ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Czy Stalin był agentem Hitlera? 
13 marzec 2022      Artur Łoboda
Defraudant Tusk - rozlicza Greków 
23 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Iustitia 
23 lipiec 2025     
Putin - pachołek globalistów (2) 
11 marzec 2022      Artur Łoboda
Pozorna Demokracja pod Rządami Monopartii  
14 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Olsztyniski sąd chlubą POlskiego wymiaru sprawiedliwości. 
18 lipiec 2011      Bogusław
19 lat Portalu 
20 marzec 2021     
Zachęta, ale tylko dla obcych 
2 marzec 2015      Artur Łoboda
Lek przygotowywany na plandemię ptasiej grypy powoduje skutki uboczne, w tym UWIERZENIE w fałszywe narracje, co czyni go idealnym do kontroli społecznej 
2 grudzień 2023      Lance D. Johnson
Obowiązkowe badanie psychiatryczne dla sprawujących wadzę 
2 luty 2019     
Wywiad Kanału zero z Kamratami 
2 styczeń 2026      Artur Łoboda
Sczepienia na żółtaczkę a covid-19 
4 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Prof. Finkelstein wRealu24 o 447: Ręce precz od Polski! Chcecie pieniędzy? Znajdźcie pracę! 
4 sierpień 2020     
Partyzantka już tworzy się po lasach 
16 listopad 2020      Artur Łoboda
Ile w Polsce kosztuje tytuł naukowy? 
23 październik 2014      Artur Łoboda
Gorzej - niż za stalinizmu 
1 wrzesień 2023      Tomasz Jankowski
FDA prosi sędziego federalnego o wstrzymanie do roku 2076 pełnego ujawnienia danych Pfizera dotyczących szczepionek przeciw COVID-19 
20 listopad 2021     
Jak zaszczepić świat? Rola UE w "walce z pandemią COVID-19" 
26 listopad 2021     
Jasnowidze kowidowi 
24 styczeń 2022     
Marsz do wolności - Canberra Australia  
5 luty 2022     

 
 

Film "Ida" - krótkie omówienie zjawiska

W czasie Pierwszej Solidarności zwyczajem było, że Organizacja Związkowa typowała swoich ekspertów - spośród specjalistów wielu dziedzin.
Różnie to było w praktyce, bo czasem za "ekspertów" uznano ludzi wrogich Ruchowi Związkowemu, ale ogólna zasada była poprawna.

Po 1989 roku zmarginalizowano, bądź wykończono nielicznych specjalistów wiernych zasadom honoru i przez ponad dziesięć lat jedynym "reprezentantem" Polaków była hierarchia Kościoła Katolickiego.
Skutkowało to znanymi nam - tragicznym konsekwencjami gospodarczymi, społecznymi i kulturowymi.
Przypomnę bardzo przykry i tragiczny fakt, że w tysiącletniej historii Polski nigdy młodzież nie była tak zdemoralizowana - jak z końcem lat dziewięćdziesiątych - gdy Kościół Katolicki posiadał pełną polityczną władzę nad wychowaniem młodzieży.
I dopiero uświadomienie sobie faktu działania w obrębie Kościoła - wrogich Polsce osobników spowodowało, że Polacy na własną rękę poszukiwali prawd życiowych, oraz przywrócenia wartości etycznych w naszym życiu.
Odrzucając wszelkie wiadomości z głównych mediów, bądź doszukując się w nich podstępu - na szeroką skalę społeczeństwo komentuje w Internecie zjawiska nas otaczające.
Szczególnie drastyczne jest to w kulturze, albowiem neostalinowski Rząd Platformy Obywatelskiej pozbawił Polaków dostępu do reprezentantów rzeczywistej kultury Narodu Polskiego, a podstawił najemne - kulturowe ladacznice.
Z tego powodu, za komentowanie wydarzeń kulturalnych biorą się patrioci, którzy nie zawsze posiadają ku temu wystarczające kwalifikacje.

Ponad rok temu doświadczyliśmy skandalu związanego z działalnością upośledzonego umysłowo reżysera teatralnego - Jana Klaty, który zafundował Krakowianom bardzo prymitywne prowokacje na scenie Teatru Starego.
Jedyną - w mojej opinii rzeczową wypowiedź w tej sprawie zaprezentował Antoni Libera, który powiedział, że produkcja Klaty była przede wszystkim na bardzo niskim poziomie artystycznym.
A skoro tak - to nie jest godna wystawienie na deskach Sceny Narodowej.

W dniu dzisiejszym trafiłem w swoim Portalu - na bardzo ostrą krytykę Filmu "Ida", która wydała mi się pochopna i obciążona zbyt polityczną interpretacją.
http://zaprasza.net/a.php?article_id=32977
Proszę przyjąć podstawową zasadę, że nawet w swoich artykułach przedstawiam czasem sprzeczne z moim postrzeganie otaczającego świata po to - by lepiej opisać ważne dla mnie zjawiska.
Szanując cudze opinie - z patriotycznej części społeczeństwa, nie z każdą się jednak zgadzam.

