ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Private Central Bank of the United States? 
28 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Morawiecki pozwala łaskawie Polakom zapożyczać się na przyszłość 
30 styczeń 2021      Artur Łoboda
Barack broni broni, a Chuck broni broni... 
5 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część dwunasta 
22 styczeń 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Pod rządami Bidena już powstają gułagi, z okrutnym i nietypowym traktowaniem protestujących, którzy mają przeciwne poglądy polityczne 
13 kwiecień 2021      PatriotRising
Ubierzmy wszyscy jarmułki ! 
4 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
ROZRUCHY I BROŃ W USA 
10 czerwiec 2020      Alina
Wielka Brytania coraz bliżej kalifatu? Islamizacja postępuje 
1 styczeń 2015      www.polskawalczaca.com
Będę cyniczny w sprawie śmierci, ale nie ma innego wyjścia 
20 grudzień 2016      Artur Łoboda
Porządkowanie spraw bieżących 
24 wrzesień 2017     
Co ma konserwator do powiedzenia? 
15 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Nie dla każdego historia nauczycielką życia 
15 czerwiec 2012      Artur Łoboda
ZROZUMIEĆ WIELKI RE:SET - REZYLIENCJA I CYBERBEZPIECZEŃSTWO 
7 luty 2021      BaldTV
Obcokrajowcy o Polsce i Polakach, czyli CHWALĄ NAS!!!! 
6 grudzień 2018     
Co się działo po zajęciu Zaolzia w 1938 roku 
21 czerwiec 2011      Artur Łoboda
Czy Ona była szczepiona? 
6 listopad 2021     
Znowu zmuszony jestem pouczać w najbardziej oczywistych sprawach 
10 sierpień 2016      Artur Łoboda
Trzeci apel naukowców i lekarzy do Prezydenta i Rządu 
20 luty 2021     
"Demokratycznie wybrany polityk" 
22 maj 2024     
Kim jest nowy Minister Finansów - Mateusz Szczurek? 
25 listopad 2013      Artur Łoboda

 
 

Defenestracja wrocławska

Defenestracja wrocławska – nazwa zajść i zamieszek we Wrocławiu, które miały miejsce w dniach 18 lipca - 22 lipca 1418 roku. Nazwa nawiązuje do defenestracji praskiej. Wyraz defenestracja oznacza wyrzucenie przez okna budynku (najczęściej ratusza) znienawidzonych notabli sprawujących władzę. Zamieszki wrocławskie były efektem napięć społeczno-politycznych, których przyczyny jawią się jako na tyle skomplikowane, że zagadnienie ich genezy można rozpatrywać w kilku kontekstach.

Aspekt społeczny

Za panowania dynastii Luksemburczyków gotycki Wrocław przeżywał okres swego największego rozkwitu. Był drugim po Pradze pod względem wielkości miastem potężnej Korony Królestwa Czech i ukochanym miastem cesarza Karola Luksemburczyka. Miasto to stanowiło centrum wspaniałej sztuki gotyckiej promieniującej na cały Śląsk, której odzwierciedleniem są gotyckie kościoły w Strzegomiu, Świdnicy, Środzie Śląskiej, Ziębicach i Nysie, zamki i obwarowania w Oławie, Grodźcu i Paczkowie.

