ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
więcej ->

 
 

Prounijne zamroczenie


Z niepodległością jest jak z ciążą: albo się ją ma, albo nie. Stopniować można jedynie wasalstwo.
Oto jesteśmy świadkami, jak nasz całkiem spory europejski naród sam z własnej woli rezygnuje z walki o niepodległość, z prawa decydowania o własnym losie i szuka poprawy swego położenia u obcych.

Polska nie zdołała odzyskać niepodległości, odbudować struktur państwa i jego niezależnych instytucji i taka Polska przystępuje dziś do Unii Europejskiej. Kraj, który nie pozbył się starych elit zdrajców, nie powrócił do historycznej tożsamości i nie zdefiniował na nowo interesu narodowego, pozwala prowadzić się za rękę do nowego obozu. Państwo, które nie zdołało odzyskać pełnej niepodległości, pozbawia się tej szansy na pokolenia. Dlaczego?
Ktoś powie, po co nam niepodległość, przecież chodzi tylko o to, by wygodnie żyć? Tego typu argumentację można określić mianem "galicyjskiego"; krakowskim czy lwowskim mieszczanom za Franza Josefa żyło się wygodnie. Pozwalano im pielęgnować cepeliadę patriotycznych uniesień i świętować narodową historię.

Odpowied? jest prosta. Otóż, jedynie państwo polskie jest w stanie zagwarantować obronę polskich interesów gospodarczych i politycznych. Interes polski nie jest tożsamy z interesem Niemiec, Francji czy Europy jako takiej. Brak niepodległości i sprzedajność "elit" sprawiły, że rozgrabiono przemysł, pognębiono polskiego rzemieślnika i producenta, a następnie pozbawiono chleba polskiego handlowca. Dziś brakuje do kompletu, aby polski rolnik pozbawił się ziemi i wyjechał za pracą do Hiszpanii czy Niemiec.

Wszystko to w imieniu doktrynersko pojętych rzekomych uniwersalnych zasad kapitalizmu. Polakom nie dano szansy odbudowania gospodarki, zadbały o to te same środowiska, które popychały kraj do Unii.
Uduszono Polskę manipulacją walutową, zabito polski przemysł jednostronnym zniesieniem barier celnych, pozbawiono państwa narzędzi finansowych wpływu na gospodarkę, sprzedając banki za psi grosz zagranicznym potentatom. Oszołomiony naród nie był w stanie złapać złodziei za rękę, budził się w swym oburzeniu kilka lat za pó?no.

Przedstawiciele Polski na kolanach negocjowali warunki przystąpienia, licząc, że dzięki unijnym pieniądzom uda się zasypać dziury budżetowe, a oni sami trafią na brukselskie synekury. Prezydent Polski radził nawet rolnikom, aby uczyli się pisać listy żebrzące do unijnych instytucji.
Zgroza człowieka ogarnia.
W tym miejscu pojawia się drugi argument syreniego śpiewu prounionistów. Argument smutny i gorzki, powielający stereotypy propagandy pruskiej i hitlerowskiej, że oto Polacy sami rządzić się nie potrafią; że nie są w stanie stanowić rozumnych praw, że mają lepkie ręce i jedyną dla nich szansą są unijne standardy oraz ustawodawstwo. Dlatego trzeba jak najszybciej wejść do UE, za wszelką cenę i bez oglądania się na szczegóły. Chodzi przecież o to, aby jak najwcześniej polski łapówkarz-urzędnik i polskie prawo gospodarcze zaczęło podlegać unijnemu systemowi. Myślenie to zakłada, że Niemiec, Włoch czy Brytyjczyk z większą troską podejdzie do kłopotów Polski i będzie im zależało na dobrobycie Polaków.

Jest to przekonanie rodem wprost z głupoty.
Ludzie, którzy tak myślą, tłumaczą bezwstydnie, że przecież Polacy pod zaborem pruskim wyporządnieli, nabrali dobrych nawyków i nauczyli się gospodarności niespotykanej w Kongresówce, o Kresach nie wspominając. Słowem, zabór i okupacja wyszły im na dobre. Spotkałem się też z opiniami, że okupacja wcale nie musi być zła, czego najlepszym dowodem porządek i niski stopień pospolitej przestępczości w wojennej stolicy Generalnej Guberni...
Są to odrażające argumenty niewolników szukających ludzkiego pana. Nawiasem mówiąc, pierwszym politykiem, któremu udało się zjednoczyć Europę był Adolf Hitler, pó?niej tę samą koncepcję mieli Józef Stalin i jego spadkobiercy, nie udało im się jednak wcielić w życie tych projektów (na przeszkodzie stanęła m.in. osoba płk. Kuklińskiego).

