|
Po wyborach
|
|

13 czerwca za nami. Wiemy już, że do urn poszli jedynie bliżsi i dalsi krewni kandydujących do Parlamentu Europejskiego. Reszta zdrowych na umyśle Polaków wybory sobie odpuściła. Nie zmartwili się tym specjalnie politycy, bo tak naprawdę jest im obojętne, czy mandat otrzymali od 20, czy od 80% wyborców. Ważne, że otrzymali i są cali happy. Od tego są politykami, żeby umieć każdą porażkę przekuć w sukces.
Ot, we?my takiego premiera Millera, koszmarka z ulicy Rozbrat. Ucieszył się z sukcesu Buzka. I trudno mu się dziwić. Jest to dla niego nadzieja i dobry znak na przyszłość. Okazuje się, że społeczeństwo wybaczy rządzącemu każde łajdactwo, tylko potrzeba na to trochę czasu. Jerzy Buzek, marionetka Krzaklewskiego, autor czterech reform i pogrzebu, twórca republiki kolesiów, sprawca dziury budżetowej i wzrostu zadłużenia państwa z 49 do 72 mld dolarów, po skandalicznych, aferalnych rządach Millera został przez społeczeństwo zrehabilitowany i wyniesiony do PE. A ponieważ w naszej Przenajświętszej Polsce zasada Kopernika działa bez przerwy (gorszy pieniądz wypiera lepszy), już niebawem znajdzie się premier, który zada takiego szyku i tak wprawi w osłupienie społeczeństwo, że ludzie zatęsknią za Millerem i mogą go wybrać na prezydenta, a nawet na prymasa. Zresztą nieważne. Mniejsze zło w Polsce jest cenione i szanowane. To specyficzna cecha polskiego rządzenia. I nie jest to nic nowego, nie jest to spécialité de la maison ostatnich 15 lat. We?my takie lata 70. minionego wieku. Żartowano sobie mówiąc, iż bieda po węgiersku to nic innego, tylko edziogierek. A teraz Edwardowi Gierkowi stawia się pomniki, odsłania tablice i wielbi imię Jego. Ponieważ o Millerze nikt nie mówi po węgiersku (i słusznie, bo to nasz rodzimy żyrardowski beton zbrojony, pokryty obecnie amerykańskim sidingiem), dlatego - jak Buzek - doczeka się zapewne rehabilitacji i chwały jeszcze przed śmiercią.
Jednak 13 czerwca, wbrew pozorom, to nie tylko dzień radości i nadziei dla różnych Millerów. To także dzień smuteczku. Szczególnie ogarnął on przenajświętszego agnostyka, Polishamerykanina (chwilowo prezydenta III RP) Kwaśniewskiego, który ma 160% poparcia w skali Richtera... tfu, w skali Fahrenheita... cholera, wiedzieliśmy, w czymś ma, inaczej telewizja nie klepałaby o tym na okrągło. Takie poparcie, a do wyborów poszło zaledwie 20% ludzkości piastowskiego pochodzenia. O mniejszościach nie wspominamy, bo też piastowskie. Panie prezydencie, zamiast ubliżać społeczeństwu, że jest nieodpowiedzialne i niedojrzałe do demokracji, było oderwać się od telewizora, przestać zajmować się mistrzostwami Europy, wziąć pod mankiet kochaną przez cały Naród Jolantę z domu Chlipek i poprosić Polaków, aby zechcieli udać się do urn. Przy takim poparciu społeczeństwa dla prezydenta i Jego rodzinki, zagonienie ludzkości do wyborów to bułka z masłem i chleb na miodzie. Te 50% poszłoby z palcem w... mniejsza o to gdzie, nie piszemy tu o Polskich Słowikach. Co by im zależało? Popierają prezydenta w Jego irackiej wojnie, to na wybory by nie poszli? Poszliby! Zaś życzenie Chlipka byłoby dla Narodu wręcz rozkazem. A tak, pycha i zadufanie zebrały swoje żniwo wyborcze.
PS Cieszy zdana matura posłanek Beger i Hojarskiej. Zrównały się wykształceniem z prezydentem Kwaśniewskim. Teraz, mając zdany egzamin dojrzałości, też mogą, wzorem pana Olka, karcić społeczeństwo za niedojrzałość.
www.angora.pl |
|
23 czerwiec 2004
|
|
SOBCZAK i SZPAK
|
|
|
|
POECI, ANIOŁY, DOBROĆ
listopad 19, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
"Nie udaje"
kwiecień 14, 2003
|
Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
|
Przepychanki wokół mediów
luty 13, 2003
Artur Łoboda
|
Pierwszy niedoszły żydowski prezydent USA a kryzys pożyczek
marzec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
AMERYKAŃSKIE IDEOLOGIE GLOBALNEGO PODBOJU
luty 7, 2005
dr Marek Głogoczowski
|
Prezydent Kwaśniewski orzekł o winie Polaków
kwiecień 10, 2001
Nasz Dziennik
|
Wyroki za mówienie prawdy
luty 12, 2007
lś
|
Kto je?dzi po naszych drogach?
maj 6, 2007
Marek Komorowski
|
100 lat - nowy wiek emerytalny!
lipiec 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Pytania do polityków, partii i ugrupowań politycznych działających w Polsce
listopad 6, 2006
Zdzisław Gromada
|
Nowy przywódca izraelskiej lewicy chce dialogu
sierpień 23, 2002
PAP
|
Prawda
listopad 14, 2006
Artur Łoboda
|
Bohaterowie czy omamieni?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Europejczyk
maj 12, 2003
|
Koszty aneksji do UE (1)
marzec 14, 2003
Piotr Wesołowski
|
Czy RPP obniży stopy procentowe?
luty 13, 2006
|
Litwinienko był płatnym agentem MI6 !
październik 27, 2007
marduk
|
Millerjugend
maj 24, 2003
Artur Łoboda
|
LaRouche do młodzieży amerykańskiej o wojnie światowej
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
|
więcej -> |
|