Na łonie rozrastającego się liczebnie stanu mieszczańskiego rysował się ostry konflikt pomiędzy najbogatszą warstwą miejską – patrycjatem, a warstwami średniego i ubogiego mieszczaństwa czyli plebsem. Władzę w mieście sprawowała wąska elita kilku rodów patrycjuszowskich – byli to Borgowie, Dompnigowie oraz Rehdigerowie. Najwyższa władza we Wrocławiu należała do rady miejskiej na czele z burmistrzem. Władza sądownicza należała do ławników, którzy w liczbie od ośmiu do dwunastu zasiadali w radzie oraz do wójta urzędującego w ratuszu. Najbogatsze rody patrycjuszowskie opanowały radę miejską oraz wedle własnego uznania obsadzały urząd burmistrza. Z biegiem czasu patrycjausze obsadzili swoimi przedstawicielami także urzędy ławników. Urzędnikiem, który miał bronić interesów średniego i uboższego mieszczaństwa wobec potęgi patrycjuszy był wójt. Rody patrycjuszowskie starały się więc wyeliminować kolejnych wójtów z udziału w rządzeniu miastem, aż wreszcie urząd wójta został przez patrycjuszowską radę miejską wykupiony. W ten sposób średnie i ubogie mieszczaństwo straciło jedynego reprezentanta własnych interesów w systemie władzy. Średnie mieszczaństwo było wówczas zorganizowane w cechy rzemieślnicze z mistrzami cechowymi na czele. Pomiędzy cechami rzemieślniczymi, a patrycjuszowską radą miejską rosła wzajemna wrogość.

W początkach XV stulecia napięcie społeczne w mieście znacznie spotęgowało się na skutek wzrostu nakładanych przez patrycjuszy na cechy rzemieślnicze podatków oraz niejasności egzekwowanych przez radę przepisów prawnych. W wyniku obsadzania urzędów miejskich (rajców, burmistrzów, ławników) przez wąską grupę patrycjuszy nastąpił ogólny upadek prawa i porządku. W roku 1406 udało się patrycjuszom stłumić w zarodku próbę buntu cechów. Jednakże w dniu 18 lipca 1418 roku grupa rzemieślników, głównie rzeźników i sukienników, pod wodzą bednarza Jakoba Kreuzberga uderzyła na ratusz miejski i wtargnęła do środka budynku siejąc tam spustoszenie. Do rzeszy buntowników dołączyły cechy bednarzy, piwowarów i szewców. Zbuntowani rzemieślnicy cechowi uśmiercili burmistrza Nikolausa Freibergera oraz ławników bądź rajców – Hannsa Sachsena, Johanna Stillego, Heinricha Schiedena, Nikolausa Faustlinga i Nikolausa Neumarkta. Stojący na czele zbuntowanych szewców Georg Rathburg zrzucił z wieży na piki uniesione przez zbuntowany plebs miejski, zgromadzony na Rynku Rybnym, swego kuzyna Johanna Megerlina.

Burmistrza i rajców ścięto mieczem ceremonialnym, ofiarowanym miastu przez Karola Luksemburczyka, co niezmiernie musiało dotknąć cesarza. Po pięciu dniach zamieszek i chaosu przywrócono w mieście porządek ponieważ wystraszeni patrycjusze rozwiązali starą radę miejską i wybrali nową z udziałem przedstawicieli cechów miejskich, co na pewien czas ukontentowało wzburzonych rzemieślników. Zwycięstwo cechów było jednak pozorne, gdyż patrycjusze wciąż mocno dzierżyli stery władzy nad miastem.


Aspekt narodowościowo-etniczny

Bunt cechów nie nabrałby we Wrocławiu tak żywiołowego charakteru, gdyby nie miał poparcia plebsu – najniższej warstwy społecznej miasta. W początkach XV stulecia większość ubogiej ludności miejskiej była polskojęzyczna i pod względem etnicznym polska.[potrzebne źródło] W roku 1403 liczył Wrocław 17 tysięcy mieszkańców z czego kilka tysięcy to ludność o polskiej przynależności etnicznej.[potrzebne źródło]

Pomiędzy ludnością polską, a napływową i bogatszą niemiecką od początku rządów czeskich narastało napięcie. W roku 1327, kiedy miasto zerwało więzy łączące je z Koroną Polską, zabroniono używania języka polskiego w procesach sądowych o długi i w procesach o spadek majątkowy. Dwa lata po przejęciu rządów w mieście przez czeskiego starostę (1337 rok) wyjęto Wrocław spod sądów prawa polskiego, co skazało ludność polską, nie orientującą się w prawie niemieckim, na stopniową marginalizację. Dodatkowo zaognił stosunki etniczne w mieście spór toczony w latach 1337-1341 pomiędzy biskupem Nankierem – reprezentującym metropolię gnieźnieńską i interesy polskie, a cesarzem Janem Luksemburczykiem, wspieranym przez niemieckie mieszczaństwo. Chodziło w nim o poddanie biskupa władzy cesarza, na co Nankier przystać nie mógł, gdyż taki uszczerbek prerogatyw biskupich, uznanie wyższości władzy cesarskiej nad biskupią, uderzałby w interesy i kościoła, i Polski.

