napędowym świata! I nie wolno mu ordynować cierpienia pod pozorem (wątpliwej) kultury, religii, próżnej nadziej zbawienia, poprawności, dobrych manier (bo cóż to są dobre maniery - "maniery!")! Pan wie ile tomów opasłych książek napisano na temat kultury "culturae"? A gdy się przychodzi pocieszyć kobietą, to nie ma! Posucha, sama albo kurwy za pieniądze, albo święte Hermenegildy! Nawet nie średniowiecze, bo się wtedy rżnięto na potęgę! To jakieś piekielne zapadnie złożone z samych suchych staruszek, które mają między nogami kępy ostu! Widzi Pan, że to staruszki (nawet gdyby była ładna i dobrze utrzymana), gdy przyjdzie co do czego, to je strzyka w kościach i wybierają się na cmentarz sadzić kwiatki na grobie zmarłego męża.
Z tamtą tam (wiemy o kogo chodzi!), już miał się Pan żenić i wyszło z tego, że chora i nici z miłosnego chlapu-ciapu. Jakże wiec nie mam racji, że świat dla mężczyzn w naszym wieku to nie świat geriatrycznego piekła, gdzie szaleją stare diablice z obwisłymi cyckami?


Ale tak szaleją, żeby "nie dać". A szkoda, bo ja bym się i takimi starymi cyckami zadowolił! Byle były jędrne. Pomarszczone ale wielkie! (co za erotomania! - ale to wina obcowania ze sztuką i z kustoszkami muzeów, których mężowie, przeklęci impotenci, nie mają sprawnego chuja).
Dlatego gdy czytam że nie chcesz Pan ostrych erotyków (biedaku), (nas nawet nie uratują "tępe"), tylko takie "same kulturalne" (jakby tu była jaką kulturą albo jakby ktoś tu chciał jakiejś kultury "culturae" i wiedział co to jest kultura) - to mnie śmieszy!

Dlatego jak tak ciągle o tym miedzy nogami, bo przecież kobieciątkowatość jest do tego stworzona, żeby ją "jebać"...), przecież nie pogadasz z nią, leżąc na białym dywanie, z blondynką, o Boże!) o muzyce Platona (wygrywanej na organach - płciowych)! Ani na stojąco o "filozofii spotkania", która zawsze się kończy wspólnym na leżąco - albo nie ma jej wcale.

Wracając do świątyń Syjamu, gdzie jeden drugiego za kutasa trzyma i wsadza czwartej, piątej i dziesiątej (jak w życiu), to świętość życia nie ja wymyśliłem. A świętość zaczyna się po przekroczeniu wszystkich barier. Na akt seksualny trzeba się odważyć, jak na urodzenie i wychowanie dziecka. Pan to wie najlepiej, żeby mimo wszystko dla dobra dziecka od kurwy nie uciec. Ona zresztą nie jest kurwą, pod warunkiem, żeby się zgodzić, żeby oddawała się nam, mężowi i również swoim przyjaciołom. Tak jest np. we Francji czy Ameryce, gdzie kobieta prócz męża ma pięciu partnerów, którzy ją kopulują na okrągło i wszyscy są szczęśliwi. Żeby było tak jak na obrazie "Ostatnia Wieczerza", któregoś z wielkich malarzy renesansu, nie pamiętam czy nie Michała Anioła, św. Jan leży na piersi Jezusa a Jezus z miłością Maryją Magdaleną, rękę na jego łonie trzyma, tyle tylko, że tego nie widać, bo stół zasłania.

Kultura ludzka, która rządzi całymi narodami prowadząc je do upadku na wyrżnięcie (jak żydów) lub do chwały, jest większa niż to co sobie na jej temat pomyśli mały Loluś z Krakowa czy Zygmuś z Ustki. Naiwny człowieku, nie będziesz pisał "ordynarnych" (tak jakbym cię do tego namawiał - to trzeba umieć robić, tu trzeba być mistrzem!) wierszy. Obruszasz się jak każdy kulturalny prowincjusz, a tymczasem gdy Michelangelo Buonarroti namalował Boga z wielkim kutasem, to papież nie dał nikomu (świętoszkowi) tego dotknąć, mówiąc, że malarz wprawdzie to wielki skurwysyn ale boski artysta.


