|
Komu dzisiaj można ufać?
|
|

Jak to dobrze stanąć na nieubłaganym gruncie prawdy! Jak dobrze pójdzie, to i pieniądze można zarobić i wianuszka nie stracić. Najlepszą tego ilustracją jest postępowy, katolicki miesięcznik
„Wię?”, który w akcie heroicznego przywiązania do prawdy opublikował dossier przewielebnego księdza profesora Michała Czajkowskiego. Ponieważ z przedstawionych materiałów wynika niezbicie, że był on konfidentem SB przez 24 lata, ksiądz Czajkowski również poczuł wokację do prawdy i się przyznał, chociaż zwrócił też uwagę, iż wśród materiałów niektóre są „wątpliwe”.
michalkiewicz
No naturalnie, jakże by inaczej! Toż JE abp. Józef Życiński zawsze przestrzegał, żeby nie wierzyć SB-kom i na dobrą sprawę ks. Czajkowski nawet teraz mógłby się nie przyznawać, tylko podnieść zasadnicze wątpliwości, a to, dajmy na to, że podpis jakiś taki jakby nie jego i tak dalej. Inna sprawa, że wtedy JE bp Tadeusz Pieronek nie miałby okazji zademonstrować pokazuchy chrześcijańskiego miłosierdzia. Jakże bowiem miałby nawoływać, by ks. Czajkowskiemu przebaczyć, kiedy ten by się nie przyznał, tylko po staremu szedł w zaparte?
michalkiewicz
Tymczasem kiedy ks. Czajkowski się przyznał, ks. bp. Pieronek nie tylko uznał, że teraz nic, tylko musimy mu przebaczyć, ale jeszcze przedstawił ciekawą od strony teologicznej interpretację poprzednich zaprzeczeń ks. Czajkowskiego. Stwierdził mianowicie, że ks. Czajkowski miał prawo kłamać, bo oskarżony nawet przed sądem nie musi przecież mówić prawdy. Jest to pogląd oryginalny i na pewno znajdzie wielu zwolenników, zwłaszcza, że projekt ustawy lustracyjnej ma być gotów już w przyszłym tygodniu. Nie bez kozery już książę Karol Radziwiłł „Panie Kochanku” mawiał, że nie ma to, jak z teologiem – i oświeci, i uspokoi�
michalkiewicz
Wprawdzie JE abp Józef Życiński zawsze przestrzegał, żeby byłym SB-kom nie wierzyć, ale od każdej słusznej zasady są przecież wyjątki. Nulla regula sine exsceptione i dlatego, kiedy przyjaciel pani prof. Zyty Gilowskiej zeznał, że TW „Beata”, to nie ona, to zaraz wszyscy w to uwierzyli, tzn. może nie „wszyscy” od razu, ale ci, co trzeba. Jakże tu bowiem nie wierzyć b. ubekowi Witoldowi Wieczorkowi, kiedy mówi, że wpisał panią Gilowską na tajnego współpracownika bez jej wiedzy, żeby chronić jej męża, który, jak jakiś głupek, dał się przyłapać na roznoszeniu antysocjalistycznych ulotek? W tym laicyzującym się i sekularyzującym świecie w coś w końcu wierzyć trzeba, a skoro tak, to dlaczego nie w pana Wieczorka?
michalkiewicz
Pomyślmy tylko, ileż osób będzie mogło pójść tym śladem i też zachować reputację autorytetów moralnych? Inna sprawa, to rewanż, jakiego za taką przysługę może zażądać pan Wieczorek i jego koledzy. Tutaj otwierają się spore możliwości, bo sam Jarosław Kaczyński twierdzi, że jeśli tylko niezawisły sąd panią prof. Gilowską oczyści, to będzie ona mogła powrócić do rządu na poprzednie stanowisko. Jak poucza nas Adam Mickiewicz, nawet „policmajster powinność swej służby zrozumiał”, a cóż dopiero niezawisły sąd?
michalkiewicz
Ten wyjątek objawił się w samą porę, bo pewne oznaki wskazują, że być może siekiera już do pnia przyłożona, chociaż inne – że niekoniecznie. Oto pan Bronisław Wildstein, prezes państwowej telewizji, wezwał dziennikarzy, by poddali się sprawdzeniu w IPN. Kazać im tego jeszcze nie może, ale już ta prośba wystarczyła, by rozpoczęły się spekulacje na temat ruchów kadrowych wśród wybitnych publicystów; kto z państwowej przejdzie do stacji prywatnej, a kto – odwrotnie.
michalkiewicz
Np. pani red. Monika Olejnik prowadzi program w telewizji państwowej, ale uważa, że lustracja nie powinna obejmować dziennikarzy z mediów prywatnych. Inna sprawa, że strach jak zwykle ma wielkie oczy, bo oto SLD właśnie zaskarżył ustawę o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli tedy iustitia stanie na wysokości zadania, to może się okazać, że strachy, to na Lachy, podczas gdy w naszym, tzn. konfidenckim fachu – nie ma strachu i pan Antoni Macierewicz, o którym mówi się, że mógłby zostać pełnomocnikiem rządu do likwidacji WSI, może nigdy nie doczekać się objęcia tego stanowiska.
michalkiewicz
Kto wie, czy właśnie nie z tego powodu b. prezydent Aleksander Kwaśniewski olewa wszystkie wezwania do prokuratury, a pan wicepremier Lepper nagle oświadczył, ze przydałby się aneks do umowy koalicyjnej, bo jak nie, to Samoobrona „zastanowi się” czy głosować za votum zaufania dla rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego. W tym rządzie Andrzej Lepper jest co prawda wicepremierem i ministrem rolnictwa, ale czy to wystarcza, by Samoobrona miała do takiego rządu zaufanie?
|
|
20 lipiec 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Oto Polska
lipiec 17, 2004
Jaga
|
Uczciwość pod prąd
październik 19, 2005
Artur Łoboda
|
Refleksje szczęściarza
marzec 24, 2008
Marek Ka
|
Masoneria (1)
listopad 24, 2003
"jasiek z toronto"
|
Ameryka traci wpływy w byłych republikach sowieckich
październik 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czas gasić światła nad Polską ?
maj 7, 2003
przeslala Elzbieta
|
Żegnam kretynów i prowokatorów
maj 2, 2008
Artur Łoboda
|
Destabilizacja Pakistanu utrudnia pacyfikację Afganistanu
styczeń 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Fakt odkwasil osiedle z filipinskiej zarazy.
październik 13, 2007
.
|
NAPRAWIĆ KRZYWDY CZY SZUKAĆ WINNYCH ?
Artykuł dyskusyjny
luty 13, 2003
Leszek Skonka
|
Krowy są po to, aby je doić
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
|
Andersen
sierpień 30, 2002
|
Autograf szczęśliwej Motylii
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Polskie zdrowie
luty 24, 2005
|
Obronić Polskę - to też obronić polskiego rolnika
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
|
Plan głodu
lipiec 21, 2008
David Icke
|
"Czerwony książe" uciekł .....
maj 6, 2004
|
Bezrobotni korzystają z Unii
maj 1, 2005
cc
|
Zapomniane strajki
sierpień 9, 2003
przesłała Elżbieta
|
Dziewczyna? Do ilu lat?
lipiec 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|