ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
więcej ->

 
 

Pytania do zwolenników zmniejszania podatków

(im ten tekst, do przemyśleń, dedykuję)

Polskojęzyczne media od dawna głoszą hasło: „zmniejszanie podatków warunkiem rozwoju gospodarczego”. Jak mantrę powtarzają to zaklęcie tzw. politycy. Niestety, często powtarzają je ludzie nie znający podstaw ekonomii, a bez nich nawet logiczne myślenie nic tu nie pomoże. Powtarzają je bez zastanowienia, jak dzieci przekleństwa. Albowiem liberalne wołanie o redukcję podatków jest w istocie wołaniem o redukcję państwa na rzecz plutokracji. Dziś w USA – awangarda liberalizmu - ci sami liberałowie żądają, żeby ich złodziejskie praktyki finansowe pokrywać z publicznych pieniędzy, czyli właśnie z podatków. Wolno, ale z determinacją natura wszechrzeczy potwierdza stare przysłowie, że kłamstwo ma krótkie nogi.
Traktujmy ekonomię poważnie, jak na dyscyplinę nauki przystało. Nie traktujmy jej, jako jakiegoś abstraktu, który można dowolnie interpretować, jak rabini religię, w zależności od własnej inwencji. Niewątpliwą słabością ekonomii jest, iż dziedzina ta nie może stawiać takim nieuczciwym praktykom wielkiego oporu, ponieważ nie posiada matematycznego aparatu dowodowego, którym łatwo można wykazać brednie i fałsze stawianych tez.
W ekonomii jesteśmy zdani wyłącznie na logikę rozumowania i na umiejętność postrzegania wielu składników ekonomicznych jednocześnie. Dopiero takie rozważanie ekonomicznego zagadnienia ma ludzki, społeczny, gospodarczy sens. I oczywiście przyzwoity człowiek, zwłaszcza przyznający się do katolicyzmu nie może zapominać o etyce, o etyce postępowania, o etyce zawodu, o etyce w nauce. Czyli, precz z judaistycznym egoizmem (vide współczesny światowy kryzys) na rzecz chrześcijańskiego altruizmu – bo taki jest sens naszej tu egzystencji.

Na dowód okrutnego fiskalizmu państwa Centrum A. Smitha niejednokrotnie przedstawiało dane, że już w 1995 r. 83% dochodu rocznego rodziny pochłaniały podatki. Istotnie, tak było i tak jest. Jednak, jeśli odnieść ogólną wielkość tych podatków do PKB lub do produkcji sprzedanej i porównać ten wska?nik z innymi państwami, to okaże się, że polski fiskalizm jest bardziej mały niż przeciętny.

W Polsce występuje natomiast zjawisko drastycznego zaniżania wynagrodzeń za pracę i ono właśnie dało ten wynik wysokiego fiskalizmu.

A więc, już widać, że wielkość podatków jest względna, zależna od punktu odniesienia. Jeżeli chcemy myśleć o gospodarce kraju poważnie, w kategoriach ekonomicznych, musimy umieć uwzględniać w rozumowaniu wiele elementów wpływających na jej kondycję.

To, że podatki są wysokie w stosunku do wynagrodzeń pracowniczych świadczy tylko o tym, iż wynagrodzenia te są na granicy minimum socjalnego i nie dajmy się zwieść medialnym i politycznym oszustom, że jest to wina wysokich podatków.
Koszty pracy w Polsce (wynagrodzenia + podatki od wynagrodzeń) w dużych firmach są niewielkie, wahają się w granicach od 1% do 2% kosztów ogólnych. Można posłużyć się smutnym porównaniem, że ludzka praca jest tańsza od powstających w procesie produkcji śmieci (odpadów).
Inaczej jest w firmach małych, rodzinnych, gdzie koszty pracy często przekraczają 50% kosztów ogólnych i tu należy oczekiwać zmniejszenia podatków przez właściwie skonstruowany system podatkowy.
Tzw. uwolnienie kosztów pracy (zmniejszenie podatków, które od zatrudnionego płaci pracodawca) dotyczy z oczywistych względów tylko dużych firm, bo w małych pracodawca-pracownik i tak zawsze płaci wszystko sam. Ktoś, kto domaga się uwolnienia kosztów pracy, domaga się tym samym zmniejszenia funduszu emerytalnego i przerzucenia kosztów tych świadczeń wyłącznie na pracownika, a więc domaga się pośrednio zmniejszenia jego wynagrodzenia, domaga się również pośrednio zmniejszenia świadczeń emerytalnych. A niższe wynagrodzenia i emerytury, to zmniejszony popyt na rynku. Ale tych prostych wniosków nie wyciągają nawet tzw. ekonomiczni eksperci, a cóż tu dopiero mówić o zwykłych publicystach.

