ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
więcej ->

 
 

Poziome drabinki bezpieczeństwa

14 stycznia 2007, nim wzeszło słońce, minęła 15. rocznica zatonięcia promu "Jan Heweliusz", który pod wpływem wiatru o niespotykanej sile, przewrócił się i przepadł w toni.

Wyobra?my sobie dramatyczne chwile, ale nie samej katastrofy, lecz moment przygotowań do wyjścia ludzi w morze. Prom miał dwugodzinne opó?nienie, zatem panowała duża nerwowość tak pośród załogi, jak też wśród pasażerów. Nad portem solidnie wiało i wszyscy mieli obawy - co przyniosą najbliższe godziny... Ale przecież plany przewozowe napięte, pasażerowie chcą być jutro w Skandynawii, no i w końcu mamy prawie trzecie tysiąclecie, a Bałtyk przecież nie jest tak wielki jak ocean. Cóż może grozić śmiałkom, wszak taki rejs to codzienność...

I stało się - żywioł pochłonął statek. Na pokładzie były 64 osoby. Uratowano 9 osób, a 10 ciał nie odnaleziono do dzisiaj. Los mógłby ich wysłać w podróż dzień wcześniej albo dzień pó?niej - zginęliby inni.

Czy mogło stać się inaczej? Czy można pomóc ludziom zamkniętym w pułapce podczas kolejnych katastrof, kiedy statek przewraca się na jedną z burt?

Rok po katastrofie polskiego promu byłem na dużym statku w suchym doku Stoczni Gdynia. Szeroki kadłub robił wrażenie. Kiedy chodziłem korytarzami (a byłem tam pierwszy raz i momentami błądziłem i to przy oświetleniu!) pomyślałem: co byłoby, gdyby taki statek przewrócił się nagle na burtę i osoby będące w korytarzu poprzecznym znalazłyby się w kilkunastometrowej (pionowej przecież!) studni, przy czym zalanie pechowej burty spowodowałoby częściowe zatopienie takiego korytarza, a dodajmy w scenariuszu zimną wodę i wyłączenie światła. Koszmar!

Korytarze wzdłuż statku nie są równie niebezpieczne w przypadku przewrócenia się na burtę, chyba że znajdą się w okolicach pechowej burty (wówczas są zalane i szanse uratowania znajdujących się tam ludzi są nikłe). Taki korytarz ma zamienioną podłogę ze ścianą, zatem jedyną trudnością jest chodzenie po... ścianie, która staje się podłogą. No, ale kiedyś z korytarza wzdłużnego przechodzimy w końcu w korytarz poprzeczny i jesteśmy w studni, czyli w pułapce. Jak pająk w słoiku - nie wyjdzie po gładkiej ściance.

I wówczas zaświtał pomysł, który opisałem jak niżej.
Z analizy wypadków morskich wynika, że podczas tonięcia statku przy dużym przechyle na jedną z burt, osoby znajdujące się w korytarzach mają trudności z wydostaniem się na zewnątrz z uwagi na znaczne pochylenie podłóg korytarzy poprzecznych (prostopadłych do płaszczyzny symetrii statku). Utworzone w ten sposób studnie stają się często śmiertelnymi pułapkami dla pasażerów i załogantów. Istniejące poręcze nie zawsze są właściwe dla ratowania osób mniej sprawnych (np. kontuzjowanych podczas katastrofy). Aby podnieść poziom bezpieczeństwa na statkach proponuję zamontowanie w korytarzach poprzecznych w odległości ok. 10 cm nad podłogą poziomych drabinek bezpieczeństwa. Byłyby estetycznie wykonane z metalu, drewna lub tworzyw sztucznych. Odstęp stopni - 30 cm. Szerokość drabinki mogłaby być zwiększona do wysokości poręczy w korytarzach. W tym przypadku jedna z pobocznic drabinki byłaby jednocześnie poręczą. W miarę możliwości, drabinkę można byłoby umieścić na równo z szalunkiem oraz zainstalować oświetlenie awaryjne pod drabinką. Modyfikując pomysł, można byłoby drabinki zamontować na suficie korytarza, dzięki czemu nie byłoby przerw w drabinkach na drzwi.

Napisałem, narysowałem, skserowałem, koperty okleiłem znaczkami i zaadresowałem do ważnych instytucji: Urząd Patentowy RP, Polski Rejestr Statków, Główny Urząd Morski, Stocznia Gdynia, Stocznia Gdańska, Stocznia Szczecińska, Polskie Linie Oceaniczne.

Wysłałem 5 grudnia 1994.
I co?
I nic.

1 listopada 2006 zatonął szwedzki statek "Finnbirch", który był o ok. 30 m dłuższy od "Jana Heweliusza". Zginęło dwóch marynarzy. Media podały, że po przewróceniu się statku na burtę, łodzie ratunkowe były bezużyteczne (jeden szereg znalazł się pod wodą, przeciwległy był nie do zastosowania). A ile kosztowało zaprojektowanie, zbudowanie i przetestowanie takich łodzi, zatwierdzenie ich rozmieszczenia oraz certyfikaty na ten cały system, który nie przydał się, ale może dodał otuchy ginącym nim nadzieja zamieniła się w rozpacz?

A gdyby na tym szwedzkim statku były opisane drabinki? I na każdym następnym, który zatonie w podobny sposób jak "Jan Heweliusz" i "Finnbirch"?

"Jan Heweliusz" - polski prom kolejowo-samochodowy typu RORO, wybudowany w roku 1977 (dł. 126 m, szer. 17 m, nośność 2500 ton, prędkość 14 węzłów); zatonął 14 stycznia 1993.
15 styczeń 2008

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Prawa człowieka po amerykańsku czyli USA: Więzienie bez wyroku
styczeń 2, 2005
Bolszewizm i Żydzi
wrzesień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Geje pomiędzy ofiarami
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lepiej zlikwidować
grudzień 6, 2003
Dziennik Polski
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
Przerabianie stypy na wesele
maj 5, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
Giertych: czy ktoś w MSZ zna angielski?
sierpień 26, 2002
PAP
Drugiej "nocnej zmiany" nie będzie!
lipiec 24, 2006
Wojciech Wybranowski
Jak Kanada odrzuciła (Tarczę...}
sierpień 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Fatima i wielki spisek
styczeń 29, 2006
Deirdre Manifold
Więzień polityczny Germar Rudolf trafi do więzienia o zaostrzonym rygorze
czerwiec 21, 2007
BIBULA
W USA ostre kary dla skorumpowanych prezesów
lipiec 30, 2002
IAR
Mniejszości we Francji Rasistowska Republika Francuska
lipiec 13, 2006
Michał Miłosz
LESZEK BALCEROWICZ
grudzień 18, 2002
anToni, "GAZETA", Toronto
Czego nie powiedział profesor Poznański
styczeń 23, 2005
Artur Łoboda
Kryzys w Rosji sprzyja Chinom. Ale w jaki sposób?
sierpień 19, 2008
tłumacz
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
Podsumowanie tematu logowania
grudzień 4, 2007
Artur Łoboda
Bezpieczne miejsca zabaw
lipiec 5, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media