ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
więcej ->

 
 

Konferencja prasowa Krzysztofa Wyszkowskiego


A. Zapowiedz tematyczna

Tak, grupa ludzi z „S” powołała ten komitet i zaprosiła mnie do udziału, wiec z satysfakcja się zgodziłem. Niestety, oficjalne wladze „S” zareagowaly na mój udzial wrogo i odmówiły zgody na organizacje dzisiejszej konferencji prasowej w siedzibie „S”. W. ma dlugie rece. O godz. 14 robimy wiec konferencje w kawiarni naprzeciw siedziby „S”.

Ja będę mowil m.in. o:

1. Sprawa rzekomych agentów wskazanych przez SB. Aby ukryć 100 tys. prawdziwych agentów, których efekty pracy były widoczne dla wszystkich działaczy ruchu niepodległościowego, SB tworzyła „kombinacje operacyjne” na rzecz oczerniania o agenturalność ludzi uczciwych. Ci niewinni ludzie żyli i często nadal żyją z piętnem podejrzeń, a czasem jawnie okazywanej im pogardy. Nie wszyscy mogą uzyskać status pokrzywdzonego, ponieważ ich teczki SB zniszczyła, jako dowody kryminalnych prowokacji.

2. Sprawa ludzi pokrzywdzonych przez donosicieli. Po wojnie donosiciele byli ścigani i karani z urzędu. Obecnie są oni podmiotem troskliwej obrony przez front antylustracyjny, jako rzekomo „złamane” ofiary SB. Ludzie tego frontu sami przyznają jednak, że wśród donosicieli byli ludzie: „/…/ „chytrzy", którzy myśleli, że coś uzyskają, np. przy budowie kościoła, w zamian za byle jakie materiały. Zgorzkniali i wściekli na biskupa, przekupieni, którzy się połakomili na wkładkę paszportową, paszport albo korzyści materialne. I jeszcze te postacie trudne do pojęcia, ludzie, którzy z pasją szpiegowali środowiska kościelne. Pozostały po nich pękate tomy donosów pisanych... (ks. Boniecki w TP 10/06)”.

3. Sprawa założonych przez agentów SB organizacji i pism podziemnych.

4. Sprawa antylustracyjnego nastawienia mediów. Dlaczego jest możliwe, że w Gazecie Wyborczej Antoni Pawlak pisze wrogo o lustracji, a przemilcza się fakt, że pracuje u Myszka?

5. Dlaczego dziennikarze udają że nic nie wiedzą o agentach w Trójmieście? Dlaczego np. Dziennik Bałtycki nie ujawnia powiązań Edwina Myszka z gangiem samochodowym i Kurią gdańską? Dlaczego nikogo nie obchodzą agenturalne ?ródła afery Stella Maris?

6. Sprawa agentów wśród dziennikarzy. Dlaczego nic nie robicie, żeby uwolnić się od zdrajców? Kogo się boicie?


B. Pytania do Pana Krzysztofa Wyszkowskiego:

1. Pomorski Społeczny Komitet Lustracyjny jest kolejną inicjatywą oddolną, której głównym celem jest ujawnienie agentury oraz pokazanie tego czym była PRL. Każe to postawić pytanie o to jak mocne są obecnie pozostałości systemu totalitarnego w Polsce i gdzie są najbardziej widoczne.

- Obecność, a nawet dominacja postkomunistów, dotyczy dużej części układu zbudowanego po „okrągłym stole”. Nas szczególnie interesują te sfery lokalne, które kontrolują ludzie dawnej SB, takie jak niektóre media, urzędy czy firmy. Zbliżają się wybory samorządowe, a więc jest naturalne, że będziemy przyglądali się obecności agentury SB również na tym polu.

2. O ile poprzedni prezes Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Leon Kieres, bardziej zajmował się chowaniem teczek niż ujawnianiem prawdy, to obecny szef Instytutu, Janusz Kurtyka z aprobatą odnosi się do inicjatyw oddolnych zmierzających do odkrywania najmroczniejszych kart PRL. Jak była reakcja IPN na powstanie komitetu? Czy wasze prace będą w jakiś sposób konsultowane z Instytutem?

- Bez istnienia IPN nie podjęlibyśmy naszej działalności, a więc chcemy z nim współpracować i cieszymy się, że prezes Kurtyka życzliwie powitał naszą inicjatywę.

3. Komitet stawia sobie za cel „odzyskanie pełnej suwerenności i oczyszczenie życia publicznego z pozostałości totalitarnego systemu komunistycznego”. Jak
macie zamiar to zrobić?

