ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Nigdy nie wiadomo - kiedy głupi żartuje 
5 maj 2016      Artur Łoboda
Wielka Brytania coraz bliżej kalifatu? Islamizacja postępuje 
1 styczeń 2015      www.polskawalczaca.com
Dlaczego radnym PO-SLD nie podoba się pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej? 
21 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Dobrymi chęciami w sprawie kultury - jest piekło wybrukowane 
23 listopad 2015      Artur Łoboda
Miliony osób w pełni zaszczepionych na COVID cierpią teraz na rozdzierające choroby 
26 marzec 2022      Ethan Huff
Słowiańską duszę mam aż do śmierci 
22 lipiec 2013      Slavic Partiota
Kiszona kapusta 
18 kwiecień 2020     
Mowa nienawiści Bogdana Zdrojewskiego 
22 maj 2013      Artur Łoboda
Development in Poland of Democracy and International Law in Late Medieval and Early Modern Europe  
12 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Pocałunek dla polskich polityków 
21 październik 2011      Artur Łoboda
Gówniarz nie ma odwagi 
3 styczeń 2022     
Igor Panarin - rosyjski nacjonalista 
7 luty 2010      Rąbieski
Rekomendacje sisiowskiego Ministra zdrowia  
21 kwiecień 2020     
Modlitwa wygłoszona w czasie mszy św zrealizowanej przez Kresowy Ruch Patriotyczny napisana i wygłoszona przez Bohdana Porębę. 
4 grudzień 2013      Bohdan Poręba
Żydowska nienawiść do Polski i Polaków 
23 marzec 2011      Przysłał ICP
Trzecia wojna światowa 
1 maj 2022      Artur Łoboda
Podłoże społeczne do zmian 
3 marzec 2021     
Kim jesteśmy 
8 wrzesień 2019     
Zdrowa młoda matka umiera z powodu zakrzepu krwi wywołanego szczepionką. Następnie Twitter Cenzoruje Jej Nekrolog.  
8 październik 2021     
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część osiemnasta 
26 luty 2022      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Borejsza naszych czasów - prolog

Każda historia jakoś się zaczyna. A tą rozpocznę pod koniec XIX wieku.
Mój pradziadek od strony Mamy nie należał do zbyt rozsądnych.
Dał się omotać księżom i będąc jeszcze w sile wieku zapisał cały majątek na Kościół. A miał piątkę dzieci.
Ta decyzja doprowadziła do kłótni rodzinnej, w wyniku której - najstarszy syn - Franciszek opuścił dom i rozpoczął życie na własny rachunek.
(Nieco później pozostała część rodziny opuściła pradziadka. Moja Prababcia przeżyła męża o 30 lat)

Franciszek znalazł pracę w renomowanej restauracji Bizanza, która mieściła się w pałacu Książąt Czartoryskich przy ulicy Sławkowskiej w Krakowie.
Gdy w latach siedemdziesiątych oglądałem film "Zaklęte rewiry" (1), to wydawało mi się, że widzę opowieść mojej Babci o życiu Jej Brata.
Chociaż autor powieści - Henryk Worcel pokazał w karykaturalny sposób karierę młodego chłopca w krakowskim Grand Hotelu, to wiele wątków tego filmu pokrywało się z życiem mojego dziadecznego Wujka Franciszka Trzaski - choć trzydzieści kilka lat wcześniej.

