ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
więcej ->

 
 

Wadliwa Temida


***Rumscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który rozpowszechniał za pośrednictwem Internetu pornograficzne zdjęcia dzieci. Sam nie fotografował, jedynie wyszukiwał w sieci zdjęcia z pornografią dziecięcą i umieszczał je na swojej stronie internetowej. Grozi mu do 10 lat więzienia. - 'Dziennik Bałtycki' (20 grudnia 2005).

Czyli co - nie krzywdził dzieci, jedynie wybierał z sieci zdjęcia, które powinny być kasowane przez właściwe organa?

Oczywiście, jest to pewne zboczenie, ale raczej kwalifikujące się do pouczenia, pomocy i leczenia, a nie od razu - do więzienia. Równie dobrze można byłoby ścigać dewiantów, którzy zamieszczają makabryczne zdjęcia z egzekucji lub z konkursów na bicie (sic!) rekordów z udziałem kilkuset nieplastykowych* ludzkich wyciorów i jednej niegumowej ludzkiej lali (a jak władze miasta protestują, to organizatorzy odwołują się do praw człowieka - "Człowiek" coraz rzadziej pobrzmiewa dumnie...). Kto ustala, co jest dewiacją, a co nie? Sejm, Senat? Sławni psychoterapeuci? Policja jedynie ściga czyny uznawane za przestępstwa. Nieszczęśliwych dziwaków jest coraz więcej - 21 grudnia Elton John "poślubił" swego nałożnika* dowodząc, że na pewne odstępstwa nie tylko przymyka się oczy, ale już są wręcz propagowane (marsze, protesty, petycje) i stopniowo legalizowane (choćby ów "ślub", czy adopcja), zaś eskalacja żądań spotyka się z coraz większą, nie tylko pobłażliwością tzw. postępowych obywateli ("światowcy"), ale niemal z zachętą z tej strony. Gro?niejsi i nieodpowiedzialni dziwacy to politycy zatwierdzający nienaturalne prawa, często myślący jak większość normalnych obywateli, ale bojący się uznania za nienowoczesnych, zaściankowych obywateli.
A gdyby nie rozpowszechniał, a jedynie posiadał w domowych zbiorach fotki wykonane przez innych? Kiedyś w Polsce można było posiadać dolary, choć handlowanie nimi było wzbronione. Co to znaczy "rozpowszechniał"? Udostępniał za darmo i nikogo nie zmuszał do oglądania? Podobnie czynią kioski oferujące świerszczyki, ale nie zmuszające do zakupu. Owszem, "aktorkami" są pełnoletnie panny, choć wobec siania zgorszenia wśród ludu - jeśli jeszcze można go czymś zgorszyć - jakie ma to znaczenie, czy "występuje" wyrośnięta czternastka, zdziecinniała osiemnastka, czy zrutyniała sześćdziesiątka? Mam nadzieję, że w euforii walki ze zboczeniami, właściwe władze dostrzegą różnicę pomiędzy destrukcją a zbieraniem dowodów patologii, nawet jeśli samo kolekcjonowanie może być uznane za dewiację.
Jakże silni (psychologicznie i pod kątem zboczeń) muszą być funkcjonariusze przeglądający internetową sieć! Zbierają tysiące fotek i archiwizują. Oczywiście, nie mogą pokazywać swoim kolegom (spoza wydziału), bo wówczas podlegaliby identycznej karze (jak opisany młodzian) za rozpowszechnianie niemoralnych a nielegalnych zdjęć. Jednak muszą mieć szkolenia, na których przeglądają przykłady uchodzące za dopuszczalne oraz przekraczające granice prawa. Tuż poniżej - ***15-letni Mateusz przyznał się do użycia noża podczas sobotniego napadu w Starogardzie Gd., w skutek którego zginął 47-letni mężczyzna, a jego 22-letni syn został ranny. Sprawcom za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.***
Znowu gro?ba dychy... Właściwie to niemal wszystkie przestępstwa powinny być zagrożone dychą. Dawniej w Sowietach były popularne dychy i ćwiary, czyli 10 i 25 lat (z tych optymistycznych, bo przeżyciowych kar). Najważniejsza różnica - obywatele Kraju Rad zwykle dostawali (rad nie rad) owe wyroki (i cieszyli się, bo mogli dostać najwyższy), zaś w postradzieckiej Polsce, zwykle dostają umorzenia, ułaskawienia, w zawieszeniach; no (przy gorszych układach) parę lat z możliwością wyjścia po połowie odsiadki. Parę miesięcy temu, policjantom grożono bodaj dychą za wzięcie w łapę po 20 zł... Parę tygodni temu, bandyci mający na sumieniu porwania, gwałty i pobicia, dostali poniżej piątki. A całkiem niedawno, zwolniono do domu kryminalistę, bo sąd uznał, że nie będzie mataczył... Skoro przyznał się do winy, to co ma do rzeczy mataczenie czy niemataczenie? Powinien siedzieć z zaliczeniem aresztu!
Zatem - zamiast pisać, ile komu grozi, niech prasowy fachowiec napisze, ile on typuje za owo przestępstwo, a my się zdamy na jego intuicję. Albowiem czytanie, że wszystkim grozi dycha, staje się nudne - nikt tyle nie siedzi, no może co dziesiąty. Równie dobrze redaktor może napisać, że za dwa lata podatki zostaną zmniejszone o 1,5%. Rokrocznie ujętych zostaje kilkadziesiąt tysięcy zaprawionych (ale nie w rajdowych bojach) kierowców, a dziennikarze piszą - grozi im do 2 lat. I cóż z tego? Siedzą największe i najbiedniejsze łajzy. Reszta "jakoś" to (niesiedzenie) załatwia, czym kompromituje naszą Temidę. Niech napiszą po nazwisku - Iksiński dostał 1,5 roku i przepadek samochodu. A przy wyjściu z pudła - Iksiński wyszedł po roku (wcześniej, bo dobrze się sprawował, czyli nie pił w celi i nie prowadził w stanie wskazującym nawet rowerka trójkołowego, bo na tak małej powierzchni niczym innym nie dawało się je?dzić). Bez konkretów to zwykłe ględzenie!
