Kierując do młodzieży ten tekst - przywołam okres dławienia ducha narodowego - przez ekipę Jaruzelskiego.
Rzecznikiem Rządu uczyniono bardzo sprawnego werbalnie manipulatora i fizyczną łąjzę - pozbawioną jakichkolwiek zasad moralnych.
Jerzy Urban - bo o nim mowa - piastował stanowisko rzecznika prasowego Rady Ministrów - od roku 1981 - do końca istnienia PRL-u.
Jego obrzydliwa gęba brylowała w ówczesnej telewizji mimo faktu, że większość Polaków nienawidziło tego człowieka.
Od wielu lat podobną opinią cieszy się Tomasz Lis, który drążni publiczność i sprowadza każdy swój program - do wywołania agresji wśród odbiorców.
Czy to jest przypadek, że taki człowiek króluje w platformowych mediach Trzeciej RP.
Jestem przekonany, że to celowa polityka - by ludzkie myślenie sprowadzić do wściekłości, bo wtedy widz nie jest w pełni świadomi innych manipulacji - jakim zostaje poddany.