ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Bankructwo Ukrainy 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
więcej ->

 
 

Konferencja prasowa Krzysztofa Wyszkowskiego


A. Zapowiedz tematyczna

Tak, grupa ludzi z „S” powołała ten komitet i zaprosiła mnie do udziału, wiec z satysfakcja się zgodziłem. Niestety, oficjalne wladze „S” zareagowaly na mój udzial wrogo i odmówiły zgody na organizacje dzisiejszej konferencji prasowej w siedzibie „S”. W. ma dlugie rece. O godz. 14 robimy wiec konferencje w kawiarni naprzeciw siedziby „S”.

Ja będę mowil m.in. o:

1. Sprawa rzekomych agentów wskazanych przez SB. Aby ukryć 100 tys. prawdziwych agentów, których efekty pracy były widoczne dla wszystkich działaczy ruchu niepodległościowego, SB tworzyła „kombinacje operacyjne” na rzecz oczerniania o agenturalność ludzi uczciwych. Ci niewinni ludzie żyli i często nadal żyją z piętnem podejrzeń, a czasem jawnie okazywanej im pogardy. Nie wszyscy mogą uzyskać status pokrzywdzonego, ponieważ ich teczki SB zniszczyła, jako dowody kryminalnych prowokacji.

2. Sprawa ludzi pokrzywdzonych przez donosicieli. Po wojnie donosiciele byli ścigani i karani z urzędu. Obecnie są oni podmiotem troskliwej obrony przez front antylustracyjny, jako rzekomo „złamane” ofiary SB. Ludzie tego frontu sami przyznają jednak, że wśród donosicieli byli ludzie: „/…/ „chytrzy", którzy myśleli, że coś uzyskają, np. przy budowie kościoła, w zamian za byle jakie materiały. Zgorzkniali i wściekli na biskupa, przekupieni, którzy się połakomili na wkładkę paszportową, paszport albo korzyści materialne. I jeszcze te postacie trudne do pojęcia, ludzie, którzy z pasją szpiegowali środowiska kościelne. Pozostały po nich pękate tomy donosów pisanych... (ks. Boniecki w TP 10/06)”.

3. Sprawa założonych przez agentów SB organizacji i pism podziemnych.

4. Sprawa antylustracyjnego nastawienia mediów. Dlaczego jest możliwe, że w Gazecie Wyborczej Antoni Pawlak pisze wrogo o lustracji, a przemilcza się fakt, że pracuje u Myszka?

5. Dlaczego dziennikarze udają że nic nie wiedzą o agentach w Trójmieście? Dlaczego np. Dziennik Bałtycki nie ujawnia powiązań Edwina Myszka z gangiem samochodowym i Kurią gdańską? Dlaczego nikogo nie obchodzą agenturalne ?ródła afery Stella Maris?

6. Sprawa agentów wśród dziennikarzy. Dlaczego nic nie robicie, żeby uwolnić się od zdrajców? Kogo się boicie?


B. Pytania do Pana Krzysztofa Wyszkowskiego:

1. Pomorski Społeczny Komitet Lustracyjny jest kolejną inicjatywą oddolną, której głównym celem jest ujawnienie agentury oraz pokazanie tego czym była PRL. Każe to postawić pytanie o to jak mocne są obecnie pozostałości systemu totalitarnego w Polsce i gdzie są najbardziej widoczne.

- Obecność, a nawet dominacja postkomunistów, dotyczy dużej części układu zbudowanego po „okrągłym stole”. Nas szczególnie interesują te sfery lokalne, które kontrolują ludzie dawnej SB, takie jak niektóre media, urzędy czy firmy. Zbliżają się wybory samorządowe, a więc jest naturalne, że będziemy przyglądali się obecności agentury SB również na tym polu.

2. O ile poprzedni prezes Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Leon Kieres, bardziej zajmował się chowaniem teczek niż ujawnianiem prawdy, to obecny szef Instytutu, Janusz Kurtyka z aprobatą odnosi się do inicjatyw oddolnych zmierzających do odkrywania najmroczniejszych kart PRL. Jak była reakcja IPN na powstanie komitetu? Czy wasze prace będą w jakiś sposób konsultowane z Instytutem?

- Bez istnienia IPN nie podjęlibyśmy naszej działalności, a więc chcemy z nim współpracować i cieszymy się, że prezes Kurtyka życzliwie powitał naszą inicjatywę.

3. Komitet stawia sobie za cel „odzyskanie pełnej suwerenności i oczyszczenie życia publicznego z pozostałości totalitarnego systemu komunistycznego”. Jak
macie zamiar to zrobić?

