ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wstyd i hańba 
21 luty 2013      Artur Łoboda
Artyzm w galerii 
15 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Działalność portalu 
19 październik 2015      Artur Łoboda
Wiadomości z linii frontu w Gazie 
3 grudzień 2023     
Ideologia PiS 
13 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Epikureizm na dnie potoku 
7 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Europa bez Prus 
3 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
"Wiara" w kowida 
18 styczeń 2022     
Jak się będą ciebie bali 
11 marzec 2017     
Jak się ustawia wyniki wyborów? 
10 maj 2015      Artur Łoboda
Czy nie chcą zabijać Palestyńczyków? 
20 styczeń 2020      Ruptly
Na kogo głosować w najbliższych wyborach? 
25 styczeń 2010      Artur Łoboda
Jakie wnioski z wyników wyborów? 
11 październik 2011      Artur Łoboda
Kto twierdzi, że klimat się nie zmienia - jest w błędzie 
21 wrzesień 2024     
Pytanie do krakusów w sprawie odnalezionego napisu 
21 grudzień 2009      tłumacz
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (30.03.2011) 
30 wrzesień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Mięso 
27 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Dr Wodarg wRealu24! Odradzam brania szczepionki!
Koronawirus nie jest tak niebezpieczny!
 
14 grudzień 2020     
Dr Diana Wojtkowiak: Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (Dot. 5G) 
23 maj 2020     
Odpowiedź Edwardowi Mosbergowi 
22 czerwiec 2018     

 
 

Historia Prawdziwa Aresztów Leszka Szlachcica

8 marca 2015 roku coś mnie tknęło, aby zadzwonić do Leszka Szlachcica, do Wrocławia i dowiedzieć się o zdrowie jego zony, Zofii Szlachcic, która od lat chorowała na postępującą chorobę Parkinsona. Nie zdawałem sobie sprawy, że w tym samym momencie Zofia Szlachcic umierała. Na pytanie czy mogę mówić z Leszkiem albo z Jarkiem, jego synem, Magda, siostra Zofii, odpowiedziała, że nie mogą podejść do telefonu jako, że ich obydwu kilka dni temu aresztowano, pod podobnymi jak dwa razy uprzednio zarzutami jakiś wykroczeń finansowych, czy podatkowych.

Kilka dni później, 21 Marca 2015 roku, odbył się pogrzeb Zofii Szlachcic. Leszek , mąż Zofii i Jarek, jej syn, złożyli prośbę o uczestnictwie w pogrzebie. Władze sądowe postawiły warunek, że obaj groźni „kryminaliści” mogą uczestniczyć w pogrzebie pod warunkiem, że ich ręce i nogi będą skute kajdankami i towarzyszyć im będą uzbrojeni policjanci o twarzach zakrytych „kominiarkami”. Leszek i Jarek odmówili uczestnictwa w pogrzebie pod takimi, ubliżającymi warunkami. Przypuszczam, ze prokuratura wzięła pod uwagę fakt, że ślepy Leszek w wieku 81 lat, może na cmentarzu, skacząc przez groby, uciec za granicę Polski i opóźnić sprawiedliwy wymiar kary. Ja osobiście przypuszczam, że tak jak poprzednio, Leszek i jego syn zostaną wypuszczeni z więzienia za lat dwa, jeśli Leszek ponownie nie umknie polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i nie umrze w więzieniu. Pytanie, jakie mi się nasuwa, czy jeśli Leszek umrze, to na jego pogrzebie będą obecni uzbrojeni policjanci z bronią gotowa do strzału, na wypadek gdyby Leszek symulował swą własną śmierć?

Historia, jaką powyżej opisałem, mogłaby być humorystyczna, warta pióra Mrożka lub Czechowa, jeśli by nie była prawdziwa. Ja natomiast mam wrażenie, że Leszek Szlachcic jest mitomanem, który cale życie był opętany mirażem wielkiego biznesmana i opowiadał o tym wszerz i wzdłuż. Prokuratura uwierzyła w Leszka starcze bredzenie i być może szuka milionów, które Leszek gdzieś ukrył.

Ja odwiedzałem Leszka rodzinę od kilkudziesięciu lat i widziałem, że żyli bardzo skromnie. Będę zdumiony, jeśli władze śledcze odkryją jakieś wielkie pieniądze, które Leszek zdeponował na jakiś ukrytych kontach albo zakopał w ogródku swego domu.
Uprzednie Leszka Szlachcica doświadczenia z wrocławską prokuraturą
Było nas trzech w roku 1952. Wszyscy studiowaliśmy na Politechnice Wrocławskiej i wszyscy pochodziliśmy z Częstochowy. Mieliśmy wtedy po 18 lat. Ja, Janek i Karol P. na Wydziale Łączności (dzisiaj Elektroniki), a Leszek Szlachcic na Wydziale Elektrycznym. Mieszkaliśmy wtedy w pobliżu Mostu Grunwaldzkiego w starym, na poły zbombardowanym domu na 6 piętrze bez windy. Każdy z nas miał zacięcie do biznesu, co było utrudnione w ówczesnym PRL-u. Z tego powodu ja wyemigrowałam (uciekłem wedle Urzędu Bezpieczeństwa) w roku 1965 do Szwecji, a później do USA. Karol wyemigrował do USA, 20 lat później. Trzeci z nas, Leszek Szlachcic postanowił zrobić karierę w Polsce, z początku w Instytucie Energetyki, a później we własnej firmie której profilu nie pamiętam.
Ja założyłem w USA własną firmę produkującą przyrządy elektroniczne dla medycyny , Karol P. został znanym profesorem na amerykańskim uniwersytecie w dziedzinie Zarządzania Badaniami Naukowymi, a Leszek Szlachcic został w PRL-u, gdyż uważał, że w Polsce ma większe możliwości spełnienia swych marzeń.

