ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Cicha noc 
24 grudzień 2018     
Raport Health Ranger: Liz Gunn omawia aresztowanie sygnalisty Barry’ego Younga za ujawnienie danych o ŚMIERTELNOŚCI PO SZCZEPIENIU 
18 czerwiec 2025     
Poniedziałkowe pocałunki 
5 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Żołtarz Jezusów 
4 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Farsa zwana polityką historyczną  
24 kwiecień 2016      Sebastian Adamkiewicz
Listy do Ministranta - Część X 
17 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Dlaczego Bor-Komorowski został Naczelnym Wodzem? 
1 marzec 2011      Artur Łoboda
Określenie "żołnierze wyklęci" to oksymoron 
9 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Burak na włościach 
20 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Śmiertelne szczepionki 
13 kwiecień 2021     
Czy europejska Wiosna Ludów 2012? 
16 marzec 2012      Artur Łoboda
Permanentna Wojna Stanów Zjednoczonych o Władzę nad Globem?  
13 listopad 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Powinniśmy dyskutować, ale... 
4 kwiecień 2016      Artur Łoboda
"Wkrótce może być 100 tys. zakażeń dziennie" 
30 styczeń 2022     
Najbliższe zmiany techniczne 
1 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Moralne uzasadnienie 
8 marzec 2026      Artur Łoboda
Pisowski spektakl "dobrej zmiany" w Kulturze 
13 maj 2017     
Bajka o gniewie i życzliwości 
22 marzec 2017      Paweł Ziółkowski
Przedsionek piekła 
10 luty 2017     
Naszym prezydentem był urżnięty komunistyczny wieprz. 
10 październik 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Kontynent tyrański
Dawny modelowy region „Wolnego Świata” opiera się na państwie policyjnym i ochłodzeniu społeczeństw.


Dzięki „Unii” - "zjednoczona Europa" stała się obszarem nierówności i podziałów.

Wszyscy walczą ze wszystkimi: biedni przeciwko bogatym krajom, na które narzucona jest bezlitosna polityka oszczędnościowa; „prawicowo-populistyczne” rządzone krajami Wschodu przeciwko zachodnim, które ucieleśniają pseudoliberalną fasadową demokrację starego typu; a przede wszystkim: prawie wszystkie rządy przeciwko swoim obywatelom, których postrzega się jako rezygnację z „środków koronacyjnych” narzuconych przez władze.

Odstępcy wśród państw członkowskich są bezwzględnie wzywani do podporządkowania się.
Projekt europejski nie powiódł się - głównie z powodu braku integralności większości jego aktorów.
 
Siły odśrodkowe determinują przekształcenia Unii Europejskiej.
Jest ich wiele.
Politycznie następuje powrót do państwa narodowego, co doprowadziło do upadku struktur unijno-europejskich w z powodu histerii związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wiosną 2020 roku.
Każdy członek Unii wdrożył inne środki państwa policyjnego w celu ograniczenia swobody przemieszczania się i praw obywatelskich, a także krajowe zarządzenia nadzwyczajne.
Łączy ich - mówiąc cynicznie - wzajemna izolacja ze względu na granice państwowe.


Z ekonomicznego punktu widzenia procesy dezintegracji nasilają się.
Różnica między regionami i krajami słabymi strukturalnie z jednej strony, a obszarami centralnymi z drugiej powiększa się.

 
Tak zwane pakiety ratunkowe dla Grecji, Portugalii i Irlandii w latach 2010-2018 drastycznie ujawniły społeczne różnice między regionami, nie będąc w stanie niczego rozwiązać.
Widocznym wyrazem tej nierówności jest masowa migracja z Europy Wschodniej i Południowej do ośrodków gospodarczych.
Opróżnia ona obszary peryferyjne, a centralnym obszarom daje rynek pracy i problemy mieszkaniowe.
Kiedy Wielka Brytania opuściła UE, co zostanie omówione poniżej, argumenty polityczne i gospodarcze połączyły się, aby odejść od Brukseli.
 