Wujek przeszedł wszystkie szczeble kariery w Restauracji Esplanada - Bizanza, by jako doskonały fachowiec trafić do Kawiarni Michalika - w największym okresie jej świetności.
Przez kilka lat sam kierował Cukiernią Michalika zanim nie zdecydował się założyć własnego lokalu - w którym już sam decydował o jego charakterze.
Ku zaskoczeniu rodziny, zdecydował się otworzyć lokal w Zakopanem.
W 1919 roku Franciszek Trzaska zakupił budynek w samym centrum Zakopanego - na skrzyżowaniu Krupówek i Kościuszki.
Od razu wyposażył go sprzętem sprowadzonym z Wiednia. A po kilku latach przebudował całkowicie.
Tradycyjny wystrój pierwszego piętra - gdzie spotykała się polska elita kulturalna i nowoczesny parter - na którym tańczono modne wtedy tańce, aż do białego rana - to był znak rozpoznawczy zakopiańskiej Restauracji u Trzaski.
Artystyczne dyskusje prowadzili tam: Żeromski, Makuszyński, Szymanowski, Wierzyński i wielu innych luminarzy polskiej kultury.
Na scenie występowali najwybitniejsi artyści przedwojenni. Przygrywały orkiestry Golda, Petersburskiego, Karasińskiego i Alfreda Melodysty, śpiewał między innymi Adam Aston z chórem Warsa (znany później wykonawca Czerwonych Maków na Monte Casino). Byli to w większości artyści żydowskiego pochodzenia. Ale to ich geniusz powodował, że byli zatrudniani w jednym z najbardziej znanych lokali w Polsce.
Kornel Makuszyński napisał w jednym ze swoich felietonów prześmiewczo że:  Zakopane to "wieś na wielkiej drodze od Trzaski do Korpowicza”. A więc od Restauracji Trzaski do Morskiego Oka. Zresztą Makuszyński często podejmował w swoich felietonach temat bohemy kulturalnej goszczącej w tym lokalu.
Co ciekawe - Wujek uważany był w rodzinie za antysemitę - bo nie wpuszczał do lokalu syjonistów i brudnych ortodoksów.

W dużej mierze za sprawą mojego Wujka - Zakopane stało się "zimowa stolicą Polski". A w tej metaforze mieściło się stwierdzenie, że polska elita kulturalna pracowała pod Tatrami i duch kultury polskiej przenosił się do Zakopanego na kilka zimowych miesięcy..(2)
W restauracji Trzaski miał siedzibę Zarząd Towarzystwa Tatrzańskiego i wielu innych - ważnych dla kultury polskiej instytucji.
Promując nowoczesną kulturę międzywojnia - nie zapominał Trzaska o Góralach, których bardzo często angażował do występów. W wielu występach artystycznych podkreślał źródła kulturowe Zakopanego.
Nie przeszkadzało mu to zapraszać na koncerty nawet czarnoskórych muzyków jazzowych.

Sukces zawodowy przełożył się też na sukces finansowy.
Trzaskę stać było na podróże do Zachodnioeuropejskich kurortów. Dawał bardzo dobrze zarobić Góralom - którzy dzięki niemu pobudowali wiele bogatych domów.
Jeszcze pod koniec lat 70. zapytałem z ciekawości zakopiańskiego dorożkarza: jak dojechać do restauracji Trzaski?
Na co tenże odpowiedział "a dyć psed niom stoimy". I faktycznie staliśmy na Krupówkach - naprzeciw Hotelu Giewont - który założyły komunistyczne władze po odebraniu Trzasce lokalu..

Po wybuchu wojny w 1939 roku mógł Trzaska opuścić Polskę. Miał sporo pieniędzy w szwajcarskich bankach. Ale pozostał w Kraju.
Jego lokal przejęli Niemcy, a on sam współpracował z AK.
Żona zginęła w Oświęcimiu - na samym początku istnienia tego obozu. Podobno w dole z wapnem....
Syn zginął w Powstaniu Warszawskim. Sam Trzaska musiał się ukrywać od 1944 roku - gdy Niemcy trafili na siatkę AK w Zakopanem.

