ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
więcej ->

 
 

Dariusz Benedykt Ciesielski - ZAŻALENIE

Dariusz Benedykt Ciesielski
Warszawa 17 listopada 2004
ZAŻALENIE

W dniu Święta Niepodległości 11 listopada 2004, w godzinach ok. 12.00-14.00 brałem udział w uroczystościach oficjalnych na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Razem z przyjaciółmi, mającymi podobne poglądy pragnąłem jako osoba indywidualna wyrazić swoje zdecydowane stanowisko w obronie Niepodległości. Dlatego zabraliśmy nasze plansze z napisami „UE NIE!”, „Niepodległość – wybór prosty”, „Konstytucja UE to likwidacja Państwa Polskiego”.
Mieliśmy ze sobą chorągiew z orłem piastowskim i napisem „BÓG, HONOR I OJCZYZNA”

Zabrałem ze sobą również planszę takiej treści:
Adolf Hitler, straszący sloganem z kampanii za wejściem Polski do Unii „Jak nie Unia to Białoruś!” zwraca się takimi słowami:

- Polacy, folksdojcze i eurofolksdojcze jestem z was dumny! Kiedyś przymusowo pracowaliście dla naszej Rzeszy. Dziś wasza dobrowolna postawa jest dla mnie dowodem waszej ewolucji. Niech żyje nowa Rzesza! Tak, jestem Europejczykiem. – kończy innym sloganem z kampanii referendalnej za Unią.

Hitler grozi „dobrotliwie” palcem. Jest w cywilnym ubraniu z krawatem. Ot, taki starszy pan pouczający dzieciaków, które zmądrzały i nareszcie są już grzeczne...


Ta plansza wyrażała mój stosunek do przyłączenia naszego Kraju do zachodniego sąsiada. Myślałem, że bardzo ?le się stało, iż nasza Niepodległość została nam w jakiś „nowoczesny” sposób odebrana.

Nie podobało mi się, że włączeni zostaliśmy w struktury euro-państwa, gdzie prym wiodą Niemcy, wspomaga ich Francja, a dla Polski przeznaczone jest miejsce dalece niesatysfakcjonujące takich jak ja. Poza tym – obawiałem się, że takie państwo podryfuje w stronę euro-totalitaryzmu i nazizmu.

Dlatego zinterpretowałem obecny stan Europy jako dalece podobny do tego z roku 1941-go i się temu przeciwstawiłem.

Swobodę wyrażania poglądów gwarantuje mi Art.54 Konstytucji Polski, a że w uroczystościach bierze udział wiele osób, z którymi warto rozmawiać o obawach dotyczących utraty niepodległości – postanowiłem przyjść.

Poza tym wcześniej byłem już raz zatrzymany w związku z fałszywym podejrzeniem, że plakat „szerzy treści faszystowskie” i prokuratura przyznała, że ten zarzut jest niesłuszny.

Pogoda była ładna, więc po wzięciu udziału we Mszy Świętej w Katedrze na Starówce, wraz z kolegami Sławomirem Zakrzewskim, Eugeniuszem Sendeckim i innymi ochoczo pomaszerowaliśmy na Plac Piłsudskiego i wmieszaliśmy się w tłum świętujących.

Policja, Żandarmeria Wojskowa i Straż Miejska usiłowały wielokrotnie zakłócić nam świętowanie, wzywając nas do nie eksponowania haseł antyunijnych.

Jednemu z nas, Eugeniuszowi Sendeckiemu funkcjonariuszka Straży Miejskiej powiedziała, że usunięcia naszych haseł żądają niektórzy obywatele, obecni na uroczystościach. Doktor Sendecki zwrócił uwagę, że ktokolwiek przeszkadza innym wyrażać w sposób cywilizowany swoje poglądy – ten łamie prawo. Zapytana, czy zanotowała nazwiska żądających usunięcia nas – zakłopotana funkcjonariuszka odeszła.
Na nasze zapytania – na czyj funkcjonariusze działają rozkaz i stanowcze prośby o podanie nazwisk dowódców chyłkiem wycofywali się, nie udzielając odpowiedzi.

