ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Weselej już być nie może!? - jazda tramwajem na Stoki z Artystą Marianem DZIĘDZIELEM /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
31 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
Niosą nam ptaki nadzieję 
3 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Gorące Vax Lato? Zabijająca nastrój, przedwczesna zapowiedź wzmacniacza firmy Pfizer 
16 lipiec 2021      Matta Fielda
Jestem rasistą 
14 lipiec 2020      Artur Łoboda
Sprzedawczyk... 
3 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Fanatyzmu ciąg przyczynowo skutkowy 
21 styczeń 2013      Artur Łoboda
Były szef FBI UJAWNIŁ haniebne rządowe tuszowanie zamachu bombowego w Oklahoma City, zabójstwa Kennedy’ego, zamachu na WTC z 11 września i „terroryzmu” jako spisku mającego na celu zniszczenie Konstytucji 
13 marzec 2025      SD Wells
Watykan odsłania swoją prawdziwą twarz 
18 kwiecień 2021     
Po co PiS zlikwidował sztukę? 
11 maj 2017     
Edyta Geppert "Nie żałuję"  
5 lipiec 2015     
Zapytanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdana Zdrojewskiego - w trybie Prawa Prasowego.  
2 luty 2012      Artur Łoboda
Jak dewianci przejęli władzę w 2010 roku 
6 lipiec 2017      Alina
Lewacy grożą przed 11 listopada 
29 październik 2016     
Rasizm szczepionkowy 
30 listopad 2021      Roland Rottenfußer
Obowiązkowa pielgrzymka PiS do Lubina 
18 maj 2015      Artur Łoboda
Pożegnanie z nauką 
10 grudzień 2020      Gerd Reuther
Jesteśmy w niewoli, której nie rozpoznajemy 
17 lipiec 2022     
Pisarz Karol Zieliński pisze... serdeczny list 
21 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Przestępstwo przeciwko porządkowi prawnemu 
30 czerwiec 2025      Artur Łoboda
Czy zawsze naiwni? 
20 styczeń 2020      Artur Łoboda

 
 

Pouczanie biskupa

Moi Dziadkowie nigdy nie głosili wyznawanych przez siebie poglądów, a w nielicznych uwagach chcieli nawet wszczepić we mnie choć odrobinę egoizmu.
Na niewiele się to zdało - bo całym swoim życiem dowodzili własnej uczciwości i szacunku do wszystkiego - co katolik nazwie "dziełem Boga".
Z wielkim szacunkiem odnosili się do świętego dziś - brata Alberta Chmielowskiego, którego osobiście znali. Lecz od biskupów trzymali sie z dala.
Cynizm i egoizm hierarchii kościelnej, nie jest wymysłem naszych czasów, ale filarem feudalnego Kościoła.

Piętnaście lat temu stawałem w obronie atakowanego w Internecie Kościoła, lecz upór hierarchii kościelnej w nihilizmie i pazerność wobec dóbr doczesnych spowodowała, że po wielu latach sytuacja Kościoła stała mi się obojętna.
Pamiętam jednak wydarzenie z początku tego tysiąclecia. Napisałem wtedy krytyczny artykuł, w którym postawiłem tezę o odpowiedzialności prymasa Józefa Glempa - za protegowanie największych złodziei ekonomicznych, którzy zniszczyli gospodarkę polską i rozkradali majątek narodowy.
Kilkanaście dni później Jan Paweł II przyjął Glempa u siebie, ale z wyrazu twarzy Papieża wynikało, że był zły na swojego rozmówcę. Wtedy też pozbawił Glempa jakichś funkcji - a w końcu prymasostwa.
Czy to był przypadek?

Podróżując po świecie - zupełnie inaczej patrzę na dzieła Jana Pawła II - niż wielu moich znajomych. Widzę bowiem jego panowanie nad ogromnym Kościołem w wymiarze ogólnoświatowym - gdy nie ma czasu i środków- by zając się problemami lokalnymi.
Jest więcej niż pewne, że Jan Paweł II nie miał pojęcia o malwersacjach dokonywanych przez rządy Mazowieckiego, Suchockiej, Pawlaka, Buzka i Millera.
W przeciwnym wypadku - nie witałby ich serdecznie.
Za taki stan odpowiada otoczenie Papieża, które ukrywało wszystkie niewygodne fakty.
Skoro kolejne rządy płaca kasę na Kościół - to nie będzie ich Kościół piętnować.
Zresztą fundamentem katolicyzmu jest finansowe wykupienie win. Na tym polegały kościelne odpusty i z tego pochodziło bogactwo Koscioła.

W ostatnim czasie bardzo ostro krytykowałem przejawy plugawienia wiary Katolików, poprzez pseudoartystyczne prowokacje - rodem z rynsztoku.
Chodzi tu głównie o wydarzenia w Centrum Sztuki Współczesnej i na "Malta-Festival Poznań".
Były to chamskie ataki na wiarę Polaków.
Nie widzę żadnej sprzeczności, w krytyce postępowania hierarchów Kościoła i jednoczesnej obronie ludzkiej wiary. Podkreślić jednocześnie należy, że plugastwa z CSW i Poznania, były przede wszystkim atakami na elementarne normy kultury.
Lewaccy awanturnicy nie pokusili się nigdy na merytoryczną analizę postępowania Kościoła, ale chcą go zniszczyć dla zasady. Tak - jak to robili bolszewicy.