Kobietę nie uszanujesz stekiem kulturalnych a wyświechtanych frazesów, ale ją możesz oczarować, jak nikt przedtem, ordynarnym, oszlifowanym jak brylant komplementem. Wszystko zależy od tego, czy zrobisz to jak prosty cham czy jak wielki pan. W tym różnica. Będzie cię szanować i podziwiać, gdy jej sprawisz taki "ordynarny" prezent, że się w środku spłoni po uszy i się zrobi jej mokro między nogami. Tylko takie komplementy są coś warte. Ale zrób to tak, żeby nie było "ordynarne", czyli pospolite, być właśnie to słowo to oznacza. A tymczasem jak zauważyłeś, słowa "dupczyć", "pierdolić", "kurwić" są to słowa "profesorskie" i ukulturalniony lud się nimi nie posługuje.

I im większa "pani", która bardziej się ceni, którą bardziej wielbią i szanują, tam więcej jest spragniona takich "prezentów". No, ale to nie dla Pana ta jazda i bajka. Tym nie mniej chcę Panu zwrócić uwagę, że droga ostrożnej kulturalności w poezji jest śliska i łatwo na niej popaść w banalność. Ten kto nazwał pierwszy kobietę różą, ten był geniuszem, natomiast ten kto to powtórzył, jako drugi, był osłem - (nie ja to wymyśliłem).

Musiałem o tym napisać Panu, ku przestrodze. Bo w rozmowie ze mną poprzeczka też (nieustannie) idzie w górę.


PS. Najbardziej mnie bawi: "Ja chcę pisać dla delikatnych, powabnych i kobiecych kobiet". Przypomnij Pan sobie jak bolą jaja, gdy kopnie w nie delikatna kobieta.

PS.II Aż mnie korci uzmysłowić Panu, co się kłębi w takiej bestii, która nazywa siebie "delikatną kobietą". Bez kija nie przystępuj, bo ugryzie w obronie swojej delikatności. Krwiożercza harpia, megiera.


Zygmunt Jan Prusiński Bluszczowy Blues

5 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polskie bagno
wrzesień 3, 2003
IAR
Zgodnie z prawem Żydom amerykańskim nie należy się od Polski nic
luty 28, 2007
nop
Dowcipy socjalistów
styczeń 22, 2004
Świetny film Alex'a Jones'a "Terror Storm" - online!
wrzesień 24, 2006
nadesłała Dorota
Komunikat
maj 22, 2006
przeslala Elzbieta
Afera PiS. W obronie nie tyle Mirosława G. co demokracji i praworządności, a przeciw Relidze i zdegenerowanym karłom... Dwa
maj 8, 2007
tłumacz
Decyduje rozmowa kwalifikacyjna
grudzień 20, 2005
Ciekawostka
wrzesień 20, 2004
ccc
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN. 13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
Dylemat wyboru myślących Polaków
październik 4, 2005
dr Leszek Skonka
Marcowy opozycjonista mimo woli
luty 26, 2003
Leszek Skonka
Wystarczy jedno robaczywe
październik 27, 2007
Dziennik
Filantopia i sznur
listopad 17, 2003
Artur Łoboda
Gesty - niby nic wielkiego, a jednak...
maj 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lustracja" wraca jak bumerang i dziala jak bumerang...
luty 22, 2005
Jerzy Malinski
GUS: GUS: Gospodarka kwitnie jak nigdy
sierpień 30, 2006
Gregory Akko
wrzesień 5, 2005
Krzysztof Sarnecki
Naród Polski ma prawo i obowiązek się bronić
czerwiec 30, 2008
Paweł Ziemiński
Czy Polska zostanie wyrzucona z Unii Europejskiej?
październik 6, 2008
tłumacz
NAUKA JE SEXY
kwiecień 11, 2008
Marek Jastrząb
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media