„Dziś musimy przyznać, że marzenie o wspólnym państwie europejskim ze wspólnymi interesami, wspólną wizją (…), że zjednoczona Unia Europejska było iluzją”.
 
Nikt inny bardziej - niż przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, zdeklarowany unijny eufor, wyraził rozczarowanie niepowodzeniem Unii Brukselskiej w maju 2016 r. (1).
W tym czasie Tusk nie wiedział nic o Brexicie i nie miał pojęcia, jak poszczególne państwa członkowskie poradzą sobie z największym kryzysem od czasów drugiej wojny światowej, jakim będzie koronawirus.
 
Z drugiej strony prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział magazynowi ekonomicznemu Economist, że jest przygnębiony przyszłością społeczności i jednocześnie zaniepokojony swoją własną:
„Jeśli będziemy dalej postępować jak poprzednio (…) znikniemy ze sceny” (2).
 
Pozorny cel ojców założycieli, połączenie narodów europejskich w super-nację, jak zawsze konstruowane jako „Stany Zjednoczone Europy”, stał się przestarzały.
Zamiast tego „odsetek sceptyków UE rośnie wszędzie”, jak pisze socjolog i współzałożyciel Attac Germany, Peter Wahl - rośnie, „zarówno w populacji, jak pokazują wszystkie odpowiednie badania, jak i wśród aktorów politycznych wszystkich obozów” (3) .

Na przykład Francja jest głęboko podzielona w swoim stanowisku na temat Unii Europejskiej.
Większość jest sceptyczna wobec UE i stoi po stronie narodu.
Badanie przeprowadzone przez instytut badań opinii Elabe przeprowadziło ankietę wśród 10 000 Francuzów na początku 2019 r., przed wyborami europejskimi.
73 proc. z nich stwierdziło, że widzi większe poparcie w państwie narodowym niż w Unii Brukselskiej, tylko 34 proc. widziało odwrotnie (4).
 
Odpowiedzialni za to w Brukseli próbują przymykać oko na takie realia.
Tylko czasami, w godzinach desperacji, cytowane powyżej westchnienie wymyka się takiemu jak Donald Tusk.
W przeciwnym razie podejmowane są wszelkie wysiłki, aby zdusić niepodległość narodową w zarodku, co oczywiście prowokuje bardziej radykalne przeciwstawne stanowiska.
 
Rozprawa z Włochami wczesną jesienią 2018 roku jest dobrym przykładem w tym zakresie (5).
„Plany budżetowe Rzymu ostrzegają Brukselę i giełdy” (6).
Pod koniec września 2018 r. media opiniotwórcze nadały takie tytuły jako nagłówki swojego wkładu w publikację budżetu włoskiego rządu.
Nie można wyraźniej wyrazić pozycji przedniej.
Z jednej strony jest wybierany rząd, z drugiej Komisja Europejska powoływana przez Radę UE bez legitymacji demokratycznej i giełd, zwanych potocznie „rynkami”.

 Dziennikarze głównego nurtu za bardzo zinternalizowali rządy Brukseli, aby zauważyć faktyczne - zdemaskowane przesłanie takich nagłówków.
Plan budżetowy sporządzony większością parlamentarną niepokoi giełdy, a wraz z nimi wielbicieli UE.
Dziennik staje po stronie autorytarnego superpaństwa i środków oszczędnościowych przeciwko „populizmowi”, który w przypadku Włoch pod koniec 2018 roku jest określany jako „koalicja lewicowych i prawicowych populistów”.
 