W pewnym momencie jeden z policjantów i towarzysząca mu pani ze straży miejskiej poprosili mnie o udanie się z nimi poza Plac, celem udzielenie jakichś informacji, czy wyjaśnień. Zapytałem wtedy, czy jestem zatrzymany? Po uzyskaniu odpowiedzi przeczącej - stanowczo odmówiłem.

Wtedy zostałem, wraz ze Sławomirem Zakrzewskim wylegitymowany. Oczywiście, rozumiejąc wymogi obecnej „walki z terroryzmem” bez protestów okazaliśmy dokumenty.
Owe wylegitymowanie nas moim zdaniem było dziwne. Nasze twarze i personalia, z racji na liczne wystąpienia są doskonale znane, więc nie chodziło o potwierdzenie naszej tożsamości.
Myślę, że liczono na to, że nie wzięliśmy ze sobą dokumentów i że będzie to pretekst, by nas zmusić do zejścia z Placu – niby to dla sprawdzenia, a w rzeczywistości – dla usunięcia haseł antyunijnych.

Wokół nas, gdy policjanci nas legitymowali (a trwało to naprawdę długo i wręcz ślamazarnie, co niestety, też można różnie interpretować!) zebrało się prawdziwe zbiegowisko zainteresowanych.
Przebieg tych wydarzeń jest uwieczniony na fotografiach, które przezornie robiliśmy cały czas. Część z nich można zobaczyć na stronie internetowej www.naszasprawa.fir.pl
I tak do godziny około 14-ej prezentując swoje poglądy – staliśmy, lub powoli spacerowaliśmy ze swoimi planszami i transparentem po Placu, spotykając się z licznymi wyrazami i sympatii i zrozumienia.

No, będąc szczerym, przyznać muszę, że niektórzy (mniejszość na szczęście, bo więcej jednak było Polaków!) wprost przeciwnie – okazywali niezrozumienie i wrogość. Pragnę tu oznajmić, że policjanci cierpliwie tłumaczyli napierającej mniejszości, że mamy prawo tu być.
I tak – sobie świętowaliśmy, Prezydent przemawiał, Wojsko Polskie oddawało salwy, dzieci biegały z biało-czerwonymi chorągiewkami...

Jako, że nieco zmęczyły mi się dłonie – dałem planszę do potrzymania koleżance Barbarze Lasce.
Około 14-ej w radiotelefonie spacerujących koło nas funkcjonariuszy policji dał się słyszeć rozkazujący głos męski „NO DOBRZE, ZDEJMIJCIE ICH!”, po czym wypadki potoczyły się jak błyskawica!
Pani Barbara Laska, która trzymała planszę „Jak nie Unia to Białoruś!...” została porwana przez kilku policjantów, po czym zaciągnięta do radiowozu.

Udałem się za nią, wyjaśniając policjantom, ze plansza jest moją własnością i że już raz prokuratura się nią zajmowała, nie dopatrując się złamania prawa. Pytałem też – kto wydał rozkaz zatrzymania Pani Laski?

Na to z radiotelefonu padł rozkaz, żeby i mnie „też zabrać” i że ta osoba wydająca rozkaz „wszystko bierze na siebie”. Policjanci posłusznie posłuchali, poprosili, bym wszedł do radiowozu i tak zostałem dowieziony do budynku KRP W-wa – I przy Wilczej.

