|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw |
|
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji. |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" |
|
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.
|
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii |
|
| |
|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie |
|
| |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka |
|
| Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
więcej -> |
|
Dwa odrębne światy...
|
|
Mam ścisłe wykształcenie i zawsze unikałem szkoleń z nauk społecznych. Dlatego niemal od dzieciństwa uważałem że bank to instytucja utrzymująca się z różnicy między stopą oprocentowania udzielanych kredytów a stopą oprocentowania powierzonych depozytów.
Mam zabawne wspomnienia zawodowe związane z tą definicją.
Tak się paradoksalnie złozyło że jedno z moich pierwszych zleceń tłumaczeniowych w Polsce było jednym z najpoważniejszych w mojej wieloletniej praktyce tłumacza. Miałem towarzyszyć Dyrektorowi (vice-prezesowi?) Banku Światowego na Europę w jego peregrynacjach po Polsce. Człowiek ten był zawodowym ekonomistą i oczywiście miał identyczne zrozumienie roli banku. Podobne to trochę do handlu starymi samochodami. Kupuje się tanio od klientów i drożej sprzedaje innym klientom. Dyrektor(?), zamerykanizowany Szkot, był ode mnie znacznie starszy. Sądzę że utrzymywał się z tej bankowości już ponad 30 lat.
Chodziło o uzyskanie znacznych kredytów na przetwórstwo rolne. Zlecenie było opłacone przez stronę polską - banki lub ministerstwo finansow. Nie wiem do dziś, bo dostałem przez posrednika, tak wane Biuro Tłumaczeń.
W tym celu, aby zrobić na Gościu korzystne wrazenie wywieziono go na zwiedzanie Wielkopolski, terenów o najwyższej w Polsce kulturze rolnej. Ponadto to teren gdzie ruch spółdzielczy ma autentyczne, niekomunistyczne, bo wywodzace się jeszcze z zaboru pruskiego, tradycje. Bank Gospodarki Żywnosciowej był parasolem nad bankami spółdzielczymi.
W czasie tygodniowego (?) szwendania się po Wielkopolsce udało mi sie pozyskać zaufanie mego pryncypała. A początek był zły. Podejrzewał mnie że ułatwiam sobie zadanie tylko streszczajac jego wypowiedzi. Zauwazył bowiem, że gdy tłumaczyłem polskich rozmówców na angielski, tłumaczyłem po zdaniu, a niekiedy nawet tylko kawałkami zadań. Dłuższe wypowiedzi tylko w przypadku nielicznych rozmówców. Natomiast gdy tłumaczyłem go na polski, pozwałałem sobie na kilkuminutowe wypowiedzi tak aby mieć potem czas na spożywanie róznych smakołyków. A fetowano nas niesamowicie!
Odwiedzaliśmy liczne banki spółdzielcze, wzorcowe gospodarstwa podstawionych przodujących rolników gdzie tylko obcokrajowcy byli zwolnieni od obowiązku pokwitowania poczęstunku, zakłady garncarskie w Kole, pasieki, skansen pszczelarski w Swarzędzu, a nawet Zakład Rekreacyjno Wypoczynkowy przy Kombinacie Państwowych Gospodarstw Rolnych w Czerniejowcu (?) mający opinię domu publicznego dla Biura Politycznego.
Relacje między nami stały się przyjazne gdy z zażenowaniem wyjaśniłem mu, że kiedy ktoś mówi do rzeczy i jego wypowied? układa się w ciąg logiczny, jestem w stanie zapamietać i odtworzyć dokładnie nawet bardzo długie wypowiedzi. Niestey, moi rodacy zwykle mówili od rzeczy, bez związku, i dlatego musiałem tłumaczyć urywkami zdań...
Kulminacją był powrót do Warszawy i rozmowy w centralach BGŻ i NBP, potem w Ministerstwach Rolnictwa i Finansów.
Przed rozmowami w BGŻ jego prezes wezwał mnie do gabinetu i poprosił o bardzo wierne przetłumaczenie przygotowanej przez niego prelekcji. Dostałem nawet kopię abym mógł się wcześniej należycie przygotować do wykładu następnego dnia...
Jak się zgodziłeś za psa, to szczekaj. Mógł to być finalny płatnik mojego zlecenia, a więc posłusznie wykonałem polecenie.
W prelekcji roiło się od pretensjonalnych okresleń takich jak doskonały, świetny, zyskowny, efektywny, skuteczny itp. Kiedy Prezes wygłosił nastepnego dnia tę prelekcję, Szkot był urzeczony. Wynikało z niej że Bank Światowy powinien zaciągać w Polsce kredyty, a jego personel odbywać tutaj praktyki i staże. Przedstawiciel Banku Światowego wręcz zaniemówił. A Prezes, świadom wrażenia jakie wywołał, niemal z pobłażaniem prosił dostojnego gościa o zadanie pytań weryfikujących przedstawioną rzeczywistość. Nastąpiła kłopotliwa wręcz przerwa.
