ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
więcej ->

 
 

Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (2)

Wystąpienie Carla Beddermanna, byłego unijnego urzędnika w Polsce, w audycji Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja, w czwartek, 14 listopada 2002 r.

Jeśli pan prezydent Kwaśniewski będzie dalej uprawiał taką propagandę prounijną, wkrótce stanie przed problemem, i to tam, gdzie się go najmniej spodziewa. Mianowicie ze strony swoich przyjaciół z Zachodu, unijnej Piętnastki. Tam od tygodni z rosnącym niepokojem obserwuje się i analizuje rządową propagandę prounijną na przedpolu referendum akcesyjnego.

Ryba w sieci
Czy nie jest jednak zbyt prymitywnie utkane to prounijne tralala a'la Wołoszański i Wiatr?
Czy nie jest zbyt natarczywe to ciągle powtarzane: "Dla Unii nie ma alternatywy", "Unia to jedyna cywilizacyjna szansa", "jak nie Unia, to Białoruś", grzmiące na całą Polskę od rana do wieczora z państwowych nadajników radiowych i telewizyjnych, a tak chętnie, jeśli nawet w nieco odmiennej formie, powtarzane przez polską prasę, będącą, jak już większość Polaków wie, w znacznym stopniu pod wpływem obcego kapitału.
Zachód nie ma właściwie nic przeciwko tej hałaśliwej postkomunistycznej formie propagandy w stylu lat 50. - to stwierdzenie byłoby całkowicie fałszywe. Nie, oni obawiają się jedynie, że polska ryba, która już wpadła do unijnej sieci, mogłaby się w ostatniej chwili z niej wyrwać.
Skąd te obawy?
Ich podłożem jest wyobrażenie o Polakach, jakie panuje na Zachodzie, szczególnie w Niemczech z ich bogatym polskim doświadczeniem. Jesteście uważani za nieobliczalnych. W moich oczach to piękny komplement, gdyż z tym łączy się wyobrażenie, że gdy chce się Was do czegoś zmusić lub siłą do czegoś przekonać, trzeba zawsze się liczyć z tym, że zrobicie dokładnie coś przeciwnego do tego, czego się od Was oczekuje. Po prostu z czystego pędu wolnościowego, ze zwykłej negacji przymusu.

Kwaśniewski zapesza
I to właśnie jest problemem brukselskich strategów unijnych z polskim referendum akcesyjnym. Po fiasku postkomunistów w drugiej rundzie wyborów samorządowych problem ten ma z punktu widzenia tych strategów również swoje imię: Aleksander Kwaśniewski. Pełni obaw zarejestrowali oni w międzyczasie, że wszędzie, gdzie pan prezydent - w tym samym stylu, co jego przyjaciel Leszek Miller - angażował się dla jakiegoś postkomunistycznego kandydata (z punktu widzenia Zachodu zresztą niesłychane uchybienie przeciw politycznej neutralności prezydenta państwa), wszędzie, gdzie pan Kwaśniewski dał się filmować ze swym SLD-owskim kandydatem, ten nie został wybrany.
Może tak aktywne zaangażowanie prezydenta Kwaśniewskiego na rzecz przystąpienia Polski do Unii w końcu osiągnie też przeciwny rezultat do oczekiwanego, podobnie jak jego zaangażowanie w ostatnich wyborach? Tego obawia się delegacja Unii i ambasady Piętnastki w Warszawie, ba, prawie się tego spodziewają. Dlatego coraz to nowe miliony będą wydawane na prounijną propagandę i coraz to nowe twarze wysyłane na propagandową bitwę. Podyktowane będzie to jedynie strachem przed nieobliczalną reakcją Polaków w zbliżającym się referendum.