Właściwie dziwna koalicja Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd przedstawiła pod koniec września swoją pierwszą politykę, projekt budżetu na 2019 rok.
Zawarta w nim nowa pożyczka wyniosła 2,4 proc. PKB, a więc pozostała w granicach wymogów Maastricht.
Ponieważ jednak dług publiczny w wysokości 130 procent (PKB) znacznie przekraczał dopuszczalną przez UE granicę 60 procent, komisarz UE Pierre Moscovici, który był odpowiedzialny za fiskalny kaftan bezpieczeństwa, był oburzony, a ceny giełdowe gwałtownie spadły.
W Brukseli oczekiwano, że Rzym uklęknie przed stolicą, czyli „rynkami”, tak jak zrobił to lewicowy rząd grecki wiele lat wcześniej po tym, jak ludność poleciła mu w referendum - dokładnie odwrotnie.
 
Co tak pobudziło umysły Komisji i giełdy, że Rzym natychmiast stanął w obliczu zagrożeń?
Włoski projekt budżetu na 2019 rok zakładał dochód podstawowy dla bezrobotnych przez okres do trzech lat, podwyższenie emerytury minimalnej z 500 do 780 euro oraz zwiększenie pomocy społecznej, a także dystrybucję niedzierżawionych, wolnych gruntów rolnych, w tym udzielenie nieoprocentowanej pożyczki na 20 lat dla rodzin wielodzietnych.
Co więcej, małe przedsiębiorstwa powinny płacić mniejszy podatek dochodowy i należy uruchomić państwowy program inwestycji publicznych, zwłaszcza infrastrukturalnych, a krótko wcześniej zawalił się prywatny most autostradowy w Genui.
Ponadto lewicowo-prawicowy rząd chciał znieść liberalne prawa swoich poprzedników, uchwalone przez socjaldemokratów.
Były to m.in. anulowanie podwyższenia wieku emerytalnego, który został podniesiony z 65 do 67 lat, a także zakończenie podwyżki VAT z 22 do 24,2 proc. W 2019 r.

Bruksela i giełdy były zaniepokojone.
Czemu?
Ponieważ bezrobotni z podstawowym dochodem mogą wkrótce nie być już tak tanio dostępni na rynku pracy, małe firmy będą utrzymywać się przy życiu w porównaniu z dużymi, monopolistycznymi korporacjami, a duże rodziny poprawią swoje podstawy utrzymania.
W Rzymie można było również wpaść na pomysł ponownej nacjonalizacji infrastruktury, a nawet zastanowić się, jak państwo mogłoby rekwirować dochody z kapitału po ustaniu ciągłego wzrostu podatków masowych, takich jak podatek od wartości dodanej (odpowiednik VAT).
Rynki finansowe i kapitał, kierując się swoimi interesami, są słusznie zaniepokojone takimi perspektywami; a oburzenie w Brukseli pokazało, po której stronie jest i jest biurokracja UE.
 
23 października 2018 r.Komisja UE odrzuciła projekt budżetu państwa członkowskiego - Włoch - w bezprecedensowym procesie i dała Rzymowi trzy tygodnie na „poprawę”, czyli na odwołanie działań socjalnych.
Ponieważ koalicja Ligi i pięciogwiazdkowego ruchu przetrwała pomimo ciągłego ognia w mediach i nie uległa żądaniom oszczędności z Brukseli, Komisja Europejska zwiększyła presję i w połowie listopada 2018 r. wszczęła wobec Włoch tzw. Procedurę deficytu.

Przekaz był taki, że ten środek nie został przeprowadzony w żadnym państwie członkowskim UE przez klęczenie lub karę grzywny, ale że gdyby Rzym odmówił przeciwstawienia się neoliberalnym wytycznym, kosztowałoby to 0,5 procent PKB, czyli około 9 miliardów euro. , może mieć negatywny wpływ (7).
 
18 grudnia rząd ugiął się, z powodu ogromnego ciśnienia.
Włoski minister gospodarki i finansów Giovanni Tria przedstawił poprawiony projekt budżetu komisarzowi UE Moscovici, którego nowy dług nie zapewniał już 2,4 proc. PKB, ale tylko 2 proc.
Oznacza to, że Rzym ma cztery miliardy euro mniej na sfinansowanie podstawowego dochodu dla bezrobotnych i obniżenie wieku emerytalnego.


