|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej |
|
| |
|
| Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom |
|
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
|
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? |
|
| Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith |
|
| Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. |
|
| Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. |
|
| |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| To tylko... / It's just... |
|
| Jak Nas wganiają w kajdany |
|
| Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu |
|
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami". |
więcej -> |
|
Wadliwa Temida
|
|

***Rumscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który rozpowszechniał za pośrednictwem Internetu pornograficzne zdjęcia dzieci. Sam nie fotografował, jedynie wyszukiwał w sieci zdjęcia z pornografią dziecięcą i umieszczał je na swojej stronie internetowej. Grozi mu do 10 lat więzienia. - 'Dziennik Bałtycki' (20 grudnia 2005).
Czyli co - nie krzywdził dzieci, jedynie wybierał z sieci zdjęcia, które powinny być kasowane przez właściwe organa?
Oczywiście, jest to pewne zboczenie, ale raczej kwalifikujące się do pouczenia, pomocy i leczenia, a nie od razu - do więzienia. Równie dobrze można byłoby ścigać dewiantów, którzy zamieszczają makabryczne zdjęcia z egzekucji lub z konkursów na bicie (sic!) rekordów z udziałem kilkuset nieplastykowych* ludzkich wyciorów i jednej niegumowej ludzkiej lali (a jak władze miasta protestują, to organizatorzy odwołują się do praw człowieka - "Człowiek" coraz rzadziej pobrzmiewa dumnie...). Kto ustala, co jest dewiacją, a co nie? Sejm, Senat? Sławni psychoterapeuci? Policja jedynie ściga czyny uznawane za przestępstwa. Nieszczęśliwych dziwaków jest coraz więcej - 21 grudnia Elton John "poślubił" swego nałożnika* dowodząc, że na pewne odstępstwa nie tylko przymyka się oczy, ale już są wręcz propagowane (marsze, protesty, petycje) i stopniowo legalizowane (choćby ów "ślub", czy adopcja), zaś eskalacja żądań spotyka się z coraz większą, nie tylko pobłażliwością tzw. postępowych obywateli ("światowcy"), ale niemal z zachętą z tej strony. Gro?niejsi i nieodpowiedzialni dziwacy to politycy zatwierdzający nienaturalne prawa, często myślący jak większość normalnych obywateli, ale bojący się uznania za nienowoczesnych, zaściankowych obywateli.
A gdyby nie rozpowszechniał, a jedynie posiadał w domowych zbiorach fotki wykonane przez innych? Kiedyś w Polsce można było posiadać dolary, choć handlowanie nimi było wzbronione. Co to znaczy "rozpowszechniał"? Udostępniał za darmo i nikogo nie zmuszał do oglądania? Podobnie czynią kioski oferujące świerszczyki, ale nie zmuszające do zakupu. Owszem, "aktorkami" są pełnoletnie panny, choć wobec siania zgorszenia wśród ludu - jeśli jeszcze można go czymś zgorszyć - jakie ma to znaczenie, czy "występuje" wyrośnięta czternastka, zdziecinniała osiemnastka, czy zrutyniała sześćdziesiątka? Mam nadzieję, że w euforii walki ze zboczeniami, właściwe władze dostrzegą różnicę pomiędzy destrukcją a zbieraniem dowodów patologii, nawet jeśli samo kolekcjonowanie może być uznane za dewiację.
Jakże silni (psychologicznie i pod kątem zboczeń) muszą być funkcjonariusze przeglądający internetową sieć! Zbierają tysiące fotek i archiwizują. Oczywiście, nie mogą pokazywać swoim kolegom (spoza wydziału), bo wówczas podlegaliby identycznej karze (jak opisany młodzian) za rozpowszechnianie niemoralnych a nielegalnych zdjęć. Jednak muszą mieć szkolenia, na których przeglądają przykłady uchodzące za dopuszczalne oraz przekraczające granice prawa. Tuż poniżej - ***15-letni Mateusz przyznał się do użycia noża podczas sobotniego napadu w Starogardzie Gd., w skutek którego zginął 47-letni mężczyzna, a jego 22-letni syn został ranny. Sprawcom za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.***
Znowu gro?ba dychy... Właściwie to niemal wszystkie przestępstwa powinny być zagrożone dychą. Dawniej w Sowietach były popularne dychy i ćwiary, czyli 10 i 25 lat (z tych optymistycznych, bo przeżyciowych kar). Najważniejsza różnica - obywatele Kraju Rad zwykle dostawali (rad nie rad) owe wyroki (i cieszyli się, bo mogli dostać najwyższy), zaś w postradzieckiej Polsce, zwykle dostają umorzenia, ułaskawienia, w zawieszeniach; no (przy gorszych układach) parę lat z możliwością wyjścia po połowie odsiadki. Parę miesięcy temu, policjantom grożono bodaj dychą za wzięcie w łapę po 20 zł... Parę tygodni temu, bandyci mający na sumieniu porwania, gwałty i pobicia, dostali poniżej piątki. A całkiem niedawno, zwolniono do domu kryminalistę, bo sąd uznał, że nie będzie mataczył... Skoro przyznał się do winy, to co ma do rzeczy mataczenie czy niemataczenie? Powinien siedzieć z zaliczeniem aresztu!
