ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

W jakim kraju naprawdę żyjemy? 
26 styczeń 2015      Artur Łoboda
Kilka uwag na przyszłość 
2 grudzień 2009      Artur Łoboda
"Wyzwolenie" obozu w Oświęcimiu 
27 styczeń 2025      Artur Łoboda
Pora oprzytomnieć 
21 listopad 2018      Artur Łoboda
Krztusiec 
2 wrzesień 2024     
Najnowsze szaleństwo globalnego lewactwa: Nadciągają «lockdown’y klimatyczne» 
5 marzec 2021     
Dlaczego PiS nie powinien rządzić Polską? 
13 listopad 2013      Artur Łoboda
Pandemia spekulantów 
29 październik 2021     
Szkodliwość wiatraków 
22 styczeń 2023     
Pobudka! 
2 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Europosłom się powodzi. 
7 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Ucho Prezesa 
13 styczeń 2017      Artur Łoboda
Grecja 
3 maj 2010      Goska
Próba zrozumienia prawdziwego celu globalizacji 
8 maj 2013      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński Jedenaście imion sióstr - Część I 
4 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Stalinowskie obozy obsługiwane przez Polaków 
31 styczeń 2016      Artur Łoboda
Wielki Mistrz - i El Papa 
23 kwiecień 2021      Obserwator
„Waszyngton pali mosty z Iranem” 
21 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
O wyjątkowej miłości 
7 marzec 2019      Alina
Majowe maratony 
2 maj 2017      Artur Łoboda

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa 23.12.2011

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

23.12.2011 – 22:48


@Zygmunt Jan Prusiński

Ja Pana mam za najprawdziwszego poetę. Spokojnie. Z tym, że dzisiaj się sprawy niepomiernie pokomplikowały i wyglądają gorzej niż np. 30 lat temu, z Romanem Śliwonikiem, Ernestem Bryllem czy ze Zbigniewem Jerzyną. Nie tylko przybyło nowe pokolenie poetów, ale NOWE CZASY. Poezja już znaczy co innego. Dla Amerykanów Walt Whitman też już nie jest poetą (a Ameryka dawną poczciwą Ameryką - tylko zwyrodniały burdel)! Whitman, on jest historycznym poetą, którego poezja do pojebanych czasów współczesnych ma się jak pięść do nosa. Ja się nie dziwię przerażeniu w oczach kobiet, na widok dzikości męskiej wariacji. Niech Pan sobie wyobrazi, że mógłbym się ożenić z bardzo ładną trzydziestolatką (i to niejedną), gdybym się odważył na potworną mękę zakładania rodziny (której one nie mają z kim założyć). Zakładam, a nawet jestem pewien, że te dzisiejsze dziewczyny byłyby mi wierniejsze (w mojej starości - a ponoć wyglądam na 40-50 lat - stary dziad), niż te kurewki, kiedy byłem młody. Tak się porobiło.


Dzisiejsi młodzi faceci nie są ani do tańca ani do różańca - tak wychowani przez postmodernistyczne mamusie. Podejrzewam, że są do niczego. Wydupczyć i zostawić. Dlatego młode kobiety są w szoku. I pisz im stary poeto jakieś dziwne erotyki o kolczastym lesie! Co to ma być?, aluzja Pańskich poranionych organów płciowych? Ale one za to poranienie nie odpowiadają, bo to zrobiły ich mamusie.

Co zaś do "brzydkich słów" w rodzaju "rypać". Poezja nie znajduje się w słowach. Od napisania słowa "rypać" nie zjawi się w erotyku i nie sprawi że ten erotyk stanie się dziełem sztuki. Ale również nie sprawi tego słówko: "kocham", nie spowoduje zjawienie się Pani Poezji. Jest to wielka pani, która czasem zachowuje się jak kurwa, ale tylko z tymi, których lubi. A nie lubi tych, którzy na "chama" i za wszelką cenę chcą być poetami.

Niedawno była u mnie w ogrodzie wczas rano, gdy sobie usiłowałem przypominając jak mój ojciec szczepił gruszki i śmiała się z poetów, którzy ubiegłej nocy chcieli jej wejść do łóżka, żeby ją posiąść.


To dziwna sprawa, ale wszystkie wiersze świata, napisane układnie i pięknie, są potrzebne i składają się na wspaniały bukiet ożywiający umierającą psychikę człowieka. Ale tylko niektóre są prawdziwą poezją. Jednakże tych kilka wierszy prawdziwej Poezji wystarczy, żeby rozlewała się ona na pozostałe wiersze mniej udane, albo te które znamy albo jesteśmy nimi zmęczeni. I Poezja je ożywia.

Ja w święta nigdzie się nie wybieram, bo chciałbym popracować, więc nie składam na razie "życzeń", bo jutro i w święta pewnie coś do Pana napiszę (powiadam, mam Pana za mądrego faceta). Tym niemniej, już teraz składam wyrazy szacunku Panu, Pańskiej mamie i całej Pana rodzinie.

PS. Jeszcze nie zajrzałem na "kodeks erotyki" ale zajrzę.


Zygmunt Jan Prusiński Bluszczowy Blues


1 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Sikanie po nogach
czerwiec 5, 2003
Andrzej Kumor
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
Wiersze to jak ptaki, wyfruwają z moich rąk
wrzesień 12, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Polityka zniszczenia polkich rybaków
maj 4, 2005
baba
Stanie pomnik Bolesława Wstydliwego
marzec 30, 2006
gazeta.pl
Cele Kwaśniewskiego spełnione
lipiec 4, 2003
Artur Łoboda
Historia jednego listu
listopad 9, 2006
Marek Olżyński
Wulgaria - blaski i cienie
kwiecień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przeproście naród agresorów za pomyłkę
czerwiec 18, 2004
(PAP)
Zołnierzu nie pytaj
lipiec 26, 2003
przesłała Elżbieta
Jestem swinia,ale tego nie dostrzegam u siebie!
grudzień 21, 2006
kibic ale nie Urban
Dlaczego UE jest zgubą dla Polski
kwiecień 5, 2003
Filip Adwent
Walesa powiedzial:
wrzesień 14, 2007
..
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
PAMIĘĆ NARODU
luty 5, 2003
I am a Zionist
kwiecień 19, 2007
2007 Mark Glenn
Rozpoczyna się nowy rok szkolny
wrzesień 1, 2002
Inteligent z Warszawy
sierpień 11, 2006
Adam Wielomski
The Sordid Past of Former Polish President Aleksander Kwasniewski
listopad 21, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Radio z wozu, koniom lżej?
kwiecień 7, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media