Po 1945 roku - komunistyczne władze nie chciały oddać lokalu prawowitemu właścicielowi.
Wymyśliły w tym celu kuriozalny pretekst, że "bez zezwolenia została postawiona dobudówka". Rzecz w tym, że dobudówkę tą postawili Niemcy - gdy rządzili się w tym budynku.
Po wielu staraniach - a miał za sobą ludzi walczących z Niemcami, których komuniści jeszcze nie wsadzali wtedy do więzień - odzyskał swój lokal.
Pożyczył pieniądze od mojego Dziadka i otworzył na nowo lokal.
Miał nadzieję odnowić życie kulturalne Zakopanego - po zgliszczach wojennych.
W Restauracji Trzaski pojawili się ocaleni artyści, ale już w nowym otoczeniu.
Lokal stał się Arką Noego dla polskiej kultury.
Przesiadywał tam między innymi Kornel Makuszyński, którego komunistyczne władze wpisały na listę pisarzy wykluczonych.
W latach triumfu Spółdzielni Wydawniczej "Czytelnik" i wszechwładzy Jerzego Borejszy - chwalącego się promowaniem edukacji kulturalnej - Kornel Makuszyński żył w nędzy - bo otrzymał całkowity zakaz publikacji swoich książek. A na pracę fizyczną był już za stary.
Trzaska fundował obiady zubożonym artystom - wspierając ich na duchu.


Sytuacja taka raziła miejscowe UB i Trzaska był najpierw nachodzony, a potem wzywany na przesłuchania, podczas których był bity.
Ponieważ cieszył się autorytetem wśród Górali to komuniści poszukali bardziej wyrafinowanych metod. Do akcji niszczenia polskiej własności wkroczył wtedy Hilary Minc, który jako wicepremier komunistycznego rządu przeprowadził tak zwaną "walkę o handel".
Polegała ona na obciążaniu prywatnej - polskiej przedsiębiorczości ogromnymi domiarami finansowymi.
(prawie tak samo - jak to ma dziś miejsce). Groźba odebrania restauracji za długi wobec Skarbu Państwa spowodowała, że Trzaska zmuszony został sprzedać za grosze willę na Woli Justowskiej i mieszkanie w Krakowie - by zapłacić domiar finansowy.
Nie wytrzymał kolejnych nakazów i w 1950 roku restaurację przejęli komuniści.
Przykro to powiedzieć, ale rozpieszczone przed wojną dzieci nie pomagały ojcu.
Trzaska podupadł na zdrowiu i trafił do szpitala.
W tym samym czasie mój Dziadek został osadzony w obozie pracy przymusowej po wyroku stalinowskiego sądu.
Babcia jeździła pomiędzy Warszawą - gdzie walczył o uwolnienie Dziadka, a Zakopanem - gdzie w szpitalu leżał Trzaska.
Kilka razy do Trzaski pojechała Ciotka z wałówką. Moja mama pracowała wtedy - z Nakazu Pracy na drugim końcu Polski - w Policach.
A mnie jeszcze nie było na świecie.

Trzaska zmarł prawie równolegle z Kornelem Makuszyńskim i w podobnej nędzy.
Mówiono mi, że został pochowany w piżamie szpitalnej - bo nie miał kto o niego zabrać - gdy mieszkająca daleko reszta rodziny, sama była szykanowana przez komunistów.

Tak się zakończyła historia człowieka, który - używając amerykańskiej metafory: zaczynając od pucybuta - osiągnął sukces i stał się ważnym promotorem kultury Drugiej RP, by zostać zniszczonym przez komunistów.

Epilog do tej historii


Prawie 20 lat po śmierci Trzaski - umarł jego młodszy brat, który mieszkał wraz z moją Prababcią - aż do Jej śmierci.
Wtedy okazało się, że Trzaska zdeponował u swojej mamy dużo dokumentów. A po Jej śmierci przechowywał je Wujek.
Moja - wystraszona latami stalinizmu ciotka zniszczyła ze strachu niektóre z tych dokumentów. Między innymi pięknie oprawioną Księgę Pamiątkową Restauracji u Trzaski z wpisami luminarzy przedwojennej kultury. Ale przyczyną zniszczenia tej księgi były wpisy sanacyjnej elity Państwa Polskiego: Prezydenta, Premierów, wielu oficerów wojskowych.
Wszystko - czego nie zniszczyła ze strachu moja ciotka - przeszło po Jej śmierci w moje ręce.