To, że ugięcie było stosunkowo miękkie, wynikało prawdopodobnie z równoczesnych wstrząsów społecznych rządu we Francji.


Tam na ulicach, a zwłaszcza na rondach, stali wściekli obywatele w żółtych kamizelkach i przez wiele miesięcy protestowali przeciwko twardej polityce oszczędnościowej rządu francuskiego.
Ten szok wciąż tkwił w kościach "strażników Graala oszczędności" w Brukseli, kiedy zatwierdzali nowy włoski budżet.
 
Zupełnie inaczej wygląda konflikt między Brukselą a Warszawą w kwestii suwerenności krajowego sądownictwa.
Ale i tutaj jest to ostatecznie kwestia roszczenia Unii Europejskiej do całości.
W Warszawie złożono już dwa pozwy w sprawie zniesienia reformy sądownictwa, o której zadecydował prawicowy rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS).
W tak zwanej procedurze z art. 7 bada się „zagrożenie dla praworządności”; a pilna skarga do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ma na celu unieważnienie polskiej ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego sędziów wyższego szczebla z 70 do 65 lat.
Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że Bruksela w zasadzie odrzuciłaby niski wiek emerytalny, ale w przeciwieństwie do Włoch, gdzie UE ze względów kapitałowych preferuje dłuższe godziny pracy, w przypadku Polski panuje wybuchowa polityka partyjna.
 
Punktem wyjścia jest władza polityczna.
Od objęcia urzędu w listopadzie 2015 r. narodowo-konserwatywny rząd PiS został skonfrontowany z wrogim kadrowo wymiarem sprawiedliwości epoki władzy ludowej i poprzednich gabinetów liberalnych.
Postanowiono się ich pozbyć.
Bruksela jest temu przeciwna; nie dlatego, że komisarze odrzucają zmiany personalne, ale dlatego, że nie lubią ludzi, których PiS planuje wynieść na najwyższe stanowiska sędziowskie.
 
Na kilka miesięcy przed zwycięstwem wyborczym PiS 25 października 2015 r. daleka w sondażach Liberalna Platforma Obywatelska (PO) uchwaliła nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, choć prezydent RP Andrzej Duda zaapelował, by nie wprowadzać szybkich zmian w wymiarze sprawiedliwości. Następnie, na ostatniej sesji parlamentarnej przed wyborami 8 października 2015 r., w krótkim czasie powołano pięciu nowych sędziów konstytucyjnych, choć ich stanowiska zwolniłyby się dopiero po wyborach w listopadzie i grudniu.
Oczekiwanie kadr sędziowskich zostało dokonane z kalkulacją, która nawet po przegranych wyborach miała zrównać Sąd Najwyższy z opozycją, która skurczyła się z 39,9 proc. Do 24,1 proc.
 
Bruksela nie zareagowała w sprawie tego dziwnego wydarzenia; w końcu właściwi sędziowie zostali wybrani w wątpliwy sposób.
Nowy Sejm, zdominowany przez PiS, uchylił nominacje pięciu sędziów PO, w dwóch przypadkach przyznał to Trybunałowi Konstytucyjnemu, w pozostałych trzech pozostały kontrowersyjne.
Teraz prawicowi konserwatyści narodowi zabrali się za zmianę składu sądu konstytucyjnego podstępem emerytalnym i uchwalili ustawę, która wydłuża emeryturę starszych sędziów z 70 do 65 lat.
Dotyczy to 16 z 27 sędziów, co daje PiS wystarczającą przewagę do powołania nowych pracowników oddanych prawom (8).
 