- Wyłącznie przez jawność życia publicznego. Obecnie nadal dominuje koalicja antylustracyjna, która strzeże interesów tych ludzi, którzy swą pozycję zbudowali dzięki powiązaniom z PZPR i SB. To oznacza dominację układów, na ogół nielegalnych, krępujących życie społeczne i ekonomiczne. Ujawnianie esbeckich fundamentów tego układu może być silnym impulsem na rzecz suwerenności.

4. Podaliście Państwo na konferencji wiele pseudonimów Tajnych Współpracowników, którzy pozostają dzisiaj anonimowi dzięki obowiązującej wciąż ustawie lustracyjnej. Czy nie jest to jeden z licznych dowodów na tkwienie przez cały czas w PRL-bis?

- W tej kwestii liczymy na zmianę stanowiska IPN, które, szczególnie w kierowanym przez Edmunda Krasowskiego Oddziale gdańskim, było dotychczas wrogie ujawnianiu agentury. Moi koledzy i ja nie doczekaliśmy się oficjalnego ujawnienia żadnego agenta z Trójmiasta, choć wiele nazwisk jest publikowanych w książkach napisanych przez historyków IPN. Właśnie ta ochrona agentury przez Krasowskiego i jego ekipę, a więc podtrzymywanie przez nich PRL-bis, była jedną z głównych przyczyn zmuszających nas do podjęcia samodzielnych działań. W jakimś sensie gwarancją powodzenia naszej inicjatywy jest jednak również zdymisjonowanie Krasowskiego z funkcji dyrektora IPN w Gdańsku i większe zainteresowanie IPN sprawami z lat 70. i 80.

5. Wiele mówi się w tej chwili o konieczności dogłębnego zlustrowania i oczyszczenia środowiska dziennikarskiego. Jak głęboko było ono infiltrowane na
Wybrzeżu?

- Ze znanych mi dokumentów nie wygląda to gorzej niż gdzie indziej. Sądząc jednak po bierności dziennikarzy trójmiejskich w tych sprawach, można by obawiać się najgorszego, ale wiem, że wielu dziennikarzy chcących te sprawy badać jest zniechęcana przez swoich szefów. Przykładem niech będzie artykuł o Edwinie Myszku, bardzo gro?nym prowokatorze SB, związanym zarówno z mafią, jak i Kurią gdańską, napisanym przez dziennikarzy trójmiejskiej „Gazety Wyborczej”. Artykuł powędrował do Warszawy i tam go zatrzymano. W zeszłym roku natomiast dziennikarze „Dziennika Bałtyckiego” przygotowali artykuł o byłym sekretarzu KW PZPR w Gdańsku Mieczysławie Chabowskim, który do niedawna był wicedyrektorem Poczty Polskiej. Jego wpływy w środowisku prasowym były na tyle poważne, że kierownictwo gazety zatrzymało artykuł.

6. Czy posiada Pan wiedzę o byłych Tajnych Współpracownikach bąd? funkcjonariuszach SB nadal pracujących w mediach? W innych miejscach Polski jest to rzecz często spotykana. Jak to jest w Gdańsku?

- Nie mam ścisłych informacji, ale mam wrażenie, że główna grupa odeszła z czynnego dziennikarstwa do biznesu medialnego i np. uczelni kształcących dziennikarzy. Kontrolują więc nadal obieg informacji i kadry młodych dziennikarzy, urabiając ich przeciw lustracji.

7. Gdy rozmawiamy w Sejmie toczy się dyskusja nad nowelizacjami ustawy lustracyjnej. Projekt Prawa i Sprawiedliwości jest najbardziej daleko idący, zakłada m.in. likwidację urzędu Rzecznika Interesu Publicznego oraz Sądu Lustracyjnego i przeniesienie całości spraw związanych z lustracją do IPN, jak również odtajnienie nazwisk TW. Idzie to chyba całkowicie po myśli Komitetu?

- Tak, to jest dobry projekt i zaznaczam, że jest to stanowisko merytoryczne, bo nikt z nas nie jest członkiem PiS. Chciałbym jednak dodać do niego poprawkę, dającą badaczom IPN prawo do odbierania od byłych funkcjonariuszy SB/WSW relacji o ich działaniach w okresie służby. Złożenie takich zeznań byłoby obowiązkowe i nie można by uchylić się od nich przez powołanie na tajemnicę służbową. Obecna sytuacje, gdy historycy odcyfrowują działania SB z resztek zachowanych dokumentów, jak badacze średniowiecza z rozbitych glinianych skorup, jest absurdalna. Byli funkcjonariusze za swą pracę przeciw niepodległemu państwu polskiemu pobierają obecnie wysokie emerytury, a więc powinni mieć obowiązek złożenia szczegółowych relacji ze swej działalności. Relacje te powinny być składane w rygorach odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.

8. Na konferencji powiedział Pan, że gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej prowadził „działalność ochronną” wobec agentów? Na czym ta działalność
polegała i kogo dotyczyła?

- Wszystkich i wszystkiego. To może niewiarygodne, ale Oddział kierowany przez Krasowskiego nie podjął żadnych specjalnych badań ani nad Grudniem’70, ani nad „Solidarnością”, ani nawet nad historią ruchu antykomunistycznego na Pomorzu w latach 70. Honor tej instytucji w Gdańsku ratuje jedynie dr. Sławomir Cenckiewicz, który opublikował wiele artykułów i książkę na ten temat. Jest on jednak brutalnie zwalczany przez media przy milczącej akceptacji dyrektora IPN w Gdańsku.

10. W jaki sposób Komitet chce przeprowadzić „lustrację osób publicznych” i o jakie osoby tu chodzi, czy tylko o te, które aktualnie pełnią jakieś funkcje? Kogo zamierzacie spytać o jego przeszłość?

Podstawą naszego działania muszą być materiały uzyskiwane od IPN w ramach przyznanych nam „statusów pokrzywdzonego”. Chcemy też pokazać, że również w Gdańsku, mimo znaczących wpływów lobby antylustracyjnego, które współtworzą najważniejsze postaci trójmiejskiego życia publicznego z ich patronem Lechem Wałęsą, są jednak ludzie, byli działacze ruchu antykomunistycznego i „Solidarności”, domagający się ujawnienia prawdy.

11. Jak Pan ocenia szansę na zrzucenie przez Polskę gorsetu komunizmu? Czy reformy w prawie, takie jak chociażby nowelizacja ustawy o IPN, czy reforma
służb specjalnych wystarczą? I jak Pan w tym kontekście ocenia działania podważające pakt stabilizacyjny, gwarantujący przyjęcie przedłożeń rządowych
uwalniających nasz kraj od spadku po PRL?

Patrzę na obecną sytuację z nadzieją, ale i z niepokojem. Wychodzenie z postkomunizmu to problem złożony i raczej rozłożony w czasie. Nowelizacja ustawy o IPN i lustracji, przygotowana przez Pis, stanowi niezbędny warunek, by w jakiejś perspektywie czasowej uporać się z postkomunizmem. Jest to jednak jedynie wstęp do procesu odzyskiwania państwa i budowy prawdziwej niepodległości.

Do przekształcenia Polski z państwa postkomunistycznego w państwo podległe i suwerenne, Polacy potrzebują pełnej wiedzy o komunizmie i jego ludziach – działaczach PZPR, SB, WSW i ich agentów. Społeczeństwo nie może zapominać, że peerel był fragmentem sowieckiej antycywilizacji, która była najbardziej zbrodniczym systemem w dziejach świata.


(materialy otrzymane e-mailowo / M. Krupinski)

Wirtualna Polonia
11 marzec 2006

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Pięciu członków RPP za obniżką stóp w kwietniu
czerwiec 16, 2002
PAP
Polak potrafi
sierpień 15, 2003
Stanisław Krajski
Kraków na falach Radia Rumuńskiego
październik 19, 2004
www.krakow.pl
Koszty aneksji do UE (2)
marzec 15, 2003
Piotr Wesołowski
Lepper ma zapłacić za prawdę
styczeń 7, 2003
IAR
Accor złożył ofertę wiążącą na zakup 4,06 proc. akcji Orbisu
listopad 18, 2002
PAP
Historyk niepokorny
marzec 22, 2003
Jerzy Robert Nowak
Mądrej głowie dość po słowie
kwiecień 14, 2006
Artur Łoboda
Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
Katrin huragan , którego nie było w Nowym Orleanie.
wrzesień 13, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Nowy bankier czwartej Polski
styczeń 10, 2007
AFP/interia.pl
Podcinanie gałęzi na której się siedzi
marzec 31, 2004
www.krakow.pl
Atak na Irak Otwarciem "Skrzyni Pandory"?
luty 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Na arbeit do Reichu
sierpień 28, 2003
Andrzej Kumor
NASZE MATKI POLKI TO SZTANDARY
maj 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co Miller udowodnił?
luty 6, 2003
zaprasza.net
Przelot
wrzesień 5, 2003
Andrzej Kumor
Anarchists Endorse Wolfowitz for World Bank President
marzec 20, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kilka uwag odnośnie wyborów prezydenckich
październik 24, 2005
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media