|
Zjednoczenie czego?
|
|
Przyjęło się uważać za przyjaciela tego - kto pochlebstwami myli nasza czujność.
Natomiast wszelkich krytyków traktuje się jak wrogów - niezależnie od głoszonych treści i intencji im przyświecających.
Takie myślenie jest przejawem prostactwa - wykluczającego ze wspólnoty społecznej.
I dlatego należy bardzo poważnie zbadać: czy rozłam w PiS-ie był skutkiem krytyki działalności Prezesa tej partii, czy braku rozsądku u odszczepieńców?
Ta wiedza da nam odpowiedź na pytanie o szansę tak zwanego "zjednoczenia prawicy".
Warto również upewnić się: czy swój akces do nowego tworu politycznego, uzależnił Ziobro od synekur materialnych i politycznych - jak to przedstawiały główne media.
A jeżeli żądał tego potwierdzenia na piśmie - to dowiódł, że nie ma żadnego zaufania do Jarosława Kaczyńskiego.
Czy w takiej sytuacji należy tworzyć koalicje?
Czy można zdziałać cokolwiek pozytywnego z człowiekiem, któremu się nie wierzy?
Ludzie honoru reprezentują elementarne normy kultury.
Do nich należy zasada - by nie pluć na własne gniazdo.
Dlatego byli członkowie PiS, którzy poszukując nowych synekur pod płaszczykiem Donalda Tuska - opluwają dziś swoich dawnych kolegów - pokazują wyjątkowy nihilizm moralny.
Skoro tacy byli w przeszłości członkowie PiS - to czego możemy się spodziewać po obecnych?
Dobrego przywódcę cechują dwie najważniejsze cechy:
1. Intuicja dotycząca najważniejszych działań.
2. Intuicja w wyborze współpracowników.
Tych dwóch cech brakuje Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Czego możemy się po nim spodziewać w przyszłości?
Czy wystarczy upór, który przez dobór naturalny doprowadzi go w końcu do władzy?
Oglądając migawki z sobotniego spotkania zjednoczeniowego ludzi uważających się za "polską prawicę", dojrzałem wśród nich przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” - Piotra Dudę.
Ta informacja powinna brzmieć jak alarm ostrzegawczy.
W latach osiemdziesiątych twierdzono, że pierwsza Solidarność była ruchem prawicowym.
W takiej sytuacji uwłaszczenie nomenklatury - jakie nastąpiło po 1989 roku - było skutkiem realizacji celów politycznych ówczesnej "Solidarności".
Związki zawodowe i prawica są jak ogień i woda. Kto tego nie rozumie - ten nie powinien w ogóle wypowiadać się o polityce.
W latach dziewięćdziesiątych - przy wsparciu Kościoła Katolickiego - władzę w Polsce przejęła - tak zwana koalicja AWS, która mianowała się "prawicową".
Strukturą tą rządzili z tylnych siedzeń: prymas Józef Glemp i przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Marian Krzaklewski.
Te dwie postaci były szarymi eminencjami Rządu Buzka, którego podstawowym celem była rekapitalizacja Polski - pozbawienie Polaków pracy, przez likwidację tysięcy przedsiębiorstw.
Do tego dodać należy uwłaszczenie pewnej grupy oszustów - na majątku narodowym - w tym na składkach emerytalnych.
Skala złodziejstwa pod rządami AWS spowodowała, że nadałem im nazwę rządów AWS-hołoty.
Czego się możemy dziś spodziewać po ruchu, który mieni się prawicowy, jeżeli jego szeregi zasila przewodniczący największego związku zawodowego?
A ja niezmiennie edukować będę Państwa i wyjaśniać, że w polskiej tradycji politycznej nie było rządów prawicowych - za wyjątkiem Trzeciej RP - gdy Premierzy i Prezydent wspierali hochsztaplerów przejmujących podstępnie majątek narodowy.
Podział na lewicę i prawicę - nie wynika z przynależności partyjnej, ale z wyznawanych poglądów. Jest po podział poprzeczny - w obrębie każdej z partii.
Dojrzymy go zarówno w SLD, PO - jak też PiS.
W kwalifikacjach wyznawanych poglądów politycznych brakuje najważniejszej kategorii - odnoszącej się do większości polskojęzycznych polityków.
Brakuje kategorii nihilizmu moralnego, który przejawia większość polityków zasiadających w polskojęzycznym Sejmie.
Gdyby zebranie - jakie odbyło się w sobotę, nazwane zostało zjednoczeniem sił patriotycznych - to w pełni uzasadnione byłoby przybycie przedstawicieli wszystkich organizacji.
Ale obecność przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” na spotkaniu ludzi mieniących się "prawicą" budzić może tylko niepokój.
Niedawno określiłem tych ludzi mianem politycznego centrum - by uzmysłowić im nieświadomość - w jakiej żyją.
Jeżeli jednak ja się mylę, a oni naprawdę są ruchem "prawicowym" - to możemy się tylko spodziewać powtórki z rządów AWS-hołoty.
Te słowa piszę nie dla mącenia, ale ku przestrodze: by politycy w końcu zadeklarowali swoje prawdziwe cele.
Odnotować należy, że przedmiotowe spotkanie relacjonował po raz pierwszy TVN.
To wyraźny sygnał o tworzeniu nowych powiązań polityczno-biznesowych.
|
|
15 lipiec 2014
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Zachrapał się na śmierć
sierpień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
W Trzeciej RP opłaca się być bandytą
styczeń 22, 2004
IAR
|
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
|
EURO 2012, czyli USTĘP, A SPRAWA POLSKA
maj 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Pracowity jak mrówka, haruję niczym wół
marzec 31, 2008
Marek Olżyński
|
Kto obroni Izrael przed Izraelem. Who will save Israel from itself?
styczeń 16, 2009
amen
|
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
|
Edelman!Otakim antysemityzmie Ty glmosisz!
maj 3, 2006
przysłaŁ mik4
|
Wystąpienie kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera
sierpień 2, 2004
PAP
|
Hymn skoczny niczym mistrz skoczni
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Okrągły Stół na rzecz Integracji Europejskiej
sierpień 28, 2002
PAP
|
Nauka historii współczesnej
luty 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
Cicho sza!
styczeń 16, 2006
Andrzej Kumor
|
Pierwszy raz w tysiącletniej historii "Polska" popiera agresora.
styczeń 21, 2003
Artur Łoboda
|
POLSKA AGENCJA TELEGRAFICZNA/PAT/ 42, Emper's Gate, SW.7. 48/54
październik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K. Lat 17
|
Odwrót Irakijczyków z Iraku
czerwiec 30, 2006
Dahr Jamail
|
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
|
Wszystko na niby tak
wrzesień 22, 2007
Marek Olżyński
|
|
|