|
Aforyzmy 16 Zygmunt Jan Prusiński
|
|
AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński
Rozlewa się zadośćuczynienie skrapla się wilgoć, studnia nabiera rumieńców.
W kryształach świtu opuszkami zbudzonych do czynu powtarzam na co czekałaś.
Jesteś istniejącą w fabule miłości, stąd do celu wiersza zapisanego ręką przez nieznanego kochanka.
Opieram się o twój kształt w różu i w czerwieni.
Plotkują zające i sarny, a wieść się niesie po pagórkach i w gaikach pospolitych.
Kiedy adoratorzy idą spać kochanka księżyca dla niego tańczy.
Wybiorę parafrazę szczególnych słów z kwitnących drzew.
Zapowiem wcześniej niech każdy usłyszy melodię miłości mojej ziemi do której zostałem zaproszony.
Czy ugościsz mnie snem twoim na wzgórzu?
Urodzinowe pocałunki i szampan dolewać żeby usta nie stygły.
Wciąż musimy pamiętać że noce są bez księżyca, przejdę po cichu myśli te bliskie podobne masz w sobie - połączymy jak akordy gitarowe.
Za siedem godzin zaraz po północy przeczytam wiersz urodzinowy.
Przy zachodzie słońca odpoczniemy na wzgórzu, przywitamy stawy są takie milczące.
Wodorosty kokietują lilie niczym panienki na wydaniu.
Niezłomny w uczuciach żyję twoimi urodzinami, przygotowałem recital posłuchają lilie i wodorosty - a wiatr niech niesie pisane słowa o tobie.
Nie ma prawdy co najwyżej kierunek dla zagubionych.
Skancerowana miłość piszczy zaskrońce mają koncert żaby zalotne odśpiewują hymn.
Układa się ornitologia każdy na swoim miejscu w szyku bojowym.
Poeta z Północy odtrącony księżyc stał się jego rywalem, do tej pory był pewny - ale co jest właściwie pewnego?
Poeta utopił się w swoich wierszach - ratunek był zbyteczny.
Kobieta się broni jak przed pożarem, mężczyzna podlewa się benzyną - było słychać trzask zapałki.
Kawałek ogródka i kwiaty w którym odpoczynek zbawczy, a ty w sukienkach i na bosaka taki kolorowy motylek.
To niczym obraz malowany spacery w okolicach – pszeniczna zazdrość i jastrząb zabrzmi przed atakiem zauważywszy uciekającą mysz.
Kochamy się wzorem Słowackiego który napisał wiele ukrytych wierszy - nieznane poematy.
|
|
6 wrzesień 2022
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
|
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
|
Czy kara śmierci ograniczyłaby skalę przestępczości?
wrzesień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Na kolana
wrzesień 26, 2003
Andrzej Kumor
|
38 milionów durniów
czerwiec 21, 2008
Artur Łoboda
|
IV Rzeczpospolita
marzec 17, 2004
SOBCZAK i SZPAK
|
Prawdziwe "zawracanie kijem Wisły"
Proces pułkownika Ryszarda Chwastka
grudzień 6, 2002
Lech Michałowski
|
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
kwiecień 2, 2006
Marak Głogoczowski
|
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
|
Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
|
Miller nie bąd? głupi
marzec 27, 2003
Artur Łoboda
|
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Bezrobocie mlodych
sierpień 27, 2005
przeslala Elzbieta
|
Sierpniowe wspomnienia
sierpień 9, 2003
|
Polska Państwem Prawa ?
kwiecień 7, 2003
dr Adam Sandauer
|
Kłamstwo sto razy sprzedawane
|
To tylko kwestia ceny
listopad 29, 2008
PAP
|
Koniec państwa czy państwa w państwie?
grudzień 17, 2006
Remigiusz Okraska
|
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
|
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
październik 27, 2005
Jan Dziżyński
|
Posprzątać po obecnych politykach
grudzień 3, 2006
Artur Łoboda
|
|
|