Współczesny - polskojęzyczny Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego promuje się jako innowacyjny urzędnik.
Choć o 20 lat za późno to jednak stworzył programy digitalizacji (archiwizacji na nośnikach cyfrowych) zbiorów znajdujących się w Polsce.
Ponieważ w dziedzinie digitalizacji mamy bardzo duże doświadczenie to uznaliśmy, że warto udostępnić Społeczeństwu posiadane zbiory - w tym także pamiątki po Trzasce.
W sumie - ponad 3500 fotografii.
Każdy projekt trzeba jakoś nazwać. Więc nadaliśmy mu tytuł "Poemat o Polsce, która na zawsze odeszła".
W uzasadnieniu wniosku napisaliśmy, że chcemy pokazać - jaka była Polska - dla której poświęcali swoje życie Polacy. Co było źródłem tak wielkiego patriotyzmu?

Takie treści są dziś zakazane. Dlatego tak zwani "eksperci" Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oceniali nasz projekt bardzo nisko.
Dla nich cenniejsza jest dokumentacja czerwonego Harcerstwa, czy muzyki popularnej ery PRLu.
Oczywiście - nazwiska tych rzekomych "ekspertów" były tajne.
Zdając sobie sprawę, że o wydatkowaniu pieniędzy na kulturę decydują ludzie prymitywni - nie posiadający elementarnych kwalifikacji w dziedzinie, którą ważą się oceniać - zażądałem podania ich nazwisk i kwalifikacji, oraz ocen jakie postawili naszemu projektowi.
Zamiast kwalifikacji tych osób podano nam stanowiska - jakie zajmują w platformowej administracji.
Oceny - co prawda podano, ale bez przypisania do konkretnych nazwisk. To celowa intryga - bo jedna z osób oceniła nas w miarę przyzwoicie. I nie mogę nazwać publicznie tych ludzi motłochem podobnym do stalinowskich sądów rejonowych - na co większość zasługuje - bo nie mogę oddzielić tego wyjątku.

Projekt "Poemat o Polsce, która na zawsze odeszła" był składany w czterech Programach Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i tyleż razy odrzucony.
W tym samym czasie Bogdan Zdrojewski sfinansował całą masę antypolskich prowokacji i różnorakich patologii mianujących się "kulturą".

W listopadzie 2012 roku zdzwoniła do mnie przedstawicielka pewnej organizacji pozarządowej - która stwierdziła, że na zlecenie Zdrojewskiego prowadzi badania dotyczące dotychczasowego przebiegu programów digitalizacji i gotowa jest przyjechać do nas - by się spotkać i poznać naszą opinię.(3)
W locie uznałem to za próbę przekupstwa bo nikt dla takiego badania - nie będzie przyjeżdżał specjalnie z Warszawy do Krakowa.
Dlatego odmówiłem propozycji tej reprezentantki Zdrojewskiego. Wszystkie kontakty z Ministrem mogą odbywać się tylko jawnie.

Kiedy - trzy miesiące później Zdrojewski odrzucił po raz czwarty nasz Projekt - dając mu żenująco niską punktację - to pomyślałem, że historia lubi się powtarzać.
Gdyby Traska zgodził się na współpracę z UB to zachowałby swoją Restaurację i byłby wspierany przez ówczesne władze. Pewnie byłby dziś w panteonie postpeerelowskiej kultury.
Ale w tamtych czasach przyszło "nowe", którego ucieleśnieniem był komunista Jerzy Borejsza.
"Idee tej epoki stały się zresztą jednym z ważniejszych odnośników dla wizji polskiej kultury, jaką zaproponował w styczniu 1945 r. Borejsza. W artykule na łamach "Odrodzenia" pisał wówczas: "Przed naszą inteligencją staje wielki problem odnalezienia wyrazu kulturalnego nowej Polski". (4)
Dzisiaj również w kulturze realizuje się "nowe", którego inicjatorem jest Bogdan Zdrojewski.
W ramach tego "nowego" polski patriotyzm nazywany jest "faszyzmem", a syjonistyczny kolonializm przedstawiany jako "polska racja stanu".