Pytania do zwolenników zmniejszania podatków

1. Jak wytłumaczyć, że zmniejszenie w Polsce podatku CIT z 40% w 1996 r. do 19% w 2004 r. (oddano z budżetu RP przedsiębiorcom 7 mld zł) zamiast zmniejszenia bezrobocia spowodowało jego dalszy wzrost z 11% do 19% (wzrosło również obciążenie podatkami pośrednimi polskich rodzin – konieczność wyrównania w budżecie ubytku 7 mld zł)?

2. Jak wytłumaczyć, że największy wzrost gospodarczy (przyrost PKB) Irlandia notowała, gdy podatek wynosił tam 40%, a gdy wynosi on teraz średnio 12,5% wzrost radykalnie się obniżył? (Uwaga! Przy stawce 40% istniały wysokie ulgi podatkowe za tworzenie miejsc pracy, przy stawce 12,5% nie były już potrzebne.)

3.Czy w Polsce należy w dalszym ciągu zmniejszać podatki od firm, gdy już 80% społeczeństwa żyje na granicy i poniżej minimum socjalnego (GUS 2004 r.) i gdy gospodarstwa domowe wpłacają do budżetu więcej niż przedsiębiorstwa (to jest ewenement na skalę światową!)?

4. Czy zmniejszanie podatków jednym podmiotom nie powoduje zwiększania podatków innym, żeby zachować stabilność budżetu (w Polsce świadczenia socjalne są najniższe spośród państw UE), żeby był on w stanie realizować swoje podstawowe zadania - już i tak na bardzo niskim poziomie – względem obywateli?

5. Czy pracodawca kieruje się jakąś społeczną misją tworzenia miejsc pracy, czy zyskiem? Jeśli zyskiem to, jeżeli otrzyma go w wyniku zmniejszonego podatku, będzie chciał nadal ponosić ryzyko rynkowe zwiększania produkcji w sytuacji zmniejszenia realnej siły nabywczej ludności, która zwiększonymi podatkami pośrednimi pokryje jego podatkowy zysk?

6. Czy można oczekiwać, że zmniejszenie podatków od wynagrodzeń stanowiących łącznie z podatkami max 2% ogólnych kosztów działalności przedsiębiorstw (same podatki od wynagrodzeń stanowią zaledwie ok. 0,8% tych kosztów) w sposób istotny wpłynie na poprawę koniunktury w gospodarce, na wzrost popytu?

7. Czy zatem te wszystkie nawoływania do zmniejszania podatków w XXI w. nie są aby nawoływaniem do powrotu do XIX wiecznego liberalnego kapitalizmu z wszechwładnym właścicielem-pracodawcą i pracownikiem-niewolnikiem?

8. Czy powtarzający te liberalne nawoływania katolicy nie popełniają grzechu bezmyślności?
5 październik 2008

Dariusz Kosiur 

  

Archiwum

Mowić łagodnie ale Grozić maczugą?
marzec 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
listopad 21, 2004
Mirosław Naleziński
Która to jest kurwa?
lipiec 16, 2007
Artur Łoboda
Żydowska studentka sama malowała swastyki na swoich drzwiach - wideo NBC
luty 28, 2008
NBC
Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
Promowanie półgłówków czyli...
styczeń 11, 2008
Wielka dysproporcja kar za podobne przestępstwo
marzec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nieznane w Polsce sondaże dotyczące Iraku...
czerwiec 17, 2004
statystyk
Rosną długi finansów publicznych
lipiec 16, 2002
PAP
Nie dałem łapówki "Szaremu"
kwiecień 3, 2006
Marek Stefan Szmidt
TAŃCZˇ KOMARY WEDLE HASEŁ SWÓJ CZAS
grudzień 16, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Konkurs dla przewodników
lipiec 1, 2004
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polskie stocznie za drogie dla PŻM
grudzień 4, 2002
PAP
Wielki mit pod nazwą Unia Europejska - padł.
listopad 27, 2002
Artur Łoboda
sejm
czerwiec 8, 2005
aaa
Walka z kretami i potentatami
listopad 17, 2003
Nasz Dziennik
Irak, Izrael i przedwyborcze slogany w USA
marzec 3, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Karykatury w "Rzeczpospolitej"
luty 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media