Ponieważ byłem juz w dobrej komitywie ze Szkotem, szepnąłem mu aby zapytał o aktualne stopy oprocentowania kredytów i depozytów. Chyba diabeł podsunał mi tę myśl. Prezes szybko udzielił odpowiedzi podkreslając wsparcie dla rozwoju rolnictwa przez BGŻ. Depozyty były oprocentowane na około 7%, a kredyty na 2%.
Wtedy zrozumiałem jaką burzę rozpętałem. Na szczęscie na sali była tablica i kreda. Ratując swą skórę i przeczuwając kłopoty, szybko podbiegłem, podzieliłem na 4 cześci i wypisałem słowami i cyframi oprocentowanie w obu językach (trochę sie inaczej pisze znak dziesiętny, cyfry 1 i 7), a także odpowiednie terminy.
Pewnie mi nie uwierzycie, ale dalsza cześć dyskusji toczyła się na migi. Szkot z niedowierzaniem podchodził do tablicy i wskazując palcem jeden z przygotowanych przeze mnie kwartałów pytająco patrzył na Prezesa i na mnie weryfikując zarówno uzyskaną odpowied? jak i tłumaczenie. Podobnie zachowywał się Prezes odpowiadając na weryfikujące pytania Szkota. Obaj się spocili... Litościwie przerwałem tę zabawę.
BGŻ pracował na zaplanowanym deficycie. Uzyskanie pozyczki było świadczeniem takim jak talon na samochód, rodzajem prezentu, darowizną. Oczywiście dostawali tylko swoi, tak zwany aktyw. Jesli idzie o papierki, to BGŻ był subsydiowany przez NBP i raz w roku była na jego konto przelewana astronomiczna dotacja. Zatem wszystkie te zyski , dochody, o których mówił Prezes w swojej prelekcji opierały się na tej dotacji. W żargonie komunistycznego systemu bankowego BGŻ był REFINANSOWANY przez narodowy Bank Polski.
Oczywiscie takie pojmowanie bankowości przekraczało mozliwosci percepcji Szkota który pracował w tej dziedzinie 30 lat. To tak jakby dealer samochodowy kupował od klientów samochody i sprzedawał je za jedną trzecią ceny zakupu. I jeszcze chwalił się jaki to ma ruch w interesie i pokazywał listy dziękczynne od klientów...
Również dla Prezesa BGŻ ignorancja Gościa była niepojęta. Też miał za sobą około 30 lat pracy zawodowej i aby osiągnąć to eksponowane stnowisko jakie piastował obecnie, przynajmniej równorzędne do vice-ministra Finansów, przeszedł wiele szczebli kariery, odbył wiele szkoleń, spotkań. Już we wstępie każdego podręcznika z ekonomii socjalizmu jest dużo napisane o społecznej roli banków, a obowiązkową znajość pojęcie REFINANSOWANIA wprowadzono na Wieczorowych Uniwesytetach Marksizmu - Leninizmu od dawna. Bez refinansowania?! Przecież nie może być inaczej. Tak było, jest i będzie. Myśl Lenina wiecznie żywa! |
|
3 marzec 2008
|
|
tłumacz
|
|
|
|
Promocja "seksualności" to przejaw nietolerancji i narzędzie agresji intelektualno - kulturowej globalistów
listopad 26, 2005
Jan Duranowski
|
Piaskownica
wrzesień 9, 2007
Marek Olżyński
|
Hausner musi boleć
luty 1, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
niestrudzeni - z kart historii
luty 21, 2003
Ż Ś Mirosław M. Krupinski
|
The Ambiguous Symbolism of Wannsee for the Nazis and for Israel
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Putin zagrożony w grze o naftę
październik 1, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Opinia Biskupów USA o Sytuacji w Iraku
listopad 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Globalizacja a bezrobocie
październik 3, 2004
|
Niemiecki egoizm służy europejskiej solidarności
listopad 12, 2006
Aleksander Dugin
|
"Kropka nad i" - taśma bez końca
lipiec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Podobne fiaska w Egipcie i Palestynie w 1798 oraz w Iraku 2003 Roku Określają Erę Neo-Kolonializmu pod Hasłem Demokracji i Wo
sierpień 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
HASŁO ANDRZEJA GWIAZDY
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Papież złożył Polakom noworoczne życzenia
grudzień 29, 2002
PAP
|
Bezprawie i coraz mniej ochotników na "wojnę z terrorem"
czerwiec 13, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
30 milionów durniów?
grudzień 15, 2002
Artur Łoboda
|
Upadek czerwonego Casanovy
kwiecień 4, 2008
przesłał ( . )
|
W demokracji zło zwycięża
listopad 27, 2006
Miroslaw Naleziński, Gdynia
|
Rosja nadal jest i będzie gro?ną potegą
marzec 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Karuzela stanowisk
wrzesień 6, 2003
|
Jak oszukać PKB?
czerwiec 17, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|