Na innej stronie - ***Na 3 lata więzienia skazał sąd 38-letniego policjanta oskarżonego o zgwałcenie kobiety, do której przyszedł z interwencją. Ma też jej zapłacić 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia.***
Gdyby był bardziej eltonowaty*, to mógłby zgwałcić niekobietę... Ciekawe, czy gwałt równoimienny jest zagrożony wyższym wyrokiem, czy już wprowadzono konstytucyjną równość? Mógłby też dać upust emocjom przy nakładach 80 razy mniejszych, jednak zapewne znudziły mu się tanie brania. Musiałby jednak uważać na błąd ześlizgu, który popełnił nasz europoseł w Brukseli. Określenie "interwencja" zyskuje nowe znaczenie - ja tylko niosę pomoc ("Seksmisja") i jakaż niewdzięczność wspieranej obywatelki...
***Zanim poszkodowana formalnie zawiadomiła o przestępstwie, funkcjonariusz wystąpił o natychmiastowe zwolnienie ze służby, uzyskał na to zgodę przełożonych i przeszedł na policyjną emeryturę.***
O, pomału rysuje się jakieś logiczne działanie obywatela reprezentującego władzę... Dziewczyna zapewne zgłosiła wcześniej sprawę, ale uczyniła to nieformalnie albo w sposób uznany za nieoficjalny. Facet szybko dostarczył prośbę o zwolnienie ze służby, a szef wzorowemu pracownikowi poszedł natychmiast na rękę, wszak 38 lat to dla policjanta wiek akuratny do wbicia się w bambosze.
I w związku z tym - darmowa porada dla policjantów, którzy osiągnęli wiek młodzieżowo-emerytalny. Do osiągnięcia owej zaczarowanej granicy wiekowej prowadzimy się wyjątkowo pruderyjnie albo przynajmniej bardzo ostrożnie. Po osiągnięciu dojrzałości wypoczynkowej, piszemy prośbę o zwolnienie ze służby, wykazując wszystkie swoje zasługi i prosząc o natychmiastowe pożegnanie z kolegami. Jednak nie wpisujemy daty, zaś pismo składamy u swego sympatycznego przełożonego (który przecież też z niejednego pieca jadał i doskonale zna meandry trudnego życia funkcjonariusza) albo w sejfie walecznego mundurowego związku zawodowego (wszystko co ludzkie, nie jest działaczom obce). Pracujemy, a właściwie służymy społeczeństwu pomocą, radą oraz interwencjami, a pismo z lekka żółknie. Do czasu... Kiedyś (w końcu ileż razy może nam szczęście sprzyjać) jednak noga (ewentualnie inna - jak w tym przypadku - część ciała) nam się powija i ktoś składa doniesienie na naszą nieetyczną działalność. Koledzy (wszak także mogą być kiedyś w potrzebie) pokrzywdzoną osobę traktują niezbyt formalnie, doszukując się rozmaitych uchybień (brak daty albo brak dowodu osobistego), zatem nie mogą przyjąć zawiadomienia o przestępstwie (zrozumcie - oni społeczeństwu bardzo chcą służyć pomocą, ale nie przyjmą formalnego doniesienia, jeśli długopis im się wypisał, kalka wsiąkła albo wypadła czcionka ze starej enerdowskiej maszyny do pisania). Jednocześnie (na znak swego kamrata) odkurzają wniosek o przejście na zasłużoną emeryturę, wpisując właściwą datę, a następnie obowiązuje procedura opisana w notce.
***Emerytura przysługiwała mu po ponad piętnastu latach pracy (a pracował w policji od 18 lat). Uniknął w ten sposób postępowania dyscyplinarnego.***
Gdyby najpierw przyjęto formalne zgłoszenie, to wszelkie socjalne przywileje osiągnięte ciężką służbą, byłyby utracone, każdy szef wie, że to zbyt nieludzkie... I teraz, szanowny Czytelniku, poznajesz kulisy działania nie tylko zwykłego policjanta, nie tylko jego szefa, ale i całego państwowego systemu, który powinien stać na straży ładu, porządku i etyki społecznej, a w tej (i w podobnych przypadkach) sytuacji, w doskonały sposób ów system zaprzecza owym ideom, do których przestrzegania został stworzony! "Interweniujący" policjant został skazany na 3 lata więzienia, ale zasłużoną emeryturę (poniżej czterdziestki!) będzie otrzymywać (przynajmniej z niej powinien opłacać darmowy wikt i opierunek). Takie przywileje posiada nowa demokratyczna Policja kilkanaście lat po zmianach. Zmianach? Ale czego się można spodziewać w państwie, w którym drobny cwaniak idzie natychmiast do pudła za podrobienie legitymacji, aby korzystać z ulgi, zaś minister zostaje ułaskawiony, mimo że naraził życie współkolegów walczących z bezprawiem? Biedny i nieznany - żaden adwokat nie wstawił się za nim, zamożny i znany - najważniejszy kolega się upomniał. Choćby ten przykład pokazuje przepaść pomiędzy praktyczną (w życiu) a deklarowaną (w tekście) wartością Konstytucji 1997. Każdy polski student uczy się, zaś robotnik, policjant i minister już wiedzą, że wartość ustawy zasadniczej zależy od znajomości z kolesiami, a nie od obiektywnej Temidy.