Bruksela się tym wścieka.
Jednak, jak widzieliśmy z perspektywy czasu, patrząc z perspektywy całego rozwoju kwestii kadr wymiaru sprawiedliwości w Polsce, jego podejście do praworządności jest instrumentalne.
Bo o ile wątpliwe powoływanie sędziów przez partyjnych przyjaciół przewodniczącego Rady UE Donalda Tuska zostało potwierdzone milczącą aprobatą, o tyle unijni wielbiciele zrobili wszystko, by umożliwić PiS zmiany personalne, które pasowały do ​​liberalnej, unijnej koncepcji i wtedy nie protestowali.
 
Próchnica wewnętrzna
 
W połowie października 2018 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu wydał nakaz, w którym głęboko ingerował w suwerenność Polski.
Obniżenie wieku emerytalnego dla głównych sędziów z 70 do 65 lat zostało zawieszone, Polska musiała podporządkować się rozkazowi i to potwierdzić miesiąc później.
W ten sposób, przywrócono niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości… poprzez uzależnienie go od Brukseli, można.
 
 
Źródła i uwagi:

(1) Cytowane w: https://www.zeitschrift-luxemburg.de/stell-dir-vor-es-ist-europa-und-keiner- geht-hin / # _ ftn1 , 6 kwietnia 2020.
(2) Cytat in: Pęknięcia . Le nouveau Bastille-République-Nations. Paryż, 26 listopada 2019 r.
(3) Peter Wahl, wyobraź sobie, że to Europa - i nikt nie idzie! Maj 2016. W: https://www.zeitschrift-luxemburg.de/stell-dir-vor-es-ist-europa-und-keiner- geht-hin / # _ ftn1 , 6 kwietnia 2020 r.
(4) Badanie przeprowadzone przez Instituts Elabe, cyt. Za: Frankfurter Allgemeine Zeitung z 27 lutego 2019 r.
(5) Poniższe akapity dotyczące Włoch i Polski są poprawioną wersją za: Hannes Hofbauer, Unia Europejska: Surrender to capital, avert demokration. W: Ullrich Mies (redaktor), Strajki państwa głębokiego. Jak świat zachodni tworzy kryzysy i przygotowuje wojny. Wiedeń 2019, strony 69 do 73.
(6) Wiener Zeitung od 29./30. Wrzesień 2018 r.
(7) Der Spiegel z 21 listopada 2018 r.
(8) Zob .: Magdalena Bainczyk, Kontrowersyjna reforma sądownictwa w Polsce. W: WeltTrends. The Foreign Policy Journal , nr 143, Poczdam wrzesień 2018, s. 30 i następne.

Źródło:
https://www.rubikon.news/artikel/der-tyrannische-kontinent
6 listopad 2020

Hannes Hofbauer 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czy Kwaśniewski przeprosi za antysemityzm Unii Europejskiej?
styczeń 7, 2004
PAP
Lustrzane swastyki z Discovery
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
Z moich snów wypędzam wrogów
luty 21, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Pozwolilem sobie skopiowac ten wiersz
sierpień 1, 2004
jasiek z toronto
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
Ciemność z Zachodu
marzec 19, 2008
Izreal Szamir
Zaostrzone mają być przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu
maj 4, 2007
Marek Olżyński
Wyjaśnienie
październik 24, 2005
Artur Łoboda
SOLIDARNI Z ROSJˇ !
sierpień 21, 2008
marduk
PZPR apeluje do Lecha Wałęsy
luty 13, 2006
Klaudiusz Wesołek
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
Bykołówstwo
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Samoobrona się kruszy
listopad 28, 2002
PAP
TAŃCZˇ KOMARY WEDLE HASEŁ SWÓJ CZAS
grudzień 16, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Fragment ksiazki
kwiecień 9, 2006
Gośka
Uświadamienie topielca
luty 6, 2004
Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
The Sordid Past of Former Polish President Aleksander Kwasniewski
luty 23, 2007
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media