Niniejszym składam zażalenie na:
1) sposób zatrzymania
Kilkukrotne próby uprowadzenia nas z placu noszą znamiona kierowanej przez anonimową osobę, bąd? grupę osób trzymających władzę próbę likwidacji politycznego sprzeciwu wobec Unii Europejskiej!
Sprzeciwu, do którego mam prawo gwarantowane przez Konstytucję RP.
Do czynów stricte politycznych, wykorzystując podległość służbową zmuszono policję, żandarmerię i straż miejską, co jest złamaniem prawa!
Sposób zatrzymania nas wskazuje na unikanie, przez osobę (osoby?!) wydającą rozkazy ujawnienia się przed nami, co napawa obawą że mamy do czynienia z działaniami niejawnymi, być może – wpływami państw ościennych?
Byłem przetrzymywany razem z pospolitymi przestępcami, niepotrzebnie mnie skuto kajdankami, czym urażono moją godność – zachowywałem się kulturalnie, przecież zgłosiłem się samodzielnie dla wyjaśnienia sprawy.
Czułem się jak złodziej, gdy robiono mi fotografie więzienne i pobierano odciski palców. Gdy kazano mi rozebranym do naga kucać...
Podobnie obchodzono się z Panią Laską. Należy zaznaczyć, że Pani Basia jest prawie niewidoma, posiada przy sobie stosowne zaświadczenia lekarskie. Spośród moich przyjaciół, obecnych przy Grobie Nieznanego Żołnierza była to osoba fizycznie najsłabsza, najmizerniejszej postury, będąca łatwym przeciwnikiem, bezbronna.
Przez drzwi, gdy byłem przyjmowany do zatrzymania (pozbawiano mnie sznurówek z butów!) słyszałem głupawe uwagi policjantów pod adresem Pani Barbary Laski, złośliwie odnoszące się do Jej nazwiska, naprawdę nie licujące z godnością munduru polskiego policjanta!
Sposób zatrzymania uważam za niewłaściwy.

2) powód zatrzymania
W podobnych okolicznościach, przez funkcjonariuszy tej samej KRP W-wa-I i w tym samym miejscu, co Pani Laska zostałem i ja zatrzymany z tym samym transparentem w dniu 3 maja 2003.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście w dniu 10 maja 2003 postanowiła, „umorzyć dochodzenie przed wszczęciem w sprawie publicznego znieważenia w dniu 3 maja 2003 Narodu Polskiego przez prezentowanie symboli faszystowskich, to jest o przestępstwo z artykułu 133 kk – wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego” i postanowiła „dowody rzeczowe w postaci transparent zwrócić Dariuszowi Ciesielskiemu”
Pod tym postanowieniem podpisała się Pani Prokurator Jolanta Jaworska, sygnatura pisma – 8 Ds. 981/03/I.
O tym, że ów fakt jest znanym wiedziano już na komendzie.
Podczas przesłuchiwania inni funkcjonariusze, niż przesłuchujący mnie sierżant Piotr Dudek wykazywali wprost bezzasadność zatrzymania – odniosłem wrażenie, że znali rozstrzygnięcie prokuratorskie z 2003-go roku. Policjant (zażywny, wysoki pan, którego nazwiska nie jestem w stanie sobie przypomnieć, ale go rozpoznam) zwracał się kilkakrotnie do sierżanta Dudka z sugestiami, że zatrzymanie jest bezzasadne.
Powód zatrzymania uznaję za bezzasadny.

3) podejrzenie, że rozkaz zatrzymania wydały służby niepolskie
Pamiętam moment na Placu Piłsudskiego, gdy do mnie podszedł mężczyzna lat około 30-tu, mówiący z niepolskim akcentem, który zainteresował się trzymaną przeze mnie planszą.
Podekscytowany – przez komórkę podał komuś treść plakatu, po czym, przeszedłszy z polskiego na język angielski, odbył rozmowę, którą obecny przy tym Pan Doktor Sendecki (znający angielski) słyszał i zinterpretował jako dziwną rozmowę służbową – donos i wezwanie o interwencję.
Interwencja policji nastąpiła wkrótce po incydencie z tym cudzoziemcem.
Okoliczności wskazują, że rozkaz brutalnej pacyfikacji mojej planszy jest szczególnie „mocny”, że względy jakie mieli dotychczas wobec nas funkcjonariusze zostały wręcz zlikwidowane przez coś, co było związane z interwencją owego mężczyzny, porozumiewającego się z kimś przez telefon komórkowy. Tak jakby ktoś, kogo on poinformował, wiedząc o istnieniu mojej planszy uruchamiał silny ośrodek decyzyjny, nie liczący się z Konstytucją RP.
Proszę zwrócić uwagę, że było to już po odjechaniu z Placu Piłsudskiego Prezydenta RP i innych, obecnych wcześniej VIP-ów.
Zdaję sobie sprawę, że ten element zażalenia brzmi jak podejrzenie istnienia jakiejś niepolskiej, agenturalnej organizacji panującej nad polską policją, ale takie wnioski logicznie się nasuwają.