* - moje językowe propozycje
27 grudzień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Kraków będzie negocjował ze spółką Forte
sierpień 1, 2002
Dziennik Polski
Poprawność polityczna.
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda (2001)
PAX americana
październik 21, 2004
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
ONZ: Bioróżnorodność jest warunkiem przetrwania życia
maj 22, 2004
PAP
Czy Masakra Libanu Poprzedza Atak na Iran?
lipiec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Piłka kopana, czyli hat-trick Ebi Smolarka
październik 14, 2007
Marek Olżyński
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
Prawdziwa mafia
sierpień 9, 2006
Sylwester Lstkowski, Wojciech Sumliski
Wojskowa dyktatura
wrzesień 4, 2003
Stanisław Tyminski
Drogie państwo
lipiec 29, 2003
Teresa Kuczyńska
Czy Adolf Hitler był przestępcą?
Lech Kaczyński skazany za zniesławianie Wachowskiego

czerwiec 26, 2005
Adam Sandauer
Prawda podobno wyzwala
październik 17, 2006
PAP
Dlaczego kontynuujecie wyprzedaż?
maj 5, 2006
"Cnota Nienawiści"
sierpień 27, 2008
Iwo Cyrian Pogonowski
Wniosek USA do ONZ: wprowadzić powszechny zakaz negowania Holokaustu!
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
Szatański chichot historii
sierpień 7, 2005
Witold Filipowicz
"Dwuznaczne Umowy" o Eksploatacji Paliwa w Iraku
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Bułgarski europoseł Stojanov: Cyganie żyją kosztem reszty społeczeństwa, Żydzi wykorzystują kryzysy ekonomiczne
styczeń 14, 2007
bibula- pismo niezależne
Nowe prawo upadłościowe umożliwi stosowanie procedury naprawczej
sierpień 13, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media