Niemieccy mieszczanie zmusili Nankiera do opuszczenia Wrocławia, jednak biskup ze swoich praw, nadanych przez Piastów, nie zrezygnował. Polscy mieszkańcy miasta stanowili w nim jednak zbyt małą siłę, by zaważyć na losach toczącej się w latach 1345-1348 wojny o Śląsk pomiędzy Kazimierzem Wielkim, parokrotnie oblegającym wrocławskie mury, a Janem i Karolem Luksemburczykami. Nie byli polscy wrocławianie w stanie zdobyć w obleganej stolicy Śląska przewagi nad niemieckim mieszczaństwem i otworzyć przed wojskami polskimi miejskich bram.

Złagodzenie waśni etnicznych w mieście przyniósł dopiero wrocławski zjazd Kazimierza Wielkiego z Karolem Luksemburczykiem w roku 1351. Obaj władcy ustalili, że biskupstwo wrocławskie pozostanie podległe Gnieznu, natomiast Śląsk pozostanie w składzie Czech. Mediatorem pomiędzy Polską, a Czechami był biskup wrocławski Przecław z Pogorzeli – zwolennik politycznej władzy Czech nad Śląskiem i kościelnej władzy Gniezna nad biskupstwem wrocławskim. Na znak uspokojenia nastrojów i konfliktów ufundowano wówczas we Wrocławiu kościół św. Doroty.

Na przełomie XIV i XV wieku polska ludność miejska była jednak coraz bardziej marginalizowana i konflikty etniczne wciąż tliły się, by wreszcie dać o sobie znać. Zamieszki z roku 1418 wzięły swój początek we wrocławskim kościele św. Klemensa, który służył do zgromadzeń ludności polskiej. Tam zebrali się cechowi buntownicy i stamtąd ruszyli na ratusz miejski. Plebs polski gromadnie wsparł cechy w walce z niemieckim patrycjatem, poważnie przyczynił się do zachwiania władzy patrycjuszów we Wrocławiu, jednak nie poprawiło to jego statusu w obrębie ustroju miejskiego. Społeczność polska nadal topniała, marginalizowała się. O jej ekonomicznej słabości może świadczyć fakt, iż w roku 1462 musiano powołać specjalny fundusz, aby utrzymać polskich kaznodziejów, kościoły i duchowieństwo, co świadczy o finansowej upadłości polskich instytucji kościelnych we Wrocławiu.


Aspekt ogólnopolityczny

Wrocławski bunt miejski z 1418 roku był jedną z iskier, od której zapłonęło cała Korona Czeska. Już w lipcu 1419 roku doszło do zamieszek na tle narodowościowym i buntu społecznego w Pradze (również określanych jako defenestracja). Wkrótce miał się rozpocząć okres wojen husyckich. Jak w soczewce skupiły się w opisanych powyżej zamieszkach wrocławskich oba aspekty wojen husyckich – aspekt narodowościowy, czyli opór czeski (czy może szerzej słowiański) przeciwko stopniowej germanizacji oraz aspekt społeczny, a więc walka przeciwko uprzywilejowanym stanom społeczeństwa feudalnego takim jak hierarchia kościelna, patrycjusze, książęta feudalni.

Znaczenie wrocławskiej defenestracji dla zainicjowania przewlekłej "husyckiej rewolty" dostrzegał nawet król (późniejszy cesarz rzymski) Zygmunt Luksemburczyk, nakazując w roku 1420 ścięcie we Wrocławiu dla wzbudzenia tam postrachu – Jana Krásy – husyckiego burmistrza Pragi, który rok po buncie wrocławskim (1419) powiódł do powstania przeciw Luksemburczykom oraz Niemcom ludność czeskiej stolicy.


