ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
więcej ->

 
 

Prawo do ludzkiej godności

Pro domo sua
Arystokratyzm "obowiązku"

Przeczytałam niedawno reportaż z Paryża. Autorka spędza kilka nocy pod gołym niebem, śpiąc na tekturowych pudłach. Razem z grupą buddystów chce w ten sposób lepiej się przygotować do rozdawania darmowych posiłków bezdomnym na jednym z paryskich dworców.
Dla kogoś z ich grupy ten łyk życia na ulicy to "sposób na pozbycie się różnych przesądów, obnażenie się". Coś, co początkowo miało być ekstremalnym, chwilowym doświadczeniem, przeistacza się niepostrzeżenie w przygodę. Rozgwieżdżone niebo nad głową, swoboda wypoczywania w cieniu drzew, włóczenie się po mieście z jednym celem: zdobyć coś do jedzenia.
Przy minimalnym wysiłku wyciągnięcia ręki. Jest tu mnóstwo instytucji, które nakarmią, niczego nie żądając w zamian. Armia Zbawienia, sieć restauracji Serce, punkty prowadzone przez ewangelików i muzułmanów. Jest jedzenie podrzucone przez strajkujące szkoły i ofiarowane przez żydów obchodzących w parku swoje święto. Trzeba tylko zaakceptować te miejsca nawiedzane przez paryskich kloszardów. "Przy wejściu co prawda pachnie uryną, ale w środku kolorowo i radośnie" - pisze reporterka.
Chcąc nie chcąc, reportaż ujawnia sposób na życie. Nie tylko wielotysięcznej armii ludzi, którzy nie muszą się specjalnie wysilać, żeby egzystować, ale także licznych instytucji i organizacji, które swoją egzystencję zawdzięczają istnieniu bezdomnych.
Nie bez powodu mówi się, że Paryż jest mekką żebraków. Znam nawet młodego człowieka, który nie widząc perspektyw dla swojego małego przedsiębiorstwa w Polsce, postanowił spróbować szczęścia w Paryżu, jako "żebrak profesjonalny". Ładnie tu, wesoło, jeść dają.
Socjaliści wciąż kreują takie scenariusze. Tłum wałęsających się bez celu ludzi, którym szkoda czasu na jakikolwiek wysiłek związany ze zdobyciem pracy lub kwalifikacji, i naprzeciw niego drugi tłumek - urzędników specjalizujących się w "równym dzieleniu". Przyzwyczajają się do tego wszyscy: bezdomnych traktuje się jako nieredukowalną część systemu dobrobytu, patrzy się na nich z mieszaniną pogardy i protekcjonalnej życzliwości. Fikcja, która pozornie wypełnia funkcję opieki nad lud?mi z marginesu, utrwala się coraz bardziej w świadomości i w praktyce socjalistycznego państwa. To prawda, że skutki bezrobocia obciążają państwo i nie może się ono uchylać od odpowiedzialności za los ludzi wyrzuconych za burtę. Jest jednak zasadnicza różnica między formami opieki, które utrwalają nędzę, a tymi, które reprezentuje prawdziwa dobroczynność.
Prawdziwa dobroczynność łączy w sobie zawsze gotowość niesienia pomocy z wysokimi wymaganiami moralnymi. Oddzielanie jednego od drugiego oznacza brak zainteresowania likwidacją przyczyn nędzy i pogardę dla biednych. Błogosławiona Matka Teresa, dając nędzarzom chleb, schronienie, lekarstwa, dawała im przede wszystkim świadomość, że są kochani, świadomość, której potrzebowali bardziej jeszcze od chleba. Że są kochani nie jako biedacy, ale jako dzieci Boga, bracia posiadający swoją wielką godność. Kościół, roztaczając opiekę i nad biednymi, osieroconymi dziećmi, i nad upadłymi dziewczętami, czuwał nad nimi, wychowywał do samodzielnego, odpowiedzialnego życia. Wyprowadzał jednocześnie z nędzy duchowej i fizycznej. Takie były - i są - dzieła społeczne św. Jana Bosko, sługi Bożego Bronisława Markiewicza, nieprzeliczonej liczby zgromadzeń zakonnych. Taki charakter mają pomoc i opieka nad narkomanami wielu katolickich ośrodków.
Taki był też obraz dzieł społecznych i dobroczynnych prowadzonych przez ziemian i arystokrację. Dać chleb, ale i wykształcenie. Pomóc zdobyć zawód, zapewnić wszelkie życiowe szanse tym, którzy są zdolni, pracowici i potrafią docenić otrzymany dar. To była prawdziwa walka z nędzą. Inne formy pomocy, zabezpieczając dora?ne potrzeby, jednocześnie demoralizują. Bo kto z ludzi, którzy całe życie celebrowani są jako "biedni", nie zacznie w końcu grymasić i domagać się lepszych kąsków? Wokół takich ludzi uwija się często sztab specjalistów, ale pod warunkiem, że "biednymi" pozostaną. I do końca życia nie będą od siebie niczego wymagać.
Dlatego przerażeniem napawają środowiska zamożnych ludzi - częściej są to przedsiębiorstwa, firmy
- które w Polsce zajmują się finansowaniem np. przedsięwzięć Jerzego Owsiaka. Widzą w tym jakąś pozytywną, prospołeczną rolę i jeszcze chełpią się, że zalicza się ich w poczet dobroczyńców. To szczególnie perfidna podmiana, owe przechwycenie szyldu dobroczynności dla opłacania pomysłów człowieka, który drwi sobie z moralności, który amoralność uczynił hasłem dla młodych ludzi. Nabrać się na to może ktoś całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek kultury, ktoś przeżarty do szpiku kości socjalizmem. Poparcie dla J. Owsiaka jest świadectwem, jak prawdziwe, nieistniejące dziś w Polsce elity naśladowane są w małpi, często zewnętrzny, wypaczający sens elitarności, sposób.
"Elity" pieniądza, czyli tzw. nuworysze, nowobogaccy, nie mają pojęcia, jakie powinności ciążą na prawdziwej elicie, która powinna być ozdobą swojego kraju i przynosić godny wzór do naśladowania, a nie szukać taniego poklasku.
Mieczysław Jałowiecki w jednej ze swoich książek (wydanych ostatnio przez "Czytelnika") przedstawiających kres epoki ziemiaństwa przytacza słowa pewnego niemieckiego barona, który na początku XX wieku przeczuwał koniec świata odwiecznych zasad, jaki zgotuje narodom socjalizm: "Czy pan kiedykolwiek przemyślał, co to jest arystokratyzm obowiązku? (...) Zapamiętaj sobie, mój młody przyjacielu. Każdy z nas, którego los obdarzył posiadaniem, nazwiskiem, przywilejami, nie powinien zapominać, że ciąży na nim poważny dług względem otoczenia. (...) My, jako klasa ziemiańska, przestaliśmy spłacać ten dług, tak materialny, jak i moralny, bo za dużo dopuściliśmy do siebie drobnomieszczaństwa, które kupuje, bo to modne, majątki ziemskie i przybierając pańskie miny, stacza nas w dół. (...) Socjalizm pochłonie przede wszystkim nas, ale co gorsza pochłonie cały świat, zniszczy odwieczną kulturę. A co w zamian da światu? Przypuszczam, że gorszą niewolę. Socjalizm to doktryna drobnomieszczaństwa. Oni uznają tylko arystokratyzm praw, wymagają, aby ich tak samo noszono na rękach, ale oni nie uznają arystokratyzmu obowiązków" ("Na skraju imperium", s. 73).
Jaki stąd wniosek? Trzeba głośno wypowiadać tę prawdę, że uzurpatorskie, fałszywe elity, które sprzyjają demagogii socjalistycznej, nie wnoszą nic do polskiego życia poza pogłębieniem chaosu moralnego. Trzeba im przeciwstawić elity prawdziwe, które swe zobowiązania moralne czerpią z głębokiego rozumienia potrzeb ludzkich. Prawo do osobistego rozwoju - duchowego, moralnego, intelektualnego - zwłaszcza ludzi młodych, prawo wynikające z uznania ludzkiej godności (której socjaliści nie respektują, traktując społeczeństwo jako materiał doświadczalny) jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb ludzkich.

