ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pocałunek dla polskich polityków 
21 październik 2011      Artur Łoboda
Pederaści decydują o polskiej kulturze - uzupełnienie 
3 grudzień 2013      Artur Łoboda
Tego systemu nie da się zreformować 
23 styczeń 2015      Artur Łoboda
Piotr Gliński Was okłamuje - bezczelnie w oczy! 
5 maj 2016      Artur Łoboda
5G NARZĘDZIE ZDALNEGO ZABIJANIA : Artykuł naukowy ujawnia, że sygnały z telefonów komórkowych mogą aktywować uwalnianie biologicznych ŁADUNKÓW z tlenku grafenu wstrzykiwanego do organizmu 
24 październik 2023     
Zygmunt Jan Prusiński - Mój dawny przyjaciel z lat dzieciństwa i młodości w Otwocku - Andrzej Pokropiński  
15 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Jak było naprawdę? Katedra Notre Dame została podpalona... a może to tylko zwarcie elektryczne? 
28 kwiecień 2019      Suwerenny PL
Ukrywający się cesarz Trudeau wychyla głowę, by skłamać na temat kierowców ciężarówek, jednocześnie kochając w BLM  
2 luty 2022      J.D. Rucker
Prośba o pomoc 
23 kwiecień 2019      Artur Łoboda
Izba dyscyplinarna Sądu najwyższego, czy Sąd nad Sędziami? 
1 luty 2020     
Obowiązkowe badanie psychiatryczne dla sprawujących wadzę 
2 luty 2019     
Pięciu lekarzy zgadza się, że zdjęcia eksperymentalnej szczepionki COVID-19 mRNA przedstawiają broń biologiczną 
27 kwiecień 2021     
Nie zapominajmy o ofiarach 
7 sierpień 2026      autor Zygmunt Jan Prusiński
Urojone wojny – 2 
27 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Czym jest pieniądz 
5 grudzień 2012      Artur Łoboda
Deklaracja polskich intelektualistow w USA z 1946 roku dotyczaca zbrodni w Kielcach 
13 maj 2013     
Debata polityczna w PO 
8 marzec 2012     
Marsz Niepodległości 2013 
10 listopad 2013      Artur Łoboda
Podcieranie się cudzą chwałą 
15 sierpień 2016      Artur Łoboda
Totalitarna paranoja w amoku: pandemie, blokady i stan wojenny  
23 styczeń 2022     

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (24.12.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

24.12.2011 19:59


@Zygmunt Jan Prusiński

Ależ się porobiło pomieszanie z poplątaniem. "Dla kurewek pisać nie będę" - ależ wielki artysta! Teraz mają prawo się obrazić wszystkie kobiety, bo każda z nich przecież w głębi duszy czuje się wielką damą i kurewką. Ordynarnych wierszy!? Cóż to znaczy? A gdzież ta kultura? A gdzież ta kultura u tych, za przeproszeniem, do których Pan teraz wzdychasz? No, no, uderz się w piersi Judaszu! Sam narzekałeś wiele razy na ich chamskość, przyziemność i przewrotność, a teraz nagle kultura? Trochę odpowiedzialności za słowo.

I miałeś rację, Pan, narzekając na ich duchową płaskość (same mi pisały), że filozofkami nie są - więc czym? Znają się tylko (na dupczeniu?), bo tylko w tych miejscach najprostszych i najbanalniejszych cię chwaliły i "rozumiały", natomiast tam, gdzie chciałeś przeciwstawić (wysmarkać się!) bardziej skomplikowany stan swojej duszy, tam dostawałeś od nich tylko siurpryzę, wybrzydzanie, wyszydzenie i potępienie (żeś Pan niekulturalny i słuchasz szatańskich podszeptów Karola). Obudź się naiwniaku! Niech Pan sobie przypomni, poszuka w "Nocach i Dniach" Zofii Dąbrowskiej, co pani Barbara odpowiedziała na ordynarne zaczepki wuja Bogusia Niechcica, niejakiego Łady? (że kobieta uwielbia zawoalowane awanse do jej cipy). No tak, do kurwki nędzki!


Ja nie jestem zwolennikiem ordynarności, to byś się Pan zdziwił, jak ja alergicznie reaguję na głupie, ludowe, przaśne i ordynarne wice! Ale chodzi o psychologiczną prawdę, że jest w rzeczywistości, tej przedstawianej w wielkiej sztuce religijnej, tak w naszym życiu, jak na fresku indyjskim, że ona go trzyma za kutasa, on ją liże, a tymczasem ten trzeci z tym czwartym, sadzi piątą, a siódmy rżnie szóstą... a szósta z błogą miną rozkoszy...