4) sposób przesłuchiwania
Przesłuchujący mnie policjant sierżant mgr Piotr Dudek (mężczyzna z charakterystycznym, obcym akcentem i wymową) zaznaczył, że był zwolennikiem przyłączenia Polski do UE, czym przestraszył mnie, obawiałem się, że będzie mnie traktował tendencyjnie.
Wypowiadał się, przesłuchując w mojej obecności Barbarę Laskę „...że powinna wyjechać z Polski, pracować za granicą, co przyniesie jej korzyści materialne, że bieda w Polsce jest dlatego, bo Polak jest głupi...”, na takie epitety zareagowałem mówiąc, ze nie godzi się aby wypowiadał się tak o narodzie, z którego podatków jest opłacany.
Okazywał zniecierpliwienie, gdy chciałem rzetelnie zapoznać się z protokołem, który podsuwał mi do podpisania. Nie jestem pewien, ale chyba nie wpisał do protokołu zgłaszanego przeze mnie faktu, ze Prokuratura już raz weryfikowała moją planszę i ze była to weryfikacja dla mnie korzystna.
Odniosłem wrażenie, że policjant stara się mnie upokorzyć, ale i również – że czuje, iż sprawa może mu się pokomplikować, tak jakby była ona przedmiotem jakiegoś nowego, nietypowego rozkazu...
Zauważyłem, że sierżant Dudek zachowywał się jednak tak, jakby miał pewność, że za to zatrzymanie mnie nie tylko nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności, ale że stoi za nim ktoś, kogo słucha i boi się Polska Policja. Ktoś, kto może wysoko wynagrodzić, nie zważając na zasady prawa.
Podczas przesłuchania pozwoliłem sobie na uwagę, że odnoszę wrażenie, iż polskie służby mundurowe nie są suwerenne, czemu sierżant Dudek stanowczo zaprzeczył, a (zauważyłem to!) pozostali funkcjonariusze na ten temat znacząco milczeli, jakby się ze mną w tym zgadzali...
Przesłuchanie uważam za przeprowadzone niewłaściwie, mające znamiona szykany.

5) przeciek do prasy
W „Rzeczypospolitej” z dnia 13/14 listopada 2004 ukazała się notatka, zawierająca informacje, które – podejrzewam, z naruszeniem prawa w jakiś sposób wydostały się poza mury Komendy Rejonowej Policji Warszawa-I.
Notatka „Rzeczypospolitej” ma cechy złośliwego zniesławienia.
Podejrzewam, że ktoś z policji współpracuje z nieuczciwymi dziennikarzami, zwolennikami Unii Europejskiej! Ciekawe – czy aby beznteresownie?
Zgłaszam w tej sprawie zażalenie.

6) niesłuszne postawienie zarzutu „propagowania treści faszystowskich”
O tym, ze wykonany przeze mnie plakat o treści przeciwko Unii Europejskiej nie zasługuje na takie miano – wypowiadała się autorytatywnie Prokuratura w piśmie o sygnaturze 8 Ds. 981/03/I. (podpisała się Pani Prokurator Jolanta Jaworska) z dnia 10 maja 2003.
Poza tym – plakat był przeze mnie prezentowany wielokrotnie przy różnych okazjach, w tym i na imprezach z udziałem najwyższych władz państwowych i kościelnych, przyjmowany był ze zrozumieniem, nawet ze strony zwolenników UE. Plakat budził zastanowienie, jest zrozumiały ze względu na swoją treść historyczną, jakże i dziś aktualną.
Nawet sam Kanclerz Niemiec, podczas swej ostatniej wizyty w rocznicę Powstania Warszawskiego nie uznał za stosowne wydać polskiej policji rozkazu szykanowania nas! Naprawdę nie rozumiem co się dzieje!?