Epilog


W roku 1420 do Wrocławia przybył król rzymski, węgierski oraz dziedzic tronu czeskiego Zygmunt Luksemburski (praska koronacja miała miejsce dopiero latem 1420 r.) i przystąpił do pospiesznego karania przywódców oraz prowodyrów buntu z roku 1418. Późniejszy cesarz oskarżał ich o nielojalność wobec władcy i władzy. Na ścięcie skazano trzydzieści osób. Drugie tyle zostało dożywotnio wygnanych z Wrocławia. Zachowana lista skazanych, zawarta w cesarskim dekrecie z 26 marca 1420 roku, wymieniała nazwiska i profesje skazańców :

Johann Schultheiss – rzeźnik, Kaspar Münchof – oberżysta, Nikolaus Kastner, Hackenteufel – hydraulik, Francis Döring, Nikolaus Kolkamer, Nikolaus Seder – murarz, Arnold – oracz, Czerwony Jorge – szlifierz, Heckler – syn malarza, Egrer – murarz, Burkhard – wyrabiał igły, Heinrich Steynmüller, Nikolaus Schönbrücke – garbarz, Feyngenest, Esscher, Brumhoz, Teufel – chłopak krawca, Johann – tkacz, Jörge. Pojawiają się w owym spisie osoby, których nazwiska bądź imiona zdradzają polskie (ewentualnie czeskie) lub częściowo polskie korzenie skazanych: Bartosz Wigandsdorff, Jan Donin, Peter Bursnicz, Nicolas Stelczner – furman, Johann Polan, Pawel – rzeźnik, Polkewicz – rzeźnik, Jan – chłopak szlifierza, Mikołaj Polan, Bartosz – murarz. Na wygnanie skazano m.in. osoby o następujących nazwiskach: Stewbel – winiarz, Taschner – garbarz, Mönch – czeladnik, Quittenberg – tkacz, Mertin – płatnerz, Thomas – rękawicznik, Johann Muhlheim – kuśnierz, Frankenstein – słodownik, a z polsko brzmiących nazwisk bądź imion : Wojciech – oberżysta, Hugwicz – kołodziej.

Król, obawiając się powstania miejskiego plebsu nakazywał zatarasować wszystkie ulice miejskie prowadzące na miejsce kaźni na Rynku Owocowym. Odcięte głowy skazańców posmarowano smołą, zagotowano we wrzątku i zatknięte na piki eksponowano na murach miasta. Zdekapitowane ciała pochowano w bezimiennych mogiłach na cmentarzu św. Elżbiety.

źródło: Wikipedia

wikipedia.org 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polska.......ale jaka
listopad 24, 2008
Krzysztof Daukszewicz
Obejrzyj film "Terror Storm" w sieci
grudzień 26, 2006
Kormak za Prison Planet
Ekonomia bogiem
sierpień 13, 2003
Sebastian Karczewski
Będziem Polakami
grudzień 27, 2003
Artur Łoboda
"Cztery miliony Polaków żyje w skrajnej nędzy...
kwiecień 1, 2008
komentator
Chińska wersja NATO? Gra optymistyczna i gra pesymistyczna
kwiecień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Brawo LPR!!!!
styczeń 24, 2007
ula
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
Chamstwo, srebrniki, negocjacje i niechciane podziękowania
grudzień 20, 2002
PAP
Analiza Rządu Bush’a Przez C.I.A.
sierpień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Jeśli chcecie pomóc Krzysztofowi Wyszkowskiemu w jego walce o prawdę o Lechu Wałęsie i III RP
maj 13, 2008
z ulotki
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Bezgrzeszni Żydzi
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ślepcy od Bibuły
marzec 19, 2007
kruzoe
List otwarty do Pana Brattmana, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
Chcieliście UE, no to ją macie (1)
styczeń 11, 2005
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
Plama na imażu i na stole – hipokryzja w mediach
luty 20, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tania dziwka
luty 1, 2004
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media