Nowe oblicze propagandy
Propagandowa ofensywa ma więc otrzymać nową twarz. Ma teraz wyglądać jak propaganda argumentowa. Znaleziono już kogoś, kto stałby się osobą sztandarową dla tej nowej propagandy. To Jan Nowak-Jeziorański, były dyrektor Radia Wolna Europa. Ktoś w rodzaju pana Wołoszańskiego, ale Wołoszańskiego dla zaawansowanych.
"Będę głosował za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i namawiał innych, by uczynili to samo" - nazywa się jego numer. To, co następuje, dzieli się na osiem punktów. "Dlaczego jestem ZA" i na cztery punkty "Dlaczego odrzucam zdanie eurosceptyków". Występuje z tym w radiu - oczywiście w najlepszej porze nadawania - i daje to jednocześnie do druku w prasie.
l tu zaczyna się już pierwsze oszustwo. Pomimo że chodzi tu o osobiste wezwanie o charakterze ogłoszenia, "Newsweek Polska" drukuje je sprytnie zakamuflowane jako artykuł redakcji w rubryce "Polska".
I tak się też dalej dzieje.
Wciąż operuje się przeinaczeniami i nieprawdą, z tym, to muszę przyznać panu redaktorowi, że nie są one już tak prymitywne, jak poprzednio, za to nie mniej fałszywe.
Nie chcę tutaj omawiać wszystkich dwunastu punktów pana Jeziorańskiego, tylko dwa lub trzy, ponieważ są one wyjątkowo śmieszne lub wyjątkowo fałszywe i podstępne.
Ten najśmieszniejszy argument - zresztą jedyny, co do którego pan redaktor ma może nawet rację - jest następujący. Dlaczego odrzucam zdanie eurosceptyków, że "przyłączenie do Unii otworzy drogę wirusowi rozkładu moralnego, który występuje w bogatych społeczeństwach zachodnich" - pyta pan redaktor i odpowiada na to uroczyście: "znamiona moralnego rozkładu występują istotnie w krajach rosnącego dobrobytu.
W społeczeństwach konsumpcyjnych, zezwalających na wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem, dochodzi do niebezpiecznego rozlu?nienia hamulców moralnych i obyczajowych. Lecz wirusy tego rozkładu przenikają nie przez wymianę handlową, ale przez media, dla których granice nie istnieją. Walka z globalną standaryzacją ludzkich dusz, zachowań i obyczajów nie polega na odgradzaniu się od świata szczelnym chińskim murem, lecz na świadomym przeciwdziałaniu wychowawczym domu rodzinnego, Kościoła, szkoły, harcerstwa, a przede wszystkim samych mediów, jeśli zdołają odzyskać poczucie misji" - pisze pan Jeziorański.
Gdyby pan redaktor zechciał przewertować parę stron dalej, zaraz za jego apelem znalazłby tytułowy artykuł "Newsweeka": "Co Polacy robią za zamkniętymi drzwiami w sypialni?". Prawdziwie zachodnio-zabawne. Polacy ze szczegółami tam podają do protokołu, gdzie, kiedy i jak współżyją.
Drogi panie redaktorze, nie chciałbym panu wyrażać mojego moralnego sądu, mam tylko słabość do symboli. Gdybym był Polakiem i musiałbym wiecznie wysłuchiwać od takiej gazety jak "Newsweek", wydawanej przez niemieckie firmy, cotygodniowej mieszanki libertynizmu nasyconego seksem i kryminałem, i jednocześnie w tej samej gazecie czytałbym pańskie faryzejskie słowa o moralnym wychowaniu jako misji mediów, wiedziałbym natychmiast, gdzie mam Pana umieścić. Z pewnością nie po stronie tych ludzi, którym uwierzyłbym choć w jedno słowo o świetlanej przyszłości Polski w Unii Europejskiej.

Rosyjska karta
Drugi argument pana redaktora - i tu staje się naprawdę podstępny: "W czyim interesie leżała kampania przeciwko przystąpieniu Polski do NATO, a obecnie do Unii Europejskiej?" - pyta. "Czy polskiej racji stanu służy propaganda antyzachodnia, a równocześnie wyra?nie przebijające się w tej propagandzie akcenty prorosyjskie?"
"Czy dążenia do izolowania Polski od zachodnich sojuszników nie budzą nadziei tych elit rosyjskich, które nie wyrzekły się marzeń o odzyskaniu w przyszłości dominujących wpływów nad sąsiadami, nie wyłączając Polski?"
Tak więc rosyjską kartą znów można grać, a wszyscy Rosjanie mają być postrachem zaganiającym Polaków do Unii. Należy sobie tu uświadomić, że w tym samym czasie, gdy Unia i Rosja w Brukseli dyktują biednej Litwie z niezwykłą zgodnością, jak ma uregulować tranzyt do obwodu kaliningradzkiego, pan redaktor czyni z tych samych Rosjan stracha na wróble dla Polaków.
Na tym jeszcze nie koniec. Aby postrach rosyjski wypadł wystarczająco gro?nie, znaczenie Stanów Zjednoczonych jako polskiego partnera jest redukowane, ponieważ według pana redaktora, "obroty handlowe z krajami Ameryki Północnej i Środkowej stanowią niewiele więcej niż 3 do 4 proc. polskich obrotów handlowych, podczas gdy wymiana z krajami Unii Europejskiej jedną trzecią".
l tu przedstawia kłamliwy argument, według którego Unia Europejska to unia celna i nieprzystąpienie do niej byłoby samobójstwem dla Polski, gdyż Unia odpowiedziałaby represjami.
Nic z tego nie jest tu prawdą. To kardynalne kłamstwo wszystkich unijnych propagandystów musi wreszcie zostać zdemaskowane.
Unia nie jest unią celną i nie jest w stanie zabronić Polsce wstępu na jej rynki. Swoboda handlu jest już zagwarantowana postanowieniami Światowej Organizacji Handlu (WTO).
Szwajcarzy, Norwegowie, Japończycy, Koreańczycy, wszyscy oni nie są członkami Unii, a jednak prowadzą ożywiony handel z krajami Piętnastki. Polska przecież też już to robi.
Nieprzystąpienie do Unii tu niczego nie pogorszy, przystąpienie niczego nie poprawi.
Ten, kto mówi coś innego, po prostu kłamie.

Londyn odmawia
Te i wszystkie pozostałe bzdury, szczególnie o altruistycznej pomocy Zachodu Polsce, które euroentuzjaści ostatnio rozpowszechniają, są dla mnie tak nie do zniesienia, że muszę tu poruszyć parę zasadniczych kwestii.
Najpierw coś na temat NATO. Pan redaktor widocznie nie pamięta o tym, że 90 proc. NATO to Stany Zjednoczone. I miłość Stanów do Unii Europejskiej jest bardzo, bardzo ograniczona. USA przyjęłyby nieprzystąpienie Polski do Unii Europejskiej z wielką radością.
Z taką samą radością, z jaką obserwują, że Wielka Brytania, pomimo to że jest członkiem Unii, nie bierze jej na serio. Były premier Wielkiej Brytanii, "żelazna lady" - pani Margaret Thatcher, pisze teraz w swoich pamiętnikach to, co zawsze myślała o Unii: szwindel albo dowcip, nic innego niż dowcip, i stosownie do tego potraktowała Unię - po prostu nie płaciła swojej składki członkowskiej do kasy unijnej, oszczędzając w ten sposób 9 mld euro rocznie. I Tony Blair, obecny premier Wielkiej Brytanii, robi tak samo - gwiżdże na Brukselę, też składki nie płaci i prowadzi własną politykę zagraniczną razem ze Stanami, np. wobec Iraku. I co robi Unia? Nic. Jak zawsze, gdy czuje opór i stanowczość.
Tchórzliwie próbuje ukryć, że jest traktowana przez Wielką Brytanię jak idiota i szuka gorliwie na Wschodzie głupców, którzy pomogliby zapchać miliardową angielską dziurę w jej kasie.
21 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl 

  

Archiwum

Demokracja jest wtedy, gdy wznosisz okrzyki pro-rządowe
listopad 2, 2004
PAP
WIARYGODNOŚĆ INKWIZYTO­RÓW?
luty 15, 2009
dr Leszek Lechowicz
Jelfa - wysokie odszkodowania? - minister wprowadza w błąd.
listopad 21, 2006
Adam Sandauer
Poszukiwany - porwany
styczeń 13, 2006
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przegrana Leppera
wrzesień 22, 2006
Władysław Chmiel
2009.03.03. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 3, 2009
tłumacz
Czy dojdzie do kompromitacji społeczności międzynarodowej - rezolucja nr 1442
luty 25, 2003
IAR
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bush na trudności w utrzymaniu permanentnej okupacji Iraku
lipiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polonia - List do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
styczeń 29, 2008
przyjaciel
Drugie dno przyznania Polsce i Ukrainie roli organizatorów ME
kwiecień 21, 2007
pnlp
Śmierć Saddama Husseina
grudzień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Z deszczu pod rynnę. Stany Zjednoczone mogą wywołać wojnę handlową
styczeń 29, 2009
Artur Łoboda
Najstarszy zawód świata
wrzesień 13, 2004
Polski przemysł
kwiecień 16, 2003
przesłała Elzbieta
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Wiarus znaleziony w sieci
marzec 1, 2006
Szukacz
Bush w 5. rocznicę wojny w Iraku: Wojna jest słuszna
marzec 21, 2008
marduk
Byle nie dopuścić do powstania urzędu Rzecznika Pacjenta
kwiecień 10, 2007
A.Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media