Nasz Dziennik
23 październik 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Do przyjaciół gówniarzy
marzec 19, 2007
S.I.W
Koszty kapitulanctwa (1)
czerwiec 18, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Polskie durnie
luty 21, 2009
Artur Łoboda
Co piszą inni
listopad 20, 2007
( . ) bez podpisu
Wprowadzenie M.G. do rozdziału 3 książki Izraela Szamira "PaRDeS - studium Kabały"
luty 9, 2006
Israel Adam Shamir
13 grudnia 2006 Stan Tymiński: Stan Wojenny – Dolarowa „Solidarność”
grudzień 18, 2006
Stanisław Tymiński
Tania dziwka
luty 1, 2004
Artur Łoboda
"Ordynacka"
grudzień 2, 2003
Andrzej Celiński.
Zionists, Psychopaths and 9/11
kwiecień 10, 2007
przysłał ICP
Dzień "długich noży" po wojnie w Libanie?
sierpień 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Strach przed własnymi myślami
styczeń 4, 2007
Artur Łoboda
Stan Tymiński
Przepis na nową Polskę

kwiecień 8, 2004
Stan Tymiński
Antyrakietowy ser szwajcarski
czerwiec 14, 2007
Bartłomiej Kozek
Wyniki na wiare
grudzień 13, 2002
Andrzej Kumor
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Projekt Społeczny Polska 2005. Komentarz 1
grudzień 16, 2002
Jakub Mariawicz
Osobisty dramat Donalda Tuska
wrzesień 2, 2007
tłumacz
Gdynia - otwarte miasto? Forum ZKM z cenzurą
lipiec 10, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media