Po przeczytaniu wskazanego artykułu - pod alarmującym tytułem "Zanim nastąpi żydowska ostateczna eksterminacja Polaków", nie pozostało mi nic innego - jak obejrzeć przedmiotowy film, by upewnić się, że artykuł nie obraża kultury osobistej Polaków.
A przyznam, że nie miałem najmniejszej ochoty tracić czas na taki film.

Na wstępie kilka uwag technicznych.
Autor obrazu zrezygnował z koloru - dla łatwiejszego budowania nastroju - poprzez modelowanie światłem i obcięcie witalnej części widma świetlnego.
Cały film skomponowany jest w kilku płaszczyznach tematycznych - niczym półprzezroczyste ekrany umieszczone przed nami.
W ten sposób reżyser różnicował kompozycję utworu.
Konstrukcja scen jest nazbyt oczywista, bo nawiązuje do tradycji kina - szczególnie polskiego kina z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych - nawiązującego do włoskiego neorealizmu.
Dlatego bardzo wyraźne było dla mnie budowanie nastroju filmu.
Ciekawie zagrała Agata Kulesza, uosabiając "cierpiącą bestię" - stalinowską prokurator.
Wyszukana była też kreacja Agaty Trzebuchowskiej - w roli tytułowej Idy.
Niezłe było operatorskie i reżyserskie budowanie nastroju poszczególnych scen.
Ale to wszystko.
Fabuła jest trywialna i niebezpiecznie dotykająca wrażliwych dla Polaków postaci. Szczególnie zbyt wyraziste odwołanie się do Heleny Wolińskiej.
A już szczytem hipokryzji autora było metaforyczne "moralne oczyszczenie" tej postaci - w wyniku samobójstwa.
Pierwowzór tej postaci nie odczuwał żadnych skrupułów moralnych i wszelkie oskarżenia za dokonane przez nią zbrodnie tłumaczone były przez nią rzekomym - polskim antysemityzmem.

Jedna rzecz nie ulega wątpliwości.
W zestawieniu z typową współczesną produkcją filmową - film Pawła Pawlikowskiego uderza chropowatością, zamrożeniami akcji i nastrojem. Dlatego został zauważony wśród setek innych.
Jest to zupełnie poprawny obraz filmowy. Poza irytującym odwołaniem do Wolińskiej - nie widzę w nim niczego szczególnego.
Proszę się nie czepiać wątku zabicia Żydów przez chłopa - bo z niego wysnuwa się przypuszczenie, że to ze strachu przez Niemcami. W końcu za ukrywanie Żydów - całe rodziny płaciły życiem.
Przecież Idę, która nie wyglądała jak Żydówka - została uratowana.
Zachowania ludzi pod presją zagrożenia życia - są często niewyobrażalne. A w filmie mowa o jakimś peryferyjnym przypadku.

Autor krytycznego wobec omawianego filmu artykułu - zrobił rzecz najgłupszą - jaką można sobie wyobrazić.
Po pierwsze - zmusił mnie do oglądnięcia filmu.
A wobec osób postronnych, zrealizował doskonałą reklamę dla tej produkcji.
Wiele osób pójdzie na ten film tylko po to - by zobaczyć: co tak rozdrażniło "polskich antysemitów".
Trudno o lepszą reklamę dla filmu.

Powtarzałem wielokrotnie iż jesteśmy sfrustrowani, rozdrażnieni, zmęczeni i dlatego musimy trzymać na uwięzi własne emocje.
Przede wszystkim zastanowić się: nad skutkami naszych wypowiedzi.
Bardzo poważny problem grabienia Polski przez żydowskich gangsterów finansowych, pomieszał krytyk filmu "Ida" z wszystkimi zjawiskami życia współczesnego - co strywializowało, a dla większości czytelników ośmieszyło wyrażaną opinię.
Może warto czasem zapytać o opinię ludzi kompetentnych. Albo przynajmniej oglądnąć film, który się ocenia.

P.S. To dobry film - spuentowany zwycięstwem ducha nad szarością naszego życia.
Nie można go oglądać z uprzedzeniem politycznej celowości powstania utworu.
31 grudzień 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Kłamstwo na kłamstwie…

W narracji Pawlikowskiego – jak zresztą w wielu o podobnej tematyce – najbardziej przeraża nie tyle próba usprawiedliwienia zbrodni popełnionych przez komunistów żydowskiego pochodzenia, ale niezliczona wprost ilość kłamstw! W „Idzie” dosłownie wszystko postawiono do góry nogami, chełpiąc się przy tym, że oto udało się upichcić nie lada arcydzieło. Tymczasem jest to technicznie niezły film, z fabułą, która podszywając się pod nurt „moralnego niepokoju”, serwuje nam stek bzdur podany na zimno i w sosie własnym.


