|
Zdobywanie serc i umysłów Afganów mimo nocnych włamań?
|
|
W czasie pacyfikacji Afganistanu odbywają się rocznie dziesiątki tysięcy szokujących nocnych włamań do domów Afganów przez żołnierzy amerykańskich w poszukiwaniu terrorystów, często według nagradzanych pieniężnie donosów. Po ponad dziesięciu latach pacyfikacji Hamid Karzai marionetkowy prezydent Afganistanu, były właściciel restauracji w Nowym Jorku, obecnie w strachu o swoje życie apeluje do władz amerykańskich do zaprzestania nocnych włamań przez żołnierzy amerkańskich służb specjalnych. Jak wiadomo w latach lat pacyfikacji Wietnamu pieniężne nagradzanie donosów prowadziło nieraz do fatalnych skutków, które wynikają nie tylko z pomyłek, ale również z donosów fałszywych wymyślanych w rozgrywkach i kłótniach między sąsiadami w okupowanych wioskach.
Fala protestów wywołanych masowym nocnym mordem dokonanym na grupie wieśniaków, kobiet i dzieci przez obłąkanego żołnierza amerykańskiego w regionie Kandahar spowodowała rząd prezydenta Obamy do oferty zmniejszenia nocnych włamań do chat wiejskich. Formalnie według procedury w USA przed nocnym włamaniem policji do sypialni ludności cywilnej należy uzyskać pozwolenie od kompetentnego sądu. Tego rodzaju procedura jest oferowana Afganom przez Waszyngton, ponieważ nocne włamania do domów Afganów już od dawna są obecnie
kością niezgody między prezydentami Barack’iem Obamą i Hamidem Karzzai’em.
Dzieje się to zwłaszcza w czasie ustalania roli żołnierzy Amerykańskich po ewakuacji większości wojsk pacyfikacyjnych NATO.
Niestety dowództwo amerykańskie jest przekonane, że włamania nocne są najbardziej skuteczne w poskramianiu i dezorganizowaniu ruchu oporu Talibanów, jak się o tym jakoby przekonano w 2,500 niedawnych atakach nocnych na domy Afganów. Prezydent Karzai upiera się, że Amerykanie muszą zaprzestać nocnych włamań do domów Afganów, ponieważ stanowią one „invasion of privacy” czyli gwałcenie tradycji afgańskiej nie pozwalającej na obecność w nocy obcych mężczyzn w sypialniach kobiet i dzieci. Samo ograniczenie ilości nocnych włamań prawdopodobnie nie poprawi sytuacji, zwłaszcza w czasie, kiedy rozpowszechniane są fotografie żołnierzy amerykańskich oddających mocz na zwłoki zabitych Afganów i na śmietnikach znajdowane są niedopalone kopie Koranu.
Obecnie sprawa przyzwolenia prezydenta Hamada Karzai’a na nawet bardzo ograniczone nocne włamania do domów afgańskich jest bardzo wątpliwa, ponieważ tego rodzaju przyzwolenie może kosztować go życie. Natomiast niedawne masowe nocne mordy Afganów spowodowały przerwę w rokowaniach Amerykanów z Afganami na temat układu strategicznego obowiązującego po ewakuacji wojsk USA z Afganistanu. Układ ten i stopień suwerenności Afganów miał być omawiany w czasie spotkania u szczytu NATO w maju 2012.
Władze USA chcą mieć wolną rękę w polowaniach na członków AlQaidy na terenie Afganistanu,
mimo nominalnej suwerenności Afganów po zakończeniu amerykańskiej akcji pacyfikacyjnej. Akcja ta była prowadzona bez jakiegokolwiek szacunku dla ludzi miejscowych traktowanych z lekceważeniem bez wystarczającego udziału tłumaczy z angielskiego na miejscowe języki tubylców według doniesień prasowych.
Tymczasem dowódcy amerykańscy w Afganistanie ostatnio bardzo zwiększyli ilość nocnych włamań w nadziei, że w ten sposób uda im się zmniejszyć ilość Talibanów zaangażowanych w akcje terrorystyczne. Naturalnie USA wolałoby, żeby nocnych włamań do domów afgańskich dokonywali ludzie miejscowi na służbie u Amerykanów w ramach utrzymywania porządku tak jak to starano się załatwić w Iraku.
Obecnie Amerykanie mogą bez ograniczeń prowadzić akcje pacyfikacyjne, ale ponoszą skutki takiego postępowania. Trudne jest „zdobywanie serc i umysłów” Afganów przy jednoczesnych nocnych włamaniach i braku poszanowania dla ludności, która ma silne poczucie honoru, i jest głęboko urażona obecnością w ich ojczyźnie obcych wojsk pacyfikacyjnych. Uczucia te są niezrozumiale dla przybyszów z Ameryki, którzy wyrażają wątpliwości czy liczba zabitych
przez nich Afganów podawana przez prezydenta Karzai’a jest na prawdę prawdziwa. Trudne jest „zdobywanie serc i umysłów Afganów” przy jednoczesnych nocnych włamaniach do ich chat.
www.pogonowski.com
|
|
21 marzec 2012
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Monarchia czy "demokracja" ?
styczeń 22, 2008
Tezlav von Roya
|
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
|
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
BILANS MAJˇTKU POLSKIEGO
luty 24, 2004
|
Gorzej niż niewolnica
październik 15, 2004
|
Kłopoty w Izraelu, Iraku i Okolicy
styczeń 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
Osiągnięto globalne porozumienie handlowe w Genewie
sierpień 2, 2004
|
Mełłaby dwa dolce na sekundę
marzec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kłamcy z "Wyborczej"
styczeń 25, 2006
Tomasz Domalewski
|
Uwagi MERYTORYCZNE odnośnie zastosowania w polityce modeli z teorii gier. System pierwiastkowy.
czerwiec 14, 2007
tłumacz
|
Polska Kwaśniewskiego czy Rydzyka?
październik 21, 2005
PAP
|
Oliwa wypływa
listopad 26, 2007
Bogusław
|
Sami Swoi
maj 7, 2008
PAP
|
USA Jako Panstwo Nadzoru i Wybory w Iraku
luty 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
|
Uczciwość ludzka
marzec 26, 2006
Artur Łoboda
|
Światem rządzą : żydzi, masoni, cykiści ..... i
lipiec 13, 2004
Artur Łoboda
|
POLSKO - OBUDZ SIE
maj 28, 2003
Andrzej Komor
|
Hausner musi boleć
luty 1, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
|
|
|