Co więcej, czuję przed każdą kobietą zabobonną strachliwość jak przed największą świętością. I kobiecie nigdy bym nie potrafił zrobić krzywdy, (mężczyźnie też). Oczywiście wiem, że gdy dochodzi do miłosnego starcia (kosmicznego) między płciami, to trzeba się wykazać największą odwagą, w kreowaniu nowego, nieistniejącego świata, który zaistnieje dopiero tylko po akcie seksualnym (ach znowu mnie korci, żeby pisać od świecie "kurwipotencjalnym". (Jest w Polsce takie pismo, gdzie wśród zdjęć porno, jacyś autorzy próbują pisać ambitne kawałki filozoficzne, związane z tematyką seksu, mistyką płci, łączeniu się z Bogiem podczas stosunku seksualnego itd., która jest boską tematyką, bo prawdę mówiąc, poza seksem Boga nie ma - ale to już temat na inne rozważania. Ale ale, sceptykom polecam chrześcijańskie modlitwy "przed poczynaniem").
Rozkosz! - to jest motorem napędowym świata! I nie wolno mu ordynować cierpienia pod pozorem (wątpliwej) kultury, religii, próżnej nadziej zbawienia, poprawności, dobrych manier (bo cóż to są dobre maniery - "maniery!")! Pan wie ile tomów opasłych książek napisano na temat kultury "culturae"? A gdy się przychodzi pocieszyć kobietą, to nie ma! Posucha, sama albo kurwy za pieniądze, albo święte Hermenegildy! Nawet nie średniowiecze, bo się wtedy rżnięto na potęgę! To jakieś piekielne zapadnie złożone z samych suchych staruszek, które mają między nogami kępy ostu! Widzi Pan, że to staruszki (nawet gdyby była ładna i dobrze utrzymana), gdy przyjdzie co do czego, to je strzyka w kościach i wybierają się na cmentarz sadzić kwiatki na grobie zmarłego męża.
Z tamtą tam (wiemy o kogo chodzi!), już miał się Pan żenić i wyszło z tego, że chora i nici z miłosnego chlapu-ciapu. Jakże wiec nie mam racji, że świat dla mężczyzn w naszym wieku to nie świat geriatrycznego piekła, gdzie szaleją stare diablice z obwisłymi cyckami?


Ale tak szaleją, żeby "nie dać". A szkoda, bo ja bym się i takimi starymi cyckami zadowolił! Byle były jędrne. Pomarszczone ale wielkie! (co za erotomania! - ale to wina obcowania ze sztuką i z kustoszkami muzeów, których mężowie, przeklęci impotenci, nie mają sprawnego chuja).
Dlatego gdy czytam że nie chcesz Pan ostrych erotyków (biedaku), (nas nawet nie uratują "tępe"), tylko takie "same kulturalne" (jakby tu była jaką kulturą albo jakby ktoś tu chciał jakiejś kultury "culturae" i wiedział co to jest kultura) - to mnie śmieszy!

Dlatego jak tak ciągle o tym miedzy nogami, bo przecież kobieciątkowatość jest do tego stworzona, żeby ją "jebać"...), przecież nie pogadasz z nią, leżąc na białym dywanie, z blondynką, o Boże!) o muzyce Platona (wygrywanej na organach - płciowych)! Ani na stojąco o "filozofii spotkania", która zawsze się kończy wspólnym na leżąco - albo nie ma jej wcale.

Wracając do świątyń Syjamu, gdzie jeden drugiego za kutasa trzyma i wsadza czwartej, piątej i dziesiątej (jak w życiu), to świętość życia nie ja wymyśliłem. A świętość zaczyna się po przekroczeniu wszystkich barier. Na akt seksualny trzeba się odważyć, jak na urodzenie i wychowanie dziecka. Pan to wie najlepiej, żeby mimo wszystko dla dobra dziecka od kurwy nie uciec. Ona zresztą nie jest kurwą, pod warunkiem, żeby się zgodzić, żeby oddawała się nam, mężowi i również swoim przyjaciołom. Tak jest np. we Francji czy Ameryce, gdzie kobieta prócz męża ma pięciu partnerów, którzy ją kopulują na okrągło i wszyscy są szczęśliwi. Żeby było tak jak na obrazie "Ostatnia Wieczerza", któregoś z wielkich malarzy renesansu, nie pamiętam czy nie Michała Anioła, św. Jan leży na piersi Jezusa a Jezus z miłością Maryją Magdaleną, rękę na jego łonie trzyma, tyle tylko, że tego nie widać, bo stół zasłania.