Tajni sędziowie Zdrojewskiego w dziedzinie kultury imają się każdego chwytu by zablokować dostęp polskiej kultury do świadomości społecznej.
Jednym z ich prymitywnych argumentów było oświadczenie, że mają poważne wątpliwości: "czy dysponujemy zbiorem o którym piszemy".
Dlatego "na kolenie" stworzyliśmy krótki film, który to kłamstwo obala.


Przypisy:
(1) W latach siedemdziesiątych jeszcze się uczyłem kultury - dlatego poddawałem się presji snobów z otoczenia, którzy nie cenili naszej narodowej kultury i nie czytałem jeszcze przedwojennych polskich autorów.Akcja powieści worcela toczy się dokładnie w tym samym lokalu, lecz trzydzieści lat później - pod innym kierownictwem.
(2) Po 1939. roku Zakopane nigdy nie wróciło do rzeczywistej roli "kulturalnej stolicy Polski". A głoszony przez komunistów frazes oznaczał tylko to, że komunistyczna nomenklatura zjeżdżała się do Zakopanego w miesiącach zimowych.
(3) Po sprawdzeniu okazało się, że organizacja ta jest hojnie finansowana przez Zdrojewskiego.
(4) Fragment artykułu "Spadek po Borejszy" - autor Eryk Krasucki

W tekście posługuję się wieloma uogólnieniami i pomijam znane tylko rodzinie fakty z życia Franciszka Trzaski.
Zorganizowana grupa przestępcza - w skład której wchodzą prawnicy - usiłuje przejąć hotel Giewont - czyli dawną "Restaurację u Trzaski". Powołują się na rzekome koligacje rodzinne.
Dlatego nie ułatwiam im sprawy. Za to bez problemu udowodnię oszustwo.

Foto: Franciszek Trzaska i Kornel Makuszyński - zniszczeni przez stalinowskich zbrodniarzy.

W kolejnych artykułach ujawniać będę antypolską - antykulturalną politykę Bogdana Zdrojewskiego i jego zdemoralizowanych zauszników.

Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
8 marzec 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Prokreatorzy i ich prokreatory
wrzesień 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Masoni i cykliści.Polski - polityczny świat przestępczy
grudzień 27, 2002
Artur Łoboda
Mataczenie i kretactwa w Sadzie Rejonowym w Leczycy
wrzesień 13, 2006
Irena Starczynska
"Narod wybrany" i konsekwencje "wybrania"
lipiec 23, 2006
M.K.
Nie taka ta Unia Europejska i Konstytucja straszna.
marzec 23, 2005
Gregory Akko
Internetowa makabra
listopad 8, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Fundamentalistyczny" bezrozum elit III/IV RP
wrzesień 1, 2006
Marek Głogoczowski
Poza Unią jest życie
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
"Polsko, Twoja zguba w..."
grudzień 21, 2003
Marek Głogoczowski
Lepper: papież już nie jest entuzjastą UE (znawca 3)
sierpień 18, 2002
PAP
Za wolną Polskę
sierpień 17, 2003
Piotr Czartoryski-Sziler
Porażka w Gazie
styczeń 12, 2009
Izrael Szamir
UB-ek odsiedzi karę?
sierpień 19, 2005
PAp
Bractwo Włoskie w Krakowie
listopad 24, 2005
Artur Łoboda
Teoria spisku
czerwiec 10, 2005
Artur Łoboda
Czy na poniższe pytania będą odpowiedzi?
luty 3, 2005
Dr Stefan Pagowski
Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
Wczoraj Moskwa dziś Bruksela
kwiecień 17, 2003
PAP
Kryzys tożsamości
wrzesień 18, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media