Wracając jednak do mojej krytyki postępowania hierarchów Kościoła - pozwolę sobie zacytować wczorajsze słowa arcybiskupa Gocłowskiego:
"katolik ma prawo publicznie wypowiadać swoje poglądy na temat życia, małżeństwa, rodziny".
Jeżeli poważnie potraktujemy te słowa - to w ramach demokracji - identyczne prawo musimy oddać wszelkiej maści zboczeńcom.
A przecież od wielu lat toczy się walka o to - by oni swoje preferencje pozostawili w domu.
Natomiast arcybiskupowi Gocłowskiemu radzę, by we własnym życiu w końcu zaczął realizować aksjomaty wiary chrześcijańskiej.
Wierni doskonale widzą jego czyny, a i ostatni wyrok sądu w sprawie Stella Maris, był łaskawym dla Gocłowskiego, bo Sąd uwierzył, że biskup o niczym nie wiedział.

Nic tak nie demoralizuje społeczeństwa, nic tak nie burzy pokoju społecznego - jak cynizm ludzi władzy.
Chociaż kardynał Dziwisz starał się w ostatnim swoim kazaniu zmienić postrzeganie Kościoła - na przyjazne wobec wiernych - to w rzeczywistości jest to siedlisko władzy, które podnosi coraz to nowe żądania finansowe wobec polityków. A za ich pośrednictwem wobec polskiego podatnika.
Już raz napisałem, że jedną z przyczyn współczesnej demoralizacji młodzieży - jest nihilizm moralny hierarchii kościelnej.
Jeżeli religijni katolicy tego nie widzą - to jest to ich problemem. Ale nie obrażajcie inteligencji zbuntowanej młodzieży, która widząc wokół upadek moralny - stoczyła sie na dno.

Na szczęście, od kilku lat obserwujemy stadionowy ruch odrodzenia narodowej kultury, który działa z dala od Kościoła. Widać tym samym, że nie jest im Kościół do niczego potrzebny.

Obserwuję w ostatnich latach, bardzo przykrą dla mnie sytuację stłamszenia religijności na Krakowskim Kazimierzu.
Procesje Bożego Ciała przegnano z tradycyjnych miejsc pochodu, które zajęła dziś snobistyczna młodzież i snobistyczna niby-kultura.
A religijna procesja podąża dziś opłotkami tego historycznego miasta.

Izrael Adam Szamir napisał kiedyś, że Słowianie mieli w swojej mentalności i kulturze od dawna to - co Żydom przyniosło dopiero Chrześcijaństwo. Zresztą odrzucone przez nich.
Z tych słów wynika, że Kościół nie przyniósł nam w etyce niczego - czego wcześniej nie posiadaliśmy.

Na południu Morza Śródziemnego, widziałem zawsze lazurową wodę. I tylko w jednym miejscu zobaczyłem ogromnie zanieczyszczony fragment nabrzeża. Było tam rozlane kilkaset litrów zużytego oleju silnikowego, albo mazut. Ale morze spychało te śmieci w jedną stronę i już pięćdziesiąt metrów dalej było takie czyste - jak nad Bałtykiem się nie zdarza.

Ku mojej przeogromnej radości, podobnie dzieje się ostatnio z częścią polskiej młodzieży. Choć proces jest bardzo powolny - to widzę wyraźnie samooczyszczenie.
Zaniepokojona tym hierarchia kościelna - w spazmatycznych gestach - usiłuje stanąć na czele tego ruchu.
Dlatego zadam biskupom retoryczne pytanie: gdzie byliście hierarchowie Kościoła - jak pozbawiano ludzi pracy i wyrzucano ich na bruk. Jak dziesiątki tysięcy Polaków - popełniało samobójstwa z nędzy?
Przecież samobójstwo to grzech!
Jedyne - na co było was stać - to oświadczenie, że "Polacy winni nieś swój krzyż".
A jaki krzyż nieśli wtedy biskupi?
Nieśli kolejne żądania ekonomiczne wobec rządów Trzeciej RP.
Zacznijcie więc hierarchowie od siebie i postępujcie zgodnie z nakazami wiary. A po latach może otrzymacie prawo wypowiadania się w imieniu wiernych.

Nic tak skutecznie - nie wychowuje - jak osobisty przykład.
Miałem szczęście wychować się i być edukowanym - przez ludzi kultury. I dlatego wiele częstsze chamstwo - jakie spotykało mnie na co dzień - nie zagościło w moim sercu.

W Trzeciej RP Kościół nie przyniósł Polakom niczego dobrego.
Arcybiskup Gocłowski dąży do eskalacji waśni społecznych. Za chwilę pojawi się kolejna grupa, która zażąda by słuchano jej głosu.
I tak co chwilę będziemy się przekrzykiwać.

Kilkanaście lat temu Kazimierz Poznański napisał artykuł "Spowiadanie biskupa".
Dziś ja przekornie pouczam biskupa.
12 październik 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kiedy kurator działa inaczej
marzec 15, 2006
Marek Olżyński
Duch zstąpił ...
kwiecień 5, 2005
Artur Łoboda
2008.05.02. Serwis brakujących wiadomosci zza granicy
maj 2, 2008
tłumacz
Ryszard Bugaj Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Idziemy do Europy
"Że im gdzieś w polu nafta sikła i obrodziła dolarami"
grudzień 29, 2002
IAR
Szukanie frajerów już się zaczęło
październik 18, 2003
Wrażliwi, delikatni, tolerancyjni
czerwiec 16, 2006
Marek Miśko
Tępienie przestępców
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
Tarcza
wrzesień 1, 2008
Goska
Chłopcy beztwarzowcy
wrzesień 6, 2002
EWA SADURA http://www.trybuna.com
Tylko jedno pytanie
marzec 15, 2008
Wojowniczy Milosnik Pokoju
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Indie i Globalizacja
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kościół zachowuje się roztropnie?
maj 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Wystąpienie Colina Powella podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania
sierpień 2, 2004
PAP
Godność wyceniona
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Czwartego Lipca Dzień Prowokacji?
lipiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Poradnik Młodego Krakusa
listopad 28, 2005
www.krakow.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media