Niestety z jakiś powodów, przypuszczam podatkowych, władze PRL-u wsadziły Leszka Szlachcica pierwszy raz do więzienia śledczego, z którego go zwolniono, po dwu latach bez wyroku sadowego. W międzyczasie ustrój w Polsce się zmienił z „socjalistycznego” na „demokratyczny”, wiec Leszek czul, że w końcu może rozwinąć swój biznesowy talent.
Niestety, kilka lat później nowa prokuratura, już „demokratyczna”, wsadziła Leszka powtórnie do kryminału śledczego. Przypuszczam, że także z powodów podatkowych. Aby Leszek nie czuł się samotny wsadzono również do więzienia, ( ale do innej celi) jego syna Jarka Szlachcica, który pomagał ojcu w czytaniu dokumentów, bo w międzyczasie Leszek stracił 90% wzroku i widział szczątkowo tylko na jedno oko. Po dwu latach więzienia wypuszczono Leszka i Jarka bez wiążącego wyroku sądowego, od którego podobno Leszek się odwoływał i próbował dochodzić odszkodowania, za bezprawne uwięzienie.

Ostatni, areszt śledczy, Lesza i Jarka w tragicznych okolicznościach śmierci Leszka zony, Zofii to już trzeci wypadek z serii Leszka aresztowań. Powstaje pytanie, czy maltretowanie starego człowieka na dodatku ślepego jest zgodne z literą prawa i wartościami chrześcijańskimi, jakimi się Polska dzisiejsza chlubi? Leszek Szlachcic nie ma możliwości ucieczki. Nie jest groźny dla otoczenia. Nikogo nie zamordował. Mógłby odpowiadać w sądzie z wolnej stopy, zwolniony za kaucją, której mu sąd odmówił. Odmowa tymczasowego zwolnienia Leszka Szlachcica i jego syna, Jarka na pogrzeb jego żony i matki Jarka, zakrawa na makabryczną zemstę na starym, chorym człowieku opętanym manią bycia „wielkim biznesmanem”. Patrząc na tą makabryczną sytuację z perspektywy amerykańskiej, zaczynam podejrzewać, że na manię wielkości cierpi nie tylko Leszek Szlachcic, ale także ci, którzy go uwięzili i chcieli go upokorzyć zakutego w kajdankach nad grobem jego żony.

Dr.inz. Jan Czekajewski
Columbus, Ohio, USA
janczek@aol.com
29 marzec 2015

Dr.inz. Jan Czekajewski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Bush coś ty narobił ?
kwiecień 25, 2003
Trudne sprawy
Wspomnienie o Stolzmanie

maj 14, 2003
G.Kurczuk, punkt widzenia czy miejsce siedzenia?
październik 26, 2004
dr Adam Sandauer
Czy może mi ktoś pomóc?
październik 2, 2007
Artur Łoboda
Dlaczego Putin wygrywa?
listopad 15, 2007
Iwo Cyprian Poonowski
PODKUWANIE ŻAB czyli SZANSA NA SUKCES
luty 23, 2008
Marek Jastrząb
JAK UNIKAĆ MYŚLOZBRODNII I POZOSTAĆ BOHATEREM
listopad 6, 2003
Józef Darski
Czasami udają, że nie widzą...
grudzień 27, 2002
http://www.dziennik.krakow.pl/
Nie zniechecaj Patriotow!
styczeń 20, 2007
Poeta
Jesteśmy na pastwie Niemców ...
październik 21, 2004
Ośrodek Studiów Wschodnich
Demokracja made in Poland
sierpień 31, 2007
Colas Bregnon
Wadliwa Temida
grudzień 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Religijne korzenie liberalizmu
grudzień 7, 2006
Izrael Szamir
Historyk niemiecki za zniesieniem zakazu rozprowadzania "Mein Kampf"
lipiec 25, 2007
BIBULA
Wszyscy rodzimy się uczciwi, ale tylko nieliczni umierają jako przyzwoici
marzec 15, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jan Tajster dyrektorem z woli prezydenta
wrzesień 5, 2007
Bartosz Piłat, Małgorzata Wach
Czy Katykatury Duńskie są Prowokacją?
luty 20, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Skompromitował Polskę a siebie zeszmacił
maj 12, 2005
dr Leszek Skonka
Czy Polacy znowu dadza sie oszukac ?
kwiecień 20, 2005
Nasz Dziennik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media