Jest też argument "duchowy", używany z kolei przez katolickich hierarchów. Oni chcą widzieć w Polakach element zdolny nawrócić na chrześcijańską cnotę niewierne córy Kościoła, wpłynąć pozytywnie na charakter nowego pseudopaństwa europejskiego, wstrzyknąć weń na powrót chrześcijańskie przywiązania. Kłopot z tym argumentem jest jednak taki, że a) znaczenie Polski i Polaków w nowej Europie będzie żałośnie małe, zaś polska elita, podobnie zresztą jak wielkie segmenty społeczeństwa, jest do cna zdemoralizowana; b) bieda, brak pracy i obecny wciąż strach przed urzędniczym szantażem administracji nie sprzyjają moralności i dobrym odruchom.

Polscy katolicy, choć może częściej niż ich europejscy bracia, chadzają do kościoła i biorą udział w niedzielnej Mszy św., to jednak w tygodniu bez żenady wieszają na kołku wszystkie przykazania. Wystarczy rzut oka na polskie miasto i wieś, by stwierdzić, że nie nadajemy się na reewangelizatorów Starego Kontynentu. Do takiej misji trzeba ludzi silnych duchowo i świadomych własnej tożsamości; osób, które potrafią zrobić porządek we własnym życiu, w swoim obejściu, gminie i w kraju.
Wejście Polski do Unii Europejskiej nie przyniesie więc Polakom szczęścia i nie zwiększy szans Polski. Te szanse zaprzepaszczono wcześniej, zostały celowo przesłonięte przez prounijne zamroczenie.

Powiedzmy sobie szczerze, że w obecnej postaci Unia Europejska, to nie tyle wspólny rynek, co superpaństwo budowane przez międzynarodową plutokrację socjaldemokratów. Grupa ta pracowała w Polsce nad wepchnięciem kraju, ledwie co otrząsającego się z komunizmu, w nowy kaftan bezpieczeństwa - system, którego głównym celem nie jest kooperacja wolnych narodów, lecz nałożenie na nie etatystycznej czapy. W założeniu państwa i narody nie mają już współzawodniczyć ze sobą, lecz współdziałać na rzecz jednego europejskiego interesu.

Kto ten interes będzie definiował? Ja nie mam wątpliwości.
Mimo że Europa zawsze miała wspólny mianownik - kulturę łacińską i chrześcijaństwo - wspomniana plutokracja stroni od niego, jak diabeł od święconej wody. Nowa Europa przypominać ma bowiem politycznie poprawny sowchoz.
1 maja chciałbym więc, aby ktoś powiedział, jak się z Unii wychodzi? Polska na zewnątrz Unii mieć się może o wiele lepiej niż w środku. Nie jest też wykluczone, że unia się rozleci, warto więc już dzisiaj wiedzieć, jak się odcina ten balast. Proszę mnie ?le nie zrozumieć, wierzę w wolny handel, współpracę międzynarodową i regionalne sojusze oparte o wspólnotę interesów. Nie wierzę jednak, aby państwo pozbawione niepodległości mogło bronić interesów obywateli.

6 maj 2004

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Czy oni wiedzieli o przekręcie?
listopad 19, 2002
http://www.superexpress.pl
"Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę"
czyli likwidacja senatu

kwiecień 4, 2003
Adam Zieliński
List otwarty do Edwarda Moskala Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
listopad 7, 2005
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
Polityka przeprosin, skruchy i oszczerstw
sierpień 13, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczcie się obcych kultur
grudzień 20, 2006
Artur Łoboda
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
"Milczenie owiec"
wrzesień 5, 2004
Artur Łoboda
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
Podwójne święto, podwójna radość
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Wigilia Bożego Narodzenia
grudzień 24, 2007
Marek Olżyński
Janosik inaczej
grudzień 3, 2007
Dariusz Kosiur
Proszę, przebaczcie nam!
kwiecień 25, 2003
PAP
"Strzeżcie mnie od przyjaciół, od wrogów obronię się sam"
maj 12, 2005
Marek L.
Papież genialnie odpowiedział prezydentowi i premierowi (znawca 4)
sierpień 18, 2002
PAP
Ameryka to zadupie !!!
marzec 15, 2007
P. I.
Matka Boska z Montichiari
grudzień 7, 2007
.
Społeczeństwo polski wydaje na Ochronę Zdrowia 7% PKB a nie 4 % PKB
sierpień 21, 2003
Adam Sandauer
Pieniądze nie śmierdzą
lipiec 18, 2002
PAP
Miękka" i "twarda" gra Kwaśniewskiego
wrzesień 26, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media