ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
więcej ->

 
 

Uczelnie ku?nią bezrobotnych?


W jaki sposób wydać dwa razy pieniądze na to samo? W dzisiejszych realiach jest to niezwykle proste. Najpierw wydajemy duże pieniądze na edukację, zwiększamy liczbę bezrobotnych wykształconych młodych ludzi, a potem wydajemy kolejne pieniądze, tworząc programy, które mają pomagać im w znalezieniu zatrudnienia.

W Polsce tak naprawdę nikt nie zajmuje się przewidywaniem popytu na konkretne zawody w dłuższej perspektywie. Dlatego też co roku mury naszych uczelni opuszczają tysiące np. prawników, mimo iż wiadomo, że niewielu z nich ma szansę na aplikację. Miejmy nadzieję, że sytuację poprawi, deklarowany przez rząd w Krajowym Planie Działań na rzecz Zatrudnienia na 2005 r., zamiar stałego, długoterminowego i szczegółowego prognozowania, jakie zawody będą miały przyszłość na rynku pracy.

Kto narażony na bezrobocie?

Jak w poprzednich latach najliczniejszą grupę bezrobotnych stanowią osoby nieposiadające żadnego zawodu i o niskich kwalifikacjach zawodowych. Nowym zjawiskiem jest natomiast to, że ciągle przybywa bezrobotnych z wyższym wykształceniem (w ciągu 2003 r. ich liczba wzrosła o 7,7 proc.). Dyplom wyższej uczelni nie jest już gwarantem pracy po studiach, a jedynie pierwszym krokiem na drodze kariery zawodowej. Wymagania pracodawców wciąż rosną. Pierwsze miejsce wśród bezrobotnych z dyplomem wyższej uczelni zajmują ekonomiści i specjaliści do spraw zarządzania i marketingu. Ważny jest już nie dyplom wyższej uczelni, ale jakiej uczelni i jakiego wydziału. Pracodawcy coraz częściej biorą pod uwagę z jakich szkół pochodzą ich sprawdzeni pracownicy i tam szukają kolejnych.

Dlaczego programy tak daleko od życia?

Programy nauczania na studiach odstają od rzeczywistych wymogów rynku pracy. Istniej kilka powodów takiego stanu rzeczy. Z jednej strony jest to spowodowane szybkością zmian - w zawodach, które kiedyś były poszukiwane i pożądane, dzisiaj nastąpił przesyt specjalistów. Zdarza się, że w gospodarce zaczynają dominować sektory, o których kiedyś nie słyszano. Wydaje się, że zawsze tak będzie, że programy nauczania nie będą na bieżąco z rynkiem pracy.

Jak sobie z tym radzić ?
Ważne jest nastawienie szkoły, która ogranicza się do realizacji programu nauczania albo podejmuje ryzyko wychowania do samodzielnego myślenia, aktywności społecznej i samodzielności. W uczelni realizującej minimum, która przede wszystkim dba o interesy wykładowców można odnieść wrażenie, że studenci przeszkadzają swoim profesorom w realizacji znacznie ważniejszych zadań niż nauczanie. W szkołach przesadnie "przyjaznych" spod nóg studentów usuwane są wszelkie przeszkody, a tytuł naukowy wieńczący czas nauki jest tylko formalnością. W instytucjach, które stawiają studenta w roli równorzędnego partnera, który powinien wziąć odpowiedzialność za swoje wykształcenie. Uczelnie ostatniego typu bardzo trudno stworzyć. Bo partnerskie traktowanie studenta wymaga ograniczenia czasu koniecznego do działalności naukowej i zajmowania się tym, co przynosi kadrze naukowej wymierne korzyści. Zdaniem Krzysztofa Pawłowskiego z Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu, taka sytuacja jest możliwa dzięki zindywidualizowaniu relacji uczeń- nauczyciel. Cały proces kształcenia musi łączyć w sobie dwa zupełnie różne czynniki. Z jednej strony - realizację programu studiów, standaryzację wymagań egzaminacyjnych i jakości prac dyplomowych gwarantujących, że każdy absolwent będzie reprezentował poziom wykształcenia akceptowany przez rynek pracy. Z drugiej strony - zindywidualizowany proces samokształcenia się i samorealizacji poszczególnych studentów.

Rynki pracy już na studiach

W trakcie studiów przyszli absolwenci powinni się zapoznawać z zasadami działania rynków pracy oraz uczyć się aktywnie zdobywać wymarzoną posadę. Taki punkt obok nauki samodzielności i aktywności w programie studiów pozwoli zaoszczędzić na programy aktywizacji bezrobotnych z wyższym wykształceniem. Do zapoznawania się z możliwościami zatrudnienia w zdobywanym zawodzie zachęcają biura karier działające przy poszczególnych uczelniach. "Kto nie potrafi się uczyć - naucza"mawiał George Bernard Shaw Jeśli nie chcemy, jako społeczeństwo płacić raz za wykształcenie, dwa za programy pomagające w znalezieniu pracy, trzeba już w trakcie partnerskiego czasu studiów przygotowywać młodych ludzi do radzenia sobie na rynku pracy.
(Rzeczypospolita)

Komentarz
Jeszcze kilka lat temu ta sama gazeta twierdziła, że technika i szkoły zawodowe produkują bezrobotnych.
Namawiała wtedy do studiowania bardzo modnych kierunków w rodzaju "Zarządzania i Marketingu".
Gdyby redakcja tej gazety posiadała minimum honoru to dziennikarze powinni wykonać sepuku.
Przy poziomie moralnym tego postkomunistycznego medium trudno sobie coś takiego wyobrazić.
4 wrzesień 2004

 

  

Archiwum

Prawo do życia, prawo do śmierci
maj 23, 2006
PAP
Oburzeni "antysemicką Drogą Krzyżową"
kwiecień 27, 2006
Natura również popełnia błędy
wrzesień 30, 2005
Mirnal
można w najpodlejszym systemie robić coś pożytecznego... Redakcyjna rozmowa z Mikołajem Kozakiewiczem
czerwiec 2, 2002
Krzysztof Markuszewski
Bezpieczne miejsca zabaw
lipiec 5, 2004
Dla kogo robił Schnepf?
luty 19, 2007
Tomasz Sommer
Monitoring materiałów wyborczych w TVP
listopad 5, 2006
PAP
USA -Dollar
kwiecień 23, 2006
Diabel
Nowa ustawa - nowy bubel, czy tylko kolejny szwindel ?
lipiec 29, 2004
Adam Sandauer
Globalne Inwestycje i Cele Chin
lipiec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Już ponad 30 tys. Niemców żąda zwrotu mienia pozostawionego w Polsce
październik 27, 2003
Wprost
Hej kto Polak na bagnety
kwiecień 12, 2006
Publikacja wolnej prasy polskiej
Bauer chce kupić RMF
październik 27, 2006
PAP
Przywrócić Polakom nadzieję- marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
Kłopoty (nie tylko Blaira)
sierpień 11, 2003
Maciej Łętowski
Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009
grudzień 31, 2008
Marek Głogoczowski
Niezdrowe skłonności, czyli co za dużo to nie zdrowo
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Do Pracowników Ochrony Zdrowia
maj 18, 2006
Dariusz Kosiur 1605.2006
Stary Wiarus odpowiada
marzec 1, 2006
Stary Wiarus
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media