- Wyłącznie przez jawność życia publicznego. Obecnie nadal dominuje koalicja antylustracyjna, która strzeże interesów tych ludzi, którzy swą pozycję zbudowali dzięki powiązaniom z PZPR i SB. To oznacza dominację układów, na ogół nielegalnych, krępujących życie społeczne i ekonomiczne. Ujawnianie esbeckich fundamentów tego układu może być silnym impulsem na rzecz suwerenności.

4. Podaliście Państwo na konferencji wiele pseudonimów Tajnych Współpracowników, którzy pozostają dzisiaj anonimowi dzięki obowiązującej wciąż ustawie lustracyjnej. Czy nie jest to jeden z licznych dowodów na tkwienie przez cały czas w PRL-bis?

- W tej kwestii liczymy na zmianę stanowiska IPN, które, szczególnie w kierowanym przez Edmunda Krasowskiego Oddziale gdańskim, było dotychczas wrogie ujawnianiu agentury. Moi koledzy i ja nie doczekaliśmy się oficjalnego ujawnienia żadnego agenta z Trójmiasta, choć wiele nazwisk jest publikowanych w książkach napisanych przez historyków IPN. Właśnie ta ochrona agentury przez Krasowskiego i jego ekipę, a więc podtrzymywanie przez nich PRL-bis, była jedną z głównych przyczyn zmuszających nas do podjęcia samodzielnych działań. W jakimś sensie gwarancją powodzenia naszej inicjatywy jest jednak również zdymisjonowanie Krasowskiego z funkcji dyrektora IPN w Gdańsku i większe zainteresowanie IPN sprawami z lat 70. i 80.

5. Wiele mówi się w tej chwili o konieczności dogłębnego zlustrowania i oczyszczenia środowiska dziennikarskiego. Jak głęboko było ono infiltrowane na
Wybrzeżu?

- Ze znanych mi dokumentów nie wygląda to gorzej niż gdzie indziej. Sądząc jednak po bierności dziennikarzy trójmiejskich w tych sprawach, można by obawiać się najgorszego, ale wiem, że wielu dziennikarzy chcących te sprawy badać jest zniechęcana przez swoich szefów. Przykładem niech będzie artykuł o Edwinie Myszku, bardzo gro?nym prowokatorze SB, związanym zarówno z mafią, jak i Kurią gdańską, napisanym przez dziennikarzy trójmiejskiej „Gazety Wyborczej”. Artykuł powędrował do Warszawy i tam go zatrzymano. W zeszłym roku natomiast dziennikarze „Dziennika Bałtyckiego” przygotowali artykuł o byłym sekretarzu KW PZPR w Gdańsku Mieczysławie Chabowskim, który do niedawna był wicedyrektorem Poczty Polskiej. Jego wpływy w środowisku prasowym były na tyle poważne, że kierownictwo gazety zatrzymało artykuł.

6. Czy posiada Pan wiedzę o byłych Tajnych Współpracownikach bąd? funkcjonariuszach SB nadal pracujących w mediach? W innych miejscach Polski jest to rzecz często spotykana. Jak to jest w Gdańsku?

- Nie mam ścisłych informacji, ale mam wrażenie, że główna grupa odeszła z czynnego dziennikarstwa do biznesu medialnego i np. uczelni kształcących dziennikarzy. Kontrolują więc nadal obieg informacji i kadry młodych dziennikarzy, urabiając ich przeciw lustracji.

7. Gdy rozmawiamy w Sejmie toczy się dyskusja nad nowelizacjami ustawy lustracyjnej. Projekt Prawa i Sprawiedliwości jest najbardziej daleko idący, zakłada m.in. likwidację urzędu Rzecznika Interesu Publicznego oraz Sądu Lustracyjnego i przeniesienie całości spraw związanych z lustracją do IPN, jak również odtajnienie nazwisk TW. Idzie to chyba całkowicie po myśli Komitetu?

- Tak, to jest dobry projekt i zaznaczam, że jest to stanowisko merytoryczne, bo nikt z nas nie jest członkiem PiS. Chciałbym jednak dodać do niego poprawkę, dającą badaczom IPN prawo do odbierania od byłych funkcjonariuszy SB/WSW relacji o ich działaniach w okresie służby. Złożenie takich zeznań byłoby obowiązkowe i nie można by uchylić się od nich przez powołanie na tajemnicę służbową. Obecna sytuacje, gdy historycy odcyfrowują działania SB z resztek zachowanych dokumentów, jak badacze średniowiecza z rozbitych glinianych skorup, jest absurdalna. Byli funkcjonariusze za swą pracę przeciw niepodległemu państwu polskiemu pobierają obecnie wysokie emerytury, a więc powinni mieć obowiązek złożenia szczegółowych relacji ze swej działalności. Relacje te powinny być składane w rygorach odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.

