|
hołota i żydohołota
|
|

Kiedy 1940 roku "cywilizowani" Niemcy, czyniąc pierwsze kroki do eliminacji Żydów z Europy, przesiedlali ich w nowe miejsce - najczęściej na obrzeżach miast, hołota rzuciła się by grabić mienie, którego nie wolno było zabrać ze sobą Żydom.
Uprzywilejowana hołota - taka jak Oskar Schindler przejmowała pożydowskie fabryki i mienie znacznej wartości.
Różnica miedzy Oskarem Schindlerem - czczonym przez Państwo Izrael a polskimi szmalcownikami polegała na tym, że Schindler nosił mundur NSDAP i "działał w imieniu prawa" niemieckiego a szmalcownicy byli - w rozumieniu prawa polskiego zbrodniarzami - karanymi za swe postępowanie wyrokiem śmierci. A przecież zarówno Schindler, jak też szmalcownicy bogacili się na "darowaniu Żydom życia".
Dziś widząc Oskara Schindlera na pierwszej stronie internetowej instytutu Jad Vashem, a jednocześnie gdzieś w tle Polaków - ratujących Żydów - w tej samej liście co obywatele krajów zachodnich uznaję, że podłość ludzka nie zna granic.
Postawienie Polaka - ryzykującego życie własne i własnej rodziny, obok Francuza, Holendra, Duńczyka, którzy ratując Żydów - co najwyżej poświęcili pieniądze i swój czas, jest szczytem cynizmu. Cynizmu reprezentowanego przez instytut, który rzekomo odwołuje się do humanitarnych wartości.
Pó?niej, kiedy za wojskami sowieckimi przyszła do polski żydohołota, wysługująca się NKWD nie mniej gorliwie jak wcześniej żydowska policja - nazistom, nastąpił kolejny akt "ucywilizowania" Polaków. Tym razem na modłę wschodnią.
Zanim do tego doszło (na rozkaz Stalina) komunistyczna żydohołota wymordowała polską inteligencję.
Miało to miejsce w Katyniu i Miednoje.
W czasie powojennej walki o władzę - pewna swych "racji moralnych" żydohołota - we współdziałaniu z polską hołotą, eliminowała (najczęściej mordując, bąd? łamiąc moralnie) niedobitki polskiej inteligencji.
Wyra?nie należy tu zaznaczyć, że nie byłaby możliwe realizacja tego planu bez współudziału pospólstwa - jako siły wykonawczej planu przeistoczenia Polski w kolejną republikę radziecką.
To nie Żydzi urzędowali w każdej komendzie MO, UB. To była polska hołota!
I tu zaczyna się dylemat: w którym momencie ludzie upadają do tego stopnia, że przeistaczają się w tytułową hołotę?
To trudne pytanie - ponieważ ocena zawsze związana musi być z konkretną sytuacją i uwarunkowaniami - w jakim przyszło żyć.
Każdy z nas ma prawo do omylności.
Kiedy jednak ta omylność jest cynicznie powtarzana - ze szkodą dal innych - dla społeczeństwa to taką sytuację należy nazwać schamieniem.
Przysłowie mówi : "diabeł tkwi w szczegółach". I właśnie te "szczegóły" doprowadziły do kuriozalnej sytuacji, że nikt inny - jak spolonizowani Żydzi odbudowali po wojnie polską kulturę.
Kiedy żydohołota, różne Szechtery, Bermany dobijali polską kulturę, z pewną tolerancją traktowali żydowskich intelektualistów - jako bąd? co bąd? "swoich". A tymczasem ci - zauroczeni kulturą naszych przodków, przenieśli ją przez trudne czasy stalinizmu.
Warto pamiętać również o tym elemencie polsko-żydowskiej historii.
Wielokrotnie - analizując pierwsze lata III RP - zastanawiałem się : w którym momencie zaktywizowała się na scenie politycznej kolejna fala żydohołoty. W jakim momencie uznali, że nie ma żadnych zasad moralnych i Polskę, oraz jej społeczeństwo można okraść, upodlić, zabić...
A może - jak twierdzą niektórzy działają tak od czasu zapisania, że Żydzi to "naród wybrany"?
Dziś, kiedy w końcu wychodzi na światło dzienne, że Kwaśniewska miała interesy z wszelkiej maści przestępcami, potwierdza się zasada, że hołota i żydohołota zawsze będę działać wspólnie - przeciwko nam - ludziom z godnością i honorem.
Ale hołota - czy to ta ze stadionów piłkarskich (zwalczająca się wzajemnie), czy też ta - z "salonów politycznych", ma najczęściej sprzeczne interesy i tylko czasem jednoczy się przeciwko prawdzie i prawu.
Widać to wyra?nie na przykładzie tworu o nazwie "Partia Demokratyczna", której członkowie ciągną za sobą odium najhaniebniejszych wobec Polski działań. To - co ich wspólnie łączy to fakt, że większość z nich - w przeszłości reprezentowała poglądy stalinowskie i trockistowskie.
Patrząc na metamorfozę amerykańskich "neokonserwatystów" (którzy w przeszłości byli wojującymi trockistami) przyjąć musimy, że już tylko krok dzieli od nawrócenia członków "Partii Demokratycznej" na wojujący syjonizm.
Ostatnia wizyta Sharona w Polsce stanowiła preludium do takiej sytuacji.
Kulturę polską XX wieku zdominowali spolonizowani Żydzi.
Świadomy tego stanu - ceniąc wielkość ich dorobku, nie boję się oddzielić ziarna od plewy i wskazać precyzyjnie raka, który toczy nasze życie, nasze społeczeństwo.
Media, politykę, kulturę opanowała wspólnie hołota i żydohołota.
Skutki tego stanu rzeczy obserwujemy każdego dnia.
Mógłbym przejść nad tą sytuacją do porządku dziennego, gdyby nie to, że konsekwencją działań tej hołoty będzie wojna i każdy uczciwy człowiek winien zrobić wszystko - co w jego mocy - aby nie dopuścić do przelania krwi.
|
|
12 maj 2005
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Jankowski: Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę
luty 19, 2008
Zbigniew Jankowski
|
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
|
Wiarygodność polskiego "kapitalizmu"
październik 14, 2003
PAP
|
Ach te media. Fantazja u nich, że hej!
lipiec 30, 2004
PAP
|
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
|
Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.
sierpień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
Życzenia noworoczne
styczeń 2, 2003
|
mafijne zwyczaje
lipiec 12, 2003
® © Mirosław Krupiński
|
Gryps z Warszawy
styczeń 17, 2003
MACIEJ RADWAN RYBIŃSKI www.dziennik.krakow.pl
|
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
|
Przepraszam
październik 1, 2006
mik4
|
Demaskowanie Lobby Izraela w USA
marzec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Koniec mitu amerykańskiej demokracji
luty 21, 2003
PAP
|
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
|
Dwa cmentarze
lipiec 27, 2004
Wiesław Jacek Jastalski
|
Geremek: Stocznia powinna być wyjątkiem
wrzesień 4, 2007
INTERIA.PL
|
Nie lękajcie się Mamona?
kwiecień 11, 2005
Marek Głogoczowski
|
„Fiasko w Iraku”
lipiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zmarł Aleksander Sołzenicyn...
sierpień 6, 2008
tłumacz
|
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
|
więcej -> |
|