7) niesłuszne postawienie zarzutu „wykrzykiwania treści faszystowskich”
Stanowczo zaprzeczam, jakobym cokolwiek podczas uroczystości krzyczał. Więcej! Nawet w specjalnej ulotce z okazji Święta Niepodległości zobowiązywałem uczestniczących znajomych do zachowania powagi. Ulotkę w ilości około 1000 rozdaliśmy przed Świętem, Otrzymały ją wszystkie kluby poselskie, opublikowałem ją również w internecie. Ulotka – w załączeniu.

O ile wiem – Plac Piłsudskiego jest monitorowany – proszę sięgnąć do materiałów operacyjnych i przejrzeć nagrany materiał. Żądam okazania mi dotyczących mnie materiałów.
Zastrzegam sobie prawo do publikowania informacji w w/w sprawach.
Niniejszym uznaję, ze zażalenie zostało przeze mnie sformułowane, oczekuję na rzetelne śledztwo i sprawiedliwy wyrok, o ile sprawa w ogóle trafi do sądu.

Zaznaczam, że mogę poprzestać na przyjęciu przeprosin, jeśli tylko policja uzna za stosowne przyznać się do błędu. Bo to zatrzymanie było błędem, Panowie!
Przyznajcie się.

Z wyrazami szacunku
/-/
Dariusz Benedykt Ciesielski

P.S.I
Z naciskiem podkreślam, że nie jestem wrogo nastawiony do obywateli narodowości polskiej, służących w policji państwowej. Chcę, by policja państwowa służyła Narodowi Polskiemu. Jednocześnie zdecydowanie proszę – by niniejsze zażalenie i cała moja sprawa były rozpatrywane i prowadzone jedynie przez policjantów narodowości polskiej.
P.S.II
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania na z zewnątrz na Straż Miejską Miasta Stołecznego Warszawy – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości prezydenta Warszawy.
P.S.III
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania z zewnątrz na Policję Państwową – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
P.S.IV
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania na Żandarmerię Wojskową – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości Wywiadu Wojskowego.
P.S.V
W związku z zaistniałą nieprecyzyjną, godzącą w moje dobre imię notatką w „Rzeczypospolitej” przedstawiam niniejsze pismo do wiadomości mediów.

/-/Ciesielski


4 grudzień 2004

Dariusz Benedykt Ciesielski 

  

Archiwum

Jak zniewolic swiat ?
kwiecień 8, 2007
przesłała Elzbieta
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Kolejna brudna prowokacja Gazety wyborczej :
lipiec 24, 2002
Agnieszka Kublik
Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Ja powiem tak
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
Zespół MF-NBP za szybkim wejściem do strefy euro
sierpień 27, 2002
PAP
ROZWAŻANIA "MIĘDZY LATAMI".
styczeń 4, 2007
tezlav von roya
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Komu potrzebne jest Red Watch
luty 27, 2008
Artur Łoboda
"Krew ich spada na nas i na syny nasze"
wrzesień 17, 2004
Usługi internetowe bez VAT-u?
październik 23, 2003
Piotr Mączyński
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
Po wyborach w USA
grudzień 26, 2004
Gregory Akko
Polonia Śpi??
listopad 5, 2006
Bogusław
Normalny człowiek polityki się nie ima
marzec 22, 2007
Marek Olżyński
Premiera "Castingu" - Marianny Dembinskiej
marzec 21, 2006
md
Szambo
kwiecień 6, 2004
antyszmaciak
Kurewsko pedalska "Unia Europejska"
styczeń 19, 2006
Artur Łoboda
2006 - był rokiem politycznego szamba, burz i skandali...
styczeń 2, 2007
Zdzisław Raczkowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media