Kultura ludzka, która rządzi całymi narodami prowadząc je do upadku na wyrżnięcie (jak żydów) lub do chwały, jest większa niż to co sobie na jej temat pomyśli mały Loluś z Krakowa czy Zygmuś z Ustki. Naiwny człowieku, nie będziesz pisał "ordynarnych" (tak jakbym cię do tego namawiał - to trzeba umieć robić, tu trzeba być mistrzem!) wierszy. Obruszasz się jak każdy kulturalny prowincjusz, a tymczasem gdy Michelangelo Buonarroti namalował Boga z wielkim kutasem, to papież nie dał nikomu (świętoszkowi) tego dotknąć, mówiąc, że malarz wprawdzie to wielki skurwysyn ale boski artysta.


Kobietę nie uszanujesz stekiem kulturalnych a wyświechtanych frazesów, ale ją możesz oczarować, jak nikt przedtem, ordynarnym, oszlifowanym jak brylant komplementem. Wszystko zależy od tego, czy zrobisz to jak prosty cham czy jak wielki pan. W tym różnica. Będzie cię szanować i podziwiać, gdy jej sprawisz taki "ordynarny" prezent, że się w środku spłoni po uszy i się zrobi jej mokro między nogami. Tylko takie komplementy są coś warte. Ale zrób to tak, żeby nie było "ordynarne", czyli pospolite, być właśnie to słowo to oznacza. A tymczasem jak zauważyłeś, słowa "dupczyć", "pierdolić", "kurwić" są to słowa "profesorskie" i ukulturalniony lud się nimi nie posługuje.

I im większa "pani", która bardziej się ceni, którą bardziej wielbią i szanują, tam więcej jest spragniona takich "prezentów". No, ale to nie dla Pana ta jazda i bajka. Tym nie mniej chcę Panu zwrócić uwagę, że droga ostrożnej kulturalności w poezji jest śliska i łatwo na niej popaść w banalność. Ten kto nazwał pierwszy kobietę różą, ten był geniuszem, natomiast ten kto to powtórzył, jako drugi, był osłem - (nie ja to wymyśliłem).

Musiałem o tym napisać Panu, ku przestrodze. Bo w rozmowie ze mną poprzeczka też (nieustannie) idzie w górę.


PS. Najbardziej mnie bawi: "Ja chcę pisać dla delikatnych, powabnych i kobiecych kobiet". Przypomnij Pan sobie jak bolą jaja, gdy kopnie w nie delikatna kobieta.

PS.II Aż mnie korci uzmysłowić Panu, co się kłębi w takiej bestii, która nazywa siebie "delikatną kobietą". Bez kija nie przystępuj, bo ugryzie w obronie swojej delikatności. Krwiożercza harpia, megiera.


Zygmunt Jan Prusiński Bluszczowy Blues

5 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI
listopad 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Sympozjum w Yad Vashem odpowiedzią na irańską konferencję o Holokauście
grudzień 16, 2006
bibula- pismo niezależne
"Niech bogaci rosną w siłę, a słabi i biedni niech giną"
Dokąd podążasz polska gospodarko

kwiecień 24, 2003
Zdzisław Miłkowski
Niebezpieczna Wiedza
luty 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
To już historia
800 mln zł do pieca

styczeń 23, 2003
PIOTR BURZA Prawo i Gospodarka
"Trzecia droga" Lecha Wałęsy
wrzesień 27, 2003
Rumunia kolejnym krajem używającym izraelskiego systemu biometrycznego "do walki z terroryzmem"
sierpień 3, 2007
bibula
"Widok sponiewieranych jeńców amerykańskich mobilizuje ten naród"
marzec 24, 2003
Piotr Mączynski
Czemu Akcja SUBITO jest potrzebna?
październik 31, 2006
Mirosław Dakowski
Amerykański działacz przeciw amerykańskim inwestycjom w... Polsce
maj 30, 2004
IAR
Dzielni Polacy
styczeń 17, 2006
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Każdy z nas jest winny zbrodni w Iraku
czerwiec 28, 2006
Dahr Jamail
Bóg nas opuścił
wrzesień 23, 2003
Artur Łoboda
Jestem pewny że Miller nie poda się do dymisji
kwiecień 27, 2004
J. Rzeszewski
Włochy - spór o toaletę
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Utonął - nie było linki za parę złotych
sierpień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czechy kończą swój symboliczny udział w bandyckich wyprawach. Wstyd?cie się, Polacy!
grudzień 20, 2008
tłumacz
Antypolonizm szowinistów żydowskich rodzi antysemityzm
lipiec 6, 2006
dr Leszek Skonka
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media