Zatem - zamiast pisać, ile komu grozi, niech prasowy fachowiec napisze, ile on typuje za owo przestępstwo, a my się zdamy na jego intuicję. Albowiem czytanie, że wszystkim grozi dycha, staje się nudne - nikt tyle nie siedzi, no może co dziesiąty. Równie dobrze redaktor może napisać, że za dwa lata podatki zostaną zmniejszone o 1,5%. Rokrocznie ujętych zostaje kilkadziesiąt tysięcy zaprawionych (ale nie w rajdowych bojach) kierowców, a dziennikarze piszą - grozi im do 2 lat. I cóż z tego? Siedzą największe i najbiedniejsze łajzy. Reszta "jakoś" to (niesiedzenie) załatwia, czym kompromituje naszą Temidę. Niech napiszą po nazwisku - Iksiński dostał 1,5 roku i przepadek samochodu. A przy wyjściu z pudła - Iksiński wyszedł po roku (wcześniej, bo dobrze się sprawował, czyli nie pił w celi i nie prowadził w stanie wskazującym nawet rowerka trójkołowego, bo na tak małej powierzchni niczym innym nie dawało się je?dzić). Bez konkretów to zwykłe ględzenie!
Na innej stronie - ***Na 3 lata więzienia skazał sąd 38-letniego policjanta oskarżonego o zgwałcenie kobiety, do której przyszedł z interwencją. Ma też jej zapłacić 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia.***
Gdyby był bardziej eltonowaty*, to mógłby zgwałcić niekobietę... Ciekawe, czy gwałt równoimienny jest zagrożony wyższym wyrokiem, czy już wprowadzono konstytucyjną równość? Mógłby też dać upust emocjom przy nakładach 80 razy mniejszych, jednak zapewne znudziły mu się tanie brania. Musiałby jednak uważać na błąd ześlizgu, który popełnił nasz europoseł w Brukseli. Określenie "interwencja" zyskuje nowe znaczenie - ja tylko niosę pomoc ("Seksmisja") i jakaż niewdzięczność wspieranej obywatelki...
***Zanim poszkodowana formalnie zawiadomiła o przestępstwie, funkcjonariusz wystąpił o natychmiastowe zwolnienie ze służby, uzyskał na to zgodę przełożonych i przeszedł na policyjną emeryturę.***
O, pomału rysuje się jakieś logiczne działanie obywatela reprezentującego władzę... Dziewczyna zapewne zgłosiła wcześniej sprawę, ale uczyniła to nieformalnie albo w sposób uznany za nieoficjalny. Facet szybko dostarczył prośbę o zwolnienie ze służby, a szef wzorowemu pracownikowi poszedł natychmiast na rękę, wszak 38 lat to dla policjanta wiek akuratny do wbicia się w bambosze.
I w związku z tym - darmowa porada dla policjantów, którzy osiągnęli wiek młodzieżowo-emerytalny. Do osiągnięcia owej zaczarowanej granicy wiekowej prowadzimy się wyjątkowo pruderyjnie albo przynajmniej bardzo ostrożnie. Po osiągnięciu dojrzałości wypoczynkowej, piszemy prośbę o zwolnienie ze służby, wykazując wszystkie swoje zasługi i prosząc o natychmiastowe pożegnanie z kolegami. Jednak nie wpisujemy daty, zaś pismo składamy u swego sympatycznego przełożonego (który przecież też z niejednego pieca jadał i doskonale zna meandry trudnego życia funkcjonariusza) albo w sejfie walecznego mundurowego związku zawodowego (wszystko co ludzkie, nie jest działaczom obce). Pracujemy, a właściwie służymy społeczeństwu pomocą, radą oraz interwencjami, a pismo z lekka żółknie. Do czasu... Kiedyś (w końcu ileż razy może nam szczęście sprzyjać) jednak noga (ewentualnie inna - jak w tym przypadku - część ciała) nam się powija i ktoś składa doniesienie na naszą nieetyczną działalność. Koledzy (wszak także mogą być kiedyś w potrzebie) pokrzywdzoną osobę traktują niezbyt formalnie, doszukując się rozmaitych uchybień (brak daty albo brak dowodu osobistego), zatem nie mogą przyjąć zawiadomienia o przestępstwie (zrozumcie - oni społeczeństwu bardzo chcą służyć pomocą, ale nie przyjmą formalnego doniesienia, jeśli długopis im się wypisał, kalka wsiąkła albo wypadła czcionka ze starej enerdowskiej maszyny do pisania). Jednocześnie (na znak swego kamrata) odkurzają wniosek o przejście na zasłużoną emeryturę, wpisując właściwą datę, a następnie obowiązuje procedura opisana w notce.