Read more: http://www.pch24.pl/oscar-dla-mordercow,33003,i.html#ixzz3NRws7g7a

2014-12-31
www.polskawalczaca.com

 

Do K.
Autor tego artykułu - Krzysztof Gędłek opisał tylko i wyłącznie fabułę, która zrodziła się w jego nadmiernie rozbujałym umyśle.
Niczego - takiego w filmie "Ida" nie ma!!!
Tylko my - Polacy, znamy realia życia w stalinowskiej Polsce i zbyt często dopisujemy sobie fabułę.
Widz zagraniczny - nie ma o tym wszystkim pojęcia.
Gędłek powinien sam stworzyć film, który nam opisał, a nie żądać tego od autora "Idy".
Dla mnie "Ida" jest próbą refleksji i porównania pomiędzy światem żydowskich komunistów - w którym nie ma żadnych wartości, a światem chrześcijańskim.
Mimo całej tragedii wojny i poznania strasznych losów własnej rodziny - Ida wybiera coś więcej - niż przynosi nam świat materialny. Pozostaje więc w zakonie.
W tym kontekście jest to film - co najmniej "pozytywny" wobec chrześcijaństwa, a uparci mogliby powiedzieć, ze to obraz kryptochrześcijański.
Z fabuły wyraźnie wynika, iż zakonna zwierzchniczka Idy (nie ma wyraźnego wskazania, że to przeorysza), doskonale znała żydowskie pochodzenie swojej nowicjuszki.
Dziwi mnie, że autor piszący na portalu podobno chrześcijańskim, nie zauważył tego rażącego przesłania.
Inna uwaga dotyczy ujawnienia grobu dziecka stalinowskiej prokurator - Wandy. Tak krwiożercza i cyniczna kobieta, która niejednego posłała na śmierć, nie zemściła się na ludziach, którzy tego uczynili, ale pogodziła się z faktami.
Wynika więc, że okoliczności śmierci jej dziecka nie były jednoznaczne i nie zasługiwały na zemstę.
Być może to śmierć zadana z względów humanitarnych?

Jedyna moja uwaga względem fabuły jest taka, że zbyt często w ostatnim czasie powstają filmy dotyczące marginalnych w czasie wojny wypadków zabijania Żydów przez Polaków.
Takie również się zdarzały - bo w okresie wojennego bezprawia i nazistowskiej indoktrynacji - normy moralne uległy rozluźnieniu.

Po 1989 roku pierwszą ofiarą wojującego liberalizmu, była polska kultura.
Nawet dziesięciu ministrów pokroju Zdrojewskiego - nie jest w stanie zniszczyć narodowej kultury tak skutecznie - jak głupia, bo przesycona frustracją walka z urojonymi wrogami Polski.
Kilka miesięcy temu jakiś osobnik napisał do nas wysoce prostacki komentarz: "No cóż, skoro powołujecie się na Tuwima, to może na Grosa - też tej samej narodowości? Nie lepiej było wybrać Norwida? No bo Mickiewicz też ma korzenie! Czyli kolejna odsłona Hasbary! Kreujemy sie na "polskich patriotów", jasne tak "czymatzć" - Hava Nagilla!"

Mnie nie jest po drodze z ludźmi, którzy własny rozum zastąpili doktryną. I w każdym wypadku należy zrozumieć kontekst, oraz poznać przedmiot wyrażonej opinii, by nie zrobić z siebie idioty.
Kultura zawsze przegrywa jako pierwsza.

2014-12-31
Artur Łoboda

 

" walka z urojonymi wrogami Polski."

Masz pan rację,górale ze wzgórz Golan to nasi przyjaciele ,sprzedamy nawet nasze lasy dla nich.


-


2015-01-01
www.polskawalczaca.com

  

Archiwum

2008.07.12 godzina 1200 Serwis Wiadomości
lipiec 12, 2008
tłumacz
"Wedle Rozkazu"
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
"Motyw zysku na polu bitwy w kolebce cywilizacji"
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Skazywał niewinnych
marzec 6, 2006
PAP
Teozofia Filona z Aleksandrii jako podstawa poznawcza nauki i cywilizacji Zachodu
listopad 10, 2004
Marek Głogoczowski
ŻYCIE W NIEBYCIE
kwiecień 17, 2008
Marek Jastrząb
Mordercy Olewnika
styczeń 23, 2009
...
Ilość reklam leków bez recept przebiła proszki do prania i piwo...
listopad 28, 2005
Adam Sandauer
Tzn, momencik, momencik...
maj 9, 2005
JurekS
Trudna Droga do Dobrobytu i Pokoju w Azji
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wywiad z Kentroversy
październik 23, 2007
marduk
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
Drastyczne sankcje USA wobec Korei Północnej
grudzień 10, 2006
Mirosław Naleziński
Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
Pomroczność pomarańczowa
styczeń 16, 2005
S.P.Q.R.
maj 11, 2008
Artur Łoboda
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu
luty 29, 2004
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media