8. Na konferencji powiedział Pan, że gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej prowadził „działalność ochronną” wobec agentów? Na czym ta działalność
polegała i kogo dotyczyła?

- Wszystkich i wszystkiego. To może niewiarygodne, ale Oddział kierowany przez Krasowskiego nie podjął żadnych specjalnych badań ani nad Grudniem’70, ani nad „Solidarnością”, ani nawet nad historią ruchu antykomunistycznego na Pomorzu w latach 70. Honor tej instytucji w Gdańsku ratuje jedynie dr. Sławomir Cenckiewicz, który opublikował wiele artykułów i książkę na ten temat. Jest on jednak brutalnie zwalczany przez media przy milczącej akceptacji dyrektora IPN w Gdańsku.

10. W jaki sposób Komitet chce przeprowadzić „lustrację osób publicznych” i o jakie osoby tu chodzi, czy tylko o te, które aktualnie pełnią jakieś funkcje? Kogo zamierzacie spytać o jego przeszłość?

Podstawą naszego działania muszą być materiały uzyskiwane od IPN w ramach przyznanych nam „statusów pokrzywdzonego”. Chcemy też pokazać, że również w Gdańsku, mimo znaczących wpływów lobby antylustracyjnego, które współtworzą najważniejsze postaci trójmiejskiego życia publicznego z ich patronem Lechem Wałęsą, są jednak ludzie, byli działacze ruchu antykomunistycznego i „Solidarności”, domagający się ujawnienia prawdy.

11. Jak Pan ocenia szansę na zrzucenie przez Polskę gorsetu komunizmu? Czy reformy w prawie, takie jak chociażby nowelizacja ustawy o IPN, czy reforma
służb specjalnych wystarczą? I jak Pan w tym kontekście ocenia działania podważające pakt stabilizacyjny, gwarantujący przyjęcie przedłożeń rządowych
uwalniających nasz kraj od spadku po PRL?

Patrzę na obecną sytuację z nadzieją, ale i z niepokojem. Wychodzenie z postkomunizmu to problem złożony i raczej rozłożony w czasie. Nowelizacja ustawy o IPN i lustracji, przygotowana przez Pis, stanowi niezbędny warunek, by w jakiejś perspektywie czasowej uporać się z postkomunizmem. Jest to jednak jedynie wstęp do procesu odzyskiwania państwa i budowy prawdziwej niepodległości.

Do przekształcenia Polski z państwa postkomunistycznego w państwo podległe i suwerenne, Polacy potrzebują pełnej wiedzy o komunizmie i jego ludziach – działaczach PZPR, SB, WSW i ich agentów. Społeczeństwo nie może zapominać, że peerel był fragmentem sowieckiej antycywilizacji, która była najbardziej zbrodniczym systemem w dziejach świata.


(materialy otrzymane e-mailowo / M. Krupinski)

Wirtualna Polonia
11 marzec 2006

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

"Zdelegalizować PO! Faszysci u Tuska!"
grudzień 22, 2006
korespondent.pl
Izrael kontynuuje akcję burzenia palestyńskich domów
sierpień 11, 2002
IAR
Chińska wersja NATO? Gra optymistyczna i gra pesymistyczna
kwiecień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Idą, idą na wojnę polityczne matoły i słono płacą
marzec 18, 2007
przysłał ICP
"Raport mniejszości"
czerwiec 24, 2005
piotrek gilek
Administracja narodowa a UE
kwiecień 30, 2003
przeslala Elzbieta
"Niemiecko-polski spór jest bezprzedmiotowy"
czerwiec 26, 2002
PAP
Felieton powielkanocny
marzec 31, 2008
Dariusz Kosiur
Hucpa
sierpień 20, 2003
MOTO
Śpiew "tenorów" trzech
maj 29, 2007
Dariusz Kosiur
Hitler zawsze atakował na wiosnę. Wyjątkiem atak na Polskę.
luty 22, 2003
PAP
Mniejsze zło
luty 15, 2008
Artur Łoboda
PODRÓŻE Z RYSZARDEM KAPUŚCIŃSKIM
maj 8, 2008
Marek Jastrząb
APEL O UCZCZENIE PAMIECI OFIAR STALINZMU
marzec 17, 2003
Białoruś: Wybory prezydenckie zakończone.
marzec 23, 2006
Ruch Moralnego Sprzeciwu
Pmiętaj synu
lipiec 17, 2003
przesłała Elżbieta
Cracks in Zionism
sierpień 10, 2007
by Charley Reese
J.Kaczyński wydał instrukcję o Ujazdowskim
grudzień 22, 2007
Interia
Tolerancja
wrzesień 9, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media