***Emerytura przysługiwała mu po ponad piętnastu latach pracy (a pracował w policji od 18 lat). Uniknął w ten sposób postępowania dyscyplinarnego.***
Gdyby najpierw przyjęto formalne zgłoszenie, to wszelkie socjalne przywileje osiągnięte ciężką służbą, byłyby utracone, każdy szef wie, że to zbyt nieludzkie... I teraz, szanowny Czytelniku, poznajesz kulisy działania nie tylko zwykłego policjanta, nie tylko jego szefa, ale i całego państwowego systemu, który powinien stać na straży ładu, porządku i etyki społecznej, a w tej (i w podobnych przypadkach) sytuacji, w doskonały sposób ów system zaprzecza owym ideom, do których przestrzegania został stworzony! "Interweniujący" policjant został skazany na 3 lata więzienia, ale zasłużoną emeryturę (poniżej czterdziestki!) będzie otrzymywać (przynajmniej z niej powinien opłacać darmowy wikt i opierunek). Takie przywileje posiada nowa demokratyczna Policja kilkanaście lat po zmianach. Zmianach? Ale czego się można spodziewać w państwie, w którym drobny cwaniak idzie natychmiast do pudła za podrobienie legitymacji, aby korzystać z ulgi, zaś minister zostaje ułaskawiony, mimo że naraził życie współkolegów walczących z bezprawiem? Biedny i nieznany - żaden adwokat nie wstawił się za nim, zamożny i znany - najważniejszy kolega się upomniał. Choćby ten przykład pokazuje przepaść pomiędzy praktyczną (w życiu) a deklarowaną (w tekście) wartością Konstytucji 1997. Każdy polski student uczy się, zaś robotnik, policjant i minister już wiedzą, że wartość ustawy zasadniczej zależy od znajomości z kolesiami, a nie od obiektywnej Temidy.
* - moje językowe propozycje |
|
27 grudzień 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
CYNCYNAT PO POLSKU
kwiecień 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Oszczędzanie wedle filozofii Kwaśniewskiego
listopad 15, 2003
IAR
|
Matrix
maj 6, 2003
zapodał z Michael Journal - "jasiek z toronto"
|
Bush to "kłamca"
styczeń 22, 2006
PAP
|
Nie dajmy się zwrariować
luty 28, 2004
przesłała Elżbieta
|
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
|
Panna DupRe zarabia na dupIe
marzec 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
200 tysięczna demonstracja przeciwko amerykańskiemu militaryzmowi w mieście Vincenza
luty 25, 2007
lbc
|
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (1)
styczeń 31, 2005
Gregory Akko
|
Upadek Polski przez Michnikowczyzne
luty 18, 2008
ziemkiewicz
|
Kosztowny kredyt
czyli "łapaj złodzieja"
kwiecień 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Minister Izraela: "Musimy być częścią Unii Europejskiej i NATO"
styczeń 4, 2007
BIBUŁA - pismo
|
Prokuratura bada operacje giełdowe NFI Jupiter
sierpień 1, 2002
PAP
|
Wielka manifestacja pokojowa w Tel Awiwie
maj 11, 2002
Artur Łoboda
|
Poszły konie
wrzesień 29, 2003
angora.pl
|
MSP chce sprzedać 25-30 proc. PKO BP na GPW w 2003 r.
czerwiec 28, 2002
PAP
|
"Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub"
wrzesień 23, 2005
przeslala Elzbieta
|
Dyplom dla idioty - kontynuacja cyklu zapoczątkowanego przez Pana Witolda Filipowicza
grudzień 23, 2008
tłumacz
|
Wydajcie im Kwaśniewskiego
marzec 22, 2004
Warmuz
|
Pycha
czerwiec 11, 2008